Realna rentowność 5-latek najniżej od 1996 roku

Wzrost rocznej dynamiki najpopularniejszego wskaźnika inflacji pieniądza czyli CPI do najwyższego poziomu od 6,5 lat czyli 2,6 proc. w czerwcu („Hu hu ha hu hu ha nasza inflacja zła„) w połączeniu z trwającą cykliczną hossą na krajowym rynku obligacji („Zbliża się czas obligacji skarbowych„), która sprowadziła ich rentowności do najniższych poziomów od 4,5 lat:

… spowodował zejście realnej rentowności obligacji do głęboko ujemnych wartości:

Obecna realna (po odjęciu tempa inflacji) rentowność 5-letnich obligacji polskiego rządu spadła do najniższego poziomu od końca 1996 roku.

W 1997 rozegrał się kryzys azjatycki, który zepchnął w dół dynamikę wskaźników inflacji na świecie i podniósł w górę rentowności obligacji na rynkach wschodzących, w efekcie prowadząc do dramatycznego wzrostu realnej wysokości krajowych długoterminowych stóp procentowych.

Trwająca od jesieni obligacyjna hossa jest zrozumiała z punktu widzenia schematu rotacji aktywów w ramach cyklu koniunkturalnego w gospodarce, ale jedyny scenariusz uzasadniający aż tak silne zachowanie rynku obligacji skarbowych, który przychodzi mi do głowy, to Chinageddon, który pociągając za sobą silną dewaluację juana dałby światu silny impuls deflacyjny – eksportowane przez Chiny na rynki światowe towary by potaniały ponownie dławiąc dynamikę inflacji na świecie. Jeśli Chinageddonu nie będzie w tym roku, a Chińczycy się porozumieją z Amerykanami – choćby tylko na czas potrzebny Trumpowi do reelekcji – m.in. w sprawie umocnienia juana (które byłoby inflacyjne dla reszty świata; patrz „Chiny a giełda polska„), to obecna sytuacja na rynkach obligacji stanie się nie do utrzymania.

Podsumowanie: rentowność 5-letnich obligacji polskiego rządu pomniejszona o roczną dynamikę CPI była ostatnio tak niska jak obecnie w 1996 roku.

Komentarze

  1. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @Guy Fawkes:
    „Dylewski mówi, że cywilizacja upadła, bo zabrakło kruszcu w monecie. No to ja mam takie pytanie: co się stało z kruszcem w tych monetach, przecież szeroka publiczność go nie wydłubała?”

    Jedna z teorii głosi, że cesarstwo rzymskie miało strukturalny deficyt ze Wschodem, głównie spowodowany brakiem umiejętności produkcji jedwabnych tkanin, co powodowało systematyczny odpływ kruszcu z Europy do Azji.

    Ten problem rozwiązali dopiero Brytyjczycy wpadając na pomysł, by deficyt handlowy z Chinami wyrównać eksportem narkotyków.

    1
    1. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      „According to a story by Procopius,[24] it was not until 552 AD that the Byzantine emperor Justinian obtained the first silkworm eggs. He had sent two Nestorian monks to Central Asia, and they were able to smuggle silkworm eggs to him hidden in rods of bamboo. While under the monks’ care, the eggs hatched, though they did not cocoon before arrival. The church manufacture in the Byzantine Empire was thus able to make fabrics for the emperor, with the intention of developing a large silk industry in the Eastern Roman Empire, using techniques learned from the Sassanids. These gynecia had a legal monopoly on the fabric, but the empire continued to import silk from other major urban centres on the Mediterranean.[25] The magnificence of the Byzantine techniques was not a result of the manufacturing process, but instead of the meticulous attention paid to the execution and decorations. The weaving techniques they used were taken from Egypt. The first diagrams of semple looms appeared in the 5th century.[26]

      The Arabs, with their widening conquests, spread sericulture across the shores of the Mediterranean, leading to the development of sericulture in North Africa, Andalusia and Sicily.[27] The interactions among Byzantine and Muslim silk-weaving centers of all levels of quality, with imitations made in Andalusia and Lucca, among other cities, have made the identification and date of rare surviving examples difficult to pinpoint.[28]

      While the Chinese lost their monopoly on silk production, they were able to re-establish themselves as major silk supplier (during the Tang dynasty), and to industrialize their production in a large scale (during the Song dynasty).[29] China continued to export high-quality fabric to Europe and the Near East along the silk road.

      After the start of the Crusades, techniques of silk production began to spread across Western Europe. In 1147 while Byzantine emperor Manuel I Komnenos was focusing all his efforts on the Second Crusade, the Norman king Roger II of Sicily attacked Corinth and Thebes, two important centres of Byzantine silk production. They took the crops and silk production infrastructure, and deported all the workers to Palermo, thereby causing the Norman silk industry to flourish.[30] The sack of Constantinople by the Fourth Crusade in 1204 brought decline to the city and its silk industry, and many artisans left the city in the early 13th century.[27] Italy developed a large domestic silk industry after 2000 skilled weavers came from Constantinople. Many also chose to settle in Avignon to furnish the popes of Avignon.

      The sudden boom of the silk industry in the Italian state of Lucca, starting in the 11th and 12th centuries was due to much Sicilian, Jewish, and Greek settlement, alongside many other immigrants from neighbouring cities in southern Italy.[31] With the loss of many Italian trading posts in the Orient, the import of Chinese styles drastically declined. Gaining momentum, in order to satisfy the rich and powerful bourgeoisie’s demands for luxury fabrics, the cities of Lucca, Genoa, Venice and Florence were soon exporting silk to all of Europe. In 1472 there were 84 workshops and at least 7000 craftsmen in Florence alone.”

      https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_silk#Spread_of_production

  2. szyderca667

    @all
    Wczoraj dostalem pierwszy numer nowego kwartalnika o rynku Stock Market.
    https://stockmarket.com.pl/
    Kupilem ze wzgledu na artykul dr. Sylwestra Radomskiego o koncu straconej dekady na gpw. Dr. Radomski udzielal sie sporadycznie tutaj na blogu i pisal ciekawe tematy np o dlugosci cyklu pokoleniowego w Polsce i pod koniec tamtego roku o zmianie paradygmatu i sile poslkiego rynku.
    W kwartalniku tez artykul Gospodarza o analogii do Buxa.
    W jednym artykule o polskim gamingu ciekawa hipoteza, zgodna z moja, ze byc moze paleczke przejma polskie filrmy biotech. Ja sie z tym zgadzam i to sie dzieje juz na wykresach.
    Ja polecam ten nowy magazyn szczerze.

    1
        1. cebeerxx

          Ja to wszystko znam, większość to śmieci od lat przepalające pieniądze podatników, podobnie zresztą jak w gamedevie. Jak wiadomo, z różnych grantów, programów i dotacji da się często lepiej wyżyć niż z podstawowej działalności. A każdy polityk lubi za nie swoje pieniądze pokazać się jako mecenas przyszłościowych branż

          2
          1. szyderca667

            Troche racji w tym jest ale branza jest trudna i wszystko zajmuje tu wiele lat. Taki cln czy slv zdywersyfikowaly juz swoja dzialalnosc zeby nie robic caly czas emisji tylko jakos lecialo. Prawdopodobienstwa sukcesu sa nawet po kilku latach badan male. Ale wizja wielkich pieniedzy w razie sukcesu robi swoje. Sam jestem ciekaw jak pojdzie cln ze sprzedaza sketaminy po II fazie badan (wyniki powinny byc niedlugo). Plusem jest to ze polscy specjalisci sa jednak tansi w Polsce. Na gamingu tez wszystko sie zaczelo od 11bit i TWOM. Do kolejnego sukcesu wiedzmin 3 minelo tez sporo czasu. Tak sie powoli rodzi moda.

            1
              1. szyderca667

                Slv mam, straszny ociagacz. Dzisiaj pakietowki. Jak dla mnie lada dzien kolejna falka wzsrostowa i walka pod 65zl. Jak przebija 65 co wg mnie bedzie trwac kilka miesiecy to wzrosty powinny przybrac szybsza forme. Na koniec roku podzial selvity i pod to moim zdaniem beda wzrosty. Duzo tez zalezy od cln bo on gra w tej branzy pierwsze skrzypce. Osobiscie bardziej licze na scp.

        2. makler69

          Litości. Celon rośnie z jakim obrotem? Spółki bio są fajne, ale płynność w nich okropna. Wiem to z praktyki, bo pierwszą hossę na celonie odnoszę wrażenie że sam zrobiłem kupując 15k akcji. Jak zmieniłem strategie inwestowania w płynne akcje to miałem kłopoty z wyjście i kurs o 15 procent spadł a chwile później poniżej 40 złotych się zameldował. Ale branża ciekawa. Pałeczki nie przejmie po takim CD projekcie, bo to technicznie nie możliwe. Na świecie to inna bajka

          1
  3. dociekliwy54

    „Jeśli Chinageddonu nie będzie w tym roku, a Chińczycy się porozumieją z Amerykanami – choćby tylko na czas potrzebny Trumpowi do reelekcji – m.in. w sprawie umocnienia juana (które byłoby inflacyjne dla reszty świata; patrz „Chiny a giełda polska„), to obecna sytuacja na rynkach obligacji stanie się nie do utrzymania.”
    A jeśli USA wprowadzi cła na wszystko, a myto na cały świat będzie pobierane w cieśninie Malakka?
    Wtedy również IMO „obecna sytuacja na rynkach obligacji stanie się nie do utrzymania”.

    1. NadaNullZero

      „(…) a myto na cały świat będzie pobierane w cieśninie Malakka?”
      To byłby casus belli dla Chin. Na to jeszcze za wcześnie.
      Tak jak rozumiem całą strategię USA wobec Chin jest ona nakierowana na uniknięcie prawdziwej wojny.
      Ewentualne sięgnięcie po ostateczne narzędzie dyplomacji byłoby rozsądne ze strony USA dopiero gdy będzie pewne, że ich działania ekonomiczne nie przynoszą skutku (nie uda się wpędzić Chin w pułapkę średniego dochodu wymykając się w ten sposób z pułapki Tukidydesa).

      1. tinley

        „A jeśli USA wprowadzi cła na wszystko, a myto na cały świat będzie pobierane w cieśninie Malakka?
        Wtedy również IMO „obecna sytuacja na rynkach obligacji stanie się nie do utrzymania”.”

        Nie ma takiej stopy procentowej jakiej Mario Draghi i stopowi czynownicy z ECB nie zdołaliby sciąć. Co prawda Europa jest pod ścianą i wydaje się że nie ma z czego ciąć, ale specjalisci ECB na pewno coś wynajdą żeby zrekompensować ewentualne cła

    2. makler69

      Z ciekawości. Jak długo o chinageddonie tu piszecie? Zaklinanie rzeczywistości. Optymistów na palcach jednej ręki szukać. Fajnie się to czyta, ale mam ciągle te same pytanie: czy zarabiacie pieniądze na tych opowieściach? To może teraz ktoś mi wyjaśni dlaczego dolar idzie w górę i giełdy też? Ba, od kilku lat nie widzę powiązania dolara z surowcami i giełdami, bo chodzi swoimi drogami. Teraz widzę, że technicy czekają na jeszcze jedną fale spadku u nas i powrót hossy. Bawią mnie te komentarze, bo z drugiej strony Morgan Stanley w USA oczekuje spadków w ciągu roku S&P o 20-50%. Sądzicie, że będzie hossa w Warszawie a Stanach bessa? Powtórzę tekst jednego z moich artykułów: Pesymizm jest nudny 😁. Miłego dnia

  4. Guy Fawkes

    @WB

    //Jedna z teorii głosi, że cesarstwo rzymskie miało strukturalny deficyt ze Wschodem, głównie spowodowany brakiem umiejętności produkcji jedwabnych tkanin, co powodowało systematyczny odpływ kruszcu z Europy do Azji.//

    Jest to jakiś pomysł, ale…

    Przede wszystkim model gospodarczy był taki, że do Rzymu sprowadzano surowce a eksportowano wyroby technologiczne, rzemieślnicze itd. więc Rzym miał przeagę. Całe imperium i nie tylko, było rynkiem zbytu technologii rzymskiego centrum co do zasady. Do tego podatki.

    Z jedwabiem nie jest taka prosta sprawa, to sprawa owiana mgłą legendy.

    //…hodowla jedwabników jest udokumentowana na terenie bizantyńskiej Syrii już w V wieku, a według niektórych źródeł greckich, jedwab mógł powstawać w Grecji już w IV w. p.n.e.//

    Poza jedwabiem były inne drogie towary ze wschodu, jak np. przyprawy.

    I tu od razu stają nam przed oczami dwie postacie. Najpierw Aleksander Macedoński, który w dość peryferyjnym miejscu został przygotowany przez największego filozofa i największego ówczesnego stratega i fachowca od wojskowości, oraz zaopatrzony w kredyt fenicki dla podbicia Wschodu. Aleksander chciał dojść do końca świata, czyli do końca szlaków handlowych.
    Kiedy już zmienił strukturę kontrolic wschodnich aktywów taktownie zszedł ze sceny (All world’s a stage)

    A druga postać, to jest Juliusz Cezar. Nie zaszkodziło mu nawet przejęcie kreacji pieniądza ani oddłużenie Rzymu. Zaszkodził mu dopiero projekt wielkiej wyprawy na wschód , tzn. przejęcia struktury ustanowionej wyprawą Aleksandra.
    Była to już tak mocna struktura, że pracowali dla niej rzymscy senatorzy, nawet najbardziej zaufany Brutus.

    I jeżeli późniejsze walki (o demokrację of course) interpretujemy jako rezultat zwarcia ambicji, to wchodzimy w politpoprawną hagadę dla ubogich. Te wszystkie spiski, skrytobójstwa i zamachy nie były grą ambicji, jak nas przekonuje (propaganda Londynu) Robert Graves w uroczym ”Ja Klaudiuszu”.

    Ale nawet i dziś są tacy, którym się wydaje, że naprawdę chodzi o coś, co realnie nie istnieje, jak np. demokracja.

    Byt jest, niebytu nie ma.

    1
    1. Guy Fawkes

      Wygląda na to, że demokracja jest po to, żeby uniemożliwić powstanie konkurencyjnego ośrodka siły dla kluczowych struktur kontroli przepływu i akumulacji kapitału.

      Patrzmy na historię z poważniejszej perspektywy, pomijając bałamutne teorie zaciemniające, jak np. ta o dobrodziejstwie ”pieniądza” fiducjarnego. Liczą się tylko wykresy, które zamieścił Pan dla ilustracji spadku wartości pieniądza (denara i dolara). Wartość zawsze na końcu wygrywa. Wartość nie spada, tylko zmienia właściciela.

  5. tinley

    Obligacje być może zaliczą sporą korektę już po posiedzeniu FED gdzie okaże się że fed nie jest aż tak łagodny jak wszyscy się tego spodziewają. Jednak z racji tego że akcje i obligacje ida ostatnio ze sobą pod rękę to zapewne będzie jeszcze korekta na akcjach. Widząc jaki rajd w tym roku zrobiły emergingowe obligacje to korekta jest nad wyraz wskazana i prawdopodobnie będzie.

    3
  6. Guy Fawkes

    @@

    Sytuacja wokół Iranu zaczęła gęstnieć po zaaresztowaniu brytyjskiego tankowca, więc North Korea wystrzeliła Iskandery.
    https://fakty.interia.pl/swiat/news-korea-pln-wystrzelila-rakiety-nowe-informacje,nId,3115404

    Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji, ale też koreańskich Iskanderów:))
    Ta zabawa w kotka i myszkę wyskakującą z różnych stron globusa skończy się starciem, ale chyba po czerwcu 2021, comme on!
    Trump musi być jeszcze raz wybrany.

  7. Guy Fawkes

    @Dociekliwy, @Konsultant

    //A jeśli USA wprowadzi cła na wszystko, a myto na cały świat będzie pobierane w cieśninie Malakka?//

    //…polskie ciężarówki pojadą do Chin…//

    No to chyba logiczna konsekwencja jest.
    Tylko najpierw USA musi zniszczyć chińską flotę, o ile to jeszcze jest możliwe. Czyli ”mała zwycięska wojna, Air Sea Battle.

    A wtedy na porządku dziennym stanie albo odwrócenie Rosji, albo przejęcie międzymorza i tu dochodzimy do naszych baranów pod dźwięczną nazwą just acete.

    1. Guy Fawkes

      Noo może trochę przeszkadza, bo Rosja też by chciała Ukrainę (kontrolę morza Czarnego z przyległościami), więc gra przy podstoliku Intermarium zwykle ustępuje w dziejach grze hegemonicznej przy głównym (okrągłym?) stole.:))
      W obliczu konieczności głównej gry hegemonicznej Stalin zresetował wielkim głodem grę przy stoliku Intermarium, czyli drugą (sowiecką) fazę ukrainizacji Ukrainy.

  8. Guy Fawkes

    @@

    //… albo odwrócenie Rosji, albo przejęcie międzymorza…//

    I o to właśnie chodzi w tej sławnej praworządności i konsTYtucJI.
    Timmermans nie jest owczarkiem niemieckim, tylko fenickim.
    To człowiek George’a słupnika.
    Na tym polegała gra na Orszulkę, żeby spróbować utargować od Rzeszy lepszą pozycję (bytową!). Bo dotychczas oferta Rzeszy polegała na wygaszeniu obszaru buforowego i jego podziale. Sam fakt utopienia grubego Fransa wskazuje na otwartość Rzeszy do renegocjacji.

    No zobaczymy.

    1. tinley

      Nie wiem czy zauważyleś ale ostatnimi czasy oba aktywa zachowuja się jak pasażerowie na statku szaleńców i płyną full speed ahead wśród gór lodowych do portu zwanego QE. Przecena na obligacjach będzie również przeceną na akcjach z tego prostego powodu że te wzrosty na cenach (a spadki rentownosci) obligacji i akcji są indukowane jedynie przez nadzieje co do zachowania FED w najbliższych kwartałach. Po posiedzeniu EBC które mocno rozczarowło inwestorów obligacyjnych (sądząc po dzisiejszych rentownościach skarbówek) przyjdzie kolejne rozczarowanie po posiedzeniu FED. Rentownosci musza być skorygowane bo to co się dzieje to jakieś wariactwo. Skoro fundusze bondów emergingowych zarobiły prawie 3/4 tego co większość fundów akcji emergingowych. Będziemy mieli jeszcze jeden wystrzał dolara – zapewne wyprodukowany przez Trumpa i wojny handlowe i wtedy dołączy się korekta na akcjach. A hossa to już jest – tyle że nie na GPW, choć trzeba przyznać że WIG20 dzielnie idzie ramię w ramię z indeksami Indonezji. Widno się Jankesom flagi mylą i dlatego tak wychodzi ale jak rano widze indonezję na czerwono to wiem ze dla WIG dzień stracony. widać to zreszta na wykresach że to posuwa się ręka w rękę. Kiedy w Polsce hossa? Moze na jesieni?

      1
  9. konsultant121

    @digesting slowly
    Weź pod uwagę okres jesień 2001 -wiosna 2003 . Co to był za cykl ? Akcyjny /surowcowy/ czy jeszcze obligacyjny? Coś takiego nie wiadomo z czego;))) Na przeczekanie. Żeby się wszyscy analitycy pomylili. Taki sam okres bedzie niebawem. Akcje spadną wraz z obligacjami:)))

    1. konsultant121

      Był to cykl akcyjny, tyle że nijaki, akcje praktycznie wyrównały poziom listopada 2001 w kwietniu 2003 (z niewielkim naddatkiem). Tyle ze wtedy wszyscy długo czekali na obniżke stóp procentowych a RPP nie spieszyła się z obniżkami. Teraz też się nie śpieszą jak widzisz po ECB.

      1. konsultant121

        I co najciekawsze: w 2001 roku bylismy po porządnej bessie, a teraz to ani to hossa ani bessa;)) na naszym rynku. Wiec zupełnie inne układy. Żadnej hossy do 2021 z obecnych poziomów nie będzie. Najwcześniej w 2020 się zacznie hossa.

    1. konsultant121

      Pani Carrie, no naprawdę, róże nie urosna w 2 dni:)) Co to za inwestor który cyklu nie zna i szykuje sie na umocnienie PLNa od roku. A niech wyjdzie z klina w dół! Potem mocniej wzrośnie. Tak jak billy pisał: MWiG40 ->3000-3200 , potem zobaczymy. Siedzieć na 4 literach a nie zabawy w kliny godzinne:)))

              1. mac-erson

                Ja nic nie rysowałem ale śmieszy mnie Twoje rozumowianie.
                Poza tym traktuję to jako wielki plus, że nie muszę żyć z giełdy tylko mam dobrze prosperujący biznes a giełda to moje hobby i lokata na starość. Nie mam żadnej presji, nic nie muszę, mogę wyczekać na swoje nawet kilka lat.

                1
                1. makler69

                  Niestety kolego, ale Andrzej ma racje. Ty grasz dla zabawy, za parę setek, a tu raczej chodzi o duży kapitał, który tworzy trendy na szerokim rynku. Mwig40 to szkoda czasu na analizowanie, bo tam plaża. Grasz na fuksie, bez żadnych podstaw fundamentalnych, a z pewniścią na niskiej płynności

  10. tinley

    He he… i kolejny minister finansów w ciągu 2 mc. Odprawę oczywiście zaliczy a do tego lukratywny stołek w NIK. Tak sie żyje w dojarni Jarosława a inwestorzy w polskie papiery licza tylko straty 🙂 Co za kraj. Dom wariatów.

    2
    1. mac-erson

      Dzięki, że o mnie pamiętasz 🙂
      Ja w sumie jestem neutralny jeśli chodzi o W20. Jak urosną do strefy 2370-2400 to założę S-ki jak spadną do strefy 2200-2250 to L-ki. Obecny poziom neutralny siedzę z boku i zbieram siły a przydadzą się na hossę od pażdziernika.

  11. Guy Fawkes

    @WB

    Ciekawa pogadanka Snopka z Grodziska na temat Żydów przy okazji księżki Kevina (samego w domu) MacDonalda:
    https://www.youtube.com/watch?time_continue=12&v=qiX0GUhOd0k
    Lepsza niż tamte ubezpieczenia.

    Pogadanka kończy się irracjonalnie, że jest podwójna lojalność i ”racjonalizacja” rozmaitych dopustów.

    Jak się można zorientować, MacDonald też wyjaśnia przez zaciemnianie, sprowadzając wszystko do (powszechnie akceptowanego) mitu ewolucjonizmu, aczkolwiek posługuje się dobrym warsztatem do pewnego momentu. W ten sposób system tworzy autorytet antysystemu.
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4879908/kultura-krytyki-ewolucjonistyczna-analiza-zaangazowania-zydow-w-xx-wieczne-ruchy-intelektualne-i-po
    https://en.wikipedia.org/wiki/Kevin_MacDonald_(evolutionary_psychologist)

    Dopiero, kiedy założymy nadrzędne istnienie Systemu, który nazywam fenickim, w ramach którego Żydzi są zakładnikiem na wzór organizacji Salomona, w którym Żydzi są słupem, ale i zderzakiem, wszystko zaczyna być zrozumiałe.

    1. Guy Fawkes

      Irracjonalne wyjaśnianie przez mit jest skutkiem regresu Cywilizacji o ponad 2500 lat, do poznania przedfilozoficznego.
      System wygenerował mity w każdej dziedzinie genezy (np. ewolucjonizm), struktury (np. psychoanaliza) i funkcji (np. liberalizm i komunizm), żeby wszystko wyjaśniać przez mit, a jedne mity przez inne, zamiast wyjąśniać rzeczywistość przez przyczyny. Adekwatne i proporcjonalne.

      2
  12. NadaNullZero

    Jest takie stare chińskie przysłowie pszczół: „Never outshine your master”.
    No to masters of the universe działają:
    „IRS Sending Warning Letters to More Than 10,000 Cryptocurrency Holders
    The Internal Revenue Service has begun sending letters to more than 10,000 cryptocurrency holders, warning about penalties to those who fail to report income and pay tax on transactions involving virtual currencies.”

  13. Guy Fawkes

    @@

    Ostatnio była mowa na temat podejrzeń co do drugiej osoby w państwie w kontekście …podkarpacko-ukraińskim.
    Napisałem wtedy, że nawet jeżeli to prawda, to takie sprawy załatwia się inaczej (nie wystawia się państwa na pośmiewisko). No i długo nie trzeba było czekać:

    //Prezes PiS oburzony zachowaniem Kuchcińskiego//

    https://fakty.interia.pl/polska/news-loty-marszalka-sejmu-i-jego-rodziny-rmf-interweniowal-prezes,nId,3115934

  14. Guy Fawkes

    @WB

    Z tego wszystkiego aż obejrzałam sławny film Olivera Stone’a ”Aleksander”, który każe nam widzieć w projekcie władcy Macedonii irracjonalny dramat psychologiczny.
    Aleksander przez lata ugania się na rozległych obszarach za buntowniczymi plemionami w typie powiedzmy lokalnych Chazarów, a kiedy wszystko uporządkował, zszedł ze sceny.
    Jak się przyjrzeć bliżej, to sprawy się komplikują.
    Przede wszystkim Filip II chciał odsunięcia Aleksandra od dziedziczenia tronu.
    No ale Filip II został przed wyprawą na Persję zamordowany, przez jakiegoś zazdrosnego pazia of course. I wyprawę poprowadził Aleksander.
    Warto wspomnieć, że Filip II był ośmiokrotnie żonaty.

    // Filip miał ze swoimi żonami wielu synów. Jednak w wyniku nieszczęśliwych zdarzeń w roku 338 przy życiu pozostało jedynie dwóch ewentualnych następców króla. Byli nimi Arridajos syn Filinny oraz Aleksander syn Olimpias. Ariddajos z uwagi na chorobę psychiczną nie mógł sprawować władzy.//

    No właśnie, niewidzialna ręka rynku doprowadziła Aleksandra do władzy przez splot nieszczęśliwych wypadków.

    A po przeprowadzeniu transformacji Wschodu i wyeliminowaniu zagrożeń dla nowego porządku (NWO) wszystkie ważne osoby … schodzą ze sceny … w szybkim tempie.

    I Aleksander i jego najbliżsi, łącznie z matką Olimpias, żoną Roksaną i synem Aleksandrem IV.

    A my dostajemy gadkę szmatkę o jakichśtam mitach i psychologii.
    W dodatku Aleksandrem jest chłopak Alicji Bachledy-Curuś, a narratorem Hannibal Leckter.
    Ciekawe, że genialny, perwersyjny fascynat ludożerstwa ma akurat na imię Hannibal, nie uważa Pan.

    A propos Hannibala, mówiłem już o italskim mieście (fenickim) Capui , w którym miał przyjaciół Herod Agryppa i w którym rozpoczęła się rewolucja Spartakusa, która miała zniszczyć Cywilizację. Później Związek Spartakusa miał załatwić Rzeszę podczas WW1.
    No i czytam dzisiaj:

    //Wiosną redakcja portalu „Spartacus” podniosła alarm. W rankingu przyjaznych dla osób LGBT celów podróży Niemcy spadły z trzeciego na 23. miejsce. Powodem jest przede wszystkim rosnąca przemoc przeciwko gejom, lesbijkom, biseksualistom oraz osobom trans- i interseksualnym określanych właśnie skrótem LGBT//

    //Portal „Spartacus” jest portalem podróżniczym. Jego grupą docelową są osoby LGBT. Co roku redakcja opracowuje ranking 197 krajów i regionów. Brane są pod uwagę takie kryteria jak: zagrożenie prześladowaniami, kara śmierci czy niebezpieczeństwo ataków z użyciem przemocy. Autorzy rankingu badają też, czy istnieje tolerowana przez władze państwowe dyskryminacja, ograniczenia w podróży dla osób z wirusem HIV albo zakaz marszów równości.//

    https://fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-dw-niemcy-i-lgbt-koniec-z-tolerancja,nId,3117350

    Jakie to wszystko jest czytelne jak alfabet Braille’a isn’t it?

    Kiedyś Snopek mówił o amerykańskich historykach ze środkowego Zachodu, którzy przedstawili tezę, że we wczesnym średniowieczu Dominowała Synagoga na Kościołem i sytuacja odwróciła się po chrzcie Polski i Węgier. Ja bym jeszcze dodał lud najważniejszy – wikingów. Odwracanie (częściowe) wikingów dla Rzymu trwało przez wieki.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Chrystianizacja_Danii

    I mamy w tym swój udział:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Sygryda_Storråda

    Wydaje mi się, że system fenicki atakował Europę z dwóch rubiży: ze Wschodu poaleksandryjskiego i z wysp cynowych.
    Myślę, że odpowiedzią systemu na chrzest Polski, Węgier i Danii była schizma wschodnia w 1054 roku. A odpowiedzią Rzymu na schizmę była inwazja wysp cynowych przez Wilhelma Zdobywcę, co zlikwidowało okrążenie Europy i pozwoliło na rozkwit Cywilizacji przez następne 250 lat, z epizodem dywersji katarskiej.
    (Wygląda na to, że Bolesław Śmiały został w Kijowie odwrócony).

    1. Guy Fawkes

      Krucjaty nie przebiły się przez blokadę handlu ze Wschodem i upadek Europy był już kwestią czasu.

      //Zdobycie Akki przez mameluków – oblężenie Akki, stolicy Królestwa Jerozolimskiego, przez wojska mameluków pod dowództwem sułtana Al-Aszraf Chalila, rozpoczęte 6 kwietnia 1291, a zakończone 18 maja tego roku zdobyciem miasta.//

      //Akt Konfederacji Szwajcarskiej (inaczej Karta Federalna z 1291) – sojusz obronny, podpisany 1 sierpnia 1291 przez przedstawicieli trzech kantonów leśnych, który stał się podstawą państwa szwajcarskiego.//

    2. Guy Fawkes

      // Filip miał ze swoimi żonami wielu synów. Jednak w wyniku nieszczęśliwych zdarzeń w roku 338 przy życiu pozostało jedynie dwóch ewentualnych następców króla. Byli nimi Arridajos syn Filinny oraz Aleksander syn Olimpias. Ariddajos z uwagi na chorobę psychiczną nie mógł sprawować władzy.//

      //A po przeprowadzeniu transformacji Wschodu i wyeliminowaniu zagrożeń dla nowego porządku (NWO) wszystkie ważne osoby … schodzą ze sceny … w szybkim tempie.//

      Myślę, że to byłaby dla Roberta Graves’a znakomita kanwa do napisania powieści analogicznej do ”Ja Klaudiusz”, ale o wiele bardziej interesującej. Olimpias jako Liwia:)))
      Powieść mogłaby mieć tytuł ”Ja Seleukos”

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Seleukos_I_Nikator
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Seleucydzi

  15. bartek

    A propos rynku obligacji i rentowności

    O czym należy pamiętać:

    -> The bond market is much larger than the stock market.
    -> According to some estimates, the global bond market exceeds $100 trillion
    -> global stock market at around $64 trillion.
    -> In the U.S. alone, bond markets make up almost $40 trillion in value, compared to less than $20 trillion for the domestic stock market.

    https://www.fool.com/knowledge-center/5-bond-market-facts-you-need-to-know.aspx

    Reperkusje
    Więc jeżeli rentowności obligacji są przybite do ziemi i operują na sztucznych „jaonskich” poziomach -> to akcje np S&P500 są substytutem obligacji i dlatego bedą lewitować i bic rekordy

    Co więcej podaż obligacji jest nieograniczona (rządy emitują papier), natomiast akcji ograniczona (do tego dochodza buybacki)

    Co roku mamy dodatkowy/ wypracowany nowy GDP, który cześciowa jest inwestowany w rynek obligacji oraz akcji.

    Przy ultra luznej polityce monetarnej i mega płynności, bedziemy miec rekord za rekordem na rynku akcji….

  16. tinley

    Przecena polskiego i emergingowego długu już niedługo. Fundusze z krajów rozwiniętych zaczną wyrzucać częściowo z portfeli papiery krajów takich jak Czechy czy Polska nie mówiąc już o papierach słowackich czy łotewskich. To dalej są emergingi a de facto rentowności są już ujemne po uwzględnieniu europejskiej inflacji. Jak widzę rentowności polskich korporatów emitowanych przez Orlen czy PKO to to naprawdę nie ma większego sensu. Może teraz już tak będzie? Kupon nie będzie miał znaczenia tylko cena a ostatni głupi przy wykupie gasi światło? Wiadomo że to niemożliwe ale jakby zaczęli tak emitować 400-letnie bondy to przez pierwsze 200 lat można zapomnieć o terminie zapadalności. Też myślę że akcje to złoto przyszłości jeśli dodruk i ujemne stopy się nie skończą.
    W kontekscie tego co się dzieje na rynku obligacji zaczynam patrzeć mniej sceptycznie na polską GPW jaka ona by nie była to przy obligacjach jest po prostu tania.

      1. tinley

        kŁOpot z polską giełda jest taki ze jest upolityczniona, mała i niepłynna więc wielki kapitał mija ją z daleka i raczej ciężko bedzie to zmienić. w dodatku mamy problem z dolarem i wojnami chińsko-walutowymi. jak dalej dolar bedzie się umacniał to o hossie na szerokim rynku można pomarzyć. Niemniej jednak eurobondy nawet emergingowe zaczynają być jak zombie – macedonia rentowność w okolicy 2%. I to pewnie nie ostatnie słowo eurobondów. Korporaty w polskiej walucie jako tako – jeszcze w okolicach 3%. Jeszcze. I to wszystko tak od stycznia ledwo urosło.

  17. bartek

    „kŁOpot z polską giełda jest taki ze jest upolityczniona, mała i niepłynna więc wielki kapitał mija ją z daleka i raczej ciężko bedzie to zmienić.”

    gdyby tak nie bylo, to nie byloby tak tanio oczywiste.

    natomiast jestem entuzjastą banana w sensie część środków warto inwestować w najbardziej zbite aktywa,

    są cykle, moda czy jak to zwał, za kilka lat pewnie ktoś powie że oczywisty „trade” to było po r@zpieprzeniu przez przyd@pasa Makreli Donka, a przed PPK Morawieckiego wejść „balls to the walls” w PL akcje …

              1. bartek

                „“warto inwestować w najbardziej zbite aktywa,” to wierutna bzdura.”

                no i dobrze to sie nie zgadzamy to sie nazywa rynek ktos kupuje ktos sprzedaje = roznica zdan

                jedyne rozsrzygniecie to „blodless verdict of the market ” za pare lat czy oplacalo sie trzymac PL akcje v nie

                Obecnie zastanawiam sie nad zwiekszeniem ekspozycji spolek dywidendowych, np b podoba mi sie apator -> w nast roku dyw wzroscie do 1,5 pln i to jest jakies 6 %, przykldow mozna mnozyc

  18. konsultant121

    @guy
    No nie powiedziałbym z tym kupowaniem Ojro:)))

    OUR ANALYTICAL OUTLOOK AS OF THE CLOSE OF Fri. Jul. 26, 2019: The US Dollar v Euro Adjusted Spot closing today at 11127 is immediately trading down about 2.89% for the year from last year’s closing of 11459. As of now, this market has been rising for this month going into July reflecting that this has been only still a bullish reactionary trend. As we stand right now, this market has made a new low breaking beneath the previous month’s low reaching thus far 11102 while it even trading beneath last month’s low of 11155.

    Factually, the market remains quite bearish below all our system support indicators with resistance starting at 11146. The broader cyclical system indicators are also in a bearish position while the long-term trend and cyclical strength are bearish.

    The historical major high took place back in 2008 and we have then witnessed a bearish subsequent trend for 10 years. The correction since that high has been a 64% decline with the next general key area to watch would be 3527 and a closing below this area would technically warn that this market is indeed in meltdown mode. There was a subsequent correction low that formed during 2017 and we have bounced some 7.60% which has been a moderate rally to date. We have not elected any yearly buy signals during this bounce currently.

    Meanwhile, our technical resistance stands at 12639 and it will require a closing above this level to signal a breakout of the upside is unfolding. Nevertheless, our technical support lies at 10509 which is still holding at this time. At this moment, the market remains between these two projections leaving it neutral on a technical basis.

    Focusing on our timing models, it is possible to see a turning point come September in US Dollar v Euro Adjusted Spot. Remember to stay on point given this possible development ahead. The last cyclical event was a low established back during May. Normally, this implies that the next turning point should be a reaction high. However, thus far, this market has already broken that previous low established at 11107. This strongly implies we are in a cycle inversion process, which tends to be rather bearish overall. Last month produced a high at 11412 but closed on the positive side and so far, we have broken beneath last month’s low 11155 closing yesterday at 11127. We now need to close beneath 11155 on a monthly basis to imply a technical reversal of trend to the downside for now. Since we are trading below that level, caution is advisable.

    Some caution is necessary since the last high 11570 was important given we did obtain three sell signals from that event established during January. That high was still lower than the previous high established at 11815 back during September 2018. Critical support still underlies this market at 10517 and a break of that level on a monthly closing basis would warn of a further decline ahead becomes possible. Nevertheless, at this time, the market is still weak trading beneath last month’s low. Subsequently, the market made a low in May at 11107 electing one buy signal from that event. Critical resistance now stands on a monthly closing basis at 11487 and a break above that level on a monthly closing basis would warn of a continued advance ahead becomes possible. Taking a broader view, this market is in a downward trend on all our indicators looking at the monthly level. Targeting the direction of this trend, we had been moving down for 4 months. Subsequently, the market has consolidated for the past Monthly session. The previous high made during January on the Monthly level at 11570 remains significant technically and only exceeding that level on a closing basis would suggest a reversal in the immediate trend. The previous low of 11107 made during May on the Monthly level, has now been broken in the recent decline here during June and the market is trading beneath it thereby inferring weakness. We have generated a sell signal, so some caution is required.

  19. Guy Fawkes

    @Konsultant

    Wiem, że źle wygląda, widzę. Ale do końca miesięca obraz może się zmienić, i wtedy będzie inne wrażenie. Jakby co, to mówiłem o poniedziałku:))

    Zaciekawił mnie ten Hannibal Lecter, czyli Anthony Hopkins no i zacząłem oględać jego filmy. Melpomena sprawiła, że zobaczyłem najpierw akurat ”Tytusa Andronikusa” według Szekspira. Oczywiście o złym Rzymie, ale przy okazji zaciekawił mnie też Szekspir, bo dotychczas się nim nie zainteresowałem.
    Właściwie bardziej mnie zaniepokoił, sprawił na mnie wrażenie deprawatora, coś jakby Quentina Tarantino swoich czasów. Na razie takie mam wrażenie.:))

    1
  20. bartek

    @Panpozwoli

    „A tu GPW. No i gdzie te zyski z dywidend???”

    tutaj:

    czw, 18 lip 2019 Dywidenda 7.40% 3,2
    śro, 18 lip 2018 Dywidenda 5.51% 2,0372
    wto, 18 lip 2017 Dywidenda 4.39% 1,8812
    wto, 19 lip 2016 Dywidenda 6.69% 1,9743
    wto, 14 lip 2015 Dywidenda 4.93% 1,8734
    wto, 5 sie 2014 Dywidenda 3.31% 0,8906
    śro, 10 lip 2013 Dywidenda 2.03% 0,5597
    śro, 4 lip 2012 Dywidenda 3.84% 1,0123
    pią, 8 lip 2011 Dywidenda 6.05% 2,17
    suma 15,5987

    Od 2011 GPW wypłaciła ponad 15pln dywidend.

    Raz MiSie w niełasce np 2011-2012, potem znów przychodzi na nie „moda” np 2013, ale dywidendy zawsze wpadaja

        1. Panpozwoli

          Przecież istnieją wykresy na których da się postawić kreskę i widać wszystko. Idąc Twoim tokiem myślenia trzeba było kupować mieszkania jak były na Kabatach, czy Szczęśliwi ach po 1600pln/m2.

          Daj obrazek z kreską i obroń postawioną, przez Ciebie,tezę.

  21. Panpozwoli

    Słowo na niedzielę

    „LIST TADEUSZA KOŚCIUSZKI:
    „Trzeba przyznać, że wszyscy ludzie posiadają dosyć zdrowego rozsądku, by odróżniać dobro od zła, zachowywać się, rozumować, pojmować i porównywać relacje, a także rozwijać swoje idee poprzez rozważania lub badania (za wyjątkiem małej liczby tych, którzy są obłąkani od urodzenia), ale po to są szpitale, żeby przeszkodzić im w wyrządzaniu szkód.

    Czyż nie byłoby lepiej zacząć od przemawiania ludziom do rozsądku, uświadamiając im, że w ich prawdziwym interesie leży raczej, by postępowali prawie i sprawiedliwe, byli dobrymi ojcami, dobrymi synami, kochającymi Ojczyznę i przestrzegającymi prawa niż szkodzili sobie i oszukiwali się nawzajem, tracąc spokój ducha w nieustannej krzątaninie dla pokrzyżowania planów zasadzek i podstępów ze strony innych ludzi; jeśli do takiego wychowania dodacie dobre prawo, które karząc za przestępstwa jednocześnie przeciwdziała szerzeniu się przywar; jeśli ponadto sami będziecie dawać przykład cnoty w każdych okolicznościach, bądźcie pewni, że Lud pójdzie za wami, gdyż ludzie są w sposób naturalny naśladowcami jak małpy.

    Jeśli jednak, na odwrót, rozpoczniecie od oświecania Księży, dacie im /tym samym/ więcej środków, by zniewalali Lud i trzymali go w jeszcze silniejszym uzależnieniu, bowiem każde wydzielone ciało w Narodzie będzie mieć zawsze swój własny interes, przeciwny do interesu Państwa, bądź będzie występować przeciwko działaniom rządu, bądź będą miały miejsce potajemne bunty i konspiracje, w które niestety obfituje historia. Nie można mieć nadziei, że zmieni się ich zachowanie, gdyż w ich podstawowym interesie leży mamienie ludu kłamstwami, strachem przed piekłem, dziwacznymi dogmatami oraz abstrakcyjnymi i niezrozumiałymi ideami teologicznymi. Księża będą zawsze wykorzystywać ignorancję i przesądy Ludu, posługiwać się (proszę w to nie wątpić) religią jako maską przykrywającą ich hipokryzję i niecne uczynki. Ale w końcu jaki jest tego rezultat: lud nie wierzy już w nic, jak np. we Francji, gdzie chłopi nie znają ani obyczajności, ani religii; są bardzo ciemni, chytrzy i niegodziwi.

    Widzieliśmy Rządy Despotyczne, które posługiwały się zasłoną religii w przekonaniu, że to będzie najmocniejsza podpora ich władzy, wyposażano więc Księży w największe możliwe bogactwa kosztem nędzy ludu, nadawano im najbardziej oburzające przywileje aż po miejsce u Tronu, jednym słowem, tak mnożono względy, dobra i bogactwa Duchownych, że połowa Narodu cierpiała i jęczała z biedy, podczas gdy oni, nie robiąc nic, opływali we wszelkie dostatki.

    Teraz, kiedy znane są zgubne skutki tego błędu, wydaje mi się, że nie ma lepszego sposobu niż pozwolić im upaść i upodlić się, a na koszt Rządu utworzyć szkoły dla Chłopów, w których będą oni mogli uczyć się moralności, rolnictwa, rzemiosła i kunsztu.

    Mówię do filozofa, do zręcznego polityka: Rząd jako taki nie powinien mieć innej religii niż religia natury. Ten bezmierny glob wypełniony nieskończonymi gwiazdami i nasze serca, które bezwiednie zawsze zwracają się /ku niej/ w rozpaczy, świadczą oczywiście o istnieniu Istoty Najwyższej, której nie rozumiemy, ale ją w duchu czujemy i którą wszyscy powinniśmy adorować. Pozostawmy więc wszystkim sektom, wszystkim religiom swobodę praktykowania ich kultu, byleby były one posłuszne prawom ustanowionym przez Naród.”

    List ten własnoręcznie przez Kościuszkę napisany w 1814 roku, w Paryżu zajętym przez wojska sprzymierzone, powierzony księciu Adamowi Czartoryskiemu przez Radę zgromadzoną przy władcy Rosji Aleksandrze I, tym który pragnął przywrócić Królestwo Polskie. List ten w zasadzie nieznany Polakom, pomijany przez historyków, był opublikowany w języku francuskim w „Kwartalniku Historycznym” z roku 1965.”

    1. Guy Fawkes

      Na jaką niedzielę?
      I jakie słowo, logos?

      Ten tekst jest przede wszystkim głupi. Pomijam przy tym kwestię, czy i jak głupi był Kościuszko. Ten list jest znacznie bardziej głupi.

      Po drugie, ten list jest napisany językiem ponad 100 lat późniejszym niż język Kościuszki. To duża różnica.

      Myślę, że te brednie spreparowała, zresztą bardzo niefachowo, bezpieka gomułkowska, żeby mieć podkładkę do tzw. kościuszkowców, no, słuszne tradycie you know odrębne od towarzysz radzieckich.
      Myślę, że towarzysz Geremek bawiący w tym czasokresie na placówce w Paryże mógł mieć z tym coś wspólnego, ale chyba nie był autorem, ze względu na poziom. Ten list jest chyba dlatego tak słabo napisany, żeby był zrozumieły dla prolrtaryatu mias i WSI.

      No i ta cała otoczka dobrej Rosji i Kościuszki jako protoplasty wiecznego sojuszu ze Związkiem Radzieckim (wtedy jeszcze dobrym carem).

      To już chyba wiesz, dlaczego historycy tego listu nie znali?

      A tak w ogóle to przed takimi rewelacjami może pochwalibyś się jakiej wyższej szkoły gotowania na gazie jesteś absolwentem?:))

      1
        1. Guy Fawkes

          No to byłaby siurpryza. W moim odbiorze Twoja mentalność jest na to zbyt … świecka.
          Nie jest moją intencją się wywyższać, zresztą szczerze mówiąc ja się na studiach raczej nie uczyłem, w dużym stopniu zmarnowałem ten czas. Na starość zaczynam swoją szkołę doceniać i różne rzeczy sobie przypominać.
          Poza tym nie wiem jak tam jest teraz po odejściu pierwszego i drugiego pokolenia.
          Ale była taka anegdota. Ks. prof. Kamiński, kultywujący m.in. szkołę lwowsko-warszawską, do którego zdawać egzamin z metodologii niektórzy przychodzili po kilkanaście razy, wstawiał do indeksu swoje własne oceny. Np. 3 w słoneczku, to była już najgorsza, ostatnia ocena przed dwóją. I kiedyś pewien student przeniósł się na ATK. Zadzwonili do naszego dziekanatu z pytaniem co to za ocena 3 w słoneczku, bo chcieli przepisać. Na to ”Kamień” pyta się sekretarki ”A kto dzwoni?” Ona, że z ATK dzwonią. Wtedy ”Kamień” odpowiada: Jak dla nich, to 4+.

          No ale np. u Krąpca jak się człowiek słabo orientował, to też dostawał 4 zamiast 5.:)))

  22. konsultant121

    To raczej słowo na poniedziałek:)))

    Zdaniem Grzegorza Brauna, kraj w którym duch Tadeusza Kościuszki miałby zajmować poczesne miejsce i wpływałby na doktrynę państwową, nie będzie krajem w którym wiara, rodzina i własność byłyby bezpieczne. – Tadeusz Kościuszko był człowiekiem reprezentującym w każdej z tych kwestii światopogląd rewolucyjny – puentuje znany dokumentalista.

    Read more: https://www.pch24.pl/kosciuszko-bohaterem–grzegorz-braun-jest-innego-zdania,44240,i.html

    1
    1. tinley

      Korekta w USA odbędzie się albo dlatego że FED rozczaruje rynki – co wydaje się być raczej pewne widząc tarcia Trumpa z Powellem i zakładając chęć podkreślenia niezależności przez FED, albo Trump sam wywoła korektę znów oskarżając Chińczyków. Pytanie tylko kiedy. Obstawiam że Fed wywoła korektę w rentownościach i skorekci lekko rynek akcji ale prawdziwa ‚korekta’ nastąpi gdy posypie się układanka w trade war. Ewentualny reset prawdopodobnie będzie startem hossy na EM . Wydaje mi się że najprędzej październik, listopad

    1. Carrie-Anne

      @007
      Rozmyślam o tym Twoim wielkim trójkącie. Wychodzi mi, że to odbicie na edku, to będzie ” dead cat bounce” I kolega @konsultant będzie miał używanie.
      Na razie zachowanie USDCHF sugeruje, że dolar king, ale tam SNB interweniuje.
      W wolnej chwili coś namaluję.

Dodaj komentarz