Hedoniczne indeksy cen nieruchomości w polskich miastach wojewódzkich

Od jakiegoś czasu NBP publikuje tzw. hedoniczne indeksy cen nieruchomości w największych polskich miastach. Dla zainteresowanych szczegółami metodologia tworzenia tych indeksów opisana jest w „Dostosowanie indeksów cenowych do zmian jakości. Metoda wyznaczania hedonicznych indeksów cen i możliwości ich zastosowania dla rynku mieszkaniowego”, Marta Widłak. Generalnie chodzi o to, przy przy wyznaczaniu zmian cen towarów porównywać zmiany cen towarów o podobnej jakości. W ten sposób można uniknąć sytuacji, w której w jednym miesiącu deweloperzy sprzedadzą głównie duże mieszkania o niskim standardzie w peryferyjnych dzielnicach, a w następnym głównie luksusowe kawalerki w centrum miasta, czego efektem będzie tworzący iluzję silnej hossy gwałtowny skok ceny za metr kwadratowy.

Dostępne są zmiany roczne indeksów dla 16 największych polskich miast, które można pogrupować na 1) Warszawę, 2) 6 największych miast poza Warszawą (Gdańsk, Gdynia, Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław) oraz 3) 10 pozostałych miast wojewódzkich.

Z danych tych wynika, że w III kw. ub. r. roczna dynamika tych indeksów cen była najwyższa od 2008 roku w Warszawie (+12,8 proc. r/r) oraz 10 mniejszych miastach wojewódzkich (+13 proc.). W grupie Trójmiasto, Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław roczna dynamika wyniosła +11, 2 proc. i była nieco niższa niż w II kw. ub. r. (+13,3 proc.).

Powered by macrobond.com

Oczywiście to tempo wzrostu jest dalekie od ponad 50 proc. dynamiki obserwowanej w 2007 roku, ale jest najwyższe od 11 lat.

Wśród największych polskich metropolii (poza Warszawą) hedoniczny indeks cen nieruchomości notował w III kw. ub. r. największą roczną dynamikę w Poznaniu (+16,4 proc.), a najniższą we Wrocławiu (+6,1 proc.).

Powered by macrobond.com

Wśród 10 mniejszych miast wojewódzkich liderami pod względem rocznej dynamiki były w III kw. ub. r. Szczecin, Opele, Białystok, Bydgoszcz i Katowice (ponad 14,3-15,8 proc.), a najwolniejsze tempo wzrostu obserwowane było Rzeszowie, Kielcach i Lublinie (+7,8-+9,8 proc.).

Powered by macrobond.com

Podsumowanie: hedonistyczne indeksy cen nieruchomości w największych polskich miastach notowały w III ub.r. najwyższą roczną dynamikę od 2008 roku.

Komentarze

    1. Guy Fawkes

      @WB

      //Uprzejmie proszę o rezygnację z knajackiej mowy.//

      Rozumiem, ale niech troll @swb1 przestanie prowokować i obrażać.

      //Z ruskich troli, to słucham (czytam) tylko Pana.//

      To błąd, bo Bannon ujawnia, że epidemię poprzedziła (chyba dwumiesięczna) symulacja komputerowa przeprowadzona przez najlepszy ośrodek medyczny w Stanach, jak by wyglądała taka epidema. No i jak zakończyła się symulacja (demo?) to zaczęła się zaraza.

      Poza tym ani ja ani Bannon nie jesteśmy ”ruskimi trollami”, w ogóle nie ma Pan na blogu żadnego ruskiego trolla, @swb1 jest tylko zaczadzonym pomyleńcem, który nie ma nawet zdolności czytania ze zrozumieniem (oblałby testy PISA).

      1. Guy Fawkes

        Hedonizm – // pogląd, doktryna, uznająca przyjemność, rozkosz za najwyższe dobro i cel życia//

        Masochizm – //rodzaj zaburzenia preferencji seksualnych, w którym jednostka odczuwa podniecenie seksualne w sytuacjach, kiedy zadawany jest jej fizyczny i psychiczny ból lub gdy jest poniżana.//

        Masochizm to rodzaj hedonizmu w pewnej dziedzinie.

        Asetyzm – // praktykowanie dobrowolnego wyrzeczenia się…// m.in. różnych przyjemności.

                    1. Panpozwoli

                      Poczeaj jak bogobojne katoliczki po przydziale zaraz po wojnie odkryją wartość uspołecznionych kamienic w centrach polskich miast.
                      Święty makaroni nie pomoże.

    1. swb1

      PiSobolszewicki paranoik okazuje się być znawcą w kwestii masochizmu. W tej jednej sprawie nie będę podważał jego kompetencji. Praca dla PiSbolszewii dla normalnego człowieka byłaby torturą, jemu najwyraźniej sprawia przyjemność.

      1
  1. swb1

    Paranoik wprowadza zamęt pojęciowy w typowo bolszewickim stylu relatywizując dobro, warto więc tą kwestię sprostować, bo co mniej wyrobione umysły gotowe uwierzyć w ten jego tęczowy bełkot. Otóż każda dewiacja seksualna to choroba.Masochizm również. Człowiek dręczony tego rodzaju chorobą nigdy nie będzie szczęśliwy, więc o hedonistycznej postawie może zapomnieć. Między masochizm a hedonizmem jest radykalna sprzeczność, która może się zacierać tylko w chorym umyśle lewickiego degenerata.

  2. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @b_54:
    „Panie Wojtku ! Czyżby z dawna żądany, 6 lat wyglądany: CHINAGEDDON ???”

    Chinageddon miał być w latach 2018-2019 (przez analogię do rozpadu ZSRR, który nastąpił 69 lat po jego formalnym powstaniu, 11 lat po olimpiadzie w Moskwie, czyli mamy 1949+69=2018 i 2008+11=2019).

    ChRL się obroniła, więc uruchomiłem plan B: wcześniejsze szacunki były błędne, bo to wszystko trzeba zsynchronizować z cyklem pokoleniowym trwającym ok. 34 lat i cyklem Kuznetsa (w cyklu pokoleniowym mieszczą się dwa). 34 lata temu był 1986 rok (Czarnobyl). ZSRR rozpadł się 5 lat później. Co by dawało 2025 rok. Ostatni kuznetsowy kryzys był 2008 roku, więc uwzględniając 17-letnią średnią długość 3 ostatnich cykli (kryzysy 1974, 1990 i 2000; wcześniej 1956 – kryzys sueski, 1938 i 1920-największa deflacja w historii w USA), następnego należy oczekiwać w okolicach 2025 roku.

    Co więcej, gdyby ZSRR i Japonia miały w latach 80-tych dziecko, to wyglądałoby ono obecnie jak ChRL. Tak się składa, że bańka na japońskim rynku nieruchomości pękła w tym samym momencie, w którym rozpadł się ZSRR czyli na samym początku lat 90-tych. Więc mój nowy plan zakłada, że w okolicach 2025 roku otrzymamy krzyżówkę losów ZSRR i Japonii sprzed pokolenia.

    3
      1. Guy Fawkes

        @WB

        //Blokuję pana swb1.//

        Niestety, nie było innego wyjścia, nie dość, że obrażał, to jeszcze głosi bzdury.
        W hedoniźmie nie ma problemu zdrowia/choroby, normy/patologii. To jest dobre, co daje przyjemność. Przyjemność jest subiektywna. Nie ma normy przyjemności.

      2. Guy Fawkes

        Problem w tym, czy chińska marynarka wojenna, brońhipersoniczna, biologiczna itd nie będą w 2024/25 zbyt zaawansowane, jak na Chinageddon.

        No i wcześniejsza analogia z Sowietami też miała pewne podstawy. Dlatego ja bym zostawił zakres 2021 – 2025.

        Jeżeli dodamy daty obu Chinageddonów (2019 i 2025) i podzielimy przez 2, to nam wyjdzie ni mniej ni więcej, tylko 2022, a to jest bardzo ładna okrągła data, po 89 letniej hossie hegemonicznej, jak w pysk strzelił, że tak powiem.

    1. b_54

      @WB

      https://wojciechbialek.pl/2013/03/echo-poprzedniego-kryzysu-i-zapowiedz-nastepnego.html

      „Uzyskane synchronizacje są niestety mało precyzyjne – sugerują możliwą datę początku bessy w Hong Kongu od marca 2014 do lipca 2015. To raczej nie pozwoli na precyzję typu „Krach zaczyna się w poniedziałek” (osobiście ta pierwsza data to mój ulubiony kandydat, a drugą uważam za zdecydowanie zbyt późną). W obecnej sytuacji te synchronizacje stanowią jednak sugestię, że do czasu kiedy inwestorzy na całym świecie zaczną ekscytować się ewentualnym Chinageddonem mamy jeszcze przynajmniej rok.”

      2
  3. skaven

    @WB

    „Nie jest dobrym znakiem dla akcji, że nasi indywidualni inwestorzy nie boją się nawet strasznego chińskiego wirusa”

    Przecież napisał pan żeby brać, a każda katastrofa, pandemia i wojna jest świetną okazją ( jak każda inna ) do
    kupna akcji.
    Mam wrażenie że ktoś panu te analizy jednak pisze na zamówienie.

    4
  4. slepakura

    Dwukrotny noblista Pauling uwazal ,ze witamina c jest dobra na wszystkie choroby. Jak Ziemba postulowal witamine c to zamknieto mu blog. A czy wy juz uzywacie witaminy c na wasz folklor ludowy ? Dobrze to uzywac w rytmie dysko polo ogladajac i sluchajac idola slepych kur Zenka.

    1
      1. skaven

        Ma pan coś przeciwko braciom mniejszym?
        Pan chyba nie wie co mówi, tu jest Unia Europejska a na blogu pan
        ma rewolucjonistów nowoczesnych. Pachnie mi tu rasizmem i wykluczeniem,
        krowy też mają swoje prawa. No nie spodziewałem się po panu.

        1
  5. fast_market

    W USA jakby szybkie schłodzenie nastrojów AAII:

    BULLISH
    32.0% -13.6 Percentage point change from last week HISTORICAL AVERAGE: 38.0%

    NEUTRAL
    31.2% +1.5 Percentage point change from last week HISTORICAL AVERAGE: 31.5%

    BEARISH
    36.9% +12.1 Percentage point change from last week HISTORICAL AVERAGE: 30.5%

  6. saracha

    No to przyszedł czas na moje projekcje.
    Sp500 konsola 3200 3300 do marca. W tym czasie f20 2030 – 2150.
    W połowie roku będzie załamanie sp 2800, f20 1800.
    W stanach do wyborów zdarzą wrócić do szczytów a przyszły rok 3700 u nas 2500.
    Tak to widzę.
    Ps. Ponieważ do projekcji stosują metody niekonwencjonalne to pozwolę sobie nie tłumaczyć dlaczego u nas 1800 a nie np 1700.

Dodaj komentarz