Turnus mija, a ja niczyja

Dzisiejsza rocznica ataków na USA z 11 września 2001 przypomniała mi o mojej „odwiecznej” interpretacji pozycji rynku miedzi w ramach cyklu Kuznetsa:

„Zawsze” sobie wyobrażałem, że w 2019 roku cena miedzi będzie testować dołek ustanowiony w poprzednim cyklu Kitchina czyli w styczniu 2016 w sposób podobny do tego z listopada 2011 (2 miesiące po 11/9) czy też do tego z sierpnia 1986 (4 miesiąca po katastrofie w Czarnobylu).

Tymczasem od dołka ze stycznia 2016 mijają już 3 lata i 8 miesięcy (w porównaniu do standardowej długości cyklu Kitchina wynoszącej 3 lata i 4 miesiące), a cena miedzi jest ciągle daleko od realizacji tego scenariusza. Co prawda ostatni spadek do ponad 2-letniego minimum oznaczający wybicie w dół z czegoś co wygląda jak formacja głowy z ramionami (odpowiednik sytuacji z czerwca 2001) sugeruje, że być może ten scenariusz się nadal realizuje, ale ciągły brak jakiegoś przełomu wzbudza we mnie narastającą frustrację.

W moim scenariusz powinno być już po jakimś kryzysie:

„Kryzys – termin pochodzi z greckiego stgr. κρίσις „krisis” i oznacza, w sensie ogólnym, wybór, decydowanie, zmaganie się, walkę, w której konieczne jest działanie pod presją czasu. Kryzys poszerza znaczenie o takie cechy, jak nagłość, urazowość i subiektywne konsekwencje urazu w postaci przeżyć negatywnych. (…)


Władysław Kopaliński określa kryzys zgodnie z jego greckim pochodzeniem jako okres przełomu, przesilenie, decydujący zwrot, a także okres załamania gospodarczego.

… i w okolicach ważnego porozumienia w sprawie osłabienia dolara będącego odpowiednikiem „Plaza Accord” (22 września 1985) sprzed dokładnie pokolenia:

„For a total of 21 male-line generations among five lines, the average interval was 34 years per generation.”

Idealnym kandydatem na taki przełomowy kryzys w obecnym cyklu były dla mnie zawsze Chiny (Chinageddon). Zatrzymanie się „fabryki świata” z pewnością wyznaczyłoby kluczowy dołek na rynku surowców (a więc zapewne i szczyt dolara i szczyt cen obligacji skarbowych). Co prawda TPTB wydają się starać realizować mój scenariusz, ale robią to jakoś tak na pół gwizdka. Ani Amerykanie nie naciskają na Chińczyków na tyle mocno by uruchomić kryzys, ani Chińczycy nie rzucają ręcznika na matę, jak to już powinni uczynić zgodnie z moimi wcześniejszymi wyobrażeniami. Niby coś tam się dzieje w Hongkongu, ale to ciągle nie to. Być może przyszłoroczne wybory prezydenckie w USA stanowią tu czynnik zakłócający.

Na podstawie przedstawionej wyżej interpretacji sytuacji na rynku miedzi możliwe są 3 projekcje ceny tego metalu zrobione w kolejno odpowiadających sobie – według mnie – w ramach cyklu Kuznetsa punktach A, B i C.

W każdej z nich cena miedzi ostatecznie odlatuje w kosmos osiągając w latach 2022-2024 poziomy kilkukrotnie wyższe niż obecne, ale zgodnie z pierwszą (synchronizacje w punktach A) powinniśmy być już dawno po dołku i w trwałym trendzie wzrostowym, zgodnie z drugą (synchronizacje w punktach B) taki trwały trend wzrostowy zacznie się dopiero za pół roku, a zgodnie z trzecią (synchronizacje w punktach C) frustrujący marazm miałby jeszcze potrwać ponad rok.

Oczywiście ten szczyt cen miedzi w latach 2022-2024 musi się kojarzyć z kunznetsową cyklicznością rynku nieruchomości („Globalny szczyt cen nieruchomości za 4-5 lat?„), z tej banalnej przyczyny, że do budowy domów potrzebne są surowce.

Podsumowanie: ciągły brak kryzysu (rozumianego tu jako psychologiczny przełom na skalę globalną) pomimo bardzo zaawansowanego wieku obecnego cyklu Kitchina w światowej gospodarce utrudnia interpretację obecnej sytuacji na rynkach. Nie jest jasne, czy należy się poddać i uznać, że obecnie cykliczna bessa podobnie jak ta sprzed 4 cykli Kitchina (2004-2005) zakończy się bezkryzysowo, czy też wypada zachować zimną krew i nadal czekać na materializację pierwotnego scenariusza, który zrealizuje się z lekkim opóźnieniem.

Komentarze

  1. swb1

    „…do budowy domów potrzebne są surowce…:

    Tak sobie myślę panie Wojciechu, że do budowy jednego samochodu elektrycznego trzeba pewnie nie wiele mniej miedzi niż do okablowania mieszkania. A tych samochodów będą powstawać dziesiątki milionów na fali tego ideologicznego obłędu.

      1. swb1

        A wybrałby się pan takim elektrycznym samochodem w zimie w podróż np z Gdańska w Tatry i z perspektywą stania w korkach na zakopiance.
        Meleksy w PRLu się produkowało, więc auta elektryczne to żaden postęp a jedynie ideologiczny obłęd finansowany i napędzany dotacjami rządowymi.
        Prawdziwy postęp technologiczny to ogniwa paliwowe i wodór jako paliwo.

        6
        1. wojciech.bialek (Autor
          Wpisu
          )

          Mogą być ogniwa, ale wodór jest produkowany w praktyce z węglowodorów:

          „Hydrogen production. … Hydrogen is primarily produced by steam reforming of natural gas. Other major sources include naphtha or oil reforming of refinery or other industrial off-gases, and partial oxidation of coal and other hydrocarbons. A small amount is obtained by water electrolysis and other sources.”

          https://en.wikipedia.org/wiki/Hydrogen_production

          …. więc, to w sumie nie taka wielka różnica w stosunku do obecnej sytuacji, a prund do samochodu elektrycznego można zrobić bezpośrednio ze światła słonecznego czy wiatru.

          1. digesting slowly

            „A small amount is obtained by water electrolysis and other sources”

            Może być duży amount. Do tego byłby potrzebny jest prund, który może być produkowany przy pomocy światła słonecznego, czy wiatru. Dodatkowo wodór można magazynować w dużych ilościach (z prądem są z tym niebotyczne trudności).

                1. versus_one

                  @digesting slowly

                  Nie narzekaj. Siła dociskająca do ziemi (odśrodkowa) działająca na masę betonu jest na razie idealnym rozwiązaniem ekologicznym. Lepszego magazynu energii na taką skalę i przy takim koszcie jeszcze nie wynaleziono. To jest lepsze rozwiązanie, niż elektrownie atomowe.

          2. swb1

            Da się go robić w procesie elektrolizy wody. Powstaje nawet przy ładowaniu akumulatorów samochodowych.
            Farma wiatrowa na Bałtyku, do niej podpięta fabryka wodoru i biznes sam się kręci. Przynajmniej w teorii i nie wchodząc w szczegóły.
            A co do takich samochodzików na baterie to one są dobre albo jako małe miejskie auta, albo miejskie dostawcze. No chyba, że będą miały duże bagażniki a w nich generator elektryczny i zapas paliwa, wtedy można i na Syberię jechać, tylko po co wtedy elektryczny napęd?
            W gruncie rzeczy cały czas nie ma lepszego paliwa niż PB 95.

            1
    1. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      Przy okazji wreszcie zrozumiałem, o co chodzi z tym Muskiem. Bajki o Marsie to „ściema”:

      „Complete space dominance for the USA”

      „Anti-hypersonic sensors and interceptors”

      ‚DARPA Blackjack low-earth orbit satellite network”

      „Beyond missile interceptors to rods from god”

      https://www.nextbigfuture.com/2018/10/spacex-reusable-rockets-are-better-than-hypersonic-missiles-and-planes.html

      „This means the next rocket might be able to launch over 1000 tons per launch.”

      https://www.nextbigfuture.com/2019/08/spacex-super-heavy-starship-2-0-will-be-8-times-bigger-than-super-heavy-starship.html

      1. wojciech.bialek (Autor
        Wpisu
        )

        To jest realizacja planu Alana Deana Fostera o kryptonimie „Polonaise”:

        „Jednoczesny start zakończył się pełnym powodzeniem. Król był zadowolony, Longin był
        zadowolony, wszyscy związani z Planem Polskim byli zadowoleni.
        W dwa tygodnie później na biurku Michała rozległ się brzęczyk telefonu. Jego
        sekretarka poinformowała go zbolałym głosem, że jakaś rozhisteryzowana kobieta w holu
        wykrzykiwała obelgi pod jego adresem. (…)
        – Ty! Okłamałeś mnie, ty cholerny… (…)
        Spojrzała na niego z gorzkim grymasem – Stacja orbitalna. Wyrzutnia rakiet dająca
        kontrolę nad wszystkimi ośrodkami jądrowymi i wyrzutniami na Ziemi!
        – Cele tej stacji są przede wszystkim handlowe i naukowe – powiedział spokojnie – ale
        prawdą jest, że stacja posiada pewne przystosowanie do celów wojskowych…
        Wybuchnęła śmiechem. Nie było w nim ani cienia wesołości.
        – Pewne przystosowanie! Zgodnie z uzyskanymi przeze mnie informacjami
        umieściliście tam głowice nuklearne w ilości wystarczającej, aby zmieść z powierzchni Ziemi
        dowolne państwo, zanim zdoła ono przypuścić atak uprzedzający.”

        https://www.wykop.pl/wpis/16001941/sciencefiction-politicalfiction-opowiadanie-poland/

        Pytanie tylko, czy Amerykanie to ludzie łagodni.

        1. swb1

          „…mieść z powierzchni Ziemi
          dowolne państwo, zanim zdoła ono przypuścić atak uprzedzający.”

          Biorąc pod uwagę choćby okręty podwodne z głowicami jądrowymi to coś takiego jest raczej wciąż w sferze SF. I chyba na zawsze będzie z kilku innych przyczyn.
          No ale wyścig zbrojeń przeniesiony w kosmos się rozpędza i wygeneruje duży skok technologiczny w perspektywie kilkudziesięciu lat, a kto wie może nawet jakąś apokalipsę.

          1. wojciech.bialek (Autor
            Wpisu
            )

            Być może dlatego Rosjanie widząc nadchodzące zagrożenie z kosmosu próbują ukryć się pod wodą:

            „In 2015, information emerged that Russia may be developing a new nuclear torpedo, up to 100 megatons,[19] the Status-6 Ocean Multipurpose System,[20][21][22] codenamed „Kanyon” by Pentagon officials.[23][24] This weapon is designed to create a tsunami wave up to 500m tall that will radioactively contaminate a wide area on an enemy coasts with cobalt-60, and to be immune to anti-missile defense systems such as laser weapons and railguns that might disable an ICBM. (..) Status 6 appears to be a deterrent weapon of last resort.”

            https://en.wikipedia.org/wiki/Russia_and_weapons_of_mass_destruction#Nuclear_arsenal_of_Russia

            1. swb1

              Zgadza się. Rosja w nowym kosmicznym wyścigu zbrojeń zostaje w tyle, ale czy to cokolwiek w ostatecznym bilansie zmienia to osobiście nie mam bladego pojęcia. I być może nikt tego do końca nie wie. Amerykanie inwestują w to duże zasoby, ale technologie, nad którą pracują wykorzystają też zapewne do celów cywilnych.

              Nieco inaczej ma się chyba sprawa a Chinami, tutaj rywalizacja będzie pełna emocji.

    1. mac-erson

      Moja koncepcja to jeszcze jeden dołek na W20 poniżej poprzedniego dlatego TP mam ustawione w okolicach 2020.
      Dodatkowo zakładam, że ten dołek będzie w ciągu najbliższego miesiąca. Podobnie zakładam jeszcze jedną falę spadkową w US z dołkiem w tej samej perspektywie.
      Na razie zamierzam się przyglądać. Nie zamierzam redukować pozycji na spadkach jeśli istotnie tak się będzie działo.

      1
    1. billy_the_kangoor

      @Digest
      Sprzedałem właśnie LWB – chcę mieć na tym portfelu 15%-20%.
      BRA udało mi się też pchnąć z + 18,50%, odkupię niżej.
      Nie podoba mi się kangur – też 1/2 zamknąłem, a miało być 0,70.
      Bez korekty nie obejdzie się, a wiadomo jak kangur spada, to W20 też nie urośnie.

  2. fast_market

    Trump już nie przebiera w słowach.
    Wzywa „głupków” z FEDu do obniżek stóp % do zera lub niżej i do zrefinansowania wtedy zadłużenia USA…
    Chyba szykuje się powolny odwrót od aktywów amerykańskich. Jaki inwestor chce działać w takich warunkach???

      1. szyderca667

        @dociekliwy54
        witaj. Czy widzisz spojnosc pomiedzy spodziewanymi przezCsiebie silnymi spadkami na w20 a sytuacja na swig?. To tylko pytanie, ja sie na falach nie znam. Pytam bo dziwna jest sytuacja. Swg przypomina 2012 a w20 zamiast wyzszych dolkow to sa nizsze. Dziekuje z gory za odpowiedz.

        1. dociekliwy54

          Tak na szybko, to wydaje mi się, że dołek na s-ce już zaliczyliśmy. Czyli będzie spadać, ale wolniej.
          Wzrost siły relatywnej pewnie się utrzyma.
          Ponadto tego spadku na WIG20 nie jestem pewny na 100%. Powiedzmy na 60;)
          Wyraźne przebicie 2200 obniżyłoby tę moją pewność zdecydowanie.
          Red.007 pewnie wie o co chodzi;)

  3. tomaj

    Chińczycy wycofali cła na 16 rodzajów produktów z US, podczas gdyd na liście jest 5000, a to tylko dlatego, że mają problemy z ich sprowadzaniem. ale cyrk, normalnie gesty dobrej woli, not to jest pretekst do ciągnięcia indeksów w górę. hehe. pakuję L-ki!, może jeszcze nie jest za późno! 😉

    2
    1. red.007

      Byłbym wzruszony,choć nie udało mi się już dokupić więcej a liczyłem,że jeszcze spadnie niżej.
      Natomiast specjalnie mnie to nie dziwi,ponieważ jest zgodne z wpisem z początku września:
      „red.007
      4 września 2019 o 10:24
      @mac-erson
      PDZ
      Tu jest ciekawie,chyba.
      Struktura od 20.08 może być korektą płaską z załamaną C,gdzie często C jest TUK.
      Obecny wzrost może być falą 4 TUK w C i potem spadek….
      Cechą charakterystyczną takiej korekty jest brak zejścia C poniżej B,w naszym przypadku nie powinno zejść poniżej 0,59…”

      No chyba,że jeszcze jakimś cudem jak W20 będzie dołował… :))

  4. billy_the_kangoor

    @Guy
    Ja tylko oddałem 50% z AU,
    EJDŻEJA nie oddaję (jeszcze)
    75 chciałem się okręcić na S, ale to już będzie za moment, a takiego krótkiego (czasowo) odbicia nie oczekiwałem.
    Coś tu nie pasuje. Albo będzie wyżej, niż to 75 i nowe szczyty na SPY, albo …no właśnie

    1. red.007

      A nie wiem.
      Jest jeszcze szansa aby zamiast korekty płaskiej z załamaną falą C,zrobić od dzisiejszego szczytu spadkową C jako korektę płaską nieregularnie załamaną,który to ewentualny spadek również nie zejdzie poniżej 0,59.Taki rozwój wydarzeń „gwarantował”by w następnym ruchu wydłużoną falę.
      Ja jeszcze zleceń z 0,615 i 0,61 nie anuluję,zobaczy się,kupi nie kupi,dla mnie wsio rybka,swoje mam.
      Spółek do inwestycji,po spadku W20 jest całe multum.

  5. slow2006

    w usa teraz zbieraja eskowiczow szukajacych szczescia, bo kto glupi gra z trendem?

    po mozolnym wyjsciu na szczyt powinnismy zobaczyc krotka ale konkretna hiperbole, jak ktos pisal zeby wszyscy uwierzyli, jej koniec to bedzie listopad, pozniej moze byc kolejna konsola szczytowa, nawet do lutego.

    u nas, juz wykonali plan minimum

    1. tomaj

      No to po całości. Z ciekawości gdzie grasz na tych instrumentach? Bo mnie zaczynają dobijać prowizje przy transakcjach na FW20 i zastanawiałem się czy nie spekulować gdzieś na CFD (choćby ze względu na łatwiejsze budowanie pozycji i ograniczenie ryzyka przy mniejszym portfelu kosztem spreadu- kontrakt trochę waży).

    2. Prezes

      Oj, będziesz uciekał w podskokach. Skarpetki same Ci spadną. Jak można kopać się z koniem? Trampek i Pisopolacy nie pozwolą na spadki przed wyborami. Dziwne, że tego nie kumasz.

      Jedyną słuszną pozycją jest L. I te można doładowywać. Choć nie ma nawet szansy, bo Misiowi nie spada ani jedna chrupka, ani jedna. Tylko piramidka. Coco Jumbo i do przodu. Jutro marzeniem Misia będzie 2 200, jak się luką otworzy.

      USD się umacnia, będą wzrosty!

      1. tomaj

        Ale tu każdy pewien swego. Eh. WIG20 pod 2200 zaczął mieć problemy. USDPLN zdecydowanie nie wygląda jakby miał mieć dość. A USiaki, no pewnie plan z wyborami i Trumpem-wporzo, tylko, póki co FED nie ma powodów aby działać jak Trump sobie tego życzy. Do tego potrzebne byłoby małe trzęsienie ziemi. To co pospekulyjemy?

        Niech tylko nie obniżą stóp i będzie jazda. a ma ktoś dostęp jak obecnie wyceniana jest szansa na cięcie stóp o 25 i 50 pkt?

          1. tomaj

            w sumie to obniżka o 25 pkt jest prawie pewna, ale może wpadnie na jakiś super pomysł jak przycisnąć FED (z chwilowym skutkiem dla rynków), bo target postawił im niezły 😉 ot spekulacja.

            The Federal Reserve should get our interest rates down to ZERO, or less, and we should then start to refinance our debt. INTEREST COST COULD
            BE BROUGHT WAY DOWN, while at the same time substantially lengthening the term. We have the great currency, power, and balance sheet…..

    3. skaven

      @macerson
      Ty masz w portfelu to wszystko +30 misiów?
      Fachowiec od wszystkiego widze 🙂
      Przy twoim zysku 1000% broker z założonymi gaciami na oczy będzie miał z twojej roboty dwa razy tyle :))
      Chyba że to inwestowanie to zamiast siłowni czy piłki rodzaj sportu. Wynik nie ważny liczy się sport:))

      2
  6. NadaNullZero

    @WB
    Ten dołek na miedzi w 2020 by pasował do analizy podaży i popytu na miedź, na który się gdzieś natknąłem.
    Było tam, że od 2020 pojawi się deficyt na rynku miedzi. Nie doszukiwałem się wtedy źródeł bo to daleko jeszcze. Ale pewnie warto.

  7. adam

    I sami powiedzcie czy macerson I spolka na tym.bkogu nie są od robienia kudziom.na tym blogu sieczki w mozgu ,orzecuez nie mozna notorycznie grac pod prąd nawet glupi by raz trafił

    Rizliczenie serii w USA NA SZCZYTACH ,trumpek juz zaczal twittowac wiec znow bedzie ,on sobie tetaz wymysl ze ameryka nigdy dlugiw nie odda ale I odsetek nie bedzie od yego dligi bo fed ma sciac stopy do zera a obligacje na ujemny procent czyli kredytidawcy beda placic odsetki kredytobiorcy ,NO JAJA JAK.BALONY SIE DZIEJĄ NA TYM SWIECIE

    A ropa co tak wczoraj w pape distala przeciez japonskie gosposie domowe kupują ryzykowne aktywa w USA

  8. noob

    slow2006 12 września 2019 o 07:23Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć
    w USA 3018, tak ze pisalem ze 3000 przebije… nom pisalem….

    zaraz powinnismy zaczynac wybicie do 3150- 3300

    8 lat kolega od zawsze eskował i sie nawrocic rok temu ,2? a tu nie rosnie…jak bylo 2850 sp podałem cel dokladnie nie to cos tam bla bla czy jak juz bylo 2950,bedziesz miec teraz ruch na ten cel jak swinia niebo ;-)) bede wp….niestety znowu.a dalej sie zobaczy jaki magnes podadza.dzis realizacja na kasowym tego i mamy juz kolejny.Nikt nie posłuchał łacznie z mac erson ktorego było mi szkoda jak przeczytałem o zmknieciu esek,zdziwiłem sie .Podałem przepis jak sie odkuc,cel dokładnie ,no ale cóż zrobic.Nie da sie dogodzic wiekszosc,dawcy musza byc w przewadze 😉

    2
    1. adam

      Wider swider cudotworca zaczal brac S_ki po 2210 wiec prxu 2030 to dawno te pozycje zamknalby mu przymusowo broker bo depozyt wyzerowany no ale ON jest zarobiony I wiecej jsk 110 pkt straty nie mial ,idz do szkoly uczyc sie matmy bakkopisarzu

      4
  9. billy_the_kangoor

    @Carrie,
    Taki miałem wczoraj dzień na realizację, takie fluidy.
    Od 0,6725, o którym tutaj pisałem, to nie najgorzej.
    Reszta czeka na 0,70
    Następnym w kolejce do realizacji jest EURGBP oraz KGH.
    Na deser zostaje mi najważniejsza para świata + Kiwi.
    OIL – Ty zaklinasz, razem z Gospodarzem 🙂 – jest nowy kanał 55.50 – 59,50. Jak wyjdzie dołem, zacznę się martwić. Bardziej bym się martwił i liczył straty w tys., (+ ENOK UZAR), gdybym słuchał „hiobowych wieści” 🙂
    EURUSD – widzę tutaj bujanie między 1.10 – 1.11, aczkolwiek na pochodnej USDPLN jest ładny RGR, częściowo potwierdzony wskaźnikami.

    1. Carrie-Anne

      @Billy
      https://invst.ly/c7plg
      To nie jest wyższa fizyka jądrowa 😛

      Masz u góry zaznaczoną strefę podażową prostokątem. Czarnymi kreskami masz zaznaczone poziomy gdzie były stopy.
      Animator podjechał do góry rozwalił stopy i zatrzymał się strefie gdzie były zlecenia sprzedaży. Ruch do dołu jest tego konsekwencją. Cel minimum 53USD.

      Easy? 😉

      1. digesting slowly

        Konsultant dał się nabrać, ciekawe kto jeszcze:

        digesting slowly 10 września 2019 o 15:31Odpowiedz
        Żartowniś – jego kangoorza mać :).
        3
        konsultant121 10 września 2019 o 16:05Odpowiedz
        no właśnie że nie żartowniś. Kupuj akcje jak nie wierzysz.
        2
        digesting slowly 10 września 2019 o 16:21Odpowiedz
        Wydaje mi się że jeszcze ze 2-3 tyg dolar nie będzie rosnąć a PLN będzie się umacniać. No ale może się mylę.

        1. billy_the_kangoor

          Taki żart.
          USD przegra w tej bessie: oczywiście nie do PLN-a, ale do innej waluty.
          Może masz rację… Nie lubię mówić, określać, że coś potrwa tyle i tyle tygodni.
          Padnie sygnał kupna, to OK – pomyślę później.
          Przy takim bujaniu się w równej linii EURUSD, to może potrwać i miesiąc, czy dłużej.

  10. adam

    U mnie za 13 500 firma zrobila instalacje elektryczna w nowym domu 200m2 lącznie z instalacja internetowa I telewizzyjna wszystko na fakture,oczywiscie potem jeszcze wlaczniki ale to juz kazdy sam placi I wybiera czy po 10 zl czy po 100 ,2 tablice osobno garaz I dom I ze 30 obwodow nawet podlaczenie do bramy domofonu I oczyszczalni ,no chyba ze w Warszawie to moze 30000 jak tam wedlug gowina 8000 pensja na reke to zebrak

Dodaj komentarz