Iluzja sezonowości?

Mamy listopad więc warto coś napisać o sezonowości rynku akcji. Przeanalizujmy sobie 12 sezonowych strategii na WIG-u 20 zakładających trzymanie indeksu przez pół roku i gotówki przez kolejne 6 miesięcy. W pierwszej kupujemy WIG-20 na początku stycznia i sprzedajemy pół roku później na początku lipca, w drugiej kupujemy na początku lutego i sprzedajemy na początku sierpnia, itd, aż do 12-tej strategii, w której kupujemy na początku grudnia i sprzedajemy na początku czerwca. 

 

201811221strategiesezonowegonaWIG20

 

Jak widać w okresie minionych 24 lat najlepszą z tych 12 strategii była ta, w której kupujemy WIG-20 w listopadzie a sprzedajemy w maju. Przyniosła ona w tym czasie mniej więcej 6-krotny zysk. Najgorsza była strategia zgodnie z którą, kupujemy w maju i sprzedajemy w listopadzie (od 1994 roku strata 67 proc.). 

Uzyskany wynik jest zgodny z amerykańskim folklorem giełdowym (tu i tu). 

Wydaje się raczej oczywiste, że ta sezonowość ma ścisły związek z sezonowością wypłat dywidend

Tak wygląda porównanie WIG-u i wyników listopadowo-majowej strategii:

 

201811222strategiesezonowegonaWIG20

 

W ciągu 24 lat mieliśmy tu 16 zysków i 8 strat, ale w ciągu minionych 11 lat już tylko 5 zysków i 6 strat. Sugeruje to, że znaczenie sezonowości słabnie (przyczyną spadek wysokości stopy dywidendy w ślad za spadkiem stóp procentowych?).

Można spekulować, że strategia „kupno w listopadzie, sprzedaż w maju” na WIG-u była w tym okresie lepsza od WIG-u 20 (+497 proc. vs. +180 proc.), gdyż sprzedając akcje wchodzące w skład indeksu na początku maja pozbywaliśmy się prawa do większości dywidend. Takie prawo nabylibyśmy trzymając te akcje dłużej, ale zapłacilibyśmy za to spadkiem wartości indeksu (WIG-20 jest indeksem cenowy, który nie uwzględnia wartości wypłacanych dywidend). Innymi słowy możliwe jest, że opisana strategia sezonowa wydaje się działać tylko dlatego, że nie uwzględnia wartości dywidend

Porównamy przebiegi linii kapitału tej strategii i WIG-u 20:

 

201811224strategiesezonowegonaWIG20

 

Jak widać po fenomenalnym starcie z lat 1994-2002 „przewaga” strategii sezonowej nad „gołym” (pozbawionym dywidend) WIG-iem 20 słabnie, ale się nadal jednak przyrasta.

Jaki wynik strategia sezonowa da w tym roku? Ostatnie projekcje dla WIG-u 20 i WIG-u, które się tu pojawiały raczej nie sugerują wielkiego sukcesu („Byle do wiosny„, „Typowa ścieżka WIG po szczycie cyklicznej hossy„). 

 Podsumowanie:  1) WIG-20 wkroczył w listopadzie w sprzyjający wzrostom cen akcji okres trwający do początku maja; 2) przewaga sezonowej strategii kupowania WIG-u 20 (który jest indeksem cenowym) na początku listopada i sprzedawania na początku maja jest zapewne iluzją wynikającą z sezonowości przyznawania praw do dywidend przez spółki wchodzące w skład indeksu. 3) w ciągu minionych 11 lat WIG-20 6-krotnie tracił na wartości w „dobrym” dla akcji okresie listopad-maj, co sugeruje spadek znaczenia sezonowości; 4) różne wcześniejsze argumenty sugerują, że w obecnym cyklu wynikająca z sezonowości również może ulec zaburzeniu. 

 

 

Dodaj komentarz