Rynek szykuje się na obniżkę stóp FED w lipcu

Szacowane na podstawie kształtu krzywej rentowności w USA przez nowojorski odział Rezerwy Federalnej prawdopodobieństwo recesji w gospodarce Stanów Zjednocznych osiągnęło 29,6 proc. dla maja 2020. Wzrost tego wskaźnika do tego poziomu poprawnie identyfikował każdą recesję w okresie minionych 40 lat przy braku fałszywych sygnałów. Ostatni raz wskaźnik ten zawiódł w drugiej połowie lat 60-tych, kiedy pomimo jego silnego wzrostu recesja nie nadeszła.

To silny argument za tym, że w przyszłym roku gospodarka USA jednak wejdzie w fazę recesji (no chyba, że jakieś wyjątkowo korzystne porozumienie handlowe z Chinami odsunęło by w ostatniej chwili być może taki negatywny scenariusz).

Takie jak obecny sygnały ostrzegawcze generowane były w przeszłości kolejno w sierpniu 2006, w lipcu 2000, czerwcu 1989, październiku 1980, listopadzie 1978, czerwcu 1973, oraz grudniu 1968.

Formalne recesje w gospodarce USA (według klasyfikacji NBER) rozpoczynały się wtedy odpowiednio w grudniu 2007 (16 miesięcy po sygnale), marcu 2001 (8 miesięcy po sygnale), lipcu 1990 (13 miesięcy po sygnale), lipcu 1981 (9 miesięcy po sygnale), styczniu 1980 (14 miesięcy po sygnale), listopadzie 1973 (5 miesięcy po sygnale) oraz w grudniu 1969 (12 miesięcy po sygnale). Średnia z tych przesunięć w czasie pomiędzy sygnałem a początkiem recesji to 11 miesięcy, mediana 12 miesięcy, minimum to 5 miesięcy, a maksimum to 16 miesięcy. Czyli recesja w USA powinna rozpocząć się najwcześniej w październiku, najprawdopodobniej w kwietniu-maja 2020 a najpóźniej we wrześniu 2020.

W najbliższych dniach przedstawię projekcje cen różnych klas aktywów i trajektorii różnych parametrów gospodarczych na podstawie tych 7 historycznych sygnałów analogicznych do obecnego. Dziś tylko szacowane przez rynek prawdopodobieństwa różnej wysokości stóp FED po posiedzeniach FOMC 18-19 czerwca oraz 30-31 lipca.

Jak widać obniżka w czerwcu jest uważana za mniej prawdopodobną 18,3 proc., natomiast szanse na niższe o 25 lub 50 pb stopy po posiedzeniu lipcowym rynek szacuje na aż 80,8 proc.

Podsumowanie: wzrost wartości szacowanego przez FED z Nowego Jorku prawdopodobieństwa recesji gospodarczej w USA do obecnych poziomów poprawie zapowiadał (ze średnio 11 miesięcznym wyprzedzeniem) w okresie minionych 40 lat początek recesji. Rynek pieniężny zareagował na to wzrostem oczekiwań na obniżkę stóp (do prawie 20 proc. w czerwcu i aż ponad 80 proc. w lipcu).

Komentarze

  1. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @Andrzej:
    „Rynki natomiast obecnie wyceniają 25% szans na luzowanie polityki monetarnej w czerwcu oraz niemal 100% prawdopodobieństwo na obniżkę stóp o 25 punktów bazowych w lipcu .

    Panie WB czy to miałoby znaczący wpływ na pana prognozy HOSSY ? prosże i dziękuję”

    Będę temu tematowi poświęcał kolejne wpisy, więc proszę się uzbroić w cierpliwość.

    Teraz wspomnę tylko, że jednym z narzędzi do którego wrócę będzie relatywna wycena akcji wobec obligacji. W styczniu 2018 a więc w szczycie hossy zwracałem uwagę, że akcje stały się najdroższe wobec obligacji od 7 lat:

    https://wojciechbialek.pl/2018/01/akcje-w-usa-najdrozsze-wzgledem-obligacji-od-7-lat.html

    Jeśli Pan zerknie do tego wpisu to zobaczy Pan, że ten wskaźnik spadał 3-krotnie do poziomu, który dosyć prędko powodował przeniesienie się hossy z rynku obligacji skarbowych na rynek akcji. Na oko można uznać, że hossodajne są poziomy takie jak w lutym 2016 (0,4 i niższe osiągane też we wrześniu 2011 oraz grudniu 2008).

    2018 roku ten wskaźnik dochodził do 1,01 a na koniec maja wynosił 0,65. Czyli w tym cyklu rynek przebył już dystans 0,36 pkt. proc.. proc., a do „hossodajnego” progu (poniżej 0,4) brakuje mu jeszcze 0,25 pkt. proc. Czyli to już bliżej niż dalej.

    Pozostaje pytanie w jakim stopniu ten brakujący do „strefy kupna akcji” dystans zostanie przebyty przez:

    1) dalszy wzrost cen obligacji
    2) dalszy spadek cen akcji
    3) wzrost oczekiwań co do zysków spółek (chyba że nastąpi ich spadek, co będzie musiało być nadrobione większym wzrostem cen obligacji lub większym spadkiem cen akcji).

    1. arthec_s

      „wojciech.bialek (Autor
      Wpisu) 11 czerwca 2019 o 11:40- (…)

      Pozostaje pytanie w jakim stopniu ten brakujący do „strefy kupna akcji” dystans zostanie przebyty przez:

      1) dalszy wzrost cen obligacji
      2) dalszy spadek cen akcji (…)”

      Patrzac na takie obserwacje (zrodlo: UBS) to jestesmy na kursie I na sciezce:

      Investor Spotlight

      Equity investors continue to retrench. Investors pulled USD 10.3bn out of global equity funds in the week to 5 June, bringing year-to-date outflows to USD 155bn.

      Near-record bond inflows. Global bond funds attracted inflows over USD 17bn in the week to 5 June, the second highest weekly inflow on record.

      1. Panpozwoli

        Tak jak nikt nie wiedział przy 14, że to jest dołek, tak przy 32 nikt nie wie czy to szczyt. Ja tylko poczułem żal potencjalnie straconego zysku. To go sobie troszeczkę zabezpieczyłem. A wykres będzie wyglądał ładnie przy nawet sporej korekcie.

      1. wojciech.bialek (Autor
        Wpisu
        )

        Sojusz polskiej szlachty i (rzeczpospolitalnych/aszkenazyjskich) Żydów już dwa raz doprowadził do zagłady Rosji: pierwszy raz w ramach ruchu socjalistycznego, który doprowadził do rewolucji bolszewickiej, która rozwaliła imperium carów, drugi raz w latach 1968-1991, kiedy to szlachecko-żydowska „opozycja demokratyczna” rozwaliła sowieckie imperium. Dlatego Rosjanie najbardziej na świecie obawiają się sojuszu Polaków i Żydów, przed którym się bronią lansując w Polsce antysemityzm.

        4
  2. Andrzej

    Jezeli ma być RAZY 100 albo nawet WIG razy 100% to lepiej zrobić sobie wakacje i nawet te 10% stracić TEJ MEGA HOSSY i odpocząć , ja tak robię , za gorąco dla mnie i komputer sie grzeje .Skoro ma być taka mega hiper hossa to każdy zdąży DUŻO ZAROBIĆ nawet kupując za miesiąc na ślepo.

  3. arthec_s

    @wojciech.bialek

    „wojciech.bialek (Autor
    Wpisu) 3 czerwca 2019 o 20:04- Odpowiedz

    @arthec_s:
    „Patrzac na wykresy to rok 1887 wydaje sie najbardziej podobny. Wlasnie odswiezylem sobie wpis „Belle époque”.

    Też mi to przyszło do głowy.”

    No i tak sie sklada, ze wtedy – mniej wiecej – mielismy industrial revolution 2.0 – a w obecnym pokolenium mamy 4.0
    A dzisiaj czytalem ciekawe opracowanie, z ktorego wynikalo, ze elektryfikacja przyniosla bardzo wyrazna – jakosciowa – zmiane produktywnosci dopiero po 20-30 latach. Dlaczego? Bo owczesni „menedzerowie” po prostu zastepowali maszyny parowe maszynami elektrycznymi nie zmieniajac samego procesu. Po prostu nie byli gotowi wykorzystac tego co dostali do reki. Dopiero nastepna generacja myslala juz innymi kategoriami i potrafila przeorganizowac procesy i wykorzystac nowa technologie znacznie efektywniej.

    Mysle, ze to ciekawy watek w kontekscie naszego zachwytu AI, machine learning itp. Wynikalby z tego wniosek, ze my raczej nie jestemy przygotowani by je wykorzystac.

    1. Panpozwoli

      Aby 4.0 weszło w życie brakuje tylko jednej rzeczy. I ten kto pierwszy ją opracuje zostanie krwawym hegemonem świata.

      Wielokrotnego szybkiego ładowania, efektywnego rozładowania, stosunkowo mały i lekki. I megaturbopojemny
      AKUMULATOR. 🙂

      Ps. Kto nam zajumał grafen?

      1
        1. arthec_s

          Przeciez odchodzimy od – pozyczajac przyklad Pana Wojtka z poprzednich wpisow – pieca kaflowego (albo nawet gorzej – termoforu, a tym i niczym wiecej jest akumulator), a liczy sie tylko „dostep do”. Connectivity is key. Rowniez w kontekcie energii.

          1. arthec_s

            mimo okraszenia rubasznoscia, z tego argumentu wciaz nie wynika dlaczego akurat aspect skladowania energii to kluczowy czynnik zdominowania 4.0

            Widzac z jakimi reakcje przerazenia i ludycznego oporu spotykaja sie w mojej firmie (glownie Szwajcarzy, Niemcy i inny pierwszy swiat, lub aspirujacy dobry sort z trzeciego) wszelkie prezentacje lub szkolenia dotyczace blockchaina, machine learning itp. stawiam teze, ze kluczem bedzie… pokonanie oporu spolecznego. Na zachodzie bedzie to problem. A w Chinach? 😉

          2. Panpozwoli

            Blockchain to tylko alfabet. Jedna z technologii. A to nie najlepsze czołgi wygrały wojnę. Wojnę wygrały najtańsze, szybkoprodukujące się i nałatwiejsze w naprawie. Wsaďź w taki człg/ samolot/drona porzadny tani akumulator a zrobisz wszystko.

    2. arthec_s

      Panpozwoli 11 czerwca 2019 o 16:13
      A czy blockchain działa bez prądu?

      i rozwiazaniem tego jest wedlug Pana

      Panpozwoli 11 czerwca 2019 o 15:14
      (…)

      Wielokrotnego szybkiego ładowania, efektywnego rozładowania, stosunkowo mały i lekki. I megaturbopojemny
      AKUMULATOR. 🙂

      Groch z kapusta.

  4. Guy Fawkes

    Ta … osoba ma zwykle szlaban na wypowiedzi dla prasy, chyba dlatego, że jak zaczyna mówić, to jest czytelna jak alfabet Braille’a.
    Mówiłem, że w tym całym zamieszaniu chodzi o port:

    //Rozmawiałam w bardzo dobrej atmosferze z premierem Morawieckim. Poruszaliśmy kilka ważnych tematów. (…) Dla mnie szczególnie istotny dla Gdańska był temat rozwoju portu.//

    https://wpolityce.pl/polityka/450506-dulkiewicz-po-spotkaniu-z-premierem-morawieckim

  5. Panpozwoli

    A wracając do brania z dołu, to ma ktoś jakieś ciekawe przemyślenia ad. CIE.? Bo nie zagrałem pod własną analizę z 0,5% sl, a już byłbym 4% na plusie, i stop mi się oddalił?
    A jak się bierze z dołu to sl jest najważniejszy:-)

        1. Andrzej

          Bo powiem ci ,że ja zawsze kupuję tanio w sklepie ale mega dobry markowy towar , nigdy nie kupuję w pierwszej cenie zawsze w promocji

          Obroty na WIGu 1 miliard a postęp w cenie niewielki , nadchodzi czas ROZGRYWKI albo w górę albo w dół , czekam na PRZEWAGĘ

      1. Andrzej

        Jak na TRUPA to ma zadziwiająco DUŻO KASY na koncie , żeby każdy trup miał tyle , CDRED ma tylko 600 mln a wycena 20 mld , JSW ma w kasie miliardy a wycena niech każdy policzy , ale WYNGIEL to trzeba zdołować i bardzo dobrze , dużo spadnie to potem dużo zyska .

          1. gls44

            1. Indus opuszcza (nie tylko Najjaśniejszą ale i Francyję też i inne kraje UE), bo za CO2 płacić musi, a konkurencja z Rusi nie musi.
            To jak Indus taki zarobić ma?
            Cła antyCO2-owe Indus by chciał.
            I Komisyja pewnie takowe wprowadzi, bo jak to w centralnym planowaniu – chciała zmniejszyć emisję CO2, to wyprowadziła produkcję z UE do krajów, gdzie produkcja generuje więcej CO2 i stąd mniej miejsc pracy, za to CO2 więcej.

            2. Z tego co wiem UE importuje tak z około 40 mln to węgla koksującego, więc popyt JSW się chwilowo nie załamie nawet mimo reytanowania Indusa.

            1
          2. Panpozwoli

            Nie ma Hindusa nie ma popytu.
            Chyba,że liczymy na to ,że jak ten Hindus już się zainstaluje gdzie indziej to nadal węgiel będzie kupował u nas.

            Certyfikaty CO2 to nic innego jak cła zaporowe stosowane przez EU. Takie same jak euro ileśtam w samochodach, wymóg certyfikatów na farbki do zabawek czy krzywizna banana itp. EU jest po prostu grzeczna. Ona nie mówi wypier…ć z tymi towarami. Ona mówi te towary nie spełniają norm EU.

  6. konsultant121

    Obniżki stop FED to tylko pretekst dla slepych kur .FED sam nie wie co robić. Teraz po korekcie będzie pompa na USD wbrew oczekiwaniom. To cos 2019-2020/21 ala 2001-2003 ale z odwroconym ukladem na USD .Armstrong tak twierdzi.

        1. arthec_s

          No wlasnie taki jest konsensus. Wybiora Niemca (Weidmanna), ktory jest najwiekszym jastrzebiem wsrod kandydatow i Euro sie umocni… A moim zdaniem sie okaze, ze nie beda draznic poludnia I wybiora innego. Moze nie relatywnie golebiego Villeroya, ale moze ktoregos z dwoch Finow? Ponad Likkanenem stawialbym na Olli Rehna bo jest z nich najaktywniejszy na twitterze, a to przeciez glowne narzedzie hahahaha

          Klucz pewnie lezy w Komisji Europejskiej. Jesli obsadzi ja Niemiecki kandydat to mysle, ze ECB przypadnie Villeroyowi lub Finom. A w tle mamy wlochow i ich budzet, systuacje gdzie ponad 55% TLTRO jest lykana przez banki peryferiow, yieldy na wloskim i greckim dlugu rosna. Nowy bedzie mial zwiazane rece jesli chodzi o zaciesnianie.

          Dlatego kto by nie wzial stolka to Euro poczatkowo sie umocni (na zasadzie, nikt nie bedzie tak luzny jak Draghi), ale po chwili refleksji zacznie sie jego oslabienie.

  7. Guy Fawkes

    @ewiggin

    //No wiesz, nie daj sobie wmówić różnym szatanokorporacjom, że gwałty, kradzieże i defraudacje to coś złego. Przecież czarni to robią od dwóch tysięcy lat i żyją jak pączki w maśle.//

    https://wiadomosci.wp.pl/wroclaw-nozownik-zaatakowal-ksiedza-przed-kosciolem-6390375363790465a

    No i jak tam towarzyszu, mowa nienaw… pardon, mowa miłości przynosi rezultaty, co nie?

    // to jest po prostu pisowskie poczucie humoru – dokopać Żydowi, opluć pedała.//

    Jak to PISowskie? Przecieć po pierwsze, PIS jest najbardziej prożydowską partią w Polsce, po drugie ja na PIS nawet nie głosowałem, to skąd miałbym mieć ppoczucie humoru pisowskie?

    A co do tego oplucia, to chyba wam się coś pokiełbasiło pod jarmułką: ”W Izraelu doszło do incydentu polegającego na tym, że opluty został ambasador RP Marek Magierowski.”

    Niezłe radio Erewań z was towarzyszu, mniej mówicie a więcej słuchajcie:
    https://www.youtube.com/watch?v=tMD4ynTQXek

    1
  8. wider_swider

    mac-erson, nie zmienie zdania niezależnie od przebiegu sytuacji. Jeśli Wig 20 nie zejdzie poniżej 2150 to po prostu nie będę uczestniczył hossie. Nie jest to dla mnie duże zmartwienie bo i tak wolę krypto. LTC do halvingu, a później pomyślimy co dalej.

  9. Guy Fawkes

    @WB

    //Sojusz polskiej szlachty i (rzeczpospolitalnych/aszkenazyjskich) Żydów…//

    Obawiam się, że to był Pana najsłabszy komentarz ever, chyba że potraktujemy go w kategoriach historical fiction.:))

    Juliusz Kossak namalował chyba bardziej charakterystyczny charakter takich ”stosunków sojuszniczych” pod tytułem ”Zaaresztowanie szpiega”

  10. eWiggin

    uyfawkes
    „- Uważamy że nie był to personalny atak tylko mogło to spotkać każdego noszącego sutannę. Mamy kolejny namacalny i bardzo bolesny dowód, że stosowanie języku nienawiści w sferze publicznej może się skończyć tragicznie – powiedział w rozmowie z Radiem Zet rzecznik Archidiecezji Wrocławskiej ks. Rafał Kowalski.

    – ciekawe czy księżulek sugeruje zatem dalej milczeć i zamiatać cały syf pod dywa? Nie ma się co dziwić napaści, bo tam gdzie prawo zupełnie nie działa, ludzie sami zaczynają wymierzać sprawiedliwość.

    1
  11. mac-erson

    Obstawiam, że strefa oporu 2910-2925 zadziała w US. Ale nie wykluczam jeszcze jednego podejścia.
    U nas powinna zadziałać luka 2300-2320. Nie mniej nie spieszę się z krótkimi po nauczce kwietniowej trend trwa dłużej niż przypuszczamy tak więc czekam na dywergencyjne szczyty.
    Jak onegdaj słusznie zauważył WB jesteśmy gdzieś w drugiej połowie czerwca 2012r. Czeka nas przed hossą jeszcze jedno strząśnięcie.

    1. eWiggin

      No już się tak nie unos świętoszkowatym oburzeniem, bo jeszcze ktoś się nabierze. Czarni sami są sobie winni, więc niech teraz pij ą to piwo. A jak nie chcesz sprawiedliwości ludowej, to wymuś na pisiorach i pisiorskiej prokuraturze, żeby wzięli biskupów w obroty za umożliwianie działalności pedofilom.

      2
    1. karnak

      Jeśli masz na myśli Pana Premiera Morawieckiego to ma on na imię MATEUSZ.
      To co robisz z pisownią jego imienia jest niegrzeczne i obraźliwe więc sobie daruj, bo czytają to forum również ci, którzy nie życzą sobie takich obraźliwości – miej szacunek dla innych to i Ciebie będą szanować.

      5

Dodaj komentarz