Kiedy kupować funta?

Myślę, że ubiegłotygodniowy „flash crash” na funcie pozwala doprecyzować oczekiwania, co do przyszłego kursu brytyjskiej waluty. W tekście sprzed czerwcowego referendum proponowałem – w wypadku głosowania za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej – posłużenie się analogią z pierwszym Brexitem czyli decyzją brytyjskiego rządu z września 1992 o wyjściu z Europejskiego Systemu Walutowego. Ta analogia pracowała bardzo dobrze przez pierwsze 2,5 miesiąca po referendum, ale ostatnio funt zaczął się być wyraźnie słabszy od oczekiwań wysnutych na podstawie tego precedensu sprzed 24 lat. 

 

EURGBPProjekcja1

 

W tekście z czerwca zwracałem też uwagę na bardzo regularny 8-letni cykl widoczny na wykresie USD/GBP, która to cykliczność sugerowała, że ewentualne opowiedzenie się brytyjskiego ludu miast i wsi za wyjściem Wielkiej Brytanii z UE byłoby idealnym pretekstem do ustanowienia – w kilka miesięcy później – kolejnego tego typu spektakularnego minimum funta względem dolara. 

 

USDGBPCykl8letni

 

Z projekcji kursu EUR/GBP opartej na analogii z pierwszym Brexitem sprzed 24 lat wynikało, że funt zrobi dołek względem euro w grudniu (za 38 sesji od dziś). 

Z 8 letniego cyklu wynikało, że dołek funta względem dolara powinien zostać ustanowiony ok. 8 lat po poprzednim z 23 stycznia 2009.

W okresie minionych 7 sesji USD/GBP wzrósł o ponad 6 proc. Podobna 7-sesyjna zmiana ponad 3 miesiące temu tuż po referendum przekroczyła 10 proc. Z podobnym zachowaniem USD/GBP  mieliśmy w okresie w okresie minionego pokolenia do czynienia jedynie dwukrotnie: 8 lat temu po upadku banku Lehman Brothers we wrześniu 2008 roku oraz i 24 lata temu po pierwszym Brexicie z września 1992. 

 

USDGBPSygnay

 

Jak widać te dwa – podobne do generowanego obecnie – historyczne sygnały pojawiły się w pobliżu dwu bardzo istotnych minimów ustanawianych przez USD/GBP w ramach cyklu 8-letniego. Projekcja kursu funta do dolara oparta na tych dwu precedensach wygląda tak:

 

USDGBPProjekcja2

 

Ta projekcja sugeruje, że pierwsza połowa grudnia – okolice oczekiwanej podwyżki stóp FED – to powinien być ostatni moment, by w miarę korzystnie zamienić dolary na funty. 

Jeśli chodzi o kurs funta względem złotego, to przyjrzałem się poprzednim epizodom spadku kursu GBP/PLN o ponad 20 proc. w przeciągu 11 miesięcy. W przeszłości zdarzyły się 4 takie sytuacje:

 

GBPPLN1

Trzy  z tych czterech historycznych fal spadku funta było do siebie bardzo podobnych. Gdyby również obecnie trwająca miała się ostatecznie okazać do nich zbliżona, to kurs funta osiągnąłby dołek w strefie 4,62-4,69 za 36-59 sesji, czyli w grudniu-styczniu (wobec 4,75 obecnie). Jeden przypadek był odmienny i przyniósł znacznie głębszy i dłuższy spadek kursu funta. Na poniższym obrazku zielonym prostokątem zaznaczyłem strefę kupna, a czerwonym strefę realizacji oczekiwanych później krótkoterminowych zysków (powyżej 5,22). 

 

GBPPLN2

Podsumowując: różne metody stosowane do różnych par walutowych sugerują nieco odmienne oczekiwane momenty ustanowienia przez kurs brytyjskiego funta dołka: analogia z Brexitem z 1992 roku grudzień jako dołek względem euro, 8 letni cykl na USD/GBP okolice stycznia jako minimum względem dolara, najnowsza projekcja USD/GBP najbliższe dni, a zabawy z historią GBP/PLN okres grudzień-styczeń. Nawet jednak z najnowszej projekcji sugerującej bliskość dołka funta względem dolara wynika, że do pierwszej połowy grudnia kurs funta zbyt daleko nie ucieknie, więc akumulację brytyjskiej waluty poprzedzającej późniejsze trwające do wiosny odbicie jej kursu powyżej poziomu 5,22 zł, można – jak się wydaje – prowadzić stopniowo z jej końcem celując w okolice oczekiwanej w grudniu podwyżki stóp FED. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz