Słabość S&P 500 w listopadzie i grudniu złym omenem dla rynków akcji

Już w piątek S&P 500 zamknął się na najniższym poziomie od 8 miesięcy. Tego typu słabość w grudniu jest dosyć rzadkim zjawiskiem. W okresie minionych 90 lat zdarzyła się wcześniej 7-krotnie. Ostatnio w grudniu 2000, a wcześniej w latach 1987, 1973, 1969, 1941, 1931 i 1930. 

 

201812181grudzie

 

Tylko w jednym przypadku był do istotny dołek cen akcji (1987). W 1941 roku była to reakcja na atak na Pearl Harbour. W 5 z tych 7 przypadków taka grudniowa słabość pojawiała się albo w trakcie albo tuż przed gospodarczą recesją w USA (pionowe szare paski na powyższym obrazku). 

Obecna słabość była poprzedzona przejściowym zejściem S&P 500 do półrocznego dołka w listopadzie. W przeszłości półroczny dołek w listopadzie i 8-miesięczny w grudniu zdarzyły się tylko 4 razy: w 2000, 1973, 1941 oraz 1930 roku. 

 

201812181listopad

 

Dodajmy jeszcze 3-ci warunek: ta późnojesienna słabość ma się dziać w przeciągu roku od ustanowienia przez S&P 500 historycznego szczytu. Zostaniemy wtedy z dwoma historycznymi precedensami podobnymi do obecnej sytuacji: grudniem 2000 i grudniem 1973. 

 

201812183poszczycie

 

Poniżej porównanie dotychczasowej ścieżki S&P 500 z okresu minionych 3 lat i ścieżek wokół wspomnianych sygnałów z grudnia 2000 (patrz „S&P 500 jak w październiku 2000?„) i grudnia 1973. 

 

201812184ciezki

 

Gdyby kierować się tymi doświadczeniami to dziś lub w środę rozpocznie się na S&P 500 „rajd św. Mikołaja”, który do w ciągu 4-6 tygodni wyniesie S&P 500 przejściowo powyżej poziomu 2700 pkt. Później bessa ulegnie wznowieniu i kulminować będzie dopiero we wrześniu-październiku 2019 w okolicach poziomów dołka z lutego 2016. 

W piątek S&P 500 spadł jeszcze niżej – do 14-miesięcznego minimum. Opierając się na doświadczeniach z grudnia 2000 i grudnia 1973 można dojść do wniosku, że lokalny dołek indeksu był wczoraj lub będzie w środę. 

 

Podsumowanie: podobna do obecnej słabość S&P 500 w listopadzie i grudniu była w przeszłości złym znakiem dla rynków akcji. Na krótką metę zapowiada „rajd św. Mikołaja” do strefy powyżej 2700 pkt. w styczniu, ale historyczny precedensy – szczególnie przypadki z 2000 i 1973 roku – sugerują późniejsze znaczące pogłębienie spadków. W obu tych przypadkach gospodarka USA zbliżała się lub już była w trakcie gospodarczej recesji, co kłóci się z ciągłym brakiem inwersji krzywej rentowności poprzedzającej zwykle recesję („W tym cyklu nie będzie recesji gospodarczej w USA?„), ale można tu próbować szukać kompromisów: NBER formalnie klasyfikuje 2001 rok jako recesję pomimo tego, że zmiana roczna PKB w USA nie spadła wtedy poniżej zera. 

 

 

Dodaj komentarz