TSUE się wypowiedział, sprawa zakończona?

Ogłoszenia blogowe.

Założyłem sobie twittera, gdzie wrzucam różne obrazki (w większości oczywiście, te które pojawiają się na blogu). Czytelników, którzy posługują się tym diabelskim wynalazkiem zapraszam: @wb_kNOw_FUTURE (z lewej strony na dole znajduje się guzik twittera).

Koniec ogłoszeń.

Nie jestem prawnikiem i „logika prawnicza” jest mi obca, więc nie mam oczywiście kompetencji by ocenić konsekwencje wyroku TSUE. Sam rynek też chyba nie jest pewien, bo bo bardzo silnych wahaniach indeks WIG-Banki jest w chwili, gdy piszę te słowa prawie dokładnie na zero (EDIT: a teraz znowu -1,1 proc.) w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Zacytuję tu tylko fragment tekstu ze strony Rzecznika Finansowego:

I jeśli oczekiwany przez sektor bankowy wyrok TSUE będzie korzystny  dla kredytobiorców, to sądy mogą częściej unieważniać umowy lub przewalutowywać je na złote z zachowaniem stawki LIBOR – prognozuje  dziennik. A takie wyroki sądów już zapadają.
Zdaniem „Rz”, istotne jest teraz, jak będą  wyglądać rozliczenia banku z klientami po unieważnieniu umowy kredytowej.  Banki już zapowiadają, że będą walczyć o wynagrodzenie za korzystanie klienta  z kapitału przez okres trwania unieważnionej umowy. W opinii gazety, są   dwa scenariusze możliwych rozwiązań. I tak, w pierwszym wariancie, po rozwiązaniu umowy  klient zachowuje mieszkanie, ale zwraca początkową wartość kredytu,  odzyskując wpłacone  odsetki ustawowe lub średnie oprocentowanie hipotecznych kredytów złotych. Natomiast w  drugim scenariuszu rozliczenia, właścicielem mieszkania zostaje bank, ale – pisze dziennik  – „najpewniej będzie się domagać od klienta wynagrodzenia za korzystanie z mieszkania w okresie do rozwiązania umowy. To odpowiednik opłaty za kapitał w pierwszym scenariuszu, ale to rozwiązanie wydaje się trudniejsze i mniej prawdopodobne”. „Rz” przytacza  tu opinie prawników frankowiczów,  że takie roszczenia banków są bezzasadne, gdyż  przedawniają się z upływem trzech lat od udostępnienia kredytu.  

Zapowiada się więc chyba długa, wyczerpująca i kosztowna walka w sądach pomiędzy bankami a kredytobiorcami. Szkoda, że na giełdzie nie są notowane specjalizujące się w tych sprawach kancelarie prawne… (EDIT: myliłem się).

Zanim konsekwencje wyroku TSUE staną się w pełni zrozumiałe proponuję popatrzyć, co się dzieje na wykresie WIG-Banki.

Obraz nie jest chyba wyraźny. Z jednej strony wcisnąłem ten wykres w obręb 20-letniego kanału trendu wzrostowego, którego dolne ograniczenie nie jest tak daleko od obecnych poziomów indeksu. Z drugiej strony od 2009 roku można dopatrzyć się na wykresie formacji wachlarza, którego trzecie ramię zostało przebite w dół w sierpniu, co nie jest zbyt optymistycznym sygnałem. Tym samym sierpniowym ruchem indeks wybił się z czegoś, co wygląda jak trochę krzywiczna formacja „głowy z ramionami”, której rozmiary sugerują spadek w okolice poziomu 6000 pkt. Długoterminowy opór w okolicach 9000 pkt. jest wyznaczony przez szczyty z 2007, 2014 i 2018 roku (obecny poziom indeksu to 6821 pkt.), zaś dosyć twarde wsparcie znajduje się w strefie 5000-5700 pkt. wyznaczonej przez minima z lat 2011-2012 oraz z 2016 roku.

Wykres względnej siły WIG-Banki do WIG-u od 2001 roku buja się w szerokim trendzie bocznym, obecnie znajduje się nie tak daleko od jego dolnego ograniczenia i na razie chyba nie ma powodów sądzić, by ten trend boczny szybko opuścił.

Trzeba oczywiście pamiętać o dominującym znaczeniu globalnych trendów. Poniżej porównanie MSCI Emerging Markets Banks Index (USD) z dolarową wartością WIG-Banki.

Widać wyraźnie, że akcje notowanych na GPW banków od jakiegoś czas systematycznie zostają w tyle za akcjami banków z innych EM, co potwierdza wykres względnej siły obu indeksów, który spada od czasu szczytu kredytowych ekscesów z 2008 roku, w 2015 roku trwale przełamał w dół istotne wsparcie a ostatnio zalicza historyczne minima.

Podsumowanie: wyrok TSUE zdaje się otwierać polskim sądom drogę do rozwiązywania obarczonych wadliwymi klauzulami umów kredytowych, ale nie jest jasne, jak to będzie wyglądało w praktyce („Banki już zapowiadają, że będą walczyć o wynagrodzenie za korzystanie klienta  z kapitału przez okres trwania unieważnionej umowy.”). Przy obecnych poziomach WIG-Banki z 2,5-letnim silnym oporem tuż nad głową i pewnym dystansem do istotnych wsparć akcje polskich banków generalnie nie wydają być obecnie jakoś szczególnie atrakcyjne.

Komentarze

  1. tinley

    Wyrok wyrokiem a może się nic nie zmienić bo sprawy frankowe będą trwały latami i w tych wyrokach wcale nie będzie mowy o wysokości nadpłaty. To wymaga następnej sprawy a przedawnienie roszczeń kredytobiorców to 10 lat więc następne lata i może wyjśc tak że z tych zwrotów nadpłat mogą wyjść orzeszki więc suma sumarum przeciąganie spraw bardzo bankom na rękę
    Poza tym to troche dziwne że wierzyciel jest traktowany gorzej niż dłużnik. Dla mnie to troche postawione na głowie, ale z wyrokami się nie dyskutuje (wydanymi przez konstytucyjnie wybrane organy rzecz jasna)

    1. Panpozwoli

      Złożenie pozwu przerywa bieg przedawnienia (chyba).

      „to troche dziwne że wierzyciel jest traktowany gorzej niż dłużnik”
      Jak Cię to może dziwić. To jest Polska. Wynajmij mieszkanie, albo poczekaj na zapłacenie faktury, a przejdzesz przyspieszony kurs naszego prawa.

      2
    1. mac-erson

      Jasne, że żaden z nas nie wie. Inwestując każdy zakłada jakąś koncepcje inwestycyjną. Moja znasz.
      Nie ma co się obecnie odgrywać na wyznawcach przyszłej hossy pokazując przeszła bessę. O to mi tylko chodzi.
      Mamy rym 1998 – 2005 – 2012- 2019 na to gram a owoce poznamy DOPIERO w 2021r.

      2
      1. podczaszy1

        Ośmielę się przypomnieć,że o bessie piszę od stycznia 2018 roku, a więc nie po czasie. Nawet we wpisie do @ dociekliwego wyliczyłem skąd się wzięło 2650 pkt na wig-u 20.W wpisie do Ciebie w lutym 2018 roku napisałem,że szkoda,że nie grasz na bessę.
        Nie rozumiem Twoich pretensji.

        1. mac-erson

          Dodatkowo myślę, że hasło bessa jest pewnym nadużyciem. W 2016r. startowaliśmy z 1650pkt. Obecnie po odcięciach dywidend przez 3 lata mamy 2100.
          Dla mnie okres 2018-2019 to fala 2-ga, która jest często bolesna i na wielu spółkach wyznacza nowe dołki (patrz indeks cenowy).

          2
    1. Arhplusminus

      @konsultant

      Inni natomiast piszą, że Franio będzie po 5 zł. To pewnie też jego zielony kumpel-wafel po tyle.
      Widziałem też youtubki, w których zapowiadali zielonego po 7 zeta (nawet zakładali się ze znajomymi), a co bardziej zapalczywi wieszczyli 70 :)))

      https://independenttrader.pl/kiedy-frank-po-5-zl.html

      To nic osobistego, ale jakiś czas temu napisałem, że USD tango down. Taki scenariusz jest dalej w grze.

  2. mac-erson

    Dzisiaj kończę zakupy czekam na dalszy zjazd.
    W obecnym kręgu zainteresowania i przewidywane poziomy zakupowe:

    Bioton (poniżej 4zł)
    BiomedLub 85-90gr.
    Asbis 2.2
    Astarta – kolejna partia ok. 18-18.20
    Braster – kolejna parta około 90-92gr.
    Boryszew – 4zł
    Cormay – kolejna partia 80-83gr.
    Cigames – 90gr.
    CFG 11.5-12
    Eurocash 18-19zł
    Fluid 25-30gr.
    Getin – koniecznie kupić 1-1.1 (dzisiaj była okazja)
    Groclin 1.7-.1.8zł
    Grupa Azoty – ok. 30zł
    JSW 18-19zł
    KGHM – ok. 70zł
    Medicalg – ok 27zł
    MostalWar 3.5- 3.7zł
    MostalZab – 60gr.
    MIrbud 70gr
    Pekao – 93-95zł
    PKOBP – 34-35zł
    PGNIG – 4.3zł
    PHN – 10zl
    Prairie – 60-63gr
    Ursus – ok 55gr
    Serinus – 55-58gr
    Stalprofil 6.5-6.8
    Trakcja – 1.7zł
    Vivid – kolejna partia 1.10-1.15

    Energetyka:
    ENEA – ok 8zł
    Tauron – ok. 1.50zł
    Energa – ok 5.7-5.8zł

    Jak ktoś ma ciekawe typy poproszę do rozpatrzenia 🙂

    1
        1. mac-erson

          Rafako kupiłem ile chciałem. Już nie dokupuję.
          Selvita nieźle wygląda tylko ona jest w zupełnie innej fazie rynku. Boję się sytuacji gdzie Selvita będzie się bujała w przedziale 50-70zł gdy przecenione maluchy dadzą po 100-200%. Ale oczywiście może być tak, że dalej będzie rosła w dobrym tempie.
          Impel – faktycznie dorzucam do listy zakupowo-obserwacyjnej.

          1. noob

            rozmowa jest o typach,przeciez ja nie kupuje obecnie,nie pisze zeby to robic…..tutaj ktos podstawia bo kurs zrobil 161% z zasiegu dzienengo na 46.90.i gdzies tu powinien odbic juz lub cos tam troche pogłebi.mozna byc wymieniac,ims,forte ale te Twoje typy ,no nic kupuj,kupuj

            1
  3. podczaszy1

    Nie piszcie tu,że cos się fajnie zachowuje tylko napiszcie konkretnie co wiecie o tych spółkach, które polecacie. Jakie wydarzenia mogą wpłynąć na skok kursu w górę ? Jakie tam widzicie formacje odwracające trend?
    W przeciwnym przypadku to jest zwykłe ble, ble, ble.

    2
    1. mac-erson

      Podczaszy tego typu informacje i debaty nad poszczególnymi spółkami można znaleźć np. na bankierze.
      Tutaj raczej chodzi mi o wymianę ciekawych spółek i ewentualnych poziomów zakupowych a każdy sobie we własnym zakresie oceni podstawy fundamentalno techniczne konkretnej.

      Przykład formacji i przesłanek zakupowych z mojej listy :
      Cormay – podwójne dno
      PKOBP – 50% zniesienia fali 1
      Tauron kilkukrotne dywergencje wskaźników, TUK albo klin kończący
      Braster – podwójne dno /luka startowa z 20.11.2018
      Mirbud – podwójne dno
      PEKAO – długoetrminowa linia trendu
      PGNIG – linia trendu wzrostowego od 2008r.

  4. Idmmaximus

    Mac-erson

    BBD niska cena skup akcji własnych itp itd

    FSG między innymi dywideny niska wycena

    FRO dobre dywideny

    MCI chyba w hossie rynek w końcu wyceni ta społke należycie

    I hit :)))

    RCFS4CDPRO na spadek cdr …. malutką kwotą …nawet ostatnio obroty całkiem wzrosły ale to na kilka lat :p

    Pozostałe które są na celowniku już wymieniłeś 🙂

  5. dociekliwy54

    @All
    Jeszcze o frankowiczach.
    Podejmowanie ryzyka, którego się nie rozumie prawie zawsze prowadzi do straty.
    Frankowicze zaciągnęli „kredyt w CHF” a teraz chcą”mieć w PLN”.
    Przypuszczam, że nawet zamiana na PLN+Libor potencjalnie korzystna dla nich (i z pewnością przyjęta w razie wygranej z radością), może spowodować straty przy silnym umocnieniu PLN.(Nie zdziwiłbym się również, gdyby za jakiś czas Libor był nad WIBOR-em 😉 W końcu tak działają rynki, robią żeczy „niemożliwe”.
    Gdy złotówka była mocna na początku (pierwsze lata kredytów frankowych), nikt wszak nie myślał o przewalutowaniu.
    Takie sprawy wychodzą zwykle przy zmianie długookresowego trendu.

    10
      1. Guy Fawkes

        PIS jest co do zasady partią prounijną, a Polska jest krajem (pro)europejskim. Ale to nie oznacza obowiązku bezwarunkowego podporządkowania wszelkim idiotyzmom, jakie stamtąd przychodzą. No chyba że się jest folksdojczem, ale wtedy nie można być w PIS.
        PIS nie jest partią folksdojczy.:))

        1
          1. Guy Fawkes

            No już nie będę mówił, czyim ty jesteś bękartem pajacu, na pewno nie masz nic wspólnego z ”bękartem Traktatu Wersalskiego”.
            A gdyby dziś poszukać jakiegoś pokrewieństwa ideowego do bolszewików, czyli radykalnej utopii wcielanej bez względu na rzeczywistość, to najbliższymi bozszewizmu są chyba wyznawcy pana Kleksa.:))

            1
                  1. Guy Fawkes

                    Organ pana Kleksa w jednym froncie ludowo-wyzwoleńczym z POstKOmuną. Zero zdziwień. Jesteś urodzonym kapusiem, idź do tiefałenu ze swoimi rewelacjami, albo poszukaj jakiegoś spadkobiercy i daj mi spokój. A jak nie ma nikogo z prawnymi pretensjami, do tego domu, to zamknij parszywy ubecki ryj.

                    2
                    1. swb1

                      A w tej waszej PiSobolszewii to chyba jest tak trochę jak w mafii. Żeby być przyjętym do mafii to trzeba popełnić jakieś przestępstwo. Odnoszę wrażenie, że żeby być dobrym PiSobolszewikiem i zrobić tam karierę to trzeba „dostać” jakąś kamienicę od AKowca, albo od Bieruta, ewentualnie „kupić” nieruchomość od Kościoła.
                      To jakiś rodzaj rytu wtajemniczającego? BęBe nie wie?

                      2
    1. Idmmaximus

      Mac – erson

      Racja z tym cdr ale myslę że budowanie tej pozycji pomalutku wcwielu transakcjach może być dobrym pomysłem osobiście uważam , że jak ruszy szeroki rynek to hossa na cdr dobiegnie końca coś ala bessa na optimusie w latach 02-07 zobaczymy 🙂

      1
  6. datik

    @Guy
    Jeżeli obiecam i po 13 paźdz. wypłacę swoim pracownikom drobną gratyfikację pieniężną za udowodnione (może być zdjęcie karty do głosowania) niezagłosowanie na kogokolwiek z PIS to złamię prawo ( wyborcze, pomijam kwestie ZUS i PIT ) ?

    1
    1. red.007

      Ha,ha,dobree.
      Mogą się doczepić.
      Ale trzeba się uczyć jak zrobił PiS.
      Obiecał,że jak wygra,to da 500+.
      Legalne?
      Legalne.
      Zatem kopiując powyższy wzór,należy obiecać pracownikom,że jeśli nie zagłosują na PiS,to dasz jednorazową gratyfikacje na dziecko,taki datik+.
      Skoro 500+było legalne,to datik+ również powinno być legalne.

      4
        1. red.007

          Zanim stało się projektem państwowym,było programem wyborczym PiS w poprzednich wyborach,zatem nie mylmy pojęć no chyba,że Państwo to PiS.Nie ma w tym logiki,bo PiS może coś obiecywać a obywatelowi nie wolno obiecywać?
          Podkreślam nie chodzi mi o ideologię,czy upodobania polityczne tylko o prawo czy obywatelowi wolno obiecywać,czy tylko partii politycznej,bo wszystkie partie na potęgę obiecują.

          1. red.007

            Dodam tylko,że @datik uczciwie stawia sprawę.
            Różnica miedzy partią polityczną a datkiem jest taka,że partia w konsekwencji nie zapłaci z własnej kieszeni tylko z naszych podatków a a datik z własnej kieszeni.
            Jest to jeśli już,spor natury prawnej na zasadzie co wolno wojewodzie to nie tobie s…

            1
            1. Guy Fawkes

              To nie jest uczciwe postawienie sprawy i wcale nie musi być płacone z prywatnej kieszeni.

              A sens tego wpisu jest też taki, że datik chce utożsamić program PIS z procederem przestępczym, że to jedno i to samo. No właśnie że to nie jest jedno i to samo.

              A partia też nie zapłaci z ”naszych” podatków, tylko wyborcy zdecydują, na co będą przeznaczone podatki.

              Zawsze mogą wybrać tzw. oppozycję i przeznaczyć swoje podatki i emerytury do transferu przez lukę VAT do ciepłych krajów, tak czy nie?

          2. Guy Fawkes

            Nie rozumiesz my Friend zasadniczej różnicy i skupiasz się na jakimś tam aspekcie … no powiedzmy semantyczno-pragmatycznym.

            Pomijając już kwestię samej tzw. demokracji, reguły gry są takie, że partia przedstawia ofertę, która zmierza do tego, zeby w całym kraju było … lepiej systemowo. I to dotyczy dobra całego społeczeństwa.

            Datik nie bierze udziału w wyborach, nie przedstawia programu ogólnego do wyboru czyli legitymizacji, tylko chce taki wybór zniekształcić w imię własnego dobra partykularnego, nadużywając swojej pozycji, stosunku zależności itd.

            Bo np. przewidywany wynik wyborów może narazić na szwank jego osobiste interesy, np. lodziarniane.

            Wynikałoby z tego, że chce postąpić nieuczciwie i niezgodnie z regułami gry. Tak jak szuler przy stoliku karcianym.

            Ty widzisz podobieństwo pozorne, że w obu wypadkach jest jakaś obietnica. To nie ma nic do istoty rzeczy. W obu przypadkach jest też porozumiewanie się za pomocą języka i co z tego?

            1. red.007

              No jestem inny,na Giełdzie też.
              Z systemem nie wygram,bo mnie ogranicza w moich swobodach,pozwalamy na to systemowi,za marne srebrniki.
              Partie;głosujcie na nas-damy wam to i to.Konsekwencja dla partii-koryto.
              Obywatel;nie głosujcie na tą partię-dam wam to i to.Konsekwencja dla obywatela-kryminał
              Ja wiem,że nie rozumiem.
              Nie rozumiem,że wobec prawa są równi i równiejsi.
              Tak czy siak pozostanę przy swoim zdaniu,tyle mi chyba jeszcze wolno.

              1. Guy Fawkes

                //Partie;głosujcie na nas-damy wam to i to.Konsekwencja dla partii-koryto.//

                To jest czarny (i sensacyjny) PR polityki w ogóle, który propagowała zawsze komuna, żeby ludzi do polityki zniechęcić, żeby głosowali tylko POstKOmuniści.

                Sam wolałbm rządy autorytarne czy monarchię, ale jest jak jest i reguły obowiązują wszystkich.

                Koryto to jest dla głupków, dla ludzi poważnych jest strategia.

    2. swb1

      Kraść, oszukiwać, korumpować a i mordować mogą bezkarnie od lat 40/50 ubiegłego wieku tylko bandyci przywiezieni do Polski na stalinowskich czołgach i oczywiście wszelakie bękarty po nich. Ale niech nikomu innemu nie przyjdzie do głowy, że może sobie pozwolić na to samo, bo pozna twardą pięść władzy ludowej.

      1
    3. Guy Fawkes

      To jest oczywiście niezgodne z prawem, prymitywna korupcja charakterystyczna dla Ukrainy i innych postsowieckich stran, ale przede wszystkim to jest niegodne. Pokazujesz za kogo uważasz swoich pracowników. Czerwona słoma wyłazi z butów.
      No i świadczy też, że nie masz zaufania do swoich ludzi, co jest wisienką[sic!] na tym twoim POstKOmunistycznym zaśmierdziałym torciku. Już nawet nie jestem ciekaw co to za ”biznes”.

      2
  7. Guy Fawkes

    @WB

    Może by temu urojeńcowi w coraz większym transie, swb, dać odpocząć, bo zanim będą wybory, na Pana blogu będzie kompletne wariatkowo.

    Ubekistan coraz bardziej nerwowo, brzydko się chwyta, na wszelkie sposoby.

    Sam parę razy próbowałem się wycofać z tematyki politycznej, no ale dziad zaczepia agresywnie, i wulgarnie.

    2
        1. swb1

          BęBe się za to zna na ta giełda, bo BęBę tu ładne obrazki wkleja. Kolorowe i dużo kresek na nich i bohomazów rozmaitech. Nie wiadomo co prawda skąd BęBę nabrał takiego przekonania, że analiza giełdowa jest tym lepsza im więcej jest napaćkane. W każdym razie BębE sprytnie w ten sposób ukrywa, że nie ma zielonego pojęcia o materii, której tyka i potwierdza tezę, że zasadniczą jego rolą tutaj jest sączenia kremlowskiej propagandy.

          3
    1. swb1

      Tak oto się BęBee próbował z tematyki politycznej wycofać:

      „PIS jest co do zasady partią prounijną, a Polska jest krajem (pro)europejskim. Ale to nie oznacza obowiązku bezwarunkowego podporządkowania wszelkim idiotyzmom, jakie stamtąd przychodzą. No chyba że się jest folksdojczem, ale wtedy nie można być w PIS.
      PIS nie jest partią folksdojczy.:))”

      Nie ma dnia, żeby BęBe tutaj nie kolportował propagandy Kurskiego. O i, aj waj ktoś mu w tem przeszkadza. Giewałt.
      No pan Wojciech musi zareagować, jakże to na taka hucpa nie reagować.

      4
  8. Guy Fawkes

    @007

    Niepotrzebnie się upierasz my Friend, bo w gruncie rzeczy uważasz tak jak ja. I już pal sześć tą całą deokrację, jej autentyczność itd.

    Zobaczyliśmy jak łarczik prosto otkrywajetsia. Ci, którzy donoszą na swój kraj do obcych, że łamie sławną demokrację i praworządność, pokazują, w jak głębokim poważaniu mają i demokrację i praworządność

    A jak już jest wszystko jasne, to może dajmy sobie wreszcie z tą polityką spokój, ok?:)) Nudna jest i przewidywalna, czytelna jak alfabet Braille’a.

    1. mac-erson

      @Sir Guy
      Chciabym się CIebie spytać czy Ty jesteś za UE i Polską w UE czy tez nie.
      Bo jeśli tak to godzisz się z tym, że dajemy nadzór UE nad pewnymi sprawami i to nie sa donosy a jedynie sprawdzanie czy aby prawo nie jest łamane. UE jest organem nadzorczym a POlacy zadecydowali, że tak chcą.
      Podobnie jak dzisiaj z wyrokiem TSUE.

  9. Guy Fawkes

    @Mac Erson

    Rozumiem, że kończymy z polityką przez kontynuowanie polityki.:)))

    Byłem przeciwny Anschlussowi do EU i w dodatku EU się zmienia w kierunku centralizacji. A w założeniach była to ”Europa ojczyzn” połączona wspólnym rynkiem i podstawowymi wolnościami, czyli coś bardzo dobrego.
    Centralizacja pociąga za sobą totalitaryzm i dyktat, czyli finalnie prowadzi do tego, przed czym miała zapobiec – Europejskiej Rzeszy Niemieckiej, co jest realizacją niemieckich celów wojennych metodami pokojowymi, przynajmniej do pewnego etapu pokojowymi.

    Wspólnota europejska według ojców założycieli jest czymś dobrym i naturalnym, natomiast wielkie totalitarne zwierzę UE jest wielkim złem, z gruntu antyeuropejskim.

    Od unii w Krewie do unii w Lublinie upłynęło blisko 200 lat, a i tak pozostały istotne odrębności i wtedy nie było rozwiniętych narodów. Więc nic dziwnego, że totalitarna unia generuje trendy antynarodowe i antyrodzinne, czyli cywilizacyjny regres.

    Jak się komuś nie podoba unia według swoich założycieli, to chyba ma złe intencje wobec europejskich narodów, oder?

    1
      1. mac-erson

        @Sir Guyfawkes

        Nie ukrywam, że moje poprzednie pytanie było trochę prowokacyjne i czekałem na Twoją odpowiedź.
        Rozumiem Twoją irytację.

        Pozwolę sobie odnieść się do Twoich cytatów, z którymi w pełni się zgadzam 🙂

        „Centralizacja pociąga za sobą totalitaryzm i dyktat”
        „wielkie totalitarne zwierzę jest wielkim złem”
        „Jestem zwolennikiem wolnych ludzi”

        Tak jak Tobie nie podoba się centralizacja i dyktat Brukseli tak powinieneś zrozumieć, że wielu Polakom nie podoba się centralizacja i dyktat jaki stosuje obecna władza.
        Ja jako przeciwnik PIS-u nie oburzam się o to co robią w gospodarce i o reformy, które planują ale właśnie o ten totalitaryzm i dyktat.
        Zawłaszczanie wszystkiego dla siebie bez kontroli i dopuszczania opozycji może doporowadzić do rządów totalitarnych.

        PIS twierdzi, że dostał mandat do rządzenia – pełna zgoda.
        Ale…. nie dostał mandatu do rządzenia ponad prawem.
        Na razie nie ma zdolności zmiany konstytucji i jej nie zmienił.
        Nie dość tego Polacy w referendum opowiedzieli się za przystąpieniem do UE a w związku z tym na nadzór UE nad polskim prawem i kontrolę praworządności w Polsce. I tego PIS już nie chce zaakceptować.
        Dlatego też opozycja nie mając możliwości kontroli obecnej władzy bezpośredniow w Polsce zmuszona jest do działań zewnętrznych. Nie dlatego, że jest antyPolska, nie dlatego, że chce źle dla Polski.
        Po prostu opozycja ma prawo kontrolować czy obecna władza nie łamie prawa – i to niezależnie kto obecnie rządzi a kto jest po drugiej stronie.

        Kończąc sir Guy. Jesteś zwolennikiem wolnych ludzi. Ja też i oby w Polsce wolność i brak totalitaryzmu trwało jak najdłużej.
        Tym razem już definitywnie kończę kulturalną pogawędkę polityczną z Tobą mając nadzieję, że tak jak ja Ciebie tak Ty postarasz się zrozumieć mój punkt widzenia 😉

        9

Dodaj komentarz