Zaczynam się niecierpliwić

„Zawsze” sobie wyobrażałem, że do czasu osiągnięcia przez WIG w okolicach listopada 2020 kolejnego (po tych z marca 1994 i lipca 2007) szczytu cyklu 160-miesięcznego (czyli poczwórnego cyklu Kitchina), WIG zdoła przeskoczyć na wyższy „poziom energetyczny” w strefie wyznaczonej przez szczyt indeksu z lipca 2007 i mniej więcej poziom 217 tysięcy punktów.

Tymczasem do orientacyjnego terminu kolejnego szczytu tej klasy co te z marca 1994 i lipca 2007 zostało już tylko 16 miesięcy i oczywiście teza, że WIG w tym czasie zdoła zawędrować powyżej poziomu 200 tysięcy z obecnych 60 tysięcy musi wydawać się mówiąc oględnie mało realistyczna. Tym bardziej, że do tej pory najkrótsza cykliczna hossa na WIG-u trwała 17 miesięcy (październik 1998-marzec 2000). Ale oczywiście być może nowa cykliczna hossa (odpowiadająca tej z okresu maj 2005-lipiec 2007) trwa już od października ub. r., więc gdyby miała kulminować w listopadzie 2020, bo trwałaby bardzo regulaminowe 2 lata i 1 miesiąc. Problem polega na tym, że nawet jeśli hossa już trwa, to ciągle brakuje jej dynamiki oczekiwanej na podstawie doświadczeń z przeszłości w tej fazie cyklu 160-miesięcznego.

Nie mówiąc już o tym, że ostatnie „sentymentalne” projekcje wartości WIG-u przesuwały początek silnego wzrostu cen akcji na GPW do początku jesieni br.

Z punktu widzenia cyklu 160-miesięcznego szczyt hossy ze stycznia 2018 odpowiadał szczytowi hossy z kwietnia 2004. W obu przypadkach WIG odbijał się od – mniej więcej – poziomu poprzedniego szczytu cyklu 160-miesięcznego (w kwietniu 2004 od szczytu z marca 1994, w styczniu 2018 od szczytu z lipca 2007) i wchodził w łagodną bessę. Ładnie więc to wszystko pasuje do mojej koncepcji. „Pędząca” bessa z okresu kwiecień 2004-maj 2005 trwała 13- miesięcy i poprzedziła trwający 2 lata i 2 miesiące skok do górnego ograniczenia wyższego „poziomu energetycznego”.

Obecnie od szczytu poprzedniej cyklicznej hossy ze stycznia 2018 minęło już 18 miesięcy, a WIG nadal marudzi pod oporem wyznaczonym przez górne ograniczenie „poziomu energetycznego”, na którym znajdował się przez minione 14 lat, gdy tymczasem powinien już od wielu tygodni bić historyczne rekordy i generalnie zachowywać się jak w okolicach okresu październik 2005 (1,5 roku po szczycie hossy z kwietnia 2004) – kwiecień 2006 (13 lat i 4 miesiące czyli 160 miesięcy temu).

Swoją drogą ciekawe, że w tej interpretacji termin kolejnego szczytu WIG-u w ramach cyklu 160-miesięcznego zbiega się z datą wyborów prezydenckich w USA. Wcześniej spekulowałem, że pretekstem do hossy 2019-2020 będzie zawarcie amerykańsko-chińskiego porozumienia handlowego, które jest zostanie przez USA zerwane a wojna handlowa wznowiona wkrótce po reelekcji Donalda Trumpa w listopadzie 2020 roku. Pasuje to do całej przedstawionej wyżej koncepcji technicznej, ale WIG zaczyna mieć jednak coraz bardziej wyraźne opóźnienie w stosunku do mojego scenariusza, co zaczyna powodować u mnie objawy zniecierpliwienia.

Podsumowanie: czas Ci się kończy WIG-u, więc lepiej się pospiesz.

Komentarze

    1. mac-erson

      mówiąc szczerze też mi to troszkę nie pasuje. Spodziewam się dłuższej hossy a tu nas cykle mocno poganiają 🙁
      Tak czy owak kupić akcje i trzymać do przełomu 2020-2021 to moim zdaniem dobry pomysł a potem się zobaczy. Może zyski będą tak duże, że zawinie się zabawki.

      3
  1. tinley

    Ja pisałem przy okazji reformy ofe w kwietniu że o hosse na GPW będzie bardzo trudno. OFE to raz. Rząd dojący spółki i podkładający nogę przedsiębiorcom dwa. Polityka wiecznego konfliktu z Brukselą trzy (a w drodze kolejne wyroki TSUE i Timmermans jako szef UE więc możliwe i konsekwencje ignorowania regul praworządności). W końcu szaleństwa kiełbasiane polityków i widmo wzrostu deficytu w 2020/21. Widac po funduszach – te lokujące za granicą, zwłaszcza na rynkach rozwiniętych notują ponad 20% zyski w niektórych przypadkach. Fundusze akcji polskich to sa zyski ok 5-6% od dołka w listopadzie. Raczej trudno tu mówić o jakiejkolwiek hossie w Wawie i obawiam się że długo jej jeszcze nie bedzie, ale cóż… rynek to rynek i wielkie pieniadze mogą zadecydować inaczej.

    1
    1. Idmmaximus

      Panie Wojtku kolejna hossa pokroju 94 czy 07 jak skończy sie w 2020 to nawet stopy nie zdąża urosnać w polsce , europie itd ….. poczatek dużej bessy przy rekordowo niskich stopach jak i u nas i w europie do tego czasu i stany pewnie obniża pułap stop …..nie będzie czy walczyć w dużym kryzysie….

  2. aklucik

    Panie Wojtku, czy bierze Pan po uwagę hipotetyczny scanariusz spełnienia się Pańskich projekcji na WIG-u, w którym na skutek pojawienia się „białego łabędzia”, np. chinageddonu, wszystkie indeksy giełdowe na świecie zaliczą dołek tej klasy co w lutym 2009, po którym banki centralne zaczną skup aktywów bez precedensu?
    Czyli sprawcą hossy na GPW byłby NBP kupujący akcje.

    1
                  1. Panpozwoli

                    Na moim obrazku jest. Ale to nie istotne. Po co myśleć czy to szczyt, czy nie jak jedyną rzeczą którą można wiedzieć to poziom od którego wykres zacznie wyglądać prospadkowo i tam się zamknąć. Szczytu, jak i dołka ,świadomie nie osiągniesz.

  3. Andrzej

    S&P zrobił w czerwcu 6,5% dlaczego ?, ano dlatego,że każde DRUKOWANIE to mega hossa ale tylko tam gdzie drukują czyli znów Europa , USA i Japonia , w Polsce bida z nędzą bo DRUKUJĄ ale 500 plus na zabawy w BieDRZE i LIDLU

    3
  4. Andrzej

    PMI całej Europy i Polski również w recesji , a ktoś wpadł na pomysł jeszcze umacniania euro , cyrk nie z tej ziemi .

    poza tym standard , DRUKUJEMY =kupujemy ale nie w Polsce.

    Na BITconie znów spuścili frajerów pięknie.

    1
      1. Andrzej

        A czy ja coś takiego napisałem , do zajęcia pozycji to podawałem poniżej średniej 200 jak zejdzie albo 100 dla mnie już na H1 , dla innych na D1 a jeszcze innych W1 .

        Widziałeś u Bossa na Koneser ładnie co tydzien już zarabia na forex , szkoda że podaje tylko wynik kocowy i nic poza tym , kiedy jak co i po ile.

        2
  5. bartek

    @Andrzej

    „Andrzej 1 lipca 2019
    poza tym standard , DRUKUJEMY =kupujemy ale nie w Polsce.’

    NONSENS! w tej chwili jest wlasnie czas aby kupowac polskie spki dywidendowe z segmentu MiS ktore placa 6-8% dywidendy z P/E 8-11.

    1. Andrzej

      Nie wiem ile ty lat jesteś na giełdzie ale teraz to już dywidendowe się sprzedaje przynajmniej mali chyba ze chcesz żeby ci od razu odcięli kase od kursu , zabrali podatek , inni wolą mieć całą kase do gry a podatek zapłacić za rok sprzedając przed dywidendą

      3
    1. Andrzej

      Dopiero będzie wesoło jak ludzie zrezygnuja z OFE na rzecz 9% waloryzcji w ZUSIe , nie mówiąc o tym kiblu PPK gdzie pracownikowi zabiorą z pensji i pracodawcy z funduszu płac , pisiory to jeszcze większe dno niż PO i PSL ,

      A jak ludzie zrezygnują z ofe -ike na rzecz ZUS to każdy 1 % powyżej 12 % daje 800 mln podaży akcji . Pisiory chcą wyjąc reszte z OFE ale jest 80% w akcjach to wymyślili PPK ,że za pieniądze Kowalskiego z włąsnej pensji i pracodawcy z funduszu płac ZABIORĄ i odkupią akcje od KOLESI , ale jak ludzie będą mądrzejsi a czytając internet nikt w te bajki o świetlanej emeryturze nie wierzy to pinokio z kolesiami może mieć niezły orzech do zgryzienia , A KASA POTRZEBNA jak nigdy na 70 mld kiełbasy wyborczej co rok a już kolejni stoją w kolejce .

      6
      1. tinley

        Nikt nie ma szklanej kuli, ale ma rozum i pamięć. Polacy w 2007 sparzyli się na giełdzie. Sam znam takich którzy potracili tam majątki życia w funduszach. Dlatego Polak jeśli nie zostanie zmuszony to z giełdy ucieknie i nie ma co tu się łudzić że PPK odmieni świat nad Sanem i Wieprzem. POlska giełda od 1.5roku zachowuje się jak g..no w przeręblu. Choćby się paliło albo waliło to nikt jej nie potrafi albo zatopić mimo usilnych starań albo wyjąć z tego przerębla. Jest tanio – i co z tego. od stycznia 2018 słysze zaklecia ze małe spółki muszą w końcu russzyć. NO i tak wrózbici co chwile przepowiadają ze to już za chwilę, już za momencik a tymczasem Dax robi rajd, USA robi rajd, Rosja, nawet Turcja jak jest impuls to reaguje a GPW to widać było dziś co potrafi. Przeca to i świętego z nerw wyprowadza. Tu jest za mała kapitalizacja a tam gdzie jest płynność to jest dość drogo i polityka za biurkiem prezesa takiej spółki. Skończy się na tym ze byki w USA sie w końcu wymęczą, zwiną interes a GPW zostanie z fujarką na wietrze i 15% hossą.

        3
        1. bartek

          @tinley

          dlatego może warto kupowac polskie spki dywidendowe z segmentu MiS ktore placa 6-8% dywidendy z P/E 8-11.
          Masz w poważaniu hosse / besse – zgarniasz dywidende co roku. kiedys odwroci sie trend na MiSiach to dodatkowo bedziesz uczestniczył w hossie i wtedy sprzedaz inwentarz i na pojedzisz na emeryture na bermudy…

    1. Carrie-Anne

      Dziś poniedziałek.
      Skoro potrzebowali płynności na tym Waszym fw20, to tym bardziej na walutach.
      Mnie to nawet spadek edka do 1.122 by odpowiadał. 😉
      W sumie to spodziewałam się spadków na aussie w zeszłym tygodniu. Przyszły w poniedziałek. :-/
      Podobnie wyrażałam się o CHeFie 😉
      No i jenot przyczajony, jak zawsze. 😉 Pasowałby do spadku na giełdzie.

      1
  6. noob

    Panpozwoli 1 lipca 2019 o 15:38Odpowiedz
    Raczej rozpad USA na dwa państwa. Pewnie gorole z Ciupago pójdą z redneckami z Teksasu. Ale kto będzie ten drugi?

    Nikt inny jak hilli billy,od zawsze połnoc-południe sie tak przezywaja….
    https://snag.gy/1YqLmg.jpg -ciekawy rys
    @ Podczaszy 2362 -brawo Ty
    a tymczasem u jankow 12 luk na kasowym od ostatniego dołka

    1. mac-erson

      Tak jak pisałem moim zdaniem obecnie GPW wybiórczo trzeba badać. Inna sytuacja na W20, który jest pod oporami, inna sytuacja na SWIG80, który będzie tworzył jakąś większą formację odwracającą długterminowy trend spadkowy.
      POdobnie z sektorami. W innym miejscu są banki a w innym elergetyka a w jeszcze innym np. budowlanka.
      Ja obecnie stosuję strategię podstawiania okazji cenowych na akcjach.
      Dzisiaj np. wpadły mi trzy ładne zlecenie (zleceń miłem ustawionych z 20cia):
      Bioton po 3.915 (nowa pozycja)
      Groclin po 2.07 (dokupowałem)
      MostalWar po 2.97 (dokupowałem)
      Jednocześnie zredukowałęm pozycje na Polimexie i PHN bo urosły mi już po 30%
      I tak sobie kręcę dużą ilością dziwnych zleceń na Misiach.

      Dzisiaj też zamknąłem połowę pozycji L na SP500 i ropie (przezorny zawsze ubezpieczony).
      Na W20 stałem kilka oczek wyżej z rana na S-ki ale niestety nie złapało 🙁

    2. mac-erson

      Cały czas liczę że W20 dojdzie do góry kanału w okolice 2370-2380 ale dzisiejsza sesja z punktu widzenia byka nieładna dlatego bedę się mocno zastanawiał czy tam zajdziemy. Zobaczymu jutro czy wybronią linię trendu wzrostowego dzisiaj jej dotknęliśmy i się od niej odbiliśmy.

Dodaj komentarz