Akcje banków zaczną się umacniać, gdy skończy się hossa na globalnym rynku obligacji

Nie mam jakiegoś oryginalnego pomysłu na nasze banki (jest to trudne dla mnie jako byłego informatyka w sytuacji, w której zachowanie rynku zaczyna być zdominowany przez „prawniczą logikę„), więc w najbliższych dniach powrzucam trochę stosownych wykresów – może coś się z tego wyłoni. Zacznę od poziomu globalnego.

MSCI World Financials Index wygląda jak w lipcu 2002 (cykl Kuznetsa?):

Podczas ówczesnej ceny akcji spółek finansowych zaczęły się stabilizować dopiero 3 miesiące później w październiku 2002 w okolicach dołka poprzedniej cyklicznej bessy z 1998 roku. Powtórzenie tego scenariusza obecnie oznaczałoby spadek indeksu do listopada w okolice dołków z lutego i czerwca 2016, gdzie generalnie zaczęłaby się rodzić późniejsza 5-letnia hossa, w trakcie której indeks zastukałby od dołu w przełamywaną obecnie linię rozpoczętego w 2009 roku trendu wzrostowego.

Względna siła globalnego indeksu akcji spółek sektora finansowego w stosunku do reszty rynku jest już atrakcyjnie nisko w okolicach poziomów dołków z 2009, 2011 i 2016 roku, co sugeruje, że można zacząć powoli myśleć o akumulacji akcji banków przed ich cyklicznych wzmocnieniem względem reszty rynku.

Takie wzmocnienie nie rozpocznie się jednak najprawdopodobniej dopóki nie zakończy się rozpoczęty 10 miesięcy temu spadek rentowności obligacji skarbowych na świecie („Zbliża się czas obligacji skarbowych„).

Zmiana trendu na rynku obligacji wymagałaby agresywnych obniżek stóp w USA. Od dawna kusi mnie również myśl, że Chiny i USA ostatecznie porozumieją się w tym roku kosztem strefy euro: w zamian za zniesienie amerykańskich ceł i innych szykan Chiny zobowiążą się do umocnienia juana względem dolara (chińskie towary zdrożeją w USA redukując nierównowagę handlową) równocześnie obiecując USA pomoc w silnym osłabianiu dolara względem euro (europejskie towary zdrożeją w USA). Taki hipotetyczny układ byłby pokoleniowym odpowiednikiem porozumienia z Hotelu Plaza z 1985 roku.

The Plaza Accord was a joint-agreement between FranceWest GermanyJapan, the United States, and the United Kingdom, to depreciate the U.S. dollar in relation to the Japanese yen and German Deutsche Mark by intervening in currency markets. The five governments signed the accord on September 22, 1985, at the Plaza Hotel in New York City. The U.S. dollar depreciated significantly since the agreement until it was replaced by the Louvre Accord in 1987.


Podsumowanie: ceny akcji spółek sektora finansowego wydają się być już atrakcyjnie nisko względem reszty rynku, ale analogia z lipcem 2002 sugeruje, że następne 3 miesiące mogą przynieść dalsze silne spadki. Kluczem do zmiany niekorzystnego dla akcji banków globalnego trendu wydaje się zakończenie hossy na rynku obligacji skarbowych, co wymagałoby agresywnych obniżek stóp FED, a najlepiej kończącego wojnę handlową spotkania Trumpa i Xi w Hotelu Plaza w Nowym Jorku:

Komentarze

  1. digesting slowly

    „…Chiny i USA ostatecznie porozumieją się w tym roku kosztem strefy euro..”

    Tak jak mówiłem. EU vs US. CHRL siedzi cicho.

    A nasze pachołki dalej na kolanach przed (lub za) Helmutem i Iwanem. Oni chyba to lubią po prostu, w końcu tęczy też bronią :).

    1
    1. Panpozwoli

      „A nasze pachołki dalej na kolanach przed (lub za) Helmutem i Iwanem. Oni chyba to lubią po prostu, w końcu tęczy też bronią”

      Że niby co? 😲
      Toś my cały czas robimy łaskę Trapkowi. Ale on ns za to dobrotliwie klepie po główkach.

      2
    1. aw

      W sytuacji kiedy regulatorzy wymagaja zwiekszania kapitalow, ten sam zysk przy wiekszej ilosci akcji daje nizszy poziom cen strukturalnie, nie? Czy jakas analizka zwrotki na akcje (obok ewolucji samych cen akcji) mialaby sens?
      Poza tym sama rentownosc bankow (detal) by wzrosnac raczej potrzebowalyby duzo wyzszego kosztu pieniadza (w sensie wyzsze stopy -> wyzsze marze), ale nadal rentownosci bankow strukturalnie pozostawalyby nizsze niz w poprzednich cyklach ze wzgl na wyzszy kapital nie?

      2
    1. Guy Fawkes

      // Wojny husyckie osłabiły pozycję Kościoła katolickiego i feudałów niemieckich w Czechach.//

      //…po zawarciu porozumienia z Koroną Królestwa Polskiego, w 1433 roku wyruszyła wyprawa polsko-husycka na ziemie zakonu krzyżackiego, docierając poprzez Nową Marchię aż do wybrzeży Morza Bałtyckiego…//

      // Działalność Husa, inspirowana myślą Johna Wycliffe’a//

      //Wycliffe jest uważany za prekursora ruchów reformacyjnych.//

      Jest to globalny projekt angielski, ale też związany z problemami wynikającymi z ekspansi niemieckiej w Europie środkowej. No i dzieje się to w czasie wojny stuletniej.

      Co do tych cyklów hegemonicznych, topo pierwsze one powinny się skracać im dalej w przeszłość w związku z miejszą długością życia(?).

      A poza tym, to są cykle związane z hegemonią morską, a więc po Kolumbie i po utracje prymatu przez Rzym.

    2. macarek

      Ja czytałem – polecam. Po takie lekturze rośnie zniechęcenie do KK i książąt Kościoła. Biskup Konrad to taki pierwowzór prałata J. i ojca R w jednej osobie z ogromnie większą władzą.

      Wydaje się, że Czesi wtedy byli bardziej oświeceni niż my i Niemcy. Ich taktyka użycia wozów taborowych zniszczyła niemieckie ciężkie rycerstwo i pomogła nam pokonać krzyżaków – Żiżka był pod Grunwaldem. Szkoda, że Jagiełło jako neofita miał tak słabą pozycję w kraju, iż nie mógł przejąć wtedy Śląska – to była idealna okazja.
      Inną sprawą jest jak ogromnie zniemczony już wtedy był Śląsk- szlachta i mieszczaństwo to prawie 100% Niemcy.
      Widać było tą silną współpracę KK (nawet nasi dostojnicy) i Niemiec wtedy we wbijaniu wideł z trzema zębami we wschód (północny Pomorze i Krzyżacy, środkowy Sląsk, podłudniowy Austria). Tak źgani Słowianie poszli na wyludnione przez Tatarów wschodnie ziemie.

      Druga defenestracja zaczeła wojnę trzydziestoletnią, której Czesi jako naród byli najwąkszą ofiarą -60-70% populacji. Potem Szwedzi dokończyli tą wojnę potopem z tym samym skutkiem.
      Dla nas lekcja była by nigdy nie być sojusznikiem zachodniego Państwa – w tym wypadku Austrii. Ale oczywiście potarzamy zaraz to pod Wiedniem.

  2. slow2006

    Troche niekompletny tem wpis. Odnosi sie do bankow na swiecie niby i W Polsce. Banki w usa poszly w ciagu 10 lat o 600% w gore. Ja tu nie widze kryzysu. U nas leca w dol od miesiaca bo maja duze mozliwe problemy, z ktorymi moga nie dac sobie rady, i nie nie sa atrakcyjne w zakupie, wrecz przeciwnie.

    Nikt nie odnosi sie do wzrostow w usa, ze tamten rynek jest i bedzie najsilniejszy na swiecie, cisza jak makiem zasial

    2
    1. mac-erson

      Nikt specjalnie nie pisze o Usiakach bo tam sprawa jasna. Pobujają się do pażdziernika w przedziale 2700-3000 i hossa prezydencka. Ciekawszy jest obecnie nasz rynek, który idzie niezależną swoją drogą. Ma to swoje zalety bo kiedyś sprężyna się napnie i pójdzie ze zdwojoną siłą w drugą stronę (tak jak ostatnio było w 2017r. – 1000pkt a teraz może być lepiej).

      1
  3. mac-erson

    Tak się zastanawiam, czy D. Trump nie stał się przypadkiem maszynką do robienia dużych pieniędzy.
    Raz tweetuje w lewo, drugi raz w prawo i tak Ci, którzy znają następny jego tweet mogą bezpiecznie inwestować.
    Spodziewam się po weekendzie kolejnego Tweeta tym razem o wymowie pozytywnej aby wyjść z L-ek.

    3
    1. versus_one

      @mac-erson

      Bo tak jest bez sprawdzania. W innych krajach też tak się robi. Specjalnie określa się precyzyjnie datę wydarzeń, czy ogłasza się komunikaty, aby występowały w odpowiednim czasie i skutkowały synchronizacją do handlu towarem praw majątkowych. To jest biznes skarbowo państwowy wysoce wyspecjalizowany.

  4. Guy Fawkes

    @WB

    //Ja czytałem – polecam. Po takie lekturze rośnie zniechęcenie do KK i książąt Kościoła.//

    Jasna sprawa, można się bardzo zniechęcić i czuć zniewolonym do płacenia dziesięciny, a dopiero płacenie od 60% podatków wzwyż daje młodym wykształconym z wielkich miast poczucie nieograniczonej wolności:)))))))

    3
    1. macarek

      W efekcie nie mieliśmy budżetu na wojsko. I po każdym sukcesie np. Kircholm, musieliśmy oddawać zamki bo nie było kasy na żołd dla załogi…
      Nie było też kasy by wysłać Kozaków na Tatarów i otworzyć nam szlaki do Indii…

      1. Guy Fawkes

        Nie mieliśmy budżetu na wojsko, więc logicznie wynika z tego, że nasza armia była najlepsza i byliśmy mocarstwem, które prowadziło ciągłe wojny przez sto lat. A teraz płacimy 60% podatków i nasza sławna armia ma dylemat, czy przetrwa tydzień, czy 10 dni, a my jesteśmy bananówką.

        2
            1. Guy Fawkes

              Trudno powiedzieć, za dziesięcinę był inny system, z dużym dopływem dobrowolnych pieniędzy i siecią charytatywnych i edukacyjnych instytucji kościelnych. No i ludziom zostawało w kieszeni więcej środków nieopodatkowanych.

              1. macarek

                Jakim ludziom? Tym 90% przy pługu i pańszczyźnie? Zmiana rozliczenia pienieżnego na barter spowodowała zanik obiegu pieniądza na wsi i upadek małych miast. Pieniądz miał prosty obieg – Landlord sprzedał zboże i woły i kupił holenderskie meble, broń, ruskie futro, tureckie tkaniny.
                Więc były 4 handlowe miasta Gdańsk, Toruń, Ryga i Lwów. W latach 20,30 XVII wieku to imperium płaciło 30% cła (haracz) na Wiśle Szwedom finansując ich działania w Niemczech.

              2. Panpozwoli

                „system, z dużym dopływem dobrowolnych pieniędzy i siecią charytatywnych i edukacyjnych instytucji kościelnych.”

                System nie zmienił się na jotę. KK zarabiał i zarabia na tym samym i w ten sam sposób od Konstantynopola.

                3
        1. macarek

          To tak jakbyś porównał Gierka i Mieszka I….

          Co do wojska – model szlachecki wystarczał (ledwie – co pokazał potop) do obrony. Nie było żadnej ekspansji. A kto nie idzie do przodu to się cofa. A potem płacz, że źli Ruscy biją. Oni wiedziedzieli gdzie wysłać Kozaków…I zdobyli Syberię i Chorezm.

  5. Guy Fawkes

    @WB

    Sapkowski ”początkowo pracował w handlu zagranicznym”, w latach 70-tych. ”Popularność zdobył cyklem opowiadań i pięciotomową sagą o wiedźminie”. ”Oprócz tego wydał esej o Rycerzach Okrągłego Stołu Świat króla Artura.”.
    No a potem jest trylogia husycka of course.

                    1. Panpozwoli

                      Oczywiście.😀
                      FSM. Na chwałę ocynkowanego durszlaka z cudowną zawartością makaronu al dente i aksamitnych w smaku kulek mięsnych.
                      RAMEN
                      😀

                      4
                    2. podczaszy1

                      Powinieneś się jeszcze jakoś podpisać po tym wpisem. Proponuję następującą formułkę:
                      to napisałem ja @ pan pozwoli idiota pierwszej klasy /parafraza od ; to mówiłem ja Jarząbek trener pierwszej klasy/

                      1
  6. Guy Fawkes

    @Panpozwoli

    //„Fantazy jest po to, żeby rozmywać tożsamość historyczną narodów”

    Biblia pasuje do tego opisu ja ulał.//

    No właśnie, że nie. Crześcijaństwo stworzyło uniwersalizm, w którym wszyscy pomimo wspólnoty zachowują swoją tożsamość.
    Z tego się wzięła Cywilizacja.

    1
    1. red.007

      Fajnie to ujęłaś.:)
      No co ja mogę powiedzieć.
      W warunkach ruchu kierunkowego korelacja powinna być dodatnia.
      Rzuca w jedną i drugą stronę.
      Czasem takie bujanie/zmyłki występują gdy rynek szykuje się do zmiany kierunku.
      Obserwuję sekwencję na W20,E/U i miedzi od 13 sierpnia.
      Nie mam jeszcze jednoznacznych podstaw ale nie wykluczam,że we wszystkich przypadkach mogą to być układy kończące i jest bliżej niż dalej do odwrotu i np.na E/U uformuje się podwójne dno już bez spadku poniżej 1,10.
      Czyli możemy już nie zejść poniżej 1 sierpnia.
      Na razie to spekulacje ale trzymam rękę na pulsie.

  7. red.007

    @Carrie-Anne
    W nawiązaniu do powyższego wpisu.
    Zdarzyło mi się popełnić u p.Macieja 20 sierpnia taki wpis:
    „Idąc za ciosem,oczyma wyobraźni widzę od szczytu 13 sierpnia możliwość wyrysowania TUK w F5,który zakończy Pańską(e)dużego TUKa w c.
    Widzenie wielce spekulacyjne ale opieram je na domniemaniu struktury ruchu od szczytu szczytu 13 sierpień do dołka z 16 sierpnia.Spadek ten nie jest w mojej ocenie impulsem.Dostrzegam na małych interwałach(np.30 min)strukturę zygzaka a to jest charakterystyczne dla fal TUKa.W takiej wersji będziemy kończyć obecną wzrostową falę 2 TUKa i rozpoczniemy niebawem jego falę 3.Jeśli widzenie będzie prawidłowe,to koniec spadków będzie dość prosty do wyznaczenia-linia dołków fal 1 i 3 TUKa w F5.
    Staszek vel red.007”

    Na dzień dzisiejszy formacja TUK znajduje się w wzrostowej fali 4 .
    https://stooq.pl/q/?s=wig20&c=1m&t=c&a=ln&b=1
    Nie wiem do ilu dojdzie ta f4 aby podać w przybliżeniu spadek w f5.
    Mogę jedynie powiedzieć,że zejdziemy jeszcze poniżej 28 sierpnia ale już niekoniecznie poniżej 2000.

  8. NadaNullZero

    Ze studium SN ( http://www.sn.pl/publikacje/BSiA_Materialy_naukowe/Studia%20i%20Analizy%20SN%20t%20VII%20Internet.pdf) najciekawsze są wg mnie dwie rzeczy:
    1. „Jednocześnie nie wydaje się korzystne dla konsumenta także „uzupełnianie” przez sąd umowy w kierunku nadania klauzuli waloryzacyjnej sprawiedliwej kontraktowo treści, a więc np. próba ustalenia innego sposobu waloryzacji świadczenia (np. właściwego na gruncie prawa wekslowego). W szczególności godziłoby to w funkcję prewencyjną norm dotyczących niedozwolonych klauzul umownych, ponieważ zachęcałoby nieuczciwych przedsiębiorców do włączania do zawieranych przez siebie umów klauzul niedozwolonych – groziłoby im bowiem tylko to, że treść tych klauzul zostanie dostosowana przez sąd do warunków rynkowych, a będą, z korzyścią dla nich, wykonywane przez tych konsumentów, którzy nie zdecydują się ich zakwestionować.” => sądy wg tej opinii będą przekształcać kredyty na złotowe ze stawką LIBOR.
    2. Analitycy PKO BP (sic! – wyjaśnienie dalej) doczytali się tam, że wg tej opinii kredyty denominowane powinny być traktowane jako indeksowane. To stawia pod ścianą obok usual suspects -MIL, MBK, GTN jeszcze … PKO BP (23 mld kredytów CHF vs 39 kapitałów).
    No to ja cie p…rzepraszam.

    To tyle jeśli chodzi o hossę w najbliższych latach w RP.

    1. fast_market

      Kredytów indeksowanych jest mało. A poza tym każdy cwaniak który będzie chciał coś na tym ugrać będzie musiał przejść osobno ścieżkę zdrowia w sądach. A przypominam, że u nas nie ma prawa precedensowego.
      Dlatego uważam, że te strachy są przesadzone.
      Z drugiej strony mamy bardzo słabe państwo/ sądownictwo, które nie może sobie poradzić z masą cwaniaków chcących pod byle pretekstem pozbyć się kredytu.

              1. cebeerxx

                Oczywiście, że mniejsze. Dla kogoś, kto nie chce sprzedawać nieruchomości to od zawsze aż do dzisiaj bardziej komfortowa sytuacja finansowa od kredyciarzy zlotowych. Ja nie wiem jak można nie kumać takich podstawowych rzeczy

                2
      1. NadaNullZero

        @fast_market
        „Kredytów indeksowanych jest mało.”
        I tu się Pan/Pani myli. MBK to 11 mld indeksowanych (kapitały 15), MIL 13 mld (kapitały 8), GTN 8 mld (kapitały 3).
        „(…) będzie musiał przejść osobno ścieżkę zdrowia w sądach.”
        I tu się Pan/Pani myli. Utworzył się ekosystem ułatwiający frankowiczom dochodzenie spraw w sądach. Koszt wejścia jest niewielki (mniej niż 5 tys. zł), ścieżki wydeptane przez kancelarie, kadry gotowe (VOTUM rekrutowało ostatnio 40 prawników). Jak tylko zapadnie wyrok w TSUE wówczas lawina pozwów posypie się na banki.
        I wystarczy, że przegrają 8 na 10 spraw, a klienci złożą pozwy – wtedy audytor każe im utworzyć rezerwy na całość roszczeń. Nie trzeba będzie czekać na rozstrzygnięcia w sądach.
        „Dlatego uważam, że te strachy są przesadzone.”
        I tu się Pan/Pani myli. Rynek absolutnie nie docenia ryzyka. Inaczej P/BV MBK czy MIL nie byłoby zbliżone do P/BV Handlowego czy Pekao, które kredytów frankowych praktycznie nie mają.

        2
        1. fast_market

          Brzmi jak reklama kancelarii prawnych.
          Prawda jest taka, że to kancelarie najwięcej na tym zyskują i dlatego nakręcają tą spiralę.

          Co do kredytów indeksowanych to jest ich mało w relacji do pozostałych (sądziłem, że to jest oczywiste dla osób znających temat).

  9. wider_swider

    Podsumowanie dnia:
    1. Na FW20 po tak mocnym spadku wczoraj i tak dobrych nastrojach na zachodzie dzisiaj, skala odbicia jest mizerna. Prawdopodobnie zapowiado to kolejne wyprzedaże lada dzień/tydzień.
    2. CDR – jutro ostatni dzień miesiąca czyli czas rozstania. Sprzedaż nastąpi w 1 z 3 scenariuszy:
    a) realizacja zlecenia po 250 zł
    b) realizacja SL na 239 zł
    c) wyjście po cenie z ostatniej godziny notowań
    3. Krypto – wygląda na to, że oczekiwane przeze mnie spadki są coraz bardziej realnym scenariuszem. Poziomy które mnie interesują na BTC to: 8000, 6000-6500, 3500-4000, 1000-1500. Oczywiście wszystko w dolcach.

    2
    1. Prezes

      Po co chcesz wychodzić z CDR? Przecież trend piękny, jak ta lala. SL to chyba na 130 trzeba dać i czekać na 200, może 300. Hossa się dopiero zaczyna. Do tego Dino z SL na 125 i kierunek 1000. Ileż oni mają sklepów, a to 500 plus. Ja chętnie dokupiłbym CDR po 139, ale tak tanio już nie będzie.

      4
      1. Panpozwoli

        „Kaczyński: nie damy wyrzucić ze szkół kościoła; chcemy przyjmować z zewnątrz wszystko co dobre, ale nie choroby
        PAP – Kraj
        29 sie 2019, 22:39”

        A Kościuszko na to: Żeby nikt mi nie wypominał, że nie przestrzegałem😂

        2

Dodaj komentarz