Dołek cyklu Kitchina na USD/PLN się spóźnia

Miesiąc temu USD/PLN znudził się podążaniem za moją starą prognozą z kwietnia ub. r. i zanurkował poniżej poziomów, które wtedy uważałem za cel oczekiwanej zniżki na dolarze:

 

1kitchinaUSDPLNstaraprotnoza

 

Od lat kurs USD/PLN poruszał się – podobnie jak WIG – w rytm podstawowego cyklu gospodarczego (cyklu wykorzystania istniejących mocy produkcyjnych) czyli średnio ok. 40-miesięcznego cyklu Kitchina. Ostatni dołek USD/PLN w ramach tego cyklu ustanowiony został w czerwcu 2014, a wiec następny powinien był objawić się – zakładając standardową długość cyklu – mniej więcej 3 lata i 4 miesiące później czyli w okolicach października 2017. Mamy już koniec stycznia a USD/PLN nadal słabnie, mamy więc do czynienia z przynajmniej 3-miesięcznym opóźnieniem cyklu. 

 

 2kitchinaUSDPLN

 

Obecna sytuacja skojarzyła mi się z tym czego byliśmy świadkami 2 lata temu podczas ówczesnej cyklicznej bessy na WIG-u. Wtedy – również na podstawie kitchinowej cykliczności orientacyjny dołek bessy na rynku akcji wyznaczałem na okolice października 2015 – w 40 miesięcy po poprzednim dołku bessy z czerwca 2012. Ówczesną sytuację interpretowałem we wpisie z początku grudnia 2015 (Kiedy „kitchinowy” dołek WIG-u?) tak:

 

KitchinDolki

 

Skończyło się „porodem hossy” na rynku akcji 20 stycznia 2016, a więc w ok. 3 miesiące „po terminie”. Następne 2 lata były już standardowe:

 

3WIGKitchin1

 

Dla zabawy nałożyłem na siebie wykres WIG-u przesunięty o ok. 2 lata i wykres USD/PLN:

 

4USDPLNvsWIGprzesunity

Powyższa zabawa sugeruje bliskość końca cyklicznej bessy na dolarze, ale warto przyjrzeć się układowi spekulacyjnych cykli niższego rzędu. 

Średnio 40-miesięczny cykl Kitchina składa się z grubsza z 4 cyklu 40-tygodniowych. Ostatni dołek cyklu 40-tygodniowego wypadł na USD/PLN 28 marca 2017. Ktoś może zaprotestować, że ówczesny dołek jest zbyt mało znaczący, by pretendować do miana minimum cyklu 40-tygodniowego, ale ja się będę raczej upierał przy swoim – ten cykl był po prostu niezwykle słaby z powodu występowała w trakcie spadkowej fazy cyklu Kitchina. Następnego minimum tego cyklu można oczekiwać ok. 40 tygodni po tym dołku z końca marca 2017, chociaż warto zwrócić uwagę, że 3 ostatnie cykle trwały średnio aż prawie 49 tygodni, więc należy liczyć się z możliwością późniejszego terminu dołka. 

 

5USDPLN40

 

Każdy cykl 40-tygodniowy dzieli się harmonicznie na 2 cykle 20-tygodniowego:

 

6USDPLN20

 

Podobnie cykle 20-tygodniowego dzielą się harmonicznie na 2 cykle 10-tygodniowe:

 

7USDPLN10

 

Podobnie jest w przypadku cykli 10- i 5-tygodniowych:

 

7USDPLN5

 

Jak widać z powyższych obrazków znajdujemy się obecnie w trakcie ostatniego cyklu 5-tygodniowego, będącego częścią ostatniego cyklu 10-tygodniowego, będącego częścią ostatniego cyklu 20-tygodniowego, będącego częścią 4-tego cyklu 40-tygodniowego w rozpoczętym w czerwcu 2014 cyklu Kitchina na USD/PLN. 

Od ostatniego dołka cyklu 5-tygodniowego z 4 stycznia minęły już 22 dni. Cykl 5-tygodniowy zgodnie ze swą nazwą powinien trwać zwykle ok. 35 dni. Z tego wynika, że „ostatecznego” dołka na USD/PLN należy szukać, gdzieś za ok. 2 tygodnie. Wtedy powinna narodzić się cykliczna hossa na dolarze w ramach cyklu Kitchina. 

Skoro powyżej zabawiłem się porównując wykres USD/PLN do przesuniętego o 2 lata wykresu WIG-u, to postanowiłem sprawdzić jak wygląda zabawa odwrotna: porównanie wykresu WIG-u do przesuniętego o ok. 2 lata wykresu USD/PLN. 

 

8WIGvsUSDPLNprzesunity

 

Celowa użyłem tu słowa „zabawa”, by nikt nie pomyślał, że są to projekcje, do których trzeba się modlić.

Ale nie jest to jednak zabawa całkowicie pozbawiona sensu. Pomiędzy kursem złotego, gospodarką i cenami akcji zachodzi relacja, którą najlepiej opisuje starożytny chiński symbol Yin-Yang:

 

yin-yang-ios-7-symbol_318-34386

 

 

Po prostu dewaluacja złotego krótkoterminowo poprawia konkurencyjność krajowej gospodarki, co powoduje ożywienie gospdarcze, które z kolei uruchamia hossę na rynku akcji, która przyciąga kapitał zagraniczny, który by nabyć polskie aktywa musi sprzedawać zagraniczą walutę i kupować złote, co umacnia polską walutę, a z czasem ta aprecjacja złotego wpływa negatywnie na konkurencyjność polskiego przemysłu, co wywołuje cykliczne spowolnienie tegoż, które przekłada się na bessę na rynku akcji, która wywołuje odpływ kapitału i osłabienie krajowej waluty. I tak w koło Macieju. 

Podsumowując: układ spekulacyjnych cykli sugeruje, że „ostatecznego” dołka USD/PLN w ramach cyklu Kitchina należy oczekiwać za ok. 2 tygodnie. Oczywiście kluczem do tego, czy ten scenariusz się zmaterializuje będą losy EUR/USD na rynkach światowych, a te zależeć będą od odporności przemysłu strefy euro na trwające umocnienie euro oraz od odporności gospodarki USA na ewentualny impuls inflacyjny generowany przez obecne osłabienie dolara. 

 

Dodaj komentarz