Quo vadis, oleum?

Ponieważ dzisiejszy amerykański atak dokonany w okolicach lotniska w Bagdadzie, w którym zginął ważny irański generał Qasem Soleimani, mnie trochę zaskoczył, więc od razu sięgnąłem po kredki i zacząłem medytować na długoterminowym wykresem ceny ropy naftowej. To znaczy naprawdę długoterminowym – sięgającym czasów Wojny Secesyjnej w USA! Oto rezultat tej medytacji:

Powered by macrobond.com

Oczywiście środek tego wykresu, czyli w elliottowskiej terminologii 3-cia w 3-ciej w 3-ciej, to 1974 rok czyli czas pierwszego kryzysu naftowego (i afery Watergate, która miała go przykryć). Wtedy cena ropy naftowej w dolarach wybiła się ze strefy, w której poruszała się od czasów wojny secesyjnej. W ciągu następnych 34 lat do 2008 roku pokonała cały dystans sugerowany przez rozmiar opuszczonej górą strefy konsolidacji. Można więc przyjąć, że już „nigdy” cena ropy nie przekroczy poziomu z 2008 roku, a za 2 pokolenia dotrze ponownie w okolice 10 dolarów (co uwzględniając spodziewaną w tym czasie inflację oznacza, że stanie się bezwartościowa).

Od momentu minięcia środku wykresy mija właśnie 46 lat. By próbować zobaczyć, co będzie robić cena ropy w przyszłości – niezależnie od podchodów Irańczyków i Amerykanów – można cofnąć się o te 46 lat od środka wykresu w 1974 roku. Trafiamy w ten sposób na 1928 rok. W symetrii środkowej, która ma tu zastosowanie, będziemy się teraz cofać w czasie w kierunku szczytu ceny ropy z 1921 roku, czemu obecnie będzie odpowiadać proporcjonalny spadek do poziomu zaznaczonego na powyższym obrazku dolnego ograniczenia 100-letniego kanału trendu wzrostowego. To dolne ograniczenie powinno zostać osiągnięte za ok. 7 lat czyli w okolicach 2027 roku.

Żeby nie było jednak za prosto, wydaje się, że szczyty ceny ropy z lat 2008-2014 odpowiadają w tej symetrii środkowej dołkom z lat 1932-1934 (po prostu rząd USA nauczył się tak dobrze walczyć z Wielką Depresją, kiedy ropa była po 60 centów, że w efekcie wyprodukował wielką inflację z ceną ropy po prawie 150 dolarów za baryłkę ponad 2 pokolenia później). To oznacza, że od lat 2008-2014 mamy – w symetrii środkowej – lustrzany odpowiednik okresu 1932/1934-1921. Niestety brak innych niż roczne dane z tamtych czasów utrudnia precyzyjną interpretację tej sytuacji.

Podsumowanie: nie udało mi się w powyższej medytacji uzyskać jakichś jednoznacznych wniosków, ale każdy chyba przyzna, że ten wykres ceny ropy jest ładny. Ale nie tracąc nadziei na stworzenie poprawnej prognozy do tematu wrócę w najbliższej przyszłości.

Komentarze

  1. Guy Fawkes

    @WB

    //Ponieważ dzisiejszy amerykański atak dokonany w okolicach lotniska w Bagdadzie, w którym zginął ważny irański generał Qasem Soleimani, mnie trochę zaskoczył…//

    Wielkie rzeczy, towarzysze chińscy załatwili najważniejszego generała tajwańskiego, to towarzysze amerykańsy załatwili najważniejszego generała perskiego.
    No i mamy remis, więc nie będzie żadnego chaosu.

    //W symetrii środkowej …. dolne ograniczenie powinno zostać osiągnięte za ok. 7 lat czyli w okolicach 2027 roku.//

    Może troszkę później?
    http://www.bankfotek.pl/view/2145774

    1
      1. allo allo

        Zgadzam sie, jakims dziwnym trafem wypadek tajwanskiego watazki przeszedl bez echa, chiny podjely ofensywe
        w bliskiej i dalekiej zagranicy. Ataki Wladka ksywa mily misio, katastrofa gibraltarska w tajwanie plus atak na ambasade w iraku…..w zaledwie kilka dni.

  2. Guy Fawkes

    @Konsultant

    //nawet sir towarzysz guy stwiierdził że mamy nowy paradygmat hossy ! //

    //No te wczorajsze dolne cienie do zakrycia;))//

    A nie wydaje ci się, że pomyliłeś się z powołaniem i zamiast się udzielać na blogu inwestycyjnym, lepiej chodzić na mecze? Tam są cały czas zwroty akcji i można dać upust emocjom?
    Twoje wyczyny inwestycyjne (2%) sugerują, że lepiej trzymać hajs w banku i przestać marnować czas.

    2
  3. Guy Fawkes

    @WB

    //Remis przy stole głównym…//

    Inna sprawa, że towarzysze chińscy będą próbować eskalować przy podstolikach Intermarium (Rosja), czy Bliski Wschód (Iran), żeby odwrócić uwagę towarzyszy amerykańskich od zachodniego Pacyfiku i odwlec ersibatl.
    Amerykanie będą odpowiadać stanowczo, ale nie eskalacyjnie, bo strategicznie kluczowa jest ersibatl, która zmieni układ sił, przy stole głównym.
    Amerykanie nie dadzą się nabrać na kolejne wojny w Golfie, a Rosja nie jest aż tak zdesperowana, żeby zacząć wojnę w Europie.

  4. Guy Fawkes

    @Podczaszy

    Wczoraj w ferworze dyskusji pominęliśmy jeden niezamierzony efekt komiczny. Snopek zgorszył się torbą z Biedronki, w której Jackie Bartosiak przyniósł książki.

    Biedronkowy Snopek!:)))))))))

    Przecież Snopek chyba nie robi zakupów w Marks&Spencer, does he?:)))

  5. animetal_slave

    ISM Manufacturing spadło do 47.2 w grudniu 2019. To najniższy poziom od czerwca 2009. Ale nie to przykuło moją uwagę. Otóż, z 18 industries, 15 się kurczyło.
    Tak jak pisałem wielokrotnie, w 2020 w USA będzie recesja.

    Inny wskaźnik, jest o krok o sygnału recesyjnego. To index wskaźników wyprzedzających Philly Fed dla każdego z 50 stanów. Historycznie, gdy 10 stanów się kurczyło, USA pogrążało się w recesji w przeciągu 3 miesięcy. Obecnie, 9 stanów się kurczy, najwyższy poziom od czasu poprzedniej recesji.

    Czekam jeszcze na poziom bezrobocia, ten musi zacząć rosnąć, aby oficjalnie już odhaczyć recesję w USA. NBER oczywiście ogłosi nam po fakcie (6-miesięcy).

    Mediana analityków z Wallstreet dla SPX to 3650 na 2020.

    Można to inaczej ująć. W 2020 roku mamy najdłuższą w historii USA hossę na rynku akcji, już o ponad pół roku dłuższą od ostatniej hossy. Mamy earnings recession. Wskaźniki wyprzedzające w dużej części już wygenerowały sygnały recesyjne.
    Ale, to nie ma znaczenia. Znaczenie ma QE4 i tyle procent ile dodrukowano, tyle SPX urosło (FED assets wzrosły od października o 11%, SPX o 10%). Wskaźniki optymizmu pobiły już styczeń 2018 oraz listopad 2007.

    Ja, pozostanę w mniejszości i w 2020 widzę:
    – recesję w USA
    – 20% korektę w USA
    – spadek w20 poniżej 1800
    – wzrost dollar index powyżej 100
    – spadek miedzi oraz kghm do poziomów z 2016 roku (tutaj posiłkuję się również analizą Pana red007, który jest ekspertem w tej dziedzinie)

    Zapraszam do Waszych prognoz na 2020 rok.

    animetal_slave

    12
    1. mac-erson

      @Animetal_slave
      Szanując Twoją wiedzę i doświadczenie mam trochę inny pogląd:
      – Ameryka moim zdaniem nie spadnie poniżej 3000pkt i chyba klasycznej recesji nie będzie może jeden kwartał
      – nasz W20 jeśli spadnie jeszcze poniżej dołka to nie niżej niż 1900pkt ale SWIG80 już jest w hossie i będzie wzmacniał siłę relatywną
      – copper nie spadnie poniżej zeszłorocznego dołka
      – nasz W20 rozpocznie wiosną hossę wspieraną wzrostem cen ropy i surowców
      – dolar nie mam zdania

      1. Guy Fawkes

        Nikt nie zwrócił uwagi na wątek terytorialny w enuncjacjach Putina. A on powiedział coś takiego, że przecież Polacy nie bronili Brześcia, w domyśle należy się on Sowietom.

        Putin mając Białoruś, będzie mógł zrobić Blitzkrieg w każdym kierunku.

    2. fast_market

      Jeśli tak to tylko czekać, aż nastąpi odwrót od aktywów amerykańskich. Cały świat zaangażował tam masę kapitału przez ostatnie lata, a stopa zwrotu nie wygląda zbyt atrakcyjnie.
      Jeśli tak to konsekwencją może być również osłabienie $.
      Myślę o perspektywie dłuższej niż 1 lub 2 kwartały…

      2
  6. Igor71

    Nasz rynek chyba jeszcze dzisiaj nie dyskontował wyroku ws Dziubaków?
    O ile dobrze rozumiem komentarze to sąd unieważnił umowę z rozliczeniem kwot w plz.
    To katastrofa dla sektora bankowego.
    Pytanie jak otworzymy się we wtorek i gdzie dojedziemy?

    4
    1. NadaNullZero

      Wyrok jest zgodny z ponad setką wcześniejszych wyroków i w sumie niewiele wnosi, poza ponownym medialnym ożywieniem sprawy. Uzasadnienie, choć miażdżące, też nie jest odkrywcze.
      To co Pan Rynek zrobi z tym pozostaje dla mnie tajemnicą.
      Teraz kluczową pozostaje twardość negocjacyjna audytorów Millenium, mBanku i PKO BP w zakresie sprawozdań finansowych za 2019 rok. To też dla mnie, niestety, tajemnica.
      No i ewentualne zmniejszenie strat sektora jeśliby sądy zaczęły się przychylać do WIBORu w ramach rozliczeń świadczeń przy unieważnieniu. Ale to perspektywa dłuższa.

      1
      1. wider_swider

        Wszedłem na fb. Kilkadziesiąt osób się przekonuję jak mocno CDR jest przewartosciowany. 100 zł temu było identycznie.
        Co do W20 na forum coraz więcej osób oczekuje spadków (ja również).
        Wypowiedź Jakubasa po 10 latach razacej GPW wygląda przedhossowo.

          1. wider_swider

            Nigdzie nie napisałem że CDR jest tak samo przewartościowany jak 100 zł temu, tylko że 100 zł temu tak samo jak dziś stado lemingów o przewartosciowaniu przekonuje. Wogóle uzywanir tego słowa w kontekście giełdy to jest dla mnie kabaret. Przecież na tym polega jej istota by wyciągnąć z rynku więcej niż spółka jest warta. Gdyby ktoś miał firmę wartą 10 mln zł i chciał uplynnić 30 % to by szukał podmiotu, który tę część od niego kupi. Na giełdę się wchodzi po to żeby sprzedać część akcji, a to co zostawimy ma być więcej warta niż całość przed wejściem na giełdę. W ten sposób pozyskujemy dodatkowy kapitał czyli automatycznie nasza spółka jest przewartościowana. Jedni medrkują, a inni handlują.

            1
          2. wider_swider

            Bardzo dobre porównanie- zarówno posiadacze Apple jak i CDR, podnoszą sobie systematycznie poziom TS, śmiejąc się z shorciarzy oraz wieszczacych Armagedon lemingów. W razie czego wyjdą z pozycji choćby nawet 10% niżej. Przy tej skali wzrostów dla portfela będzie to niezauważalne.

          3. mac-erson

            Myślę, że dyskusja Twoja i Widera nie dotyczy stricte przewartościowania fundamentalnego tylko trendu. Obecnie na |CDR jest trend wzrostowy, nie ma sensu mówić, czy jest przewartościowany czy nie bo i tak w krótkim terminie nie ma to znaczenia. |Jest trend a trendy dążą od skrajnego przewartościowania do skrajnego niedowartościowania. A czy obecnie mamy już skrajne przewartościowanie to tutaj są różne zdania moim zdaniem jeszcze nie.

  7. zorro

    Sprawa wojny celnej USA-Chiny i Brexit zakończyły się jak na razie wesołym oberkiem. Tamto paliwo już się wypala. Trump chcąc dalej sterować ręcznie rynkami włożył do swojej kieszeni świeżą amunicję w postaci zarządzania kryzysem irańskim. Rozwój wydarzeń doprowadzi do tego , że w USA w pierwszym kwartale nastąpi kontrolowana silna korekta lub krach rzędu co najmniej 30% . Po rozbrojeniu tej bomby nastąpi powolna wspinaczka na nowe szczyty. Przypuszczam, że uda mu się do wyborów utrzymać kontrolę nad giełdami.
    Gdyby natomiast Trump i FED utracili zdolność ( co jest mało prawdopodobne ale możliwe ) do ręcznego sterowania rynkami to mamy ARMAGEDON.

    1
  8. allo allo

    https://niezalezna.pl/304303-die-welt-uderza-w-rzad-z-berlina-polska-bedzie-miec-wiecej-czolgow-niz-razem-wziete-niemcy-i-francja
    Koncern Hyundai Rotem zaproponuje Polsce dostosowany do jej potrzeb model czołgu K2, razem z transferem technologii, którego chce Warszawa. To dopiero początek rozmów, ale już teraz mówi się o 800 egzemplarzach. Po tak gigantycznym kontrakcie Polska będzie dysponować liczbą nowoczesnych czołgów większą niż Niemcy i Francja razem wzięte – alarmuje dzisiejszy „Die Welt”. Gazeta wskazuje, że niemieckiemu i francuskiemu przemysłowi zbrojeniowemu „umknęła szansa na zamówienie 800 czołgów”.

    taka tam ciekawostka

    4
      1. allo allo

        Ten czlog juz istnieje, my mielisbysmy pewnie zmodernizowana wersje przy woli politycznej to kwestia kilku lat na uruchomienie produkcji i dostaw dla wojska, problemem jest nadmierna ilosc kretow w MON i paraliz decyzyjny przy najprostszych kwestiach.

        3
          1. allo allo

            przystosowanie zakladow do nowego know how to zaden problem – kwestia odpowiedniego wyposazenia w linie produkcyjne
            problem to wiedziec jak zrobic – a tu koreance maja projekt ponoc bardzo dobry i daja transfer technologii wiec czego chciec wiecej.
            Nie takie rzeczy sie juz PL wytwarza.

            1
  9. zorro

    Prośba o pomoc

    Czy ktoś może mi powiedzieć jaka jest przyczyna, że na serwisie stooq po włączeniu analizy technicznej nie ma możliwości porównania różnych wykresów. Zamiast drugiego wykresu na dole zawsze pojawia się wolumen.

  10. Igor71

    Z raportów GPW wynika, że w grudniu Erste zrealizowało 22,6% obrotów na kontraktach na GPW w transakcjach rynkowych.
    Nie sądzę, żeby Erste bawiło się w kontrakty spółek i FW40 można więc założyć, że za ok 30% obrotu na rynku kontraktów na FW20 odpowiada jedna firma – Erste.
    Oznacza to pełną kontrolę jednej firmy nad WIG20 i w tej sytuacji prognozowanie zachowania tego indeksu jak słusznie zauważa wider_swider sprowadza się do określenia, po której stronie rynku są indywidualni inwestorzy, którzy finalnie i tak zawsze zostaną pozbawieni pieniędzy (w większości).

    I teraz pytanie „konkursowe” i temat do przemyśleń w ramach świątecznej przerwy.
    Czy wśród waszych znajomych, kolegów, przeciętnych ludzi jest ktokolwiek kto dobrze zarobił na GPW? Powiedzmy powyżej kilkaset tysięcy na dom, na mieszkanie? Ja znam sporo osób, które straciły i nie zbliżają się do GPW , dwóch popełniło samobójstwo. Ja oczywiście w pracy czy wśród znajomych nie przyznaję się do obracania pieniędzmi na GPW bo to od razu skutkowało by statusem „idioty” 🙂
    Znam natomiast kilka przeciętnych osób w USA oraz w Polsce pracujących w korporacjach i otrzymujących pakiety akcji od swoich korporacji w ramach motywacji, które solidnie zarobiły na akcjach.

    7
    1. mac-erson

      Igor oprócz wielu osób, których upadek oglądałem w latach 90-tych znam dwie, które w okresie 1996-2000 zarobiły prawdziwą fortunę, jedna z nich obecnie ma dużo nieruchomości w Łodzi i żyje z rentalu. To były czasy gdy inwestowało się w biurze maklerskim, teraz każdy schowany za kurtyną własnego laptopa lub phona tak więc ciężko obecnie coś wiarygodnego powiedzieć. Ale statystyka nie kłamie 80-90% traci a 2-5% odnosi duże sukcesy.

      5
      1. Igor71

        To na prawdę szczerze gratuluję i trzymam kciuki.
        Ja miewałem lata z zyskiem rzędu kilkuset tysięcy ale saldo całych 15 lat na GPW jest jednak nadal trochę poniżej 0 i jeszcze się „odgrywam”:)
        Jak do tej pory najlepiej na moim uzależnieniu od giełdowego hazardu wyszły GPW , biuro maklerskie i urząd podatkowy bo nie całą stratę udało się odliczyć w 5 lat a ostatnio płacę podatki a prowizje od obrotu zawsze.:)

        2
        1. allo allo

          Zarobić jakiekolwiek pieniądze na rynku gdzie indeks cenowy od 2007 roku jest permanentnej bessie, przerywanej kilkumiesięcznymi zrywami, jest
          bardzo trudno. Inną kwestią jest fakt, że „za szeroko otworzono drzwi” na ten rynek w latach 2006-2007, co kulminowało utworzeniem najbardziej śmieciowego rynku na kontynencie zwanym szumnie Newconnect. Ryneczek ten zamiast służyć zdobywaniu kapitału przez dynamiczne firmy, się miejscem robienia przekrętów, wirówek, prania pieniędzy to był gwóźdź do tej trumny. Niestety GPW do tej pory nie zreformowała tego pseudo rynku
          Kolejna kwestia to mentalność zarządów spółek, oraz dominujących właścicieli, którym myli się rynek publiczny z prywatnym folwarkiem,
          towarzystwo chciałoby na zachód do wielkiego świata, ale mentalnie i intelektualnie tkwią nadal w gumiakach w szopie z obornikiem. Co więcej w ostatnich latach narodził się nowy trend wśród dominujących akcjonariuszy – robimy jak najwięcej by akcje były jak najtańsze, celem wycofania z rynku za 1/5 1/3 wartości księgowej. Dodajmy do tego patologię w środowisku miejscowych tfi najpewniej to co ujawnił przypadek altusa to tylko czubek góry lodowej. I knf który w kwestii nadzoru nad rynkiem kapitałowym jest jak dziecko we mgle i ma generalnie wy j e …e na to co się wyprawia.
          Dopoki kasa z OFE lała się szerokim strumieniem wszystko dało sie maskowac, kiedy przyszedł odpływ cały syf tego ryneczku wypłynał ze zdwojoną siłą. Nie dziwmy się, ze Kowalski omija tę pseudogiełdę szerokim łukiem, każdy kto ma wieksze oszczędności idzie w nieruchomości i ja się nie dziwię
          ile można maksymalnie stracić na nieruchomościach z 15-20% to juz musiałaby być hekatobma. Ile jest spolek na gpw ktorych cena jest na podobnym poziomie co w 1996, 1997, 1998 a gdzie inflacja ? – założmy ze ktoś wtedy kupił mieszkanie, działki – nie musiał analizowac trednow czytac raportow glowic sie a co najważniejsze stresować. Czy jest przyszłość dla naszego rynku uważam ze marginalizacja bedzie postepowac, szeroki rynek i praktyki na nim w ostatnich latach corraz bardziej upodabniają sie do newconnect. Na koniec pewnie za 10-15 lat kolejny ekipa rzadowa pewnie sprzeda ten syf
          Deutsche Borse albo innemu gigantowi i to bedzie koniec.

          1
  11. mac-erson

    Usiadłem do W20 na tygodniowym i znalazłem 8 przypadków analogii z przeszłości od 1995r.
    2 przypadki wskazują na pogłębienie dołka a 6 przypadków dołek już był w grudniu. Okaże się w ciągu najbliższych 2 miesięcy.
    w większości przypadków optymistycznych wzrost kończył się nieco powyżej Sk45 tyg., która obecnie przebiega na poziomie 2210.
    Przyszły tydzień pokaże więc sporo, jeśli W20 przebije SK45 to szanse na nowy dołek w tym roku poważnie zmaleją. Jeśli nie da rady przebić strefy W20 2200-2210 to jest możliwość nowego dołka w przypadku eskalacji konfliktu, problemów handlowych czy też około brexitowych.
    Z reguły korekty trwały około 4 tygodni ale najdłuższa ponad 2 miesiące.

    2
      1. mac-erson

        No widzisz każdy inaczej inwestuje ja bez analogii jestem nikim. To moja metoda szukania odpowiedników z przeszłości. Podobnie szukania cykli. Oczywiście to nie gwarantuje sukcesu i nie zawsze się da.
        Dodatkowo jak to z analogiami rozwiązania są różne i tak w końcowym etapie pozostaje decyzja inwestycyjna i odpowiednie przygotowanie emocjonalne aby ją zrealizować zgodnie z założeniem co u mnie jest najtrudniejsze.

        2
      1. karnak

        Ta oczywista oczywistość którą głosisz nie może się sprawdzić – „nikomu nie przyjdzie zainwestować”. Za długo spoglądam na rynki, by takie straszenie dało zarobić. Nieliczni zrobią inaczej i nabiją kabzę. 🙂

        1
  12. Guy Fawkes

    @Podczaszy

    Jest jedna rzecz godna rozebrania z uwagą: mimo że Chiny sporo zainwestowały na Białorusi, jak na tak słaby kraj, Łukaszenka nie może liczyć na poparcie Chin dla swojej ”suwerenności”. Łukaszenka w rozgrywce z Putinem liczy na poparcie zachodu.

    Druga rzecz ma walor uniwersalny i dla polityki i dla giełdy, o najbardziej istotnych sprawach nie pisze się w gazetach.

    Nikt na świecie nie skojarzył śmierci dwóch kluczowych generałów.
    https://www.defence24.pl/szef-sztabu-generalnego-tajwanu-zginal-w-katastrofie-smiglowca-wojskowego
    https://www.defence24.pl/iranski-general-zginal-w-ataku-rakietowym-usa

    Na Tajwanie zginęło 8 osób i w Iraku 8 osób. Lustrzane odbicie wykresu. Figura za figurę, uczciwa wymiana.

    To jest najważniejsze, o czym ”nie wolno głośno mówić”.
    Trump powiedział, że nie zrobił tego, żeby zacząć wojnę, tylko żeby do niej nie dopuścić.
    I ja mu wierzę, tylko zdanie jest niepełne. Trump nie może sobie pozwolić na wojnę na Bliskim Wschodzie, bo musi zrobić wojnę na zachodnim Pacyfiku.

    7
    1. Guy Fawkes

      Jeżeli już mają być tego typu analogie i ersibatl jest odpowiednikiem WW1, to może tu wchodzić w grę tylko śmierć gen. Shen Yi-ming.

      https://www.aljazeera.com/mritems/imagecache/mbdxxlarge/mritems/Images/2020/1/2/b286f9346e9445ed9d31f610dd5c9e63_18.jpg

      Gen. Suleimani został trafiony w rewanżu, żeby świat mógł zobaczyć, że Ameryka nie będzie już pochyłym drzewem na które wskakują kozy. 100 razy już mógł być trafiony, ale nie był, do czasu, aż Chiny poszły ”o jeden most za daleko”

      Znać kupca.

      Gen. Suleimani kierował chińską wojną hybrydową per proxy na BW.
      Ja myślę, w Iranie zwycięży teraz rozsądek i Irańczycy nie będą umierać za Pekin.

  13. mac-erson

    W historii USA tylko raz w XIX wieku (Benjamin Harrison) zdarzyło się, że po dojściu republikanina do władzy kolejna prezydentura została przejęta przez demokratę. Tak więc historycznie wnioskując szansa na reelekcję Trumpa jest baaaardzo duża.

    1. bartek

      trump (celowo z malej litery) to to takie zero intelektualne, narcyz ze zdeformowaną psychika ze przy nim wszytskie statystyki wysiadają. Dla dobra planety trzymam kciuki zeby ktos normalny tym razem przejal przyciski nuklearne…

      5
  14. Guy Fawkes

    @WB

    Białoruś jest kolejną ofiarą klątwy, po drugiej Japonii itd.
    Pneumatycy bosi z konfederastii pragnęli, abyśmy się stali drugą (”suwerenną”) Białorusią.
    No i teraz Łukaszenka liczy na NATO i poparcie USA, ale chyba mu to nie pomoże…

  15. mac-erson

    Po mojej analizie technicznej PL i US wygląda mi na to, że jeszcze najbliższy tydzień będzie jeszcze wzrostowy (a przynajmniej zaliczymy nowe szczyty na W20 ,US i w Europie).
    Ameryka ma prawo jeszcze rozprowadzać tą falę nawet przez kolejny drugi tydzień ale chyba nasz W20 rozpocznie marsz na południe szybciej niż US (tradycyjnie).
    Według moich rozważań spadki, które nastąpią w PL po osiągnięciu szczytu będą już ostatnie przed właściwą hossą.
    Jakie branże powinny popchnąć nasz W20 na południe – Banki, Paliwa, Energetyka – te wyglądają najsłabiej i mogą ustanowić podczas fali spadkowej nowe dna. Telekomunikacja i kghm też są przygotowana do korekty / konsolidacji.

    2
  16. swb1

    Panie Wojciechu, pana ulubieniec, guj fołks, ruski czy tam syjonistyczny troll, robi panu istny cyrk z bloga. Nie dawno udowadniał, że Chinami rządzą Żydzi a teraz z jego bełkotu wynika, że ci Żydzi rządzący Chinami zatłukli generała z Tajwanu, z którym w sojuszu są Żydzi z USA i w odwecie Żydzi z USA zamordowali generała irańskiego, z którym Żydzi z Chin są w sojuszu.
    Tak między innymi działa agentura, siejąc zamęt w umysłach, dezinformację. Przyznam, że coraz mniej rozumiem pańską tolerancję dla tego osobnika, który wkleja od czasu do czasu parę bezsensownych wykresów giełdowych żeby mieć alibi do zalewania bloga ogłupiająca propagandą. Byłoby zrozumiałe, gdyby pan podejmował jakaś z nim polemikę i demaskował agenta ale pan w praktyce udostępnił mu swojego bloga do siania propagandy, która dla nas wszystkich może w konsekwencji okazać się mordercza. Załamanie potęgi Chin to mokry sen nie tylko w Waszyngtonie, ale też w Moskwie, której dało by to wolną rękę do działań w Europie. Tylko tego nam brakuje żeby agentura tak nastroiła emocje w Polsce, żeby lud polskojęzyczny poszedł ochoczo na wojnę z Chinami, kładąc w konsekwencji głowę pod moskiewski topór.

    3
    1. Guy Fawkes

      Popatrz sobie siroto:

      //To jest oczywiste, że ta sytuacja na Bliskim Wschodzie jest niepokojąca. Jest ona przez nas szczegółowo monitorowana (…) Jednoznaczny pogląd był taki – Polska nie uczestniczy w tym wydarzeniu. Polacy i Polska mają dobrą relację w Iranie.//

      https://wpolityce.pl/polityka/480747-prezydent-podjalem-decyzje-ze-zwoluje-rade-gabinetowa

      No i jak to wytłumaczyć, że ”żydoPIS” odcina się od ydoAmeryki”???

      Twoje zaczadzone (bez)myślenie jest idiotyczne.

      Nie przeszedłbyś testów PISA w tym fragmencie, który dotyczy czytania ze zrozumieniem.

      Polska ma przetrwać do wojny heartlandowej, a co świat zrobi, to na to żadnego wływu nie mamy.

      2
  17. Guy Fawkes

    @Podczaszy

    Sam Waszmość namówił mnie na ten film o Piłsudskim.
    Imaginuj sobie Waść, że właśnie oglądam odcinek 6. I tam jest ok. 33 minuty rozmowa Piłsudskiego z Prusem.
    Piłsudski rozmowę kończy tak:
    //Co z wami pisarze? Jeden mówi ”Irlandia”, a drugi ”Grecja”. Gadajcie tak dalej, a obudzicie się w Kartaginie.//

    Wiedziałem.:)))))))

    1. mac-erson

      Tak Pan Wojciech zarzucił koncepcję b.s.
      Projekcje dotyczące Wig-u w zeszłym roku pokazywały głębszy spadek niż nastąpił bo brakowałego jakiegoś panicznego impulsu. Może jak analitycy przestali wierzyć wystąpi w tym roku.
      Eskalacja wojny, wojna handlowa, koniec stycznia brexit. Może któreś z powyższego wypalić – druga połowa stycznia / luty.

      2
  18. fast_market

    Dużo wysiłku jest wkładane, żeby obronić rynek w USA przed spadkami. Ciekawe jak długo? Mnie się wydaje, że okolice 3250 na s&p już wydają się nieosiągalne. Istotne wsparcie na 3210 i na 4h jakby się przyjrzeć to może być linią szyi potencjalnego RGR…

    1
  19. karnak

    Nie wiem, czy dużo wysiłku jest wkładane, by obronić rynek w USA przed spadkami. Ja widzę duże zniecierpliwienie tym, że „te” spadki nie nadchodzą, ale jak mają nadejść, gdy takie okazje, jak obecna sytuacja w Iraku i Iranie nie zwaliły rynku wbrew oczekiwaniom wielu.
    Rynek jest silny i dużo jeszcze może – spadki przyjdą w momencie, gdy gros nie będzie się tego spodziewało.
    Nie ma co wyprzedzać rynku – będą sygnały sprzedaży, to się zareaguje, bo górkę to złapią nieliczni, a trend dopóki trwa, dopóty trzeba się go trzymać.

    3
            1. allo allo

              Zwyciezca dostal w tym roku 20 tys frankow
              smieszne pieniadze jak na tak prestizowy konkurs.
              W Europie wszystko zabrala pilka nozna i tenis,
              dla reszty sportowcow ochlapy
              Inaczej sie cieszylismy z sukcesow Malysza, wtedy to bylo cos,
              nawet ja czasami ogladalem skoki.

              1
            2. allo allo

              Z wielka nostalgią wspominam ten 2001
              Premiera Return to Castle Wolftenstein od legendarnego Id software
              Premiera Gran Turismo 3
              Tool i wybitne dzieło Lateralus
              Rammstein i niezapomniane Sonne…..
              No i WTC – czlowiek sie gapil w tv i sie zastanwial czy to na serio a moze promocja nowego filmu Emmericha

              1
              1. Igor71

                Przy całej sympatii i szacunku dla naszych skoczków jest to dyscyplina sportowa, która ma najmniej na świecie trenujących czy też uprawiających ją zawodników. Kilka lat temu będąc we Włoszech (kraju alpejskim 🙂 na nartach zapytałem, na którym kanale jest transmisja zawodów pucharu świata. Byli bardzo zdziwieni.
                Powiedzmy sobie szczerze, że gdyby nie szczęśliwy przypadek Adasia Małysza już dawno by skoków narciarskich w Polsce nie trenowano i nie transmitowano w telewizji. Jednak hokey czy narciarstwo alpejskie to dyscypliny zdecydowanie bardziej popularne na świecie. Chyba nawet bobsleje i curling mają więcej zawodników i kibiców w skali świata.

                1
                1. mac-erson

                  Fakt sporty zimowe są popularne głównie w Europie (NIemcy, Austria, Szwajcaria, Rosja, Kraje skandynawskie) dlatego w rankingach popularności światowej są daleko ale w Euripie prestiż zwycięzstwa w skokach jest czymś. Trzeba się cieszyć, że mamy takich orłów 🙂

                  1
  20. wider_swider

    Też mi się wydaje, że 3250 są na S&P nieosiągalne.
    Tego poziomu już nie będzie.
    Nigdy.
    Poza tym jutro w okolicach 12:43 i 27 sekund rozpocznie się krach w USA.
    A jeśli nie o tej porze to o innej.
    A jeśli nie jutro, to innego dnia.
    To jest niemal pewne, gdyż wykres jasno wskazuje, że jesteśmy w piątce w piątce w piątce w piątce w piątce.
    Jeśli nie w piątce to trójce, a może w siódemce, ale jesteśmy.
    W każdym razie będzie.
    W sensie ten krach.
    Murowany wodospad oceniam w widełkach między 1,08 a 1,12 procenta na minusie.

    No i jeszcze ten CDR tak przewartościowany, że już cały facebook o tym pisze. Jutro się tam zacznie masakra. Spadnie, albo wzrośnie, a potem spadnie, albo wzrośnie, a potem wzrośnie. Ale to nieważne, ważne ja się znam – jestem fachowiec (dostrzegłem przewartościowanie).

    11
    1. mac-erson

      No tak dlatego Twój wpis jest tak cenny dla mnie jeśli 2-letni niedźwiedź zaczyna wątpić w jakiekolwiek spadki 😉
      A co do hossmana tak wszystko się zgadza hossa w PL się w bólach rodzi. styczeń luty przewiduję ostatnie podrygi bessy.

      1

Dodaj komentarz