Zaplanujmy przyszłość DAX-a

Proponuję dziś cofnąć się do początku 2015 roku do moich komentarzy, w którym kreśliłem analogię pomiędzy ówczesną sytuacją na niemieckim rynku akcji (oraz rynku surowców) a tym co działo się na rynkach w 1998 roku („DAX i GSCI jak w 1985 i 1998„, „Jeszcze raz o DAX i GSCI„, „DAX a la 1998„). Z analogii tej wywodziłem prognozę zakończenia ówczesnej hossy na niemieckim rynku akcji w okolicach lipca 2015 (w rzeczywistości skończyła się w maju), późniejszego silnego spadku cen akcji do października 2015 (w rzeczywistości skończył się w lutym 2016) i nadejścia kolejnej hossy, która do 2017 roku wyprowadzi DAX na nowe historyczne szczyty, a która będzie odpowiednikiem „internetowej” hossy z okresu październik 1998-marzec 2000 (w rzeczywistości hossa trwała do stycznia 2018 a jej motorem były – również zaliczane do sektora IT – spółki typu FAANG). Później miała nadejść dłuższa silna bessa. 

Chciałbym dziś uaktualnić ten scenariusz. Myślę, że poniższa jego ilustracja mówi sama za siebie i nie ma się tu specjalnie nad czym rozwodzić. 

 

201810241DAX_20182000

 

Porównajmy jeszcze proces dystrybucji niemieckich akcji od marca 2000 z tym, który rozpoczął się w styczniu br. 

 

201810242DAX_20182000a

Hipotetyczny dołek cen akcji na giełdzie we Frankfurcie z sierpnia przyszłego roku to odpowiednik panicznego minimum na światowych rynkach z września 2001 roku (tuż po pamiętnych atakach terrorystycznych na USA). Na razie proponuję nie przeciągać tej analogii dalej, bo skłaniam się z różnych względów do myśli, że później oba historyczne epizody powinny się zacząć rozjeżdżać. Ale można się będzie nad tym zastanawiać, gdy zasugerowany powyżej scenariusz się potwierdzi. 

Podsumowanie: możliwe jest, że w okresie listopad-grudzień dojdzie na niemieckim rynku akcji do próby „podciągnięcia” cen akcji w górę. Przedstawiony scenariusz oparty na podobieństwie obecnej sytuacji na rynkach do tej z 2000 roku sugeruje, że byłaby to ostatnia okazja do zamknięcia długich pozycji na niemieckim rynku akcji przed nadejściem w 2019 roku silniejszych spadków, które – jeśli rynek nadal będzie podążał ścieżką sprzed 18 lat – powinny kulminować w okolicach sierpnia. 

 

Dodaj komentarz