Świece zostały rzucone: daleko jeszcze?

Celem moich poniedziałkowych zabaw WIG-iem 20, które tu prowadzę od jakiegoś czasu, jest uzyskanie – na bazie znalezionych historycznych analogii dla zachowania indeksu – ultra-krótkoterminowych scenariuszy, których uwzględnienie chociaż minimalnie zwiększy prawdopodobieństwo poprawnego przewidzenia zachowania indeksu w ciągu najbliższych kilku sesji (z dodatkowym bonusem w postaci czasami jakichś wniosków na temat dłuższego horyzontu). Dwie historyczne analogie, które zaproponowałem w poprzedni poniedziałek prowadziły do następującego wniosku:

„dwie znalezione historyczne analogie dla ostatniego zachowania WIG-u 20 sugerują kontynuację odbicia w górę przez kolejne 2-6 sesji i później spadek do 13-24 sesji po sygnale”

Tak to wygląda tydzień później:

Gdyby się tego dalej trzymać, to WIG-20 powinien rozpocząć kolejną zauważalną falę spadkową (test ostatniego dołka) dziś (wariant z listopada 2008 – na 3 miesiące przed końcem bessy) lub w środę (wariant z grudnia 2015 – na miesiąc przed końcem bessy).

Oczywiście po dzisiejszym rewelacyjnym początku sesji taki scenariusz wydaje się niezbyt prawdopodobny.

Spróbujmy jednak, jak co tydzień, spojrzeć na na zachowanie WIG-u 20 świeżym okiem. Opisałem sobie ostatnie zachowanie indeksu w następujący sposób:

  1. w ciągu poprzedniej 10 sesji WIG-20 zalicza roczny dołek („Świece zostały rzucone – grupa wsparcia„);
  2. w ciągu ostatnich 5 sesji WIG-20 zalicza 3-tygodniowe maksimum;
  3. w ciągu poprzednich 10 sesji WIG-20 zalicza ponad 4 proc. 3-sesyjny wzrost;
  4. WIG-20 wychodzi ponad poprzednie roczne minimum;
  5. WIG-20 jest niżej niż tydzień wcześniej.

Te 5 kryteriów były w przeszłości spełniane 5 razy:

Projekcja uzyskana przez uśrednienie zachowania WIG-u 20 wokół tych sygnałów spada jeszcze raz przez 7 sesji, ale to jest już jej ostatni spadek przed początkiem istotnego wzrostu.

Dysponuję danymi open-high-low-close dla WIG-u 20 od 2002 roku, więc porównam z ostatnim zachowaniem indeksu jedynie sygnały z listopada 2008 roku oraz z czerwca ub. r.

W drugim przypadku lokalne maksimum wypada dziś, w drugim – jutro. Później następuje mniejszy lub większy spadek (test ostatniego dołka) kulminujący 9-12 sesji po sygnale takim jak piątkowy.

Szczerze mówiąc niezbyt to pasuje to początku dzisiejszej sesji, która wyniosła WIG-20 na nowe miesięczne maksima.

Podsumowanie: z ubiegłotygodniowych analogii wynika początek istotniejszego spadku WIG-u 20 dziś lub pojutrze. Z analogii zaproponowanych dziś wynika początek spadku dziś lub jutro. Niestety bardzo mocny początek poniedziałkowej sesji niezbyt pasuje do tych analogii. Oczywiście jest jasne, że jeden „tłit” Trumpa może ten scenariusz całkowicie wywrócić (Trump jest prawdziwym błogosławieństwem dla analityka – zawsze można na niego zwalić winę za błąd w prognozie).

Komentarze

    1. mac-erson

      Ja będę myślał o zmianie koncepcji jak Sp500 przejdzie 3000.
      Na razie czekam na kolejną porcję S-ek światowych + S-ki na W20 myślę że strefa 2170-2180 tu zacznę wchodzić)
      Sp500 strefa 2990-3000, Cac40 około 5620, Copper ewentualnie jak tam dojdzie 2.65 (ale widać, że słabnie), Oil – 58.

  1. zorro

    Świece zostały rzucone: daleko jeszcze?

    W. Buffet stwierdził, że na giełdzie kapitał płynie od aktywnych i porywczych do cierpliwych. Czy jeszcze daleko ? Chyba tak, bo jak na razie ci pierwsi rwą się do zakupów i nie chcą słyszeć o poważnych spadkach. Na większości blogów, również i na tym są karmieni bardzo pozytywnymi scenariuszami ( najgorsze już za nami, wszystkie złe informacje zostały już zdyskontowane itd). Widać z tego, że posiadanego kapitału nie oddadzą. Więc trzeba czekać aż zmienią zdanie o 180 stopni.

    3
      1. Panpozwoli

        Ja to wnioskuję tylko z przesłanek estetycznych wykresu. Gdybym to ja rysował wykres to tak bym zrobił. Taki obsów każdemu by pasował. I tym co wieszczą wzrosty jak i spadki. A im dłużej nie wiadomo o co chodzi tym lepiej 🙂

        1
    1. Panpozwoli

      Nic się nie stało. Ktoś bawi się wg. tego samego scenario co na URS. Bierzesz niepłynny będący w trendzie spadkowym badziew i macasz podbitkami podaż. Jak wyłapiesz brak takowej to pompujesz. Dziś GTN, parę dni temu CRM, a pięknie przyszykowany jest VVD. Widziałem jeszcze ze trzy podobne wykresy ale nie pamiętam dokładnie które.
      Proste, a profitujące:-)

      1
  2. Dante

    Od jesieni zeszłego roku obligacje skrajnie mocno urosły – przykładowo ETF TLT o ok. 30%. Przeważnie ścięcie stóp przez FED o 1,00 pkt procentowy powinien odpowiadać aprecjacji obligacji o 5% – zatem wzrosty na TLT odpowiadają sytuacji tak jakby FED ściął stopy o 6,00 pkt!
    Obecna sytuacja powinna przełożyć się na „melt up” na rynku akcji, zwłaszcza tanich akcji rynków wschodzących.

  3. Mariusz

    Dzisiaj chodziłem jak „poj$#@” po chałupie aż żona zapytała co się stało, a ja na to że myślę xD problem w tym że o niczym konkretnie a nie dawała mi spokoju najbliższa konferencja Fed. I tak mi się objawiło że obniżą powiedzmy te 0.25 o podtrzymają oczekiwania na na dalsze obniżki i dodruk. Na tej fali zacznie się błyskawiczny wystrzał w USA na giełduni ale tylko na tych napompowanych indexach które wszyscy obserwują. Wszyscy zrobią kumbaja zadłużą u brokera pod korek pożyczą od znajomych i nie znajomych, ukradną babci i wpakują bo giełda wiecznie rośnie. Aż tu nagle niespodziewanie przyjdzie recesja i to znacznie szybciej niż się wszyscy spodziewali i to w roku wyborów prezydenckich. To będzie rzeźnia jakiej dotąd nie było … A chodziłem bo sie podświadomie zastanawiałem czy uwierzyć w te wzrosty U nas na WIG czy dalej kisić kasiorę i zwiększać powoli poziom gotówki ponad 25% portfela i chyba przy tym zostanę.

    Uff musiałem to z siebie wyrzucić xD Blog pana WB jest jak psychoterapeuta, jak czytam podniety ludzi grających na kontraktach to mi się włącza lampka ostrzegawcza 🙂

    5
    1. Dante

      @Mariusz
      Historycznie po odwróceniu krzywej dochodowości często dochodziło do kilku miesięcy ładnych wzrostów na giełdach, zwłaszcza, że obligacje są skrajnie drogie i od października zeszłego roku nie zaliczyła żadnej solidnej korekty. Dodatkowo, dolar jest bardzo drogi wobec walut EM. Zatem mamy bardzo dobre warunki dla wzrostów na rynkach wschodzących i na surowcach.

      1
      1. tomaj

        Nie krytykuje autora tylko tendencyjność Stooqa. Jeszcze w zeszłym tygodniu WIG20 spadał w przepaść, bo relatywna słabość GPW w stosunku do innych rynków była „porażająca”. A tak naprawdę rynek wysyłał mnóstwo sygnałów na taką kontynuację jak dzisiaj.

        Jasne, ze względu za „zasięg”, Stooq powinien zachować rolę „komentatorską”, ale jakimś trafem komentarze często są jak zachęta dla ulicy do angażowania się w nagrzane tematy, gdzie kierunek zajmowanej pozycji powinien być dokladnie odwrotny.

        Ot tyle, nikomu nie umniejszając.

  4. Antoni

    Nie ma to jak dobrze przygotowana i sprawdzona prognoza , tam gdzie miał być dołek za 3 sesje ropa rośnie jak szalona , czy prognoza autora kiedykolwiek sie na czymś sprawdziła ? Grubas z Ameryki wrócił po urlopie i jak zwykle ciągnie nasz indeks 6P czyli Pekao PKN PKO Bp pge PGNiG PZU czyli znów dojenie leszcza na bananie 4 tygodnie wzrostu i jeszcze 6 tygodni do listopada akurat znów pod zmniejszenie udziału w mści ,

    A tego śmiecia wydmuszkę Ursusa niezle spekula ciągnie ciekawe kiedy ubiorą mądrych inaczej , odwrót na obligacjach jest widoczny bo chyba banki centralne nie mają ochoty ciąć dalej stop i mieć ujemne rentowności obligacji na których tracą banki

    Czekam z niecierpliwością na kolejne nietrafione prognozy

    Ebc i FED i wygasanie serii juz w grze , na WIG 20 znów hossa do listopada

    2
  5. wider_swider

    Trwało to dłuuuugo i wiary nie miałem już za grosz, ale jednak budowana pozycja wzrostowa wyszła już na plus. Byłem bliski poddania inwestycji ale przeczytałem jedno bezcenne zdanie. W odpowiedzi na wypowiedź jednego z użytkowników o tym że wchodzi grubo w longi, dostał w odpowiedzi, że wywoła nimi lawinę.
    Katastrofalne przepowiednie często są punktem zwrotnym.
    SL na BE i niech rynek decyduje.
    Oj było gorąco…

    1
      1. wider_swider

        Nie wiem do jakich wniosków powinien mnie doprowadzić ten screen. Za dużo jak na mój poziom tajemniczości w Twoich wypowiedziach. Ja jestem prosty facet – kupuję taniej, sprzedaję drożej i tak już kilkanaście lat. Jeśli cały spekulacyjny świat czyta blog pana Wojciecha, żeby grać przeciwko nam to ja sobie nie zdawałem sprawy, że jestem tak istotną częścią rynków finansowych.

        2
        1. versus_one

          @wider_swider

          Do kilku wniosków. Przy niskim LOP robią się cuda na terminowym. Jak sprzedajesz na kasowym to zlecenie przeciwstawne jest wysyłane na terminowy, jako cena referencyjna. Jak sprzedajesz na terminowym to zlecenie przeciwstawne jest wysyłane na kasowy i zwielokrotnione 24 razy.

            1. versus_one

              @Panpozwoli

              Dzięki autodealerowi, ryzyko animatora jest minimalizowane i przerzucane na przeciwstawne strony dwóch rynków,a nawet trzech rynków, bo dochodzą opcje. Animator mając profesjonalne narzędzia do tradingu (…), a oprócz tego dostarczony przez GPW pełen karnet zleceń, informacja o ilości SL po obu stronach, czy anonimowa informacja o statystykach portfeli klienckich (call margin), daje możliwość przewagi nad klientami. Animator może również handlować na własny rachunek i utrzymuje pozycje maksymalnie do kilkunastu minut. Są i inne ciekawe tematy dotyczące strategii, ale to co powyżej uważam, że jest najważniejsze.

              1
              1. Panpozwoli

                Dzięki za odpowiedź. Faktycznie, gra z kimś kto ma znaczone karty może być kłopotliwa. Szczególnie w krótkim terminie.

                „pełen karnet zleceń, informacja o ilości SL po obu stronach, czy anonimowa informacja o statystykach portfeli klienckich (call margin)”

                Z takim info to można rysować wykres na co pomniej płynnych instrumentach.

                1
  6. Antoni

    Jakie bzdury tutaj wypisują to szok , ten blog słynie z nietrafionych zawsze prognoz a kilka stałych klientów tego bloga macerson wideo świder itd zawsze grają w przeciwną stronę i zawsze zarobieni są a jak podają powody dlaczego siedzieli na stratach 200 pkt to mozna boki zrywać , jak ktoś gra na pochodnych to wie ile to jest 200 pkt straty przy indeksie 2030 pkt

    Panpozwoli ty lepiej sie spytaj Bossa Borawskiego dlaczego webinazercom dał sygnał L w weekend jak dopiero co miał dołek na indeksie i spytaj sie o te bajki versusa o animatorzy który wie wszystko i wszystkich kosi , boki zrywam z teorii spiskowych , u Neidka w biurze 85% grało L-ki od 2050 wiec chyba tego biura animator nie widzi , jeszcze moze animator ma wgląd we wszystkie platformy z pozycjami , dobre jaja tutaj są , sami milionerzy , spekulanci z Ursusa ktorzy widzieli tam jakiś klin chyba w śnie i prognozy dla zarabiających inaczej , Karnak jak zwykle grał S-ki na PKO Bp ale wszystkich poucza jak to jest sygnał L to sie gra L , komedia prawie jak z Jarkiem i Mariuszem ze głupi lud to kupi

    9
    1. fast_market

      Kolejny, który nic konstruktywnego nie potrafi wnieść, a tylko kpi sobie z innych, przytaczając zresztą zmyślone lub przekręcone sytuacje.
      Po co? Pytam się jaki ma w tym cel?
      Czy teraz będzie miał lepszy dzień bo sobie ulżył wrzucając z rana trochę jadu? Skąd tacy się biorą?
      Czy w ogóle ma jakieś refleksje nad tym co robi, co mówi?

      11
    2. versus_one

      @Antoni

      Trochę dziwię się, że wchodzisz w temat bez zastanowienia. Opisałem mechanizm kompensowania ryzyka w zleceniach pomiędzy rynkami.

      Ten mechanizm jest bardzo dobrze opisany dla rynku walutowego, dla platformy MT4. Brak znajomości architektury rynków od strony księgowania zleceń tworzy właśnie teorie spiskowe.

      Jak nie wierzysz w bajki, to możesz sam się przekonać na własnym portfelu na rynku terminowym. Są takie sesje po 16.00, gdzie jest ustalony zniżkujący i znikomy LOP. Kup sobie longa lub szorta w ilości 10 sztuk i poczekaj z 15-20 minut.

      Powodzenia

    3. Panpozwoli

      Ad. Fw20 to faktycznie wyjątkowo nie kosherne zagranie. Jedyną możliwość dostrzegam na 1H. Czyli z dołka 29.08 impuls, abc, a apotem klasyka. Tylko na moje oko to powinno być k 2131, sl 2111.
      Ale powtarzam. Bardzo niekosherne zagranie:-)

      1
    1. red.007

      Potencjał jest.
      Na szybko.
      Pytaniem jest czy spadek od marca uważać za impuls i wówczas korekta wzrostowa,i dalszy spadek,czy jednak ABC i wówczas można klina kończącego od lipca uważać za końcową piątkę w C,i później jazda impulsowym wzrostem.Subiektywnie ten drugi wariant.

        1. mac-erson

          Też tak sądzę oddałem dzisiaj mojego getina. Kisiłem stratę była okazja zamknąć z niewielkim zyskiem to zamieniłem na gotówkę. Oczywiście muszę go odkupić we wrześniu no way 😉
          NIe mniej takie wystrzały pokazują co może się dziać jak zacznie się ta upragniona hossa. Będą jeszcze w tym roku sesje gdzie małe spółki będą po +20-30%

  7. red.007

    @mac-erson
    Co Ci powiem,to ci powiem ale może będzie tak jak gdzieś osobno podaliśmy poziom 2170 dla W20 jako niepasujący już dla dalszych wzrostów.
    Może obecny temat Gospodarza pomoże w realizacji”ostatniej” nóżki spadkowej. :))

    1. mac-erson

      @red
      Jak wiesz ja zagrałem na false break w US. Jeśli to się sprawdzi i schowają się pod 2940 to powinno być dobrze dla niedźwiadków. Zakładam 2-4tyg. spadków w US i powinna być wóczas jeszcze ta jedna kończąca fala u nas.
      Zobaczymy.

      A jak URS kombinujesz czy niezmiennie trzymasz ?

      1. red.007

        Pisałem Ci,ze czekam na korektę:
        „red.007
        5 września 2019 o 11:24
        …Faktem jest,że realizacja zysków już jest i pewnie jeszcze będzie,jest to naturalne a nawet wskazane…
        …Solidna korekta powinna rozpocząć się na 1,80-2,00 czyli na poziomie f 2…”
        https://stooq.pl/q/?s=urs&c=1y&t=c&a=ln&b=1

        Korekta zaczęła się na wskazanym poziomie.
        Jest to dobre z dwóch powodów:
        1.Rynek powinien się co pewien czas równoważyć i jest to zdrowa sytuacja dla wykresu.
        2.Kształt i struktura spadku podpowie,co rynek zamierza zrobić w następnym etapie.
        Zatem niech rysuje co ma narysować.

  8. dociekliwy54

    @versus_one
    Opisywany przez Ciebie sposób zarządzania, polegający na ciągle równoważonym braku ekspozycji na kierunek rynku był stosowany w zachodnich bankach inwestycyjnych i amerykańskich funduszach od dziesiątek lat.
    „Instytucje nie lubią ryzyka”(bo klienci nie lubią ryzyka). Stosują różne zabezpieczenia, grają z arbitrażem itp.
    To dlatego „duzi” mają często zrównoważony portfel akcji i opcji. Gdy na S&P rośnie zmienność, to wartość opcji zabezpieczających spada i dlatego ta równowaga jest zaburzona, więc trzeba się pozbyć walorów z rynku kasowego. No a jak robi to spora grupa, to wynik do przewidzenia. Dlatego wzrost zmienności sprzyja spadkom .
    Co do animatorów, to miałem kiedyś wątpliwą przyjemność uczestniczyć w takim rynku forexowym(animowanym).
    Jestem więc przekonany, że to co mówisz jest prawdziwe. Otworzyłem kiedyś sporą pozycję z sensownym stopem i oczywiście został on zahaczony w punkt. Oczywiście na rynkach regulowanych zmienność była niższa i tam moja pozycja by spokojnie przetrwała. Można powiedzieć, że pozycje mogą być „czytane” przez algorytmy również na rynkach regulowanych. Tylko, że przy dużej płynności takie rzucanie kursami jest niemożliwe.

    1. versus_one

      @dociekliwy54

      Ten mechanizm widać tylko na niskiej płynności, dlatego jest niezauważalny. Na kapitałówce ten problem jest bardziej zawiły, niż na rynku międzybankowym Fx.

      Rynek forex korzysta z cen referencyjnych i tzw. „bridge” pomostów pomiędzy MM. Mają oni wspólny karnet zleceń i kompensują zlecenia w swoim gronie. Jeśli nie mogą skompensować zleceń to wysyłają do ECN. Ta sama sytuacja jest z ECN. Jeśli i oni nie skompensują, to zlecenie idzie wyżej na ICAP lub Reuters.

      A Twoje zlecenie wykosił autodealer, który ma elastyczne widełki, ale w ustalonych granicach w stosunku do ceny referencyjnej. W tej samej cenie Twojego SL mieli w karnecie zlecenie przeciwstawne. Być może było to zlecenie własne działu inwestycyjnego.

Dodaj komentarz