Stagflacja

Mamy więc tempo wzrostu gospodarczego najniższe od 3 lat (+3,1 proc.) i tempo wzrostu cen detalicznych (+4,4 proc.) najwyższe od 8 lat. To znaczy, że „para” popytu idzie obecnie głównie „w gwizdek” wzrostu cen, a nie „maszynę” realnego wzrostu gospodarczego.

Powered by macrobond.com

Nie jest niepokojące ani samo tempo wzrostu gospodarczego (niższe bywało w każdym z poprzednich cykli) ani tempo wzrostu cen (bywało wyższe w 2004, 2008 i 2011 roku), ale fakt, że to przyspieszenie tempa wzrostu cen nastąpiło w momencie, gdy polska gospodarka wyrównała rekord długości cyklicznego spowolnienia (9 kwartałów z okresu IV kw. 1996-I kw. 1999. Dynamika inflacji jest zwykle przesunięta w fazie w stosunku do tempa wzrostu gospodarczego, więc już dawno powinna spadać (patrz „Dynamika PKB jako wskaźnik wyprzedzający tempa inflacji„).

Równocześnie wzrost cen redukuje siłę nabywczą obywateli (patrz „Dynamika wskaźników inflacji jako wskaźnik wyprzedzający koniunktury gospodarczej„), co może w obecnej sytuacji spowodować, że cykliczne ożywienie gospodarcze, gdy nadejdzie, będzie bardzo anemiczne. Co więcej, jeśli na początku nowego cyklu tempo inflacji nie spadnie znacząco (tak jak w poprzednich cyklach, gdy zawsze spadało do przynajmniej 2 proc.), to gdy znowu zacznie przyspieszać w zaawansowanej fazie ożywienia (gdzieś w 2021/2022 roku), możemy otrzymać najwyższe tempo wzrostu cen od 20 lat przekraczające 5 proc.

No i jest problem polityki pieniężnej. W 2012 roku RPP utrzymywała restrykcyjną politykę pieniężną dłużej niż to było wskazane (patrz „Opóźniona Rada” i „Rozumem RPP nie ogarniesz„), co w efekcie dało deflację 2-3 lata później. Obecna Rada dla odmiany akceptuje najniższą od ponad ćwierć wieku wysokość realnej stopy procentowej i nie wydaje się być psychologicznie przygotowana do walki z inflacją. Gdy wreszcie spanikuje może się zrobić nieprzyjemnie (to znaczy, ci którzy obecnie wchodzą w pułapkę niskich stóp procentowych w naszym kraju za kilka – 5? – lat, gdy pułapka się zatrzaśnie zostaną zaskoczeniu dwucyfrową wysokością oprocentowania tych kredytów).

Powered by macrobond.com

Ostatni raz „para szła głównie w gwizdek” (to znaczy większa część wzrostu popytu obsługiwała wzrost cen +4,4 proc., a nie wzrost realnego PKB +3,1 proc.) w taki sposób jak ostatnio w 2012 roku.

Powered by macrobond.com

Jeśli popatrzymy na roczne zmiany rocznego tempa wzrostu PKB i CPI, to zobaczymy, że w poprzednim roku spadek dynamiki PKB był najsilniejszy od 2013 roku (-1,8 pkt. proc.), zaś wzrost dynamiki CPI był najwyższy (+3,7 pkt. proc.) od 2004 roku (daty wejścia do UE).

Powered by macrobond.com

Jeśli odejmiemy od siebie wartości z powyższego obrazka (roczną zmianę rocznej dynamiki PKB i analogiczną zmianę dynamiki CPI), to okaże się, że z tak dużą skalą rozbieżności pomiędzy zwalniającym tempem wzrostu gospodarczego a przyspieszającą dynamikę cen nie mieliśmy do czynienia od 2008 roku.

Powered by macrobond.com

Być może w którymś z kolejnych komentarzy spróbuję kitchinową cykliczność widoczną na powyższym obrazku wykorzystać od próby ustalenia, gdzie jesteśmy w obecnym cyklu. Gdyby ktoś chciał nad tym myśleć samodzielnie, to podaję daty, w który różnica z powyższego obrazka spadała po raz pierwszy w danym cyklu poniżej poziomu -3,2 pkt. proc. Było to w grudniu 2019, styczniu 2017, wrześniu 2012, lutym 2008, listopadzie 2004 i lipcu 2000.

Podsumowanie: dynamika CPI w grudniu (+4,4 proc.) a naszym kraju najwyższa od 8 lat, a tempo wzrostu gospodarczego (+3,1 proc.) najniższe od 3 lat. W ciągu 12 miesięcy roczna dynamika CPI przyspieszyła najbardziej od 2004 roku, a roczna dynamika PKB spadła najsilniej od 2013 roku. Realne stopy RPP spadły do najniższego poziomu od 26 lat.

Komentarze

        1. podczaszy1

          W cenach zamknięcia to JSW wybił się w dół z dosyć długiej konsolidacji. No ale nie wiem czy ceny zamknięcia są ważniejsze od cen intra day. Ja zawsze kierowałem się tymi drugimi. Przypomniała mi się moja gra na tej spółeczce w latach 2013-2016. Wchodziłem na pozycję, ustawiałem stopa i wyrzutka z rynku. I tak wiele, wiele razy. To był koszmar, ale i tak było to duże lepsze rozwiązanie niż siedzieć ze stratami.
          W latach 2016-2017 odbiłem sobie wszystkie starty z dosyć dużą nawiązką, ale wątpię aby coś takiego było możliwe po raz drugi. Nie mieści mi się to w głowie. 🙂

    1. allo allo

      Paradokslanie zjawisko stagflacji bardziej pasuje do lat 2011-2012 kiedy mielismy zblizony poziom inflacji do obecnego oraz ponad dwukrotnie wieksze bezrobocie
      nie mowiac juz o liczbie osob zatrudnionych obecnie ponad 17 mln (rekord 30 lecia)
      a wtedy ……

      1. allo allo

        niby tak domyslnie chodzi o bezrobocie ktore gwaltownie wzroslo na zachodzie w latach siedemdziesiatych i krzywa philipsa przestala dzialac
        to byl ten klasyczny okres wysokiej inflacji i bezrobocia w usa kompletnie nowe zjawisko

        1
            1. allo allo

              Pojecie stagflacji wprowadzono do ekonomii w latach 70-tych
              Dotychczas od wielu lat wsrod badaczy istniał consensus co do zależności pomiędzy bezrobociem a inflacja, pojecie zostało sformalizowane w latach 50tych jako tzw krzywa Philipsa, generalnie konensus ten istniał wsrod szerokiego ogółu ekonomistów jedni uwazali ze wymiennosc istnieje tylko krótkim terminie, inni wprowadzali modyfikacje itp itp. Lata 70 te zaskoczyły wszystkich
              Pierwsza zapaść gospodarcza miała juz miejsce bodajże w 1970, kolejne po tzw. szoku naftowym.
              Naukowcy byli zaskoczeni permanentnie utrzymująca się inflacją w warunkach wysokiego bezrobociom. Dotychczasowe wyniki badan empirycznych mówiły ze spadająca koniunktura a wraz z nią rosnące bezrobocie musi prowadzić do wyhamowania tempa inflacji tym razem nic takiego nie miało miejsca, STAGNACJA ZATRUDNIENIA UTRZYMYWAŁA SIE WRAZ z wysokim poziomem inflacji,
              i tak powstała Stagflacja, dla ludzi pobieżnie znających temat staglfacją jest rozumiana jako niski wzrost gosp i inflacja.

                1. tinley

                  Wydaje mi się że obecnie niskie bezrobocie w cywilizowanym świecie bezrobocie to bardziej kwestia demografii niż procesow gospodarczych. Jeśłi nie nastąpią jakieś dramaty albo jakimś cudownym sposobem gospodarki sie nei zautomatyzują w relatywnie wysokim stopniu to bezrobocie będzie niskie.

                  5
                2. podczaszy1

                  Drogi Panie socjalisto w nieodległej przyszłości dowie się Pan jak kończą się mrzonki o centralnym planowaniu, regulowaniu gospodarki, pobudzaniu popytu itp. androny. Zrozumie Pan na własnej skórze skutki dalsze od bliższych, ale jestem przekonany,że za katastrofę obwini Pan i tak nie te przyczyny i siły, które ja wywołają.
                  Ja się nie czepiam prostych pojęć takich jak stagflacja, mnie chodzi o to,że Pan nawija te tvp hasła z gorliwością jaką widziałem na filmach gdzie głównymi bohaterami byli chłopcy z ZMP.

                  11
                  1. allo allo

                    drogi podczaszy gospodarka zawsze była centralnie sterowana ZAWSZE silniejszy narzucal reguly gry, czasami był to wolny rynek (a raczej wolny handel) , ale tylko dlatego ze silniejszy miał wole i mozliowsci by to egzekwowac
                    jak sie slabszy nie chcial dostosowac to byly wojny czasami wygrane jak usa UK z 18 wieku. Wolny RYNEK W SENSIE MAKRO NIGDY NIE ISTNIAL ZROZUM TO.

                    1
  1. podczaszy1

    @ Macerson

    „Na wig banki na godzinnym rysuje się coś na kształt RGR.”

    Taka RGR rysowała się na tym indeksie od 23 grudnia do 27 stycznia 2020 roku i nastąpiło nikłe wybicie w dół , a potem znowu trochę w górę.
    No, ale teraz powiedzmy,że mamy jakąś trójkę wzrostową.

    2
  2. tinley

    Glapiński jest marnym ekonomistą i marnym, zależnym od PIS prezesem. Jak był jedynie członkiem w poprzednich kadencjach sprzeciwiał się obniżkom stóp gdy spadał PKB co było błędem jak się okazało. Teraz przy pkb 5% chciał obniżać stopy, Morawiecki dosypywał do pieca kolejne 13-ki place minimalne, podatki itd… wiec kiedyś to się musiało wylać. Już nie pisze o E.Łonie zafascynowanym tureckim bankiem centralnym i polityką Erdogana.
    I te bajki o inflacji żywności. Tak się dziwnie składa że Turcja, Plska, Węgry mają najwyższe wskaźniki inflacji zywności w Europie. Niemcy 2.4. Polska, Turcja, Węgry miedzy 6,7 a 9. W niektórych krajach mamy nawet ujemne tempo wzrostu cen tej kategorii rdr. My najwyraźniej wg Glapińskiego jesteśmy w stanie klęski żywiołowej kończącej sie na Odrze i na ta klęske RPP nie ma wpływu. Pani Ancyparowicz w Parkiecie powiedziała ze inflacja osób o najniższych dochodach to ok 8%. To było bodaj w sierpniu. Ile jest teraz to strach podejrzewać.
    3 lata temu na konferencji Glapinski zapytany czy wzrost inflacji pow 3.5 będzie podstawą do podwyżek stóp odpowiedział że tak, bo to byłoby zlamaniem reguły celu budżetowego. jednocześnie po kilku tygodniach na Twitterze analityk nie powiem jakiego banku, ale z grupy państwowej, napisał anonimowo że RPP jest skłona tolerować średnioterminowo inflację 4%. Teraz wyglada na to ze oni są w stanie tolerować nawet 5 % bez ruszania stóp. Jak taki bank i taki prezes ma zachowac wiarygodność. Jeśli przy wzroście ponad 5% pkb on mówił o obniżkach stóp a teraz mamy małe tsunami inflacyjne w relacji do stóp to jak określić kompetencje takiego prezesa i całej tej Rady?
    Za chwilę obligacje indeksowane inflacją zaczną przynosic realne straty po odjęciu podatku. Moje kwietniowe EDO będa w okolicach 6.5 zapewne. To to już jest na styk prawie z inflacją. Ten człowiek zniszczy ludziom oszczędnosci słyszącym jednocześnie że maja odkładac na starość. Przecież to jest jakiś kretynizm.
    Inflacja spadnie? A kto da taką teraz gwarancję? powiedziałbym nawet że bardziej prawdopodobny jest proces stagflacyjny niż przepowiadanego spadku inflacji. Ta inflacja zapewne nie będzie dramatyczna, ale bedzie wyjątkowo dokuczliwa dla oszczędzających bo będzie permanentnie przy górnej granicy celu przy spadającym pKB i jeszcze bardziej spadającym oprocentowaniem depozytów, które i tak już właściwie przestały istnieć.
    I co teraz? Stóp nie podniesie bo nie ma jak, inflacja pod 5% (a koszyk konsumpcyjny przeciętnego Polaka i tak wygląda inaczej niż to co sklecił sobie GUS) i tak kończy się Glapińskiego polityka o bezinflacyjnym cudzie gospodarczym którą nas karmił przez 3 lata. Za chwilę padnie konsumpcja a wiadomo czym ona jest dla naszego PKB.

    ps. Nie jestem za podwyżką stóp bo ona oszczędzającym i tak ulgi nie przyniesie przy tej nadpłynności w bankach, ani inflacji obecnie nie zahamuje. Jestem wku..ny tym jakimi klamstwami karmi nas ten czlowiek i jak zależny jest od rządu. Co jest napisane w ustawie?
    „Podstawowym celem działalności NBP jest utrzymanie stabilnego poziomu cen, przy jednoczesnym wspieraniu polityki gospodarczej Rządu, o ile nie ogranicza to podstawowego celu NBP.”
    O ILE – Co robi glapiński? Robi zupełnie odwrotnie

    19
    1. allo allo

      Inflację w turcji wspiera slaba waluta, co Polski mamy inflacje wspolną na panstw naszego regionu to sie nazywa Pelne zatrudnienie
      w niektorych krajach bezrobocie dość gwałtownie spadło nawet poniżej „naturalnej stopy” bezrobocia w połączeniu z nadal niedoszacowanymi pensjami na tle zachodu, wymusza szybki wzrost wynagrodzeń co naturalnie ciagnie ifnlacje do gory, na to nakłada się demografia, problemy z pogodą
      nadal rosnące gospodarki. Co do Polski na pewno ostatni impuls fiskalny w postaci 500 plus obniżek podatków dla osób młodych, odbywał sie warunkach niskiego bezrobocia, w mojej opinii bank centralny powinien podnieść stopy ale symbolicznie maks 0,5-0,75 pkt proc.

      Generalnie gros inflacji i w PL i reszcie regionu wynika ze wzrostu wynagrodzeń powodowanego niskim bezrobociem (przy wciaż niskich placach), oraz niekorzystną demografią pogarszaną mimo wszystko mniejszą ale ciąglą emigracją na zachód.

      5
      1. tinley

        No nie wiem czy 0.75 to symboliczna podwyżka 🙂 przy tej radzie to prawdziwa bomba atomowa. Absolutnie nie wierzę w coś takiego. odrzucając afiliacje polityczne jakie nas zapewne różnia to problem inflacji dotyczy każdego. Kraje prowadzące jednoczesnie ultraluźną polityke monetarną i jednocześnie dorzucające do pieca fiskalnie mają obecnie wyraźny problem z inflacją i spadkiem wzrostu gospodarczego. Turcja już przez to przeszła choć tam nałożyły się jeszcze inne problemy, ale Węgry z POlską ida ramię w ramię i tamten przykład pokazuje że rosnąca inflacja to nie jest skończona historia i że można utrzymywać jeszcze głębsze ujemnie stopy grożąc jedynie paluszkiem. Jak długo rynek będzie tolerował blef węgierskiego banku i forinta na obecnym poziomie? Podejrzewam że nie długo i w końcu bastion ‚nie podniosę stóp bo nie i koniec’ na Węgrzech padnie. W Polsce niekoniecznie. Jeszcze.
        bezrobocie jest niskie, ludzie wyjeżdżają na zachód więc w kraju zostają emeryci z wiadomo jakimi emeryturami. To nie jest konsument który zarobkami nakręca inflację, ale to już inny problem. jeszcze nie znamy wyniku inflacji bazowej a to ona miała byc drogowskazem Glapinskiego w drodze do podwyżek stóp. Można podejrzewać że już jest mocno poza celem inflacyjnym. Ciekawym jakiego argumentu teraz użyje zeby zdezawuować poprzednie stanowisko. No nie wiem. Przychodzi mi tylko głowy stanowisko „liczę że spadni’. Bo na nic innego już nie moze liczyc jak tylko spadek inflacji przez spowolnienie a przykład Węgier pokazuje że zaklęcia działają na krótką metę. U nich realna stopa to już chyba coś koło -3.7%

        9
          1. bartek

            zastanawiajaca jest stabilnosc waluty.EURPLN=4,25.
            Dolara nie komentuje bo usdpln jest pochodna usdeur.

            -> nadwyzka w handlu zagranicznym
            ->perspektywa ze nizej sie nie da ze st%

            @Wojciech Bialek
            jak Pan widzi losy PLN vs EUR???

            5
          2. tinley

            Jest dokładnie odwrotnie. NBP wypłaca sobie premie na koniec roku i sprawa inflacji dla nich nie istnieje. każdy by tak chciał. Rzeczywiscie – wtedy można na inflację gwizdać. Skoro tak idziemy w stronę socjalizmu to może czas przywrócić dodatek drożyźniany :-). Ja oszczędzam na emeryturę, ale poza IKE bo i tak zakładam że te pieniądze jakos przyjdzie mi gdzieś alokować którymś momencie. Zresztą limity tez nie są zachęcające. No nie jest to komfortowa sytuacja gdy rentownosci sa tak niskie, obligacje indeksowane inflacją ledwo ledwo pokrywają tą inflację a fundusze polskie to widac co dają. Szukam okazji za granicą żeby dorobić do stopy zwrotu a pan Glapiński jakieś 3 lata temu kiedyś rozbawił mnie stwierdzeniem że ma nadzieje że Polacy nie bedą szukać ryzykownych inwestycji. No tak. jużci. Hunt for yield leci na całego przy ujemnych stopach.

            6
        1. allo allo

          Zasadniczo zatrudnienie w Polsce pomiedzy 2014 a 2018 wzrostlo o blisko (na oko ) prawie milion osob bodajrze do 16,5 mln ostatni spadek bezrobocia to nie wyjazdy za granice
          lata 2008-2013 – to okres stagnacji zatrunienia w okolicach 15,5 mln z malymi wachaniami w ramach trendu bocznego.
          Mimo wszystko uważam że problem jest wyolbrzymiany przez pewne srodowiska i media (rowniez ekonomiczne) niechetne rządowi.
          W czasach stagflacji w usa inflacja dochodziła do 13 % rocznie. I to przy prawie zerowej dynamice wzrostu gospodarczego.

          1
    1. tinley

      Prawdziwy gejmczendżer to będzie jak to trafi do Delhi. Przy tym zagęszczeniu, higienie, kanalizacji to będzie efekt nieporównywalnie większy niż Chiny ktore maja o wiele większy potencjał radzenia sobie w izolacji tego dziadostwa. CHyba jednak w klimacie Afryki i Indii żywotnosć tego wirusa nie będzie jednak długa. Miejmy przynajmniej taką nadzieję. W ogóle – bez wzgl na rynki – niech to się jak najszybciej skończy bo to ludzka tragedia jest przecież. Z drugiej strony to kiedy Azja w końcu zrozumie że nie wpieprza się surowej małpy, węża czy nietoperza z lasu? Ciekawe czy to nie ASF wygonił ludzi na targi. Ebola tez chyba gdzies od nietoperza albo innego borostwora. Kiedyś zmutuje, wydłuży żywotnosć i będzie nieszczęście.

      3
  3. bartek

    inflacja bedzie super dla GPW wreszcie impuls inflacyjny umozliwi podwyzki cen – wiec zwykle jest ti inflacja + ile sie da wiecej….

    tak dlugo jak PLN jest stabilny wzgledem EUR – inflacja jak dla mnie moze byc 5%

    przynajm,niej ludzie nie beda wyjezdzac do DE na roboty- jak bylo w poprzedniej dekadzie ….

    3
          1. wojciech.bialek (Autor
            Wpisu
            )

            Trudno mieć opinię o EUR/PLN, bo tam się nic nie dzieje. To znaczy można mieć opinię albo że nadal się tam nic nie będzie działo, albo, że będzie drugi Budapeszt. Ta nasza stagflacja zwiększa ryzyko drugiego Budapesztu stąd zaniepokojenie.

            6
          2. allo allo

            Puki co nie ma warunków do oslabienia zlotego,
            bilans handlowy dodatni
            w zagranicznej walucie pozyczamy z ujemna rentownoscia
            deficyty budzetowe najnizsze w historii
            relacja dlug publicnzy/pkb spada kolejny rok z rzedu
            bardzo ladognie przechodzimy to spowolnienie gospodarcze na tle poprzednich
            (zupelnie inaczej niz za ekipy Nikodema D. a wręcz odwrotnie.
            jestesmy glownym sojusznikiem USA w regionie
            wielki kapital to widzi i wchodzi na rynek nieruchomosci kupuje deweloperow objekty handlowe magazynowe biurowe – tu bite sa rekordy
            no chyba ze Putin ksywa „mily Misio” zrobi nam kuku.
            Kiedy usłyszałem ze Premier i Prezydent lecą 10 kwietnia do Smoleńska lekko mnie zmroziło, i poczułem egzystencjalny niepokój.

            5
      1. allo allo

        My już mieliśmy swój Budapeszt kiedy niejaki MY NAME IS VINCENT zabrał sie za nasze finanse w latach 2008-2011
        dolar z 2 pln na 4
        frank z 2 na 4 a potem intra na 5
        euro 3,25 na 4,75 …….
        No ale co tam przecież byliśmy koniczynką na zielonej wyspie dobrobytu.
        CZTEROLISTNĄ

        12
  4. Guy Fawkes

    @WB

    Bardzo ładny, błyskotliwy i efektowny artykuł, really, jeśli pominiemy pierwsze zdanie zaczynające się od ”więc”, oraz tytuł.

    Rację ma @Albo albo. W definicji staglacji nie ma co prawda dużego bezrobocia, ale jak popatrzymy uważniej, to jednak bezrobocie jest.

    Stagflacja = inflacja + stagnacja.

    //Stagnacja gospodarcza – stan gospodarki, w którym, w dłuższym okresie, rozmiary produkcji, dochody podmiotów gospodarczych, nakłady inwestycyjne i obroty handlowe utrzymują się na względnie stałym, zwykle stosunkowo niskim poziomie, czemu towarzyszy przeważnie wysoki poziom bezrobocia.//

    Chodzi w definicji o wzrost w okolicy zera, raczej poniżej, skoro ma być poważne bezrobocie. I jeszcze jedna rzecz:

    //Stagnacja gospodarcza jest najczęściej następstwem recesji.//

    A my chyba nie mieliśmy recesji?
    Podobno nasza gospodarka jest jedną z najszybciej rozwijających się, nie tylko w Europie. Daj Boże każdemu taką ”stagflację”.:))

    Nie chcę wcale powiedzieć, że mi się to podoba, ale wydaje mi się, że wzrost inflacji jest chwilowy, zresztą z prognoz też tak wynika.

    Ale artykuł w ogóle bardzo mi się podoba, Pański styl jest coraz lepszy.

    Sorry za Marylę Rodowicz, ale z artystów na sylwestrze marzeń nie śpiewa przecież ktoś taki, jak Czesław Niemen, a towarzysz Trader to nawet nie Zenek, może Liszewski?:)))
    https://www.youtube.com/watch?v=JvxG3zl_WhU

    3
    1. leotdipl

      parytet? OK, ale nie tak szybko (!) =>2021 owszem. Przegląd EBC przez Lagarde będzie trwał, i spadek EUR też … 😉 Jedynie interwencja SNB jest niewiadomą. Wiadomo, że od stycznia br. CH jest na liście US (do czerwca br.), co w pewnym stopniu wiąże ręce SNB. Z drugiej strony są interesy CH na rynku UE (istotniejsze dla SNB). Granicy bólu nikt nie zna. Jednak SNB nic nie zrobi bez porozumienia z rządem CH i uprzednim działaniu EBC. Spekulacja akt. bada „granicę bólu”. Wg mnie – 1.045. Aktualnie „wisimy” na wsparciu Lu/Marz/2017r. i Re-Teście Cze/2016. CHF w parach major to strasznie trudny temat. Od 3 lat uczę się, i uczę, i uczę … tematu franka 😉

  5. Guy Fawkes

    @WB

    Ooo, nie zauważyłem:

    //Blokuję pana allo allo. Dyskutowanie z partyjnym/rządowym trolem/agentem mija się z celem.

    Paaanie Wojtku, cięcia po skrzydłach??:)))))

    Daj Pan spokój, odblokuj Pan go razem z ”moimi adwersarzami”

    7
        1. Guy Fawkes

          Hanna Gronkiewicz Walz
          //w latach 1998–2001, wiceprezes Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR)//

          Jan Krzysztof Bielecki
          //Od listopada 1993 był dyrektorem i przedstawicielem Polski w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju w Londynie.//

          Kazimierz Marcinkiewicz
          //w latach 2007–2008 dyrektor w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju w Londynie.//

          Nooo wie Pan, i teraz będzie pan Tadeusz.

          2
  6. Ignacio1

    Szanowny Gospodarzu, apeluję o więcej tolerancji. Bo jeśli ktoś, wyraża się cenzuralnie, ale jest bardzo ekspresyjnie polemiczny, nie powinno stanowić klasyfikacji do bana. Szanujmy poglądy innych, choć by były nawet, biegunowo odległe od naszych.

    11
  7. skaven

    Dzis wezwanie na Polnord.
    Firma zostanie przejęta za 1/5 wartości.
    Ten sam schemat jak na elektrime. Największy bank ziemi.
    Zadłużyć, doprowadzić kurs do ruiny i przejąć, wszystko legalnie. Fundusze brały akcje po 10 zł. To są bananowe jaja.

    3
          1. Guy Fawkes

            ”Miłość w Zakopanem” pasowała jak ulał do tego, żeby w górach zrobić sylwestra marzeń.

            A teraz przegięcie z disco polo ma na celu zdobycie rekordu oglądalności i zdystansowanie innych telewizji.

            Myślę, że teraz będzie odwrót, bo to jednak jest dziadostwo dla ”ciemnego ludu”, a przecież finalnie nie o to chodzi.

            2
                    1. Guy Fawkes

                      Naprawdę się w tym nie orientuję, nie mam telewizora.

                      Nie chcę też być obrońcą Kurskiego.

                      Myślę, że to nie ma znaczenia, ot jakiś chłopiec o małym talencie, ale dużym parciu usilnie chce wykorzystać swoje 5 minut.

                      Szkoda czasu.

                      1
  8. Guy Fawkes

    @WB

    A to jest najlepszy dialog od dawna:

    //Z dyskusji z Gospodarzem wywnioskowałem,że komuniści chińscy budują „szpitale” w 10 dni, a polscy kapitaliści w 10 lat i szpitala nie ma. Ja pieprzę, ale mi się w głowie mętlik zrobił. //

    //Pan ma mętlik w głowie od bardzo dawna.//

    No tak, Niemcy obronią nas przed Niemcami, Rosjanie przed Rosjanami, a Filipińczycy przed Amerykanami.
    Niezły mętlik w gołowie.:))

    3
  9. bw0

    Panie Wojtku, czytam Pana regularnie i raczej wnikliwie od bodajże 1997 roku, od artykułu „Kim są oni”. Szanuję za wiele rzeczy i bardzo cenię próby obiektywizowania rzeczywistości używając cykli. Ostatnio J.Bartosiak, może zbyt ogólnie ale całkiem zgrabnie i w sumie banalnie zsyntetyzował od strony geostrategii nasza scenę polityczną nazywając rządzących stronnictwem „patriotycznym” w ścisłym sojuszu z USA a opozycję stronnictwem „kontynentalnym” liczącą na Niemcy, UE i pośrednio Rosję. Dziwi mnie Pana odchylenie „antypisoskie”, nawet gdy byli w opozycji, stąd chętnie bym poznał jego powody. Ich poprzedników raczej traktował pan łagodniej, a jak wspomniałem czytam Pana uważnie od „zawsze”. Jako że chłopy we wsi mówią, że leżymy w ważnym miejscu na mapie to może lećmy równo i słuchajmy obu stronnictw. Przechodząc do bana p. allo allo. Może się trochę rozpędził ostatnio ale czy nie uważa Pan że „kanały informacyjne rządu”;) są po prostu potrzebne i funkcjonują przecież w każdym państwie. Pamiętam czasy sprzed kilku lat, gdy „pisoskie” media miały pewnie 10 procent udziału ogólnopolskiego a cała mediosfera dzień w dzień, z każdej strony, łącznie z radiem Złote Przeboje i festiwalem w Opolu ładowały do głów że PiS jest gupi, PiS jest zły. Dzięki temu wiele często inteligentnych osób przeszło skutecznie i co najważniejsze bezrefleksyjnie do stronnictwa kontynentalnego, gdzie największe afery to dwie wieże i palec posłanki L. 😉

    17
    1. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      „Przechodząc do bana p. allo allo. Może się trochę rozpędził ostatnio ale czy nie uważa Pan że „kanały informacyjne rządu”;) są po prostu potrzebne i funkcjonują przecież w każdym państwie.

      „Kanały informacyjne rządu” czyli propaganda i agentura akurat w przypadku takiego blogu jak mój są wysoce upierdliwe, bo dezinformacja jest ostatnią rzeczą, która się tu komukolwiek może przypadać. Jak coś chcą komunikować, to niech to robią z otwartą przyłbicą. Jak na mój gust PiS czy szerzej ZP zbyt chętnie się posługuje trolami (patrz Jacek Kurski). To mnie strasznie denerwuje i nie jestem w stanie tego przezwyciężyć.

      Nawet „grupę rekonstrukcyjną” też trzeba umieć stworzyć.

      8
    2. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      @bw0:
      „Ostatnio J.Bartosiak, może zbyt ogólnie ale całkiem zgrabnie i w sumie banalnie zsyntetyzował od strony geostrategii nasza scenę polityczną nazywając rządzących stronnictwem „patriotycznym” w ścisłym sojuszu z USA a opozycję stronnictwem „kontynentalnym” liczącą na Niemcy, UE i pośrednio Rosję”

      Nie ma żadnego stronnictwa „patriotycznego” i „kontynentalnego”. Są tylko dwie opcje w USA: jedna chcąca zarządzać Europą za pomocą podporządkowanych sobie Niemców, a druga preferująca rozbicie Europy w sojuszu z Rosją.

      3
  10. wider_swider

    Aktualizacji DINO:

    Kolejna ładna świeca tygodniowa i bardzo sympatyczna dzienna.
    Do końca miesiąca, a najchętniej już w przyszłym tygodniu zobaczyłbym batalię w okolicach poziomu 153 zł.
    Tam powinno się rozstrzygnąć co nas czeka w perspektywie kilku miesięcy.
    Mój scenariusz marzeń to zejście na 132 zł, ale rynki to nie bajka, więc niech decydują zamożniejsi.

    Zainteresowania średnioterminowe:

    1. Bardzo mocno mnie gnębi PKN.
    Z jednej strony to co mam obecnie potrzymałbym już na dłużej, z drugiej jednak waham się czy zakres 80-86 zł to nie jest dobra cena na wyjście.
    Cały czas realnie prezentuje się dla mnie możliwość zejścia do strefy 58-60 zł

    2. JSW – to będzie hit 2020 lub 2021 roku. Jedyne czego mi brakuje to drastycznego strzepnięcia – jakieś 10% lub 20% w dół od obecego dołka. Najlepiej w ciągu 1 sesji zarówno zjazd jak i większość tego spadku odrobione. To by wypełniło typowy schemat Wyckoffa.

    3. CCC – hit numer dwa. Czy już czas ? Ciężko powiedzieć, ale kolekcjonuje.

    Moja walentynka – FW20:
    Nie wiem czy ulegam presji Gospodarza, czy zrzucam zimową sierść, ale coraz realniej wygląda dla mnie analogia do października. Chyba kolejny raz obejdę się smakiem 19xx. Ale jeśli i nie tym razem, to może kolejnym…

    2
    1. gs

      @wider_swider
      Dino potrafi z -3 % w trakcie sesji wyjść na + 3%. Dino otwiera nowe sklepy, ale lokalizacja nowych sklepów pozostawia wiele do życzenia. Fundusze nakupiły akcji na ofercie i podbijaja cenę ile się da!! Santander wczoraj zmienił rekomendacje z kupuj na trzymaj.

      To co się dzieje na CDR to istne szaleństwo. Pytanie gdzie zamożniejsi skończą pompowanie tej spółki.

      1. wider_swider

        Pomimo, że na CDR gram tylko shorty, to biorę kilka zł i uciekam. To co się dzieje z kursem akcji w moim odczuciu nie jest szaleństwem. Jeśli za rok będzie dwukrotnie droższa to kompletnie mnie to nie zdziwi. Mamy do czynienia z najlepszą firmą w Polsce i jedyną która ma realne szanse rywalizować z konkurencją na całym świecie. Gdybym na giełdzie inwestował, a nie tradował/spekulował, to od 2 lat nie kupiłbym na GPW niczego innego. Solidne spadki nadejdą wyłącznie przy załamaniu w USA.

        1
        1. tinley

          CDR jest jedyną polską firmą która w sprawozdaniach Tempeltonów i innych BlackRocków obecną jest w portfelach funduszy globalnych obok Netflixów, Amazonów i tym podobnych. Sam się zdziwiłem. Orleny, polskie banki, Lotosy i reszta w śladowych ilościach w portfelach funduszy emergingowych.

          1. artysta_malarz123

            No dobrze, ale jak to się ma do wejścia/wyjścia w te papiery dla przeciętnego ‚kowalskiego’? Jeśli jakieś zagraniczne fundusze wchodziły w CDR to na pewno odpowiednio wcześniej przy niższych cenach i na dłużej. Nawet przy ostatniej korekcie mogły wchodzić: 30-40% w miesiąc, to imponujący wynik. Jeśli będą wychodziły z tych papierów to też z widocznym ruchem cenowym, bo mają siłę. Dla mnie technicznie CDR jeśli już nie zrobił szczytu, to niewiele mu zostało (330-335) a później zjazd przynajmniej do dołka ze stycznia.

  11. Guy Fawkes

    @WB

    //Nie ma żadnego stronnictwa „patriotycznego” i „kontynanalnego”. //

    Myli się Pan, fakty temu przeczą. Druga opcja to czysty postkomunizm kompradorski, a pierwsza siłą rzeczy jest patriotyczna, restytucyjna, od podkarpackiego Piemontu.

    Sama idea rozbijania Europy przez sojusz z tzw. Rosją nie ma sensu. Ameryka to nie Prusy ani podupadła Francja. Rosja ma znaczenie wyłącznie heartlandowe wobec Chin. Okrążenie Chin.

    Czy ktoś przytomny może pomyśleć o okrążeniu Niemiec??
    Do tego wystarczy Polska.

  12. Guy Fawkes

    @WB

    Celem disco polo jest co do zasady deprawacja polskiego ludu.

    Jeżeli w tej sytuacji państwo PIS najpierw zwabia lud poprzez sylwestra marzeń, a potem urządza Zenkowi benefis, film itd. to znaczy, że państwo polskie przeformatowuje to całe disco polo do postaci nie szkodliwej. Takie przeformatowanie koultury[sic!] to nie jest prosta sprawa.

    Zenek Martyniuk nie głosi treści destrukcyjnych. Zenek is King. Zenek emituje treści pozytywne w spopularyzowanej konwencji.

    I to jest kolejny dowód na to, że istnieje stronnictwo patriotyczne, które robi dobrą robotę.

    2
  13. digesting slowly

    @WB

    „becna Rada dla odmiany akceptuje najniższą od ponad ćwierć wieku wysokość realnej stopy procentowej i nie wydaje się być psychologicznie przygotowana do walki z inflacją. Gdy wreszcie spanikuje może się zrobić nieprzyjemnie”

    Czy to oznacza wzrost PLN_I?
    USD i CHF po 2PLN?

    1. tinley

      Panikę na stopach to oglądaliśmy rok temu w Turcji 🙂 Forint umocnił się wczoraj bo PKB co prawda spada, ale ciągle wysokie, bank centralny pogroził palcem i rynki dały kredyt zaufania, ale za miesiąc, dwa może byc już gorąco – i na Węgrzech i w Polsce na walutach.

      1
  14. tinley

    Inflacja żywności

    Turcja -9
    bułgaria -8
    Węgry-6,9
    Polska 6.7

    średnia Eurozony -1.7

    Jak pisałem – POlska i kraje z RPP mądrymi inaczej ogarnęła klęska żywiołowa. Jedynym krajem w którym mamy podobne wzrosty i podwyżki stóp są Czechy. Ktoś może wytłumaczyć ten fenomen?
    Rządowa przybudówka tak sie wystraszyła spowolnienia że Ancyparowicz już chce stopy obniżać. To ile jeszcze mieszkania podrożeją? 50%?

    2
    1. bartek

      inflacja ozn ze Duda nie zostanie wybrany ponownie.

      nawet najglupsi widza ze co dostaja przepada im przez inflacje

      w kazdej debacie to bedzie wyciagane a on gadanego nie ma wiec….

      inna historia ze widzimy zmierzch pis-u – gpospodarka ich załatwi, szkoda ze nas tez….

      7
      1. tinley

        Dziś Duda ogłosi zapewne emerytury stażowe. jeśli całkowicie zmieni system emerytalny to wiekszosć Polaków pracujących przez lata na smieciówkach żadnej emerytury nie dostanie. Jesli staż będzie 35 dla wszystkich żeby przynajmniej minimalną dostać to ten pomysł to jakaś aberracja, ale nie sądzę aby coś takiego zrobił bo to chyba nawet niemożliwe jest

        5
      2. tinley

        Natomiast co do wyboru Dudy to nie zdziwiłbym się jednak jak go wybiorą, choć w ostatniej kampanii do sejmu PIS obiecując podwyżki minimalnej, trzynastki i co tam jeszcze ledwo zdobył koalicyjna większość a sam stracił pare głosów na rzecz Ziobry i Gowina.
        W Polsce ludzie niekoniecznie maja pojecie o tym czym jest inflacja i czym w rzeczywistości jest wskaźnik GUS. W TVN wczoraj słyszałem stand up jednego redaktora objaśniającego koszyk inflacyjny gdzie stwierdził że kategoria ‚mieszkanie’ to wzrost cen mieszkań. Masakra.
        Jak ktos może mówić że np cena truskawki to wynik tylko pogody. Oczywiście – taka truskawka potrzebuje deszczu, ale na rynku było jej mało i drogo nie dlatego ze był trochę mniejszy urodzaj, ale po prostu dlatego że nie ma komu w polu robic i stawki godzinowe poszły mocno w górę. Duża część plonów zostala po prostu na polach. Rynek owoców miękkich zanika. upraw porzeczek już prawie nie ma bo nie ma komu tego zbierać. Z importem tez jest problem.Z exportem też ze wzgl na trwałość tego rodzaju zywnosci. Ponoć z Chin porzeczkę ściągają.

        1
    1. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      O finansowaniu można by mówić, gdyby sama Polska dostawała za friko kilka miliardów dolarów rocznie na zbrojenia. Na razie pieniądze idą w przeciwną stronę, co oznacza, że Amerykanie nie traktują nas poważnie.

      5
    2. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      @konsultant121:
      „Chyba koncepcja że w USA jest opcja niemiecka i rosyjska to zbytne uproszczenie”

      https://www.pewresearch.org/wp-content/uploads/2017/07/FT_17.07.17_TrumpTrumpsratings.png

      https://www.pewresearch.org/global/wp-content/uploads/sites/2/2017/06/PG_2017.06.26.US_Image-00-9.png?w=420

      https://www.pewresearch.org/global/wp-content/uploads/sites/2/2017/06/PG_2017.06.26.US_Image-00-1.png

      https://www.pewresearch.org/global/2017/06/26/u-s-image-suffers-as-publics-around-world-question-trumps-leadership/

      1
    1. tinley

      Ciekawym jakie byłyby komentarze gdyby to za Tuska inflacja była 4%, stopy 1,5, lokaty 1% i spadający PKB. No w sumie racjonalnie rzecz biorąc powinny być dokładnie takie same jak twój o obecnej sytuacji. Natomiast nie wiem co masz na myśli mówiąc o zrównoważonym budżecie. Mogę opierać się tylko na wyliczeniach ludzi którzy pracowali kiedyś w MF , którzy stwierdzili że prawdziwy deficyt to 2.3% jeśli dobrze pamietam a to i tak przy zawłaszczeniu podatku z przekształcenia OFE którego ściągniecie odbyło się (pi razy drzwi) z 20-letnim awansem.

      2
      1. tinley

        Panie Wojciechu. Często zastanawiałem się czemu Niemcy boją się sięgnąć do sakiewki i nie chcą zacząć większej stymulacji fiskalnej. To trochę taka mentalność i skłonność Niemców do oszczędzania (co ostatnio trochę zaczęło robić ferment w społeczeństwie przy niskich stopach i 0 lokatach), ale spotkałem się też w jakimś opracowaniu z opinią, że Niemcy tak naprawdę nie chcą tego robić bo na dłuższą metę są skutki społeczne – naród przyzwyczaja się do darmowej kiełbasy i chce coraz więcej czyli mówiąc kolokwialnie demoralizuje się w pewien sposób. Grecy tak robili właśnie i marnie skończyli.
        No nie wiem jaka jest rzeczywista przyczyna bo w same społeczne skutki nie wierzę. tak czy siak prawdopodobnie prędzej czy później będą musieli siegnąć do kieszeni i coś zrobić jednak bo Trump najwyraźniej chce rozpocząć nowy front robót i obłożyć cłami część produkcji UE. Dziś podwyższył cła na airbusa.
        Dzisiejsza konwencja Dudy ma u mnie plusa. Nie zaproponował żadnej nowej czekolady rozpieszczonemu dziecku czym mi zaimponował bo już myślałem że władza straciła resztki zdrowego rozsądku.

        1
    2. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      W sumie to mam wątpliwości, czy postąpiłem słusznie kasując konto pana allo allo – oprócz żenującej propagandy miał też merytoryczne komentarze. Ale skasowanego konta nie da się chyba przywrócić. Musiałby się zarejestrować ponownie.

      1
  15. bartek

    @WB

    wczoraj zadałęm pytanie na temat przyszłości kursu ERUPLN – okazuje sie wszytko zależy od wyborow prezydenckich w PL:

    W skali 5 lat
    EURCZK -10% (aprecjacja)
    EURPLN 0%
    EURHUF +10% (deprecjacja)

    https://stooq.pl/q/?s=eurczk&d=20200214&c=5y&t=l&a=lg&b=0&r=eurpln+eurhuf

    wiec jestesmy pomiedzy czeskim kapitalizmem a węgierskim narodowym socjalizmem

    Trzymam kciki, zeby Duda przegrał to PiS bedzie trzymany w legislacyjnym szachu – wtedy szansa na dołączenie do czech

    8
  16. Guy Fawkes

    @WB

    //O finansowaniu można by mówić, gdyby sama Polska dostawała za friko kilka miliardów dolarów roczni na zbrojenia. Na razie pieniądze idą w przeciwną stronę, co oznacza, że Amerykanie nie traktują nas poważnie.//

    Pisze Pan jak Staś kataryniarz:))

    To co, trzeba płakać?

    Zapomina Pan o poziomie ponad hegemonicznym, projektach podstolika Intermarium i innych podstolikach.
    Np. żeby Trump mógł się uniezależnić od projektów podstolika Near East, republikanie zainscenizowali bunt:
    https://www.defence24.pl/senat-za-ograniczeniem-swobody-dzialan-trumpa-wobec-iranu

    Ja myślę, że jak się ma broń za własne pieniądze po cenach rynkowych, to jest się w lepszej sytuacji, niż kiedy by się tą broń dostało.

    Zapomniał Pan, że nie ma darmowych objadów?

  17. Guy Fawkes

    @WB

    //Ale wejście rządu na ścieżkę uzależnienia się od wysokiej inflacji może być na dłuższą metę niebezpieczne…//

    No ale to Rzesza będzie nam windować ceny energii, a przyroda przez permanentną suszę dźwiga ceny żywności. No i są jeszcze tzw. samorządy, które podnoszą na galop koszty utrzymania mieszkań.
    Pociecha w tym, że za rok inflacja będzie miała wysoką bazę tegoroczną.

      1. wojciech.bialek (Autor
        Wpisu
        )

        Myślę, że wprowadzę na blogu nowy format: jeden komentarz w tygodniu będę poświęcał przypomnieniu swoich komentarzy z przeszłości – tych trafnych i tych nie za bardzo – i analizowaniu dlaczego się sprawdziły albo nie.

        14
        1. sumadartson

          Bardzo interesujący pomysł jako że pamiętam wyłącznie te trafne. To by znaczyło że „mniej trafne” też były trafne, tylko z opóźnieniem.
          Trafność komentarzy Mistrza nie jest tak istotna jak bezsporny element edukacyjny w nich zawarty. Systematyczne czytanie pozwala bowiem poznawać historię, cykliczność a zwłaszcza stan obecny globusowych trendów i na tej podstawie eliminować rzeczy niemożliwe. Wtedy cokolwiek pozostaje staje się prawdopodobne. Prawdopodobne nie znaczy wcale pewne. Tylko nieuk i leń może wymagać samych trafnych komentarzy. Przyszłość nie zawsze jest PRZEWIDYWALNA (nawet Nostradamus tak uważał), a jedynie mniej lub bardziej prawdopodobna. Z Mistrzem – bardziej.

      1. wojciech.bialek (Autor
        Wpisu
        )

        Sytuacja jest taka, że my idziemy do piachu, gdy USA padają, ale USA też mają wielkie problemy, gdy ma padamy, bo wtedy powstaje Europa od Lizbony po Władywostok i USA muszą żebrać o sojusz z Chinami, z którego na końcu wychodzą tak jak Brytyjczycy na sojuszu z USA. W tej licytacji chodzi o to, komu bardziej zależy na przetrwaniu. Na razie nie mamy odwagi zablefować, że nam przetrwanie wisi i niech się Amerykanie martwią:

        https://www.youtube.com/watch?v=3FkSc5NW1vY

        Zresztą może i lepiej, bo nie wiadomo, jakby się taki blef skończył. Na razie można obserwować losy Turcji, która postanowiła zagrać samodzielnie. No ale oni mają trochę inną sytuację.

        3
        1. wojciech.bialek (Autor
          Wpisu
          )

          Największe zaś niebezpieczeństwo polega na tym, że Amerykanie uznają, że taniej jest zrobić w Polsce Majdan jak na Ukrainie (u nas w wersji PiS contra PO), który uniemożliwi połączenie UE i Rosji (Trójmorze i Międzymorze jako strefa chaosu), niż nas wzmacniać. Niestety wiele wskazuje, że ten scenariusz jest grany przez Amerykanów z wykorzystaniem PiS i PO.

          2
        2. Guy Fawkes

          //Sytuacja jest taka, że my idziemy do piachu, gdy USA padają.//

          Nie powiedziałbym, zawsze można się poddać w takiej sytuacji. Poza tym Europa nie jest od Ameryki wcale tak daleko.

          // Na razie można obserwować losy Turcji, która postanowiła zagrać samodzielnie.//

          Turcja ma inną sytuację, nie jest wciśnięta pomiędzy Niemcy i Rosję, oraz od dekad intensywnie rozwija swój przemysł zbrojeniowy.

          Ale tak czy inaczej nie widzę na dłuższą metę dobrego rozwiązania. Jest za dużo zbyt dużych państw. Świat ma złe proporcje.

  18. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @Guy Fawkes:
    „”Miłość w Zakopanem” pasowała jak ulał do tego, żeby w górach zrobić sylwestra marzeń.

    A teraz przegięcie z disco polo ma na celu zdobycie rekordu oglądalności i zdystansowanie innych telewizji.

    Myślę, że teraz będzie odwrót, bo to jednak jest dziadostwo dla ”ciemnego ludu”, a przecież finalnie nie o to chodzi.”

    Disco polo to tak naprawdę disco rusco:

    https://www.polishexpress.co.uk/media/cache/original/uploads/article/2018/10/polacy-cechy.jpg

    1
        1. bw0

          @WB
          „Nie ma żadnego stronnictwa „patriotycznego” i „kontynentalnego”. Są tylko dwie opcje w USA: jedna chcąca zarządzać Europą za pomocą podporządkowanych sobie Niemców, a druga preferująca rozbicie Europy w sojuszu z Rosją.”

          No przecież, jeśli jest tak jak Pan pisze, to tym bardziej mamy w kraju stronnictwo „patriotyczne” i „kontynentalne”.

          Natomiast nie jest dla mnie wyraźne to co Pan twierdzi, że jak rozumiem Trumpiści dążą do „rozbicia Europy w sojuszu z Rosją”. Myślałem, że rozbijanie Europy to bardziej autorski projekt Rosji – te wszystkie Duginy to byliby amerykańscy agenci? Merkel i Schroeder budują NordStreamy jako reprezentanci antyrosyjskiego skrzydła w USA a „prorosyjscy” Trumpiści nakładają im sankcje i masakrują wagnerowców w Syrii? Jedna wielka ściema, sprytne 😉
          Czy nie jest tak, że obie opcje w USA (i Chińczycy) nie mogą dopuścić do tej mniej czy bardziej mitycznej krainy od Lizbony do Władywostoku. I to jest najważniejsze stąd trumpiści nie mogą wzmocnić Rosji za bardzo tylko ewentualnie podtrzymywać ją przy życiu.

          Ciekawie na te tematy jest tutaj, w tym sam tekst i komentarze niejakiego Georealisty:
          https://www.krzysztofwojczal.pl/geopolityka/ameryka-polnocna/usa-ameryka-polnocna/ue-zostanie-wasalem-usa-po-wyborach-amerykanie-zagraja-ostro-komentarz/

          Tak ogólnie to wolę podział na globalistów i lokalistów, chyba lepiej oddaje obecna sytuację, gdzie globaliści wydaję się, że żyją jakąś coraz bardziej nierealną utopią.

  19. Aaa

    Które spółki z GPW Waszym zdaniem powinny zyskiwać na rosnącej inflacji? Czyli notować nominalny wzrost przychodów i dochodu, a jednocześnie nie być tłamszone kosztami pracy? Najlepiej jeszcze, żeby były to spółki dywidendowe.

    Moim jakimś tam typem jest Eurocash, ale nie mam pojęcia, czy zasięg spadków już się wyczerpał, więc na razie mam tylko śladowe ilości w portfelu.

    1. sumadartson

      Na „rosnącej” inflacji? Chyba raczej pełzającej. No ale załóżmy (raczej błędnie) że inflacja będzie rosła. Najlepszą długoterminową ochroną przed inflacją jest złoto. Przykładowo: ok. 40 lat temu za 2 albo może 3 średnie krajowe można było nabyć 10 gram złota. Obecnie jego wartość to ok. 2 tys. PLN. Wartość tamtych ok. 6 tys. starych złotych to obecnie 0,15 PLN, czyli nic. Jeśli nie interesują Waszmości sztabki, można zainwestować w spółki, które obracają złotem inwestycyjnym. Jakie? W jedną taką (w przewidywaniu skutków nadchodzącego kryzysu) zacząłem z obrzydzeniem inwestować! (pomimo żem z prapradziada szlachcic spekulant, nie inwestor) jeszcze jesienią, od bodaj 5,45. I tak ze spekulanta zostałem inwestorem (dotychczas raczej bywałem). Znajdziesz ją Waść bez trudu. Wczoraj kosztowała 27,2 po wzroście o 18,26%. Pomimo tego c/z, c/wk, ROA a zwłaszcza ROE ma na poziomach które nawet w krachu (albo zwłaszcza w krachu) nie pozwolą jej zejść poniżej 15 a może nawet 18 PLN. Jeśli utrzyma dynamikę zysków to naret stówka za kilka kwart. nie powinna być ceną wygórowaną

      1. tinley

        Spółki to nie kruszec. To zupełnie inny typ inwestycji obarczony innymi ryzykami niż sam kruszec. jeśłi już to inwestycja w fundusz który inwestuje w realne złoto a nie żadne spółki wydobywcze czy spekulujące złotem. Kłopot taki ze taki fundusz w POlsce powstał tylko jeden a i tak w papierach ma trochę spółek właśnie.

        1. sumadartson

          Acha…no tak… nie kumam…a, rozumiem, czyli nie powinienem inwestować na jesieni w spółkę obracającą złotem aby zarobić 400% w cztery miechy bo to zbyt ryzykowne. Czyli co? Mam lecieć na Książęcą i żądać anulowania transakcji kupna i odliczenia pozyskanego kapitału? A nie wyślą mnie do wariatkowa?

          3
  20. wider_swider

    artysta, pytania do koncepcji sprzedaży CDR przez fundusze są 2:
    1. Dlaczego miałyby to zrobić ? Skoro za kilka miesięcy jest premiera, która znów nie powtórzy się przez kolejne 10 lat…
    2. Co miałyby za tę kasę kupić ? Większość dobrych biznesów jest już bardzo mocno napompowana, a Trump nie dopuści do bessy przed wyborami.

    1. artysta_malarz123

      1. nie potrafię odpowiedzieć, nie znam się na tej branży/programowaniu.możliwych przeszkodach; fundusze mogą równie dobrze zagrać na krótko, nie wiem; scenariuszy może być mnóstwo
      2. opcji może być kilka; co do Trumpa – https://www.cnbc.com/2020/02/14/white-house-considering-tax-incentive-for-more-americans-to-buy-stocks.html, ale co i kiedy i czy przejdzie i czy oby na pewno chcą, żeby Trump pozostał na urzędzie ?

  21. Guy Fawkes

    @WB

    Jak Trump wygra wybory, to dostaniemy kolejne 4 lata.

    Jak Trump w drugiej kadencji wygra ersibatl, to już Ameryce nikt nie podskoczy a po zatopieniu chińskiej floty konflikt zostanie przekierowany na heartland.

    Po ersibatl trzeba będzie zacząć odprawiać nowennę w intencjach eschatologicznych. 9 lat.

    1. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      Dajże Pan spokój wreszcie z tą ersibatl. Przecież to kompletna bzdura. Zresztą nawet jeśli nie, to i tak wypada dopiero w latach 40-tych. Wcześniej będzie Chinageddon (np. gdyby SARS 2 nie wygasł wiosną, albo wrócił jesienią).

      1
      1. Guy Fawkes

        Każdy kij ma dwa końce, hiszpanka może pojawić się równie dobrze w juesej.

        Niech Pan postara się zrozumieć, że król jest tylko jeden. Nie może być dwóch flot wojennych na świecie, na którym tylko jedna flota może kontrolować szlaki morskie. Na amerykańskich lotniskowcach, jak na antycznych żółwiach opiera się cały świat i porządek finansowy.

        One belt one road to jest maskirowka. Szlak lądowy zawsze będzie droższy, i nigdy nie da odpowiedniej przepustowości.

        Chodzi o hegemonię, czyli o flotę.
        Dlatego ersibatl jest nie do uniknięcia.

        Jedyne, co muszą zrobić towarzysze amerykańscy, zgodnie z zasadami anglosaskiej sztuki geostrategicznej, to przekierowanie konfliktu na heartland przez wyeliminowanie floty towarzyszy chińskich.

          1. Guy Fawkes

            Mają już więcej okrętów niż Amerykanie i budują następne w tempie parę razy większym niż Amerykanie. Chińska flota jest nowsza niż amerykańska.

            Brak lotniskowców rekompensują rakietami lądowymi, ale jeszcze nie dorównali Amerykanom w liczbie wyrzutni na okrętach. To się szybko wyrówna, okno czasowe towarzyszom amerykańskim się zamyka. Zamknie się jeszcze w bieżącym swingu Kuznetsa.

            No i dopiero wtedy będziemy ewentualnie musieli rozważyć kapitulację.

    1. Guy Fawkes

      Nie mogę się przecież spierać na temat cyklów z Panem, choć uważam, że w ten kryzys – Matkę Wszystkich Kryzysów, trudno będzie wejść bez wojny.

      Wygląda na to, że jutro jest do wzięcia ojrodolar, może już wczoraj był, jeżeli pogłębi dołek, to raczej cieniem.

  22. skaven

    @Wojtek, Fołks
    To jest blog dla ciemnego luda nt. inwestowania więc weźcie sobie zróbcie swojego bloga i idźcie sobie stąd prowadzić te przeintelektualizowanr dyskusje o niczym. OK?
    Tu się piniondze zarabia wiec konkretnie, co gramy w poniedziałek?

    7
  23. digesting slowly

    @WB

    „Największe zaś niebezpieczeństwo polega na tym, że Amerykanie uznają, że taniej jest zrobić w Polsce Majdan jak na Ukrainie (u nas w wersji PiS contra PO)”

    Panie Wojtku. Amerykanie z Teksasu nie bawią się w takie podJUDzanie.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/7_Eskadra_My%C5%9Bliwska

    Odnośnie poprzedniego posta:

    Gdyby nie było Żydów to ich miejsce zajęli by pewnie Akolici 🙂

    No i nie odpowiedział mi Pan na pytanie odnośnie PLN_I.

  24. skaven

    JSW
    walka buldogów pod dywanem i mafijne związki zawodowe w tle.
    https://youtu.be/pqk7nOszdPM
    Materiał wczoraj poszedł w TVN,
    był już grany w tv pół roku temu.
    Nowa strategia JSW, która zakłada inwestycje na poziomie 24mld zł uruchomiła reakcję jakiejś frakcji.
    JSW to jeden wał ale widać do czego służy TVN i w jakich momentach uruchamia się materiały na czyjeś zlecenie.

    1
  25. Guy Fawkes

    @WB

    Panie Wojtku, Pan się nie boi.
    Ameryka, nawet jak by miała upaść, to nie nastąpi to szybko, a nam właśnie potrzebne jest zagrożenie i globalna niepewność, bo dzięki temu rośnie nasza wartość.

    Kto by nam się pozwolił uzbroić w innej sytuacji?

    Kupujemy najnowocześniejsze systemy. Około 2030 będziemy militarnie najmocniejsi w Europie. Będziemy mieć najbardziej efektywny zintegrowany system militarny.
    Nie można takiej szansy nie spróbować wykorzystać.

    1
  26. skaven

    Odkryto potężne złoża miedzi i srebra w RP. Nie zrobiła tego KGH tylko spółka Miedź Cooper Polska.
    Całkiem przypadkiem prezesem tej firmy jest były szef KGH S.Specznik i Pol. Inst. Geologicznego a wiceprezesem M. Raczkowski były wiceminister finansów.
    Temat zbiegł się z materiałem w TVN nt. wałków w JSW.
    Analitycy blogowi mają pole do popisu do interpretacji tych informacji.
    Panie Wojtku jak jutro gramy?

    1
  27. papatrader

    Kolejny tydzień zmagań przed nami.
    Zapraszam do śledzenia moich zmagań z rynkiem.
    W portfelu krótkie na złocie, palladzie, FTSE100.
    Obserwowane w tej chwili ATT (Azoty Tarnów), CCC, LOTOS – czekam na sygnały dla długich pozycji oraz FCOTTON, FRICE i CHFPLN.
    Śledź moje sukcesy i porażki. Wszystkie zagrania podawane z wyprzedzeniem.
    Pozdrawiam i życzę udanych inwestycji w tym tygodniu 🙂

  28. Las Vegas

    Witam i pozdrawiam bardzo serdecznie Pana Wojtka. Chcialbym podziekowac za dobra robote i edukacje dla „ciemnego ludu” jaka Pan tu prowadzi. Jako wieloletni obserwator panskiego bloga uznalem ze w koncu nadejszla wiekopomna chwila by sie zarejstrowac.
    Korzystajac z okazji chcialbym tez zapytac gospodarza o gaz. Czy dolek jest juz za nami i jak Pan widzi dalsza projekcje Henry Hub Natural gas?

    1
  29. Pingback: buy viagra

Dodaj komentarz