Niewielkie zmiany w kontrybucji źródeł popytu w Polskiej gospodarce w II kw.

Dostępne są już szczegółowe dane GUS na temat kontrybucji poszczególnych źródeł popytu w polskiej gospodarce w poprzednim kwartale, więc jak co 3 miesiące przyjrzę się bliżej tym informacjom.

Ogólne tempo wzrostu PKB lekko spadło po raz 4-ty z rzędu osiągając najniższy od 2 lat – ale ciągle przyzwoity – poziom +4,5 proc.

Na te 4,5 proc. złożyła się +2,5 pkt. proc. spożycie gospodarstw domowych, +1,5 pkt. proc. nakładów na środki trwałe brutto, +0,6 pkt. proc. spożycie publiczne, 0 pkt. proc. eksport netto oraz -0,1 pkt. proc. zmiana zapasów.

Podobnie jak w dwu poprzednich kwartałach prawdziwa była formuła: spożycie prywatne>nakłady na środki trwałe brutto>spożycie publiczne>eksport netto>zmiana zapasów

100 proc. kontrybucją charakteryzował się popyt wewnętrzny (+4,5 pkt. proc.), a kontrybucja handlu zagranicznego była zerowa.

Jeśli chodzi o popyt wewnętrzny to nadal silną przewagę nad akumulacją brutto miała konsumpcja, chociaż kontrybucja tego pierwszego czynnika nieco wzrosła w stosunku do I kw., a tego drugiego nieco spadła.

Negatywny wpływ likwidacji zapasów na kontrybucję akumulacji brutto osłabł w II kw., a kontrybucja inwestycji w środki trwałe minimalnie spadła.

W II kw. w naszym kraju kontrybucja spożycia publicznego spadła do najniższego poziomu od 7 kwartałów (co jest interesujące w kontekście jesiennych wyborów), zaś wpływ dominującego spożycia prywatnego nieco wzrósł.

Na wykresie PCA II kw. br. przesunął się w prawo, co odzwierciedlało spadek kontrybucji eksportu netto (lewa strona wykresu) na rzecz popytu krajowego (prawa strona wykresu). Być może widać tu wpływ globalnego spowolnienia gospodarczego szczególnie widocznego w Niemczech.

Ten ruch spowodował powrót w okolice pozycji zajmowanej na tym wykresie przez IV kw. 2018, wiec widać, że nie mamy tu chyba do czynienia z jakimś trwałym trendem.

Klasyczny algorytm klastrujący potwierdził podobieństwo struktury popytu w polskiej gospodarcze w II kw. br. do tego występującego w 3 poprzednich kwartałach i IV kw. 2017. Dodatkowo wśród najbardziej podobnych kwartałów pojawiły się I i IV kw. 2015 z poprzedniego cyklu (to również był rok wyborczy w Polsce).

Algorytm „neighbour-joining tree” uznał II kw. za mało charakterystyczny i umieścił go w dużej grupie kwartałów o zróżnicowanej charakterystyce:

… zaś algorytm centroidów poproszony o podzielenie dostępnych danych na kilkanaście klastrów przydzielił II kw. br. do jednej grupy wraz z IV kw. br., IV kw. 2018 i IV kw. 2015.

Podsumowanie: struktura popytu w polskiej gospodarce w II kw. br. niewiele się zmieniła w stosunku do tego co obserwowaliśmy w ciągu 2 poprzednich kwartałów (spożycie prywatne>nakłady na środki trwałe brutto>spożycie publiczne>eksport netto>zmiana zapasów). Pojawiły się sugestie podobieństwa II kw. 2019 do IV kw. 2015, co można odbierać jako lekkie ostrzeżenie przed możliwością spadku tempa wzrostu gospodarczego w ciągu następnych 4 kwartałów (pomiędzy IV kw. 2015 a III-IV kw. 2016 roczna zmiana PKB w Polsce spadła z 4,6 proc. do 2,8 proc.). Cykliczna hossa na krajowym rynku akcji wyprzedziła wtedy tradycyjnie ten dołek spowolnienia rozpoczynając się w styczniu 2016 (z wtórnym dołkiem na przełomie II i III kw. 2016).

Komentarze

  1. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @cebeerxx:
    „Czy ja dobrze widzę, że wg tych projekcji, po ruchach góra-dół-góra-dół lądujemy w marcu 2020 roku na poziomach 2050-2150. Panie Gospodarzu, czyżby horyzont się znowu odsunął?”

    Gdyby wczorajszy wniosek potraktować poważnie (a nie należy z tym przesadzać), to mamy na 50 proc. dołek bessy w październiku i na 50 proc. w grudniu. Nie tak tragicznie. Ale szukając analogii dla obecnej sytuacji zaszyłem kryterium roku bez szczytu indeksu, więc niejako z definicji komputer mi znalazł sytuacje pod koniec rynków „niedźwiedzia”. Ale już dziś rynek zaczął dokazywać odchylając się od proponowanych ścieżek, więc być może w dłuższym terminie będzie podobnie.

    1
  2. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @somedaysoon:
    „Wracając do tego https://wojciechbialek.pl/2019/04/ropa-versus-gaz-cd.html to jestesmy juz chyba w tym oknie dolkowania.

    A jesli spojrzec blizej na podobienstwo z 2001 to tez jest interesujace , tam spadało ok 185 sesji , teraz po spadku 181 sesji zaczelismy odbijac (trochę słabo) teraz odbicie czasem zaczyna sie zblizac do tamtego (brak kilka sesji ) , i potem kontynuacja spadkow do wtornego dolka za 3 m-ce?”

    Jest Pan pewien tych liczb? Ja wtedy zsynchronizowałem 20 listopada 2018 i 11 grudnia 2000 i mam dziś 196 dzień sesyjny po tej pierwszej dacie. Może różnica pomiędzy naszymi wynikami jest pochodną tego, że Pan liczy faktyczne sesje, a Macrobond „dni sesyjne”. Nie jestem pewien. W każdym razie w mojej wersji za 3 sesje ropa zaczyna ostry zjazd w dół, gaz robi ostateczny dołek za 11 sesji, a wtórny wspólny dołek i ropy i gazu jest za 4-5 miesięcy (styczeń 2020) i dopiero potem zaczyna się 6-letnie hossa na surowcach energetycznych.

    Ja bym obstawiał raczej luty 2020, bo w lutym wypadają sezonowe dołki na ropie i (w mniejszym stopniu) na gazie:

    https://www.pragcap.com/wp-content/uploads/2011/05/seasonal.gif

    http://equityclock.com/pictures/NaturalGasFuturesNGSeasonalChart_D74/image_thumb.png

  3. Carrie-Anne

    @007
    „Koncepcja niezmienna.
    Zaczynam się „martwić”.
    Do FEDu 18 września,raczej bez przełomu.”

    Znaczy USD będzie się dalej umacniał 😉
    W sumie to może być, że FED utrzyma status quo, a EBC obniży stopy i zacznie szybciej drukować.
    No i jeszcze Boris NoDeal.
    Will see

    Abstrahuję od zachowania innych rynków.

  4. Guy Fawkes

    @Podczaszy

    //Wierz sobie Waszmość w co tam chcesz . Mnie nic do tego. Tylko proszę o nie zawracanie mi głowy tymi szabejgojowskimi „mądrościami”. Mnie się to do niczego nie przyda.//

    Przyda się czy nie, ale warto odnotować, że Waszmość jest jednak innowatorem na dużą skalę. Tak zmodyfikować pojęcie szabesgojstwa, żeby pomieściło szacunek dla własnej (tubylczej) państwowości, podważenie żydowskiego monopolu na kluczową ”narrację” historyczną, czy stworzenie podstaw materialnych dla zatrzymania katastrofy demograficznej, to wymaga jednak dialektycznej wirtuozerii, że palce lizać:))

  5. Guy Fawkes

    @SBw

    //to była tylko maska a tak na prawdę pan Guy Faweks jest płatnym pisowskim trollem wysługującym się za pieniądze światowemu syjonizmowi?//

    Dlaczego zaraz ”płatnym”? No a gdybym to robił za darmo, to moja zasługa dla syjonizmu byłaby większa czy mniejsza?:))

    A może ruska onuca podzieli się jakimiś wrażeniami z kolejnej rocznicy odejścia Feliksa Edmundowicza, która minęla dopiero co?

    Ciekawe, że zakończył żywot zaraz po dojściu do władzy Piłsudskiego w roku 1926. Nie sprostał służbowym powinnościom?:))

  6. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @Guy Fawkes:
    „No i co Waszmość na to?
    https://wpolityce.pl/swiat/461980-izraelski-haarec-wsciekly-na-sukces-obchodow-1-wrzesnia

    A tu jest coś dla sympatyków kacapii.
    https://wpolityce.pl/historia/462016-rosyjska-telewizja-oskarza-polske-o-wywolanie-ii-ws

    Z Niemcami jeszcze jakoś można się dogadać, a kacapia zawsze będzie bandyckim państwem.”

    Nasi wrogowie się jednak nie poddają. 1 września trafiłem na tekst „Why Germany Invaded Poland”:

    https://www.unz.com/article/why-germany-invaded-poland/

    Zawiera on klasyczną już nawet nie neo-nazistowską ale po prostu nazistowską antypolską propagandę. Wystarczy podać jeden ze śródtytułów:

    „Polish Atrocities Force War”

    Nie byłoby w tym nic niezwykłego – USA to duży kraj, więc jest tam dużo wszystkiego w tym i stron publikujących nazistowską propagandę, gdyby nie to, że ten artykuł wisiał 1 września jako główny na stronie o nazwie:

    „The Unz Review: An Alternative Media Selection
    A Collection of Interesting, Important, and Controversial Perspectives Largely Excluded from the American Mainstream Media”

    … której twórcą i właścicielem jest niejaki Ron Unz, który jest … Żydem:

    „Born in California, to a Ukrainian-Jewish immigrant, Unz was raised in a Yiddish speaking household.”

    https://en.wikipedia.org/wiki/Ron_Unz

    Unz niedawno odkrył dla siebie intelektualne zalety anty-semityzmu, jak o tym pisze w odcinku serii zatytułowanej „American Pravda” (sic!):

    http://www.unz.com/runz/american-pravda-oddities-of-the-jewish-religion/

    … w której za źródło swoich inspiracji podaje pochodzącego z Polski Israela Himmelstauba vel Israela Shahaka:

    https://en.wikipedia.org/wiki/Israel_Shahak

    … który był oskarżany o recykling sowieckiej propagandy:

    „In that vein, in The Talmud in Anti-Semitic Polemics, the Anti-Defamation League (ADL) listed Prof. Israel Shahak as one of four authors of antisemitic polemics, and Bogdanor said that in his works, Shahak was „recycling Soviet anti-Semitic propaganda.””

    Eulogię Israela Shahaka można znaleźć na stronie o ładnej nazwie „Solidarity”:

    https://solidarity-us.org/atc/94/p1008/

    Wikipedia piesze o Unz Review:

    „According to the Anti-Defamation League in 2014, the webzine is an „outlet for certain writers to attack Israel and Jews.”[19] It has also been described as „an alternative conservative website,”[29] „far right,”[30] „a mix of far-right and far-left anti-Semitic crackpottery.””

    Mamy więc finansującego antypolską propagandę amerykańskiego Żyda antysemitę, które nazwisko – Unz – można by przeczytać jako „you-Nazi”. Już dawno nie spotkałem się czymś bardziej absurdalnym.

    Być może to po prostu bogaty głupiec. Być może to bogaty wariat. Być może to wszystko wynika z tego, że Amerykanie są tak tępi, że nawet antysemicką propagandę muszą za nich załatwiać Żydzi.

    „The curious case of Ron Unz
    The former publisher of The American Conservative is a case study in contrarianism gone haywire”

    https://spectator.us/ron-unz/

    Tym niemniej ten sojusz (z pochodzenia) ukraińskiego Żyda z USA, który, jak sam pisze, nauczył się antysemityzmu od Izraelczyka oskarżanego o recykling sowieckiej propagandy, z neonazistami z „alt-right” (a wcześniej/nadal z amerykańskimi „konserwatystami”), który w dodatku prowadzi serię zatytułowaną „American Pravda”, sugeruje, że naprawdę potężne siły jednoczą się od jakiegoś czasu na świecie w złowrogim anty-polskim sojuszu jak w 1939 roku.

    W każdym razie hasła „American conservative” i „Alt-right” powinny natychmiast uruchamiać lampki ostrzegawcze.

    4
          1. wojciech.bialek (Autor
            Wpisu
            )

            @Guy Fawkes:
            „Z Niemcami jeszcze jakoś można się dogadać, a kacapia zawsze będzie bandyckim państwem.”

            Czyli co, teraz stawiamy na sojusz z Niemcami, przeciwko alt-rightowemu Trumpowi (patrz wizyty w Polsce 1 września)? Nie nadążam za tymi meandrami naszej polityki.

            1. Mariusz

              Ja już się gubię, to tą jarmułkę już mam nosić w geście solidarności czy jeszcze poczekać na upadek Izraela ? Bo mam wrażenie że polityką wszystkich nami zainteresowanych kierują żydzi tylko my tacy gupi że u nas gupi żydzi na stołkach.

  7. Guy Fawkes

    @WB

    //Czyli co, teraz stawiamy na sojusz z Niemcami, przeciwko alt-rightowemu Trumpowi (patrz wizyty w Polsce 1 września)? Nie nadążam za tymi meandrami naszej polityki.//

    No nieee wiem, czy bez ”altrightowego Trumpa” Niemcy zdobyłyby sie na skruchę.

    Ja myślę, że rzeczywistość jest wielopoziomowa, a ujęcia jednoaspektowe są ślepe (przynajmniej) na jedno oko. Na końcu zawsze liczą się rezultaty i poznaje się po owocach. A owoce, jak dotąd są zdecydowanie dobre.

    1
    1. Guy Fawkes

      No niechże się Waszmość nie kompromituje takimi POrównaniami.
      A co do owoców, to współczuję Waszmości spożywania ich tylko na święta. Tak można dostać szkorbutu comme on. Ja mogę owoce kupować codziennie skolko ugodno.
      Waszmość przypomina mi partyzanta z Azji, który do lat 80-tych siedział w lesie i wysadzał tory, bo nie wiedział, że się wojna skończyła.:)))

      1. Guy Fawkes

        Zawsze mi się wydawało, że dobrobyt polega na tym, że jest duży udział konsumpcji, a płace rosną systematycznie realnie ponad inflację.
        No ale młodzi wykształceni z wielkich miast myślą zapewne, że dobrobyt POlega na tym, że płace niewolników stoją w miejscu, a inwestycje dają duże zyski właścicielom niewolników. A najbardziej innowacyjnym przemysłem jest przemysł karuzelowy, który jest bardziej opłacalny niż produkcja narkotyków.
        Masz rację, szmal demoralizuje szeroką publiczność:)))

        4
    1. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      @Guy Fawkes:
      „Niemcy już piszą w poważnych gazetach o cudzie gospodarczym w polnische Wirtschaft.
      Jak tak dalej pójdzie, jak w ostatniej kadencji, to zobaczymy jeszcze jak Polacy i Polonia wracają na ojczyzny łono.”

      Tak się powinno stać na masową skalę tuż przed kryzysem w okolicach 2025 roku.

      6
  8. podczaszy1

    @ Guyfawkes

    Mam dla Waszmości propozycję, którą możesz wykorzystać. Zaoferuj swoim „towarzyszom” nowe hasło propagandowe : Wig-20 500 punktów. Zanim się połapią w czy rzecz to już prowizję Waszmość skasujesz :)))

    4
  9. cebeerxx

    Wiadome było, że dni gimnazjów są policzone jak śp poseł Wójcikowski zdradził, że prawa autorskie do pińcet plus są w czytance dla dzieci – „Wiedza o społeczeństwie”, podręcznik do gimnazjum, strona 100, czytanka „Dobro państwa czy dobro partii”. Nawet partia się zgadza – PS (Powszechna Szczęśliwość). Nie ma już gimnazjów i nie ma posła Wójcikowskiego. Także ostrożnie z tym podrzucaniem pomysłów Pisiowi, panie Podczaszy

    https://m.youtube.com/watch?v=lbvo8OBQX7o

    1
  10. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @Guy Fawkes:
    „To jest bardzo ciekawe, czy zechciałby Pan napisać o przesłankach kryzysu 2025 w odniesieniu do ewentualnego kryzysu 2021/22 ?”

    Kryzys w okolicach 2025 roku powinien być kryzysem w ramach cyklu Kuznetsa (czyli tąpnięcie na rynku nierychomości), który nie byłby kryzysem pokoleniowym. Czyli odpowiednikiem kryzysu 1989-1992. Teraz cofając się o kolejne pokolenie (33-34 lata) trafiamy na kryzys w 1956 roku:

    „Was Suez in 1956 the First Financial Crisis of the Twenty-First Century?James M. Boughton

    The IMF’s lending to the four countries directly involved in the 1956 Suez crisis, and particularly to the United Kingdom, raised the institution’s profile and established its role in helping member countries cope with international financial crises.”

    https://www.imf.org/external/pubs/ft/fandd/2001/09/boughton.htm

    Czy z tego wynika, że na naszym podwórku kryzys w 1956 roku czyli załamanie stalinizmu oznaczało upadek wpływów brytyjskich w Polsce (tych 10 proc. które WB dostała w Polsce w Jałcie czy gdzie tam to było)?

    I znowu cofając się o pokolenie od 1956 roku trafimy na powojenny kryzys 1920-21:

    „The recession of 1920–21 was characterized by extreme deflation, the largest one-year percentage decline in around 140 years of data.”

    https://en.wikipedia.org/wiki/Depression_of_1920%E2%80%9321

    I jeszcze raz wstecz o 33-34 lata (trafiamy do Belle Epoque/Gilded Age). Tam znajdziemy Long Depression/Great Depression:

    „While it was occurring, the view was prominent that the economy of the United Kingdom had been in continuous depression from 1873 to as late as 1896 and some texts refer to the period as the Great Depression of 1873–1896.”

    https://en.wikipedia.org/wiki/Long_Depression

    „David Ames Wells (1890) wrote of the technological advancements during the period 1870–90, which included the Long Depression. Wells gives an account of the changes in the world economy transitioning into the Second Industrial Revolution in which he documents changes in trade, such as triple expansion steam shipping, railroads, the effect of the international telegraph network and the opening of the Suez Canal.[52] Wells gives numerous examples of productivity increases in various industries and discusses the problems of excess capacity and market saturation.

    Wells’ opening sentence:

    The economic changes that have occurred during the last quarter of a century – or during the present generation of living men – have unquestionably been more important and more varied than during any period of the world’s history.

    Other changes Wells mentions are reductions in warehousing and inventories, elimination of middlemen, economies of scale, the decline of craftsmen, and the displacement of agricultural workers. About the whole 1870–90 period Wells said:

    Some of these changes have been destructive, and all of them have inevitably occasioned, and for a long time yet will continue to occasion, great disturbances in old methods, and entail losses of capital and changes in occupation on the part of individuals. And yet the world wonders, and commissions of great states inquire, without coming to definite conclusions, why trade and industry in recent years has been universally and abnormally disturbed and depressed.

    Wells notes that many of the government inquires on the „depression of prices” (deflation) found various reasons such as the scarcity of gold and silver. Wells showed that the US money supply actually grew over the period of the deflation. Wells noted that deflation lowered the cost of only goods that benefited from improved methods of manufacturing and transportation. Goods produced by craftsmen and many services did not decrease in value, and the cost of labor actually increased. Also, deflation did not occur in countries that did not have modern manufacturing, transportation, and communications.”

    Przyjmując, że rymy parzyste są silniejsze, to kryzys w okolicach 2025 roku powinien się jakoś rymować z kryzysem 1956 roku, a jeszcze silniej z ostatnimi akordami „Long Depression” z okresu Belle Epoque/Gilded Age z końca XIX wieku.

  11. Guy Fawkes

    @WB

    No nieee wiem, czy można nazwać czyjąkolwiek kolonią i w ogóle kolonią, kraj o największej na świecie ”klasie średniej”? Nie wiem czy wszystkie kraje Europy miały łącznie tyle szlachty, co jedna rzeczpospolita.

    Snopek szokuje, bo mu sprzedaż spada.

      1. Guy Fawkes

        Wspólnota losów i interesów zapewne jest i nie tylko z Wenecją.
        Republika Genueńska została ostatecznie podbita przez Francję w 1797. A republika Florencji po wygaśnięciu dynastii Medyceuszy została przejęta przez Habsburgów już w 1737.

        //Po wygaśnięciu dynastii Medyceuszy w 1737 roku Toskania wraz z Florencją została podporządkowana bocznej linii austriackich Habsburgów.//

        1
  12. Guy Fawkes

    @WB

    Co do tych wojen husyckich, to widziałbym je w kontekście Wojny Stuletniej jako dywersję na tyłach Europy, która miała na tyle zaangażować Rzym, Austrię i Rzeszę, aby Londyn utrwalił rezultaty trzeciej fazy Wojny Stuletniej, w której:

    //W 1415 Anglicy, wykorzystując wewnętrzne zatargi książąt francuskich, wylądowali ponownie w Normandii, po czym w bitwie pod Azincourt król angielski Henryk V dokonał pogromu: Francuzi stracili 10 tysięcy rycerskiej szlachty. W zawartym w następstwie tej klęski układzie pokojowym w Troyes Francja została rozczłonkowana na księstwa i podporządkowana Anglii, a po śmierci króla francuskiego Karola VI Szalonego francuski tron miał przypaść ostatecznie Henrykowi V – pomijając młodego delfina, syna Karola VI. Jedynie na niewielkim terytorium na południe od Loary i wokół Orleanu tlił się francuski opór.//

    Na skutek wystąpienia Joanny d’Arc

    // Entuzjazm Joanny udzielił się wojskom francuskim i oswobodziły one oblężony przez Anglików Orlean oraz zajęły Reims, kontrolowane przez sprzymierzonych z nimi Burgundczyków. W katedrze w Reims Karol VII koronował się na króla Francji. Od tego czasu kolejne miasta i enklawy Francji zaczęły wyzwalać się spod okupacji angielskiej.//

    Husyci przypominają pod wieloma względami kozaków (ta sama niewidzialna ręka rynku), których akcje dywersyjne na tyłach Rzeczypospolitej odrywały uwagę Królestwa od kierunku północnego. Gdyby za rządow Wazów doszło do unii polsko-szwedzkiej, to zmieniłoby to globalny układ sił i cały handel północny i bałtycki.

    Wazowie rządzili w latach 1587 -1668. A 8 tzw. (przez idiotów) ”powstań” kozackich było w latach 1591- 1655. Plus jedno (1702-1704) później w odpowiedzi na likwidację rejestru.

    Zygmunt III przeniósł stolicę do Warszawy w 1596.

    Myślę że potop kozacko-moskiewsko-szwedzki, ugoda perejasławska (1654) i układ w Radnot (1656) były ostateczną odpowiedzią na aspiracje geostrategiczne Rzeczypospolitej.

    2
  13. bartek

    Borys: Wyrok TSUE ws. kredytów frankowych może wywołać kryzys gospodarczy. To mógłby być czarny łabędź

    https://wojciechbialek.pl/2019/09/niewielkie-zmiany-w-kontrybucji-zrodel-popytu-w-polskiej-gospodarce-w-ii-kw.html

    Wg spisokej teorii dziejow, francuzi i niemcy chcą nas zalatwic jak trump chce zalatwic chinczyykow.
    Za szybko rosniemy, nie wysylamy juz tyle taniej sily roboczej do reichu, i narzekamy ze w carrefourze i lidlu sprzedaja nam gorsze produkty niz w tych samych sklepach na zachodzie. A PiS to juz dla nich policzek i zniewaga… Wiec zrobia kryzys i przywioza Tuska pociagiem z Magdeburga, sorry mialo byc z brukseli…

    Mam nadzieje ze Jankesi nam pomogą, choć trump nas @lał wiec los niepewny 😉

    5
                1. Panpozwoli

                  Nie miała korzyści? A to ciekawe. Mógłbyś wskazać to pasmo niepowodzeń spowodowaneych przez Merkel?
                  Exodus siły roboczej to u nas norma od zawsze.
                  Mafie vatowskie są jak yeti. Każdy o nich słyszał, tylko wyroków skazujących brak.

                  2
              1. Guy Fawkes

                Nooo bez Trumpa to nie jesteśmy skonfliktowani ani z Niemcami, ani z Rosją.
                Trump jest od paru lat zaledwie, więc komu robiliśmy łaskę przez 1050 lat, skoro tak się z Niemcami i Rosją konfliktowaliśmy?
                Barack Barackowicz Obama był z opcji politycznej Zdradka i mówił o polish death camps, a Trump nie jest z tej opcji i tak nie mówi.

  14. karnak

    Jak nie teraz to kiedy???
    To co się wyrysowało na wykresie godzinowym jest klasycznym setupem dla pozycji L.
    Było przebicie oporu i sygnał L po 2094, a dzisiaj mieliśmy powrót do tegoż (oporu, które stało się wsparciem) i wejścia w L po ok. 2100.
    Ja to wykorzystuję i mam nadzieję, że na tym zarobię. Wiadomo może nie wypalić, ale wtedy mam ustawiony nie odległy stop –
    pokazuję to w celach edukacyjnych – bierzcie garściami i korzystajcie:
    http://www.bankfotek.pl/view/2141881

    4
  15. Guy Fawkes

    Pragmatyzm polega na tym, że jeżeli Niemcy zrobili coś bardzo złego i nie musieli za to zapłacić, to zrobią to znowu. Tym razem Żydów nie dotkną, bo już ich nauczył pragmatyzm, że to może słono kosztować.
    Udawanie głupiego (Polacken, nic się nie stało) to jest jakaś strategia, ale z gatunku pożytecznych w sensie Leninowskim.

    1
    1. Panpozwoli

      Niemcy to nasz największy partner gospodarczy od stosunków z którym w dużej mierze zależy rozwój naszej gospodarki. Niemcy to najcięższy kraj politycznie w ue.
      Lanie ich z otwartej ciężko nazwać pragmatyzmem. Nawet jak byśmy mieli 1000% racji.

      2
    1. red.007

      @Popey83
      Nic o tym nie wiedziałem i nawet niewiele mnie to obchodzi,bo nie na tym opierałem inwestycję.
      Jeśli coś się dzieje,to tylko jako katalizator/wykonawca wykresu,zgodnie z tym:

      „red.007
      2 sierpnia 2019 o 09:29
      Ja nawet nie wiem co Ursus robi i czy w ogóle coś robi,to mnie zupełnie nie interesuje.
      Interesuje mnie wykres,tylko i wyłącznie.
      Wykres mówi;wzrosty powyżej 3 zł….”

      Dziękuję za miłe słowo!

      1
  16. Panpozwoli

    @ bartek 3 września 2019

    „ PL byla kolonia FR/DE – to byla porazka, za otwarcie rynku dostalismy jalmuzne z brabancji aka „dotacje”
    Tyle lekcji historii, a w głowie tylko hasła. Polska od zawsze była gorzej rozwinięta od Niemiec pod każdym względem. Poziom techniki i kultury technicznej, prawo, medycyna, szkolnictwo, infrastruktura itd. To, że Niemcy wyraziły zgodę na nasze wejście do UE to bya dla nas największa szansa od wieków, którą wykozystywaliśmy. A obecnie nam odbiło. Zamiast dalej się rozwijać zaczeliśmy żreć i pluć na wszystkich.

    ” a donekT byl gubernaorem kolonii, za to dostal medal od makreli”

    A powinien ją kopnąć w dudę na pierwszym spotkaniu? Co złego jest w tym,że nasz premier/prezydent utrzymuje dobre stosunki z sąsiadami. To jest jego obowiązek

    2

Dodaj komentarz