Kolejny test skuteczności kontrariańskiego podejścia

W lipcu widząc spadek poziomu sentymentu krajowych inwestorów indywidualnych (INI SII) do najniższego od pół roku poziomu przeanalizowałem 5 prostych strategii opartych na tym wskaźniku dochodząc do wniosku, że „na podstawie powyższych ćwiczeń z historii można wysnuć ostrożnie pozytywne wnioski na temat zajmowania obecnie długiej krótkoterminowej pozycji na WIG-u 20”. Pisałem te słowa pełen obaw, bo spodziewałem się latem korekty cen akcji, ale wszystko dobrze się skończyło: już po 8 tygodniach systemy zamknęły pozycję z 9,4 proc. po sygnale sprzedaży (zdefiniowanym jako „15-tygodniowe maksimum salda INI SII”). Zamknięcie pozycji nastąpiło na początku września, gdy WIG-20 miał wartość 2516,3 pkt., którego to poziomu indeks od tamtej pory nie byt w stanie trwale przekroczyć.

Proponuję dziś powtórzyć tę zabawę. Już w ubiegłym tygodniu saldo optymistów i pesymistów w sondażu INI SII spadło do najniższego od 16 miesięcy poziomu -12 pkt. proc. Ponieważ spada ono już od lutego (z bardzo wysokiego poziomu +47,5 pkt. proc.), to można było tydzień temu zastosować prostą strategię kupowania WIG-u 20 po spadku tego wskaźnika o przynajmniej 59 pkt. proc. w stosunku do jego 14-miesięcznego maksimum. Ta „strategia” w okresie 6,5 roku istnienia INI dała wcześniej 6 tego typu sygnałów kupna (listopad 2011, maj 2012, kwiecień 2013, sierpień 2014, grudzień 2015 oraz czerwiec 2016), z których każdy – przy przyjęciu za sygnał sprzedaży wyjścia salda INI na 15-tygodniowe maksimum – dał – prędzej czy później – zysk.

 

1INISIIsystem1sygnaly

 

Projekcja uzyskana przez uśrednienie ścieżek WIG-u 20 wokół tych 6 historycznych sygnałów jest bardzo optymistyczna, ale po tygodniu od tego sygnały WIG-20 jest niżej niż za zamknięcie czwartkowej sesji  (zwraca też nikłe podobieństwo ostatniego zachowania WIG-u 20 i poprzedzającego wygenerowanie sygnału przebiegu projekcji). 

 

2INISIIsystem1cieki

 

Na razie ten spadek mieści się w historycznej normie. W 6 poprzednich przypadkach pojawienia się takiego sygnału WIG-20 tracił „po drodze” (przed zamknięciem długiej pozycji z zyskiem) odpowiednio: -6,1 proc., -4,9 proc., -2,7 proc., -2,5 proc., -1 proc. oraz -0,7 proc. Obecnie po tygodniu ta strata wynosiła -0,9 proc. W każdym z tych 6 przypadków WIG-20 był na 70-tej sesji po sygnale przynajmniej 2,5 proc. powyżej poziomu zamknięcia czwartkowej sesji, w trakcie której sygnał został wygenerowany.

 

3INISIIsystem1cieki

 

W ten czwartek saldo INI spadło po raz 4-ty z rzędu i trafiło na poziom -17,9 pkt. proc., który w przeszłości obserwowany był jedynie 4-krotnie (listopad 2011, czerwiec 2012, styczeń 2016 i czerwiec 2016). Przyjmując takie zjawisko za sygnał kupna WIG-u 20 a za sygnał zamknięcia pozycji biorąc 15-tygodniowego maksimum salda INI SII otrzymalibyśmy w przeszłości 4 zyskowne sygnały. 

 

4INISIIsystem2sygnay

 

Tu projekcja zachowania indeksu po sygnale jest jeszcze bardziej optymistyczna. 

 

5INISIIsystem2sygnay

 

W każdym z tych 4 przypadków ma 45-tej sesji po sygnale WIG-20 był o przynajmniej 5 proc. wyżej niż na zamknięcie czwartkowej sesji, na której sygnał był generowany (chociaż oczywiście po drodze pojawiały się spadki o kolejno -2,7 proc., -0,5 proc., -3,5 proc. oraz -2,5 proc.).

 

6INISIIsystemieki

 

Wygląda to wszystko jeszcze bardziej zachęcająco niż w 4 miesiące temu. 

Cały czas trzymam się zaproponowanej wtedy prostej definicji sygnału sprzedaży jako 15-tygodniowego maksimum salda INI SII. Obecnie ma ono wartość +24 pkt. proc. Za 6 tygodni spadnie do +10,9 pkt. proc. 

Podsumowując: dwie proste i dotychczas niezawodne (pierwsza 6 zyskownych sygnałów przy maksymalny przejściowym spadku w wysokości -6,1 proc., druga – 4-y zyskowne sygnały przy maksymalnym przejściowym spadku w wysokości -3,5 proc.) strategie spekulacyjne na WIG-u 20 oparte na kontrariańskiej interpretacji zachowania wskaźnika sentymentu INI SII zajęły długie pozycje w odpowiednio poprzedni i ostatni czwartek. Przy próbach praktycznego wykorzystania tej idei należy wszakże zachować ostrożność: sentymentem krajowych inwestorów indywidualnych rządzi zachowanie kursów akcji małych spółek (sWIG-u, który spadł właśnie do najniższego poziomu od 15 miesięcy), o zachowaniu WIG-u 20 decydują zaś inwestorzy instytucjonalni – głównie zagraniczni. Tak więc koncepcję spekulacji na WIG-u 20 opartej na nastrojach krajowych inwestorów indywidualnych można uznać za kontrowersyjną i ryzykowną. 

Dodaj komentarz