Tempo epidemii we Włoszech hamuje?

Chciałbym poinformować, że rozpocząłem współpracę z Domem Maklerskim Banku BPS, w ramach której i na blogu i na stronie domu maklerskiego będą ukazywać się moje komentarze (takie jak poniższy). Nad tym tekstem powinie być widoczny baner DM BPS. Zachęcam do „klikania” w niego, zapoznania się z ofertą domu maklerskiego i – jeśli wyda się Państwu atrakcyjna – akceptowania jej. Być może pozwoli to na przedłużenie funkcjonowania mojego bloga (proszę pamiętać o kodzie promocyjnym WB DMBPS ;)).

Materiał wykonany na zlecenie Domu Maklerskiego Banku BPS S.A.

Jeśli chodzi o dynamikę epidemii, to trend we Włoszech zdaje się pozostawać „pozytywny”, to znaczy ekstrapolacja dotychczasowych tendencji sugeruje, że kraj ten znajdzie się w okolicach 8 kwietnia tam:

… gdzie była chińska prowincja Hubei 1 marca, to znaczy udział „zamkniętych przypadków” (osoby, które wyzdrowiały lub zmarły) zacznie przewyższać udział „otwartych przypadków” (osób nadal chorujących):

To szacunkowe ok. 38 dniowe opóźnienie Włoch w stosunku do Hubei sugeruje, że tygodniowy wzrost liczby zgonów powinien był zacząć hamować już w okolicach 22 marca, co na razie nie nastąpiło:

… ale w ciągu 3 minionych dni rekord dziennej liczby zgonów we Włoszech (795) nie został pobity, więc są szanse, że szczyt epidemii w tym kraju jest już bliski:

Jeśli chodzi o liczbę potwierdzonych przypadków to nadal najgorzej przedstawia się sytuacja USA i Hiszpanii, które podążają wyższą ścieżką niż Włochy:

Po wygenerowanym przez MACD przedwczoraj sygnale kupna WIG-20 nadal poruszał się poniżej przełamanej 2 dni wcześniej linii wsparcia krótkoterminowego odbicia, chociaż równocześnie luka z poniedziałku została zamknięta. Najsilniejszymi indeksami sektorowymi były wczoraj WIG-BUDOW (+2,4 proc.) oraz WIG-NRCHOM (+2 proc.).

Kontrakty na S&P 500 cofały się lekko (-1,1 proc.) w czwartkowy poranek przy przewadze wzrostów na giełdach azjatyckich (ale Nikkei tracił 3,5 proc.).

Kurs akcji budowlanej spółki Mostostal Zabrze (C/Z 3,9, C/WK 0,23, kapitalizacja 38 mln zł) spadł do dolnego ograniczenia kanału prawie 2-letniego trendu wzrostowego, zarazem docierając ponownie w pobliże dolnego ograniczenia kanału 23-letniego trendu spadkowego.

Kurs akcji spółki PCC Rokita (C/Z 6,4, C/WK 0,81, stopa dywidendy 27,5 proc., kapitalizacja 600 mln zł) zajmującej się produkcją i handlem wyrobami chemicznymi, które wykorzystywane są przede wszystkim w przemyśle tworzyw sztucznych oraz w segmencie chemii przemysłowej jak również w przemyśle budowlanym i tekstylnym spadł w okolice swojego historycznego minimum z 2014 roku.

Z ciekawszych danych makroekonomicznych, które zostały opublikowane w kraju i na świecie w ciągu minionych 24 godzin, można wspomnieć najniższą od 2009 roku wartość rocznej dynamiki publikowanego przez holenderskie CPB World Trade Monitor w styczniu(-2 proc.):

… spadek rocznej dynamiki produkcji przemysłowej w Singapurze w lutym (-9,6 proc.):

… oraz spadek rocznej dynamiki PPI w Wielkiej Brytanii do najniższego poziomu od 2016 roku w lutym (+0,4 proc.):

Wojciech Białek

Zastrzeżenie prawne

Opracowanie wyraża wiedzę oraz poglądy autorów według stanu na dzień jego sporządzenia. Autorzy nie uwzględniają w opracowaniu jakichkolwiek szczególnych zamierzeń inwestycyjnych, szczególnych celów inwestycyjnych, sytuacji finansowej ani szczególnych potrzeb czy żądań potencjalnych odbiorców. Opracowanie publikowane jest w celach wyłącznie informacyjnych lub marketingowych i nie powinno być interpretowane jako (1) osobista rekomendacja, (1) porada inwestycyjna, prawna, lub innego typu, ani jako (2) zachęta do działania, inwestowania czy pozbywania się inwestycji w szczególny sposób, bądź (4) ocena lub zapewnienie opłacalności inwestycji w instrumenty finansowe objęte opracowaniem.
W szczególności opracowanie nie stanowi „badania inwestycyjnego” lub „publikacji handlowej” w rozumieniu Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy, bądź „rekomendacji” w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego I Rady (UE) NR 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylającego dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE.
Opracowanie zostało sporządzone z zachowaniem należytej staranności i rzetelności przy zachowaniu zasad metodologicznej poprawności na podstawie ogólnodostępnych informacji, w dniu publikacji opracowania, pozyskanych ze źródeł wiarygodnych dla Domu Maklerskiego Banku BPS S.A. Dom Maklerski Banku BPS S.A. nie gwarantuje ich kompletności, prawdziwości lub dokładności.
Dom Maklerski Banku BPS S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania ani za ewentualne szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyj-nych. Opracowanie nie powinno być interpretowane jako oświadczenie ani gwarancja (zarówno wyraźna, jak i implikowana) w zakresie generowania zysku z tytułu prezentowanej strategii inwestycyjnej.
Dom Maklerski Banku BPS S.A., jego akcjonariusze lub pracownicy mogą posiadać długie lub krótkie pozycje powstałe w wyniku transakcji zawartych na instrumentach z rynków OTC lub innych instrumentach finanso-wych wymienionych w opracowaniu. Organem sprawującym nadzór nad działalnością Domu Maklerskiego Banku BPS S.A. jest Komisja Nadzoru Finansowego z siedzibą w Warszawie, przy ulicy Pięknej 20 .
Powielanie bądź publikowanie w jakiejkolwiek formie niniejszego opracowania, lub jego części, oraz wykorzystywanie materiału do własnych opracowań celem publikacji, bez pisemnej zgody Domu Maklerskiego Banku BPS S.A. jest zabronione. Niniejsze opracowanie stanowi publikację handlową i jest prawnie chronione zgodnie z Ustawą z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. 2019 poz.1231).

Komentarze

  1. tinley

    Cyk – pierwsza strona parkietu
    https://pbs.twimg.com/media/ET-l9I9XYAAKtcx?format=jpg&name=large

    cyk – zalecenia knf
    https://twitter.com/JacJastrzebski/status/1243071008745172993?s=20

    Dzieją się rzeczy dotychczas nie do pomyślenia choć sprawa dywidend raczej oczywista – czemu my – Polacy – mamy płacić zerowe depozyty a zachodni spekulanci mają dostawać za to dywidendy? Poza tym stabilność systemu finansowego musi być zapewniona wszelkimi sposobami. Takie czasy
    Pomysł z OFE księżycowy, ale w tych czasach władza może ukraść Ksieżyc bez jakichkolwiek konsekwencji

    2
        1. datik

          W Polsce chyba jednak ma taki wydźwięk ale nie o to chodzi. Od kiedy Tchórzewski „oszukał” inwestorów i zamiast wypłacić dywidendę podwyższył kapitał w PGE to „niedzielenie” się dywidendą przez spółki SP będzie zawsze źle odbierane…
          ( tak, teraz to byłoby niedorzeczne aby wypłacać dywidendy)

      1. mrRobertson

        nie bardzo widze sensownosc podciagania USA przed weekendem … jutro liczba zarazonych w USA bedzie najwieksza na swiecie, takze licze na fajne otwarcie w dół w poniedzialek, ale kazdego dnia wystepuje Trump i w pewnym momencie moze powiedziec ze maja szybkie testy na wirusa co bedzie game-changerem.

  2. dociekliwy54

    @W.B.
    Liczba zachorowań jest bardzo mocno skorelowana z ilością ludzi na danym obszarze(np. w naszych województwach). Myślę, że to samo dotyczy krajów. Czy w związku z tym nie lepiej zrobić te projekcje/ analogie w przeliczeniu na liczbę mieszkańców?

    1. mac-erson

      Z tego co mówili w niezależnych – liczba zgonów na Cov (w szczególności Włochy, Hiszpania) jest mocno zawyżana aby lepiej zapanować nad społeczeństwem – panika – będą się słuchać i przestrzegać kwarantanny.

      1. mac-erson

        Karnak jeśli to do mnie to zamknąlem zyski S na NSQ 350pkt – trzeba szanować i brać bo zwroty akcji są co chwila a nawet jeśli nie to za chwilę będą kolene okazje. Nie mnie cały czas uważam, że czeka nas kontynuacja spadków w najbliższych dniach.
        Dax-a trzymam Ski.

        1
          1. Ignacio1

            „Pomysł z OFE księżycowy, ale w tych czasach władza może ukraść Ksieżyc bez jakichkolwiek konsekwencji”.
            Szalenie mi się spodobało to określenie, niemniej, Mateusz i Glapcio, to wyjątkowo zgrany duet; natomiast ten pierwszy, to Mojżesz naszych czasów. Konkludując, władzę muszą sprawować ludzie, którzy mają, nie tylko kwalifikacje zawodowe, ale i moralne.

            2
              1. Sawa

                @suma

                A te elektryczne samochody to czym będą ładowane? owsem?
                Moim zdaniem po tym zamieszaniu z zarazą przestawimy myślenie o energetyce.
                Wiatraki i panele to kiepskie (zawodne, drogie) rozwiązanie, proszę sprawdzić, okazało się, że panele trzeba wymieniać przynajmniej co 5 lat, sprawność paneli gwałtownie spada wraz z czasem, to nie jest tak, że zainstalujemy panele na dachu i jest fajnie….. owszem jest fajnie ale tylko przez krótka chwilkę.
                O innych problemach z tak zwaną energią odnawialną proszę poczytać w fachowych opracowaniach.

                Niemcy właśnie wycięli puszczę 4 razy większą od naszej Białowieskiej i będzie tam kopalnia węgla.

                Moim zdaniem tylko węgiel ropa i atom, to jest przyszłość energetyki
                ….. oczywiście będą doskonalone technologię, żeby sprawność np. węglowych nie wynosiła 38-40% jak dotychczas, ale przynajmniej te 50%
                Bogdanka ma przyszłość…. może kupię kilka akcji.

                3
                1. bank_root

                  @Sawa

                  Z tymi panelami, to nie wiesz o czym piszesz. Panele oparte na ogniwach krzemowych (zwłaszcza monokrystalicznych), a to dominująca obecnie technologia, tracą w pierwszym roku ok 2%, później poniżej 0,5% rocznie. Po 25 latach mają 80-85% początkowej sprawności. Ponieważ to technologia znana od lat 50-tych, to są dane empiryczne, jak chcesz to poszukam i podeślę. Było kilka spektakularnych wtop producentów paneli cienkowarstwowych (technologie CdTe i CIGS) gdzie następowała szybka degradacja warstwy fotoczułej ze względu na migrację jonów, ale to historie sprzed 10 lat.
                  A czy drogie ? Fotowoltaika to naszybciej taniejąca technologia pozyskiwania energii. 10 lat temu była najdroższa, obecnie jest najtańsza, już nawet w umiarkowanych szerokościach geograficznych. Wiatraki też tanieją, ale wolniej. Fotowoltaika to półprzewodniki i podąża tą samą ścieżką jak mikroprocesory. Jeśli mówi Ci coś prawo Moore’a, to sprawdź analogiczne prawo Swansona :). Pod koniec lat 70-tych 1 Wat mocy kosztował $76, obecnie jest to około $0.20 (pomimo inflacji!) i nic nie wskazuje aby miało się to zatrzymać.

                  Jeszcze tylko zostaje kwestia magazynowania energii, ale tu też jest najszybszy postęp w dziejach i w ciągu 10 lat ceny akumulatorów litowo-jonowych (za które w 2019 przyznano Nobla z chemii) spadły o kilkadziesiąt procent.

                  Ceny akumulatorów:
                  https://data.bloomberglp.com/professional/sites/24/Capture2.jpg

                  Ceny ogniw foto:
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/71/Price_history_of_silicon_PV_cells_since_1977.svg/1920px-Price_history_of_silicon_PV_cells_since_1977.svg.png

                  6
                  1. dociekliwy54

                    Instytut ekonomiki rolnictwa badał rentowność inwestycji w panele na przykładzie jednego z nadleśnictw, które zrobiło w leśniczówkach tę inwestycję. Rentowność z uwzględnieniem dopłat wynosiła ok. 1%(IRR). Pokaż mi większa rentowność w praktyce, to uwierzę. Oczywiście robi się wiele by to zmienić. Opłaty emisyjne i propaganda antywęglowa mają duży wpływ i w końcu mogą przeważyć. W końcu od dawna ekonomia traci na znaczeniu.

              2. wabo

                „sumadartson 26 marca 2020 o 12:31
                kupowanie kopalni węgla w dobie logarytmicznego przyrostu paneli foto i wiatraków ma taką samą przyszłość jak kupno złóż naftowych w erze elektrycznych samochodów, autobusów itp.”

                to nie jest do końca tak że węgiel jest już passe. co jeżeli do produkcji nowo wynalezionych baterii będzie wykorzystywany właśnie węgiel?
                nagle okaże się że to nadal opłacalny biznes tylko zamiast spalania będzie produkcja.

        1. dociekliwy54

          Chodzi o to, że to spółka supercykliczna. Po załamaniu gospodarki odbudowuje się najpierw gałęzie najbliższe bezpośredniej konsumpcji. Tak więc ceny nośników energii nieprędko będą wysokie. Rynek może to dyskontować. Lepiej już porównać C/zysk średni (np.od początku notowania). A i tak należy wziąć duży margines.Sprawdziłbym to przed zakupem, gdybym kupował.

          1. macarek

            Tylko to specyficzna kopalnia – jak na Polskę ma niskie koszty i niewyeksploatowane złoża.
            Sam mam panele i już w marcu moja produkcja przekroczyła moje zużycie (mamy ostatnio słońce ;-). Ale to nie zapewnia energii przez cała dobę.
            Ale w polskiej specyfice cześć kopalń i elektrowni będzie działała jeszcze długo. Prędzej atomówki nie powstaną niż Bogdanka padnie.
            Natomiast JSW będzie firmą strategiczną – musimy bowiem produkować stali na zaspokojenie zbrojeń – nie może tu być uzależniena zewnętrznego.
            A mamy zuzycie 13 mln a produkcję 10 mln. Zakładam, iż rząd wykorzysta sytuację i zabezpieczy (ostatecznie znacjonalizuje) ten segment.
            Z tych 200 mld skapnie więc sporo do tych branż. Dlatego już energetyka jest silniejsza.
            Nalezy też wziąć pod uwagę, iż zamykając granicę można ograniczyc dostęp np. importowanego węgla.

  3. Guy Fawkes

    @@

    Z wykresu wynika, że idziemy przez zarazę dobrą trajektorią, są szanse na to, że na końcu okażemy się najsprawniejszym państwem na tle zachodu.

    Tak się gra, jak przeciwnik pozwala. Tzn. sojusznik, jaki tam przeciwnik. Jak wszędzie mamy rekordowe QE, to i u nas takie musi być, sztuka w tym, żeby w ramach walki z zarazą poprawić pozycję konkurencyjną tych różnych championów, na the day after.

    Giełda amerykańska urosła najbardziej od 1933 roku, ale ”znaj proporcją mocium panie”. W 1933 wzrost był siłami rynku, a obecnie siłą socjalizmu, czyli druku zielonych kawałków papieru z wizerunkami białych mężczyzn.

    Jak słusznie zauważa towarzysz Trader, każdy kolejny jest zasypywany coraz większą ilością papieru.

    Zauważmy, że socjalizm doszedł do ściany, skoro FED zapowiedział QE bez limitu. To koniec, już nie ma gospodarki, tylko gospodarcza fikcja, system może tylko się zawalić, nie może się już korygować. Nie da się już zrobić większego QE.

    Najlepsze przed nami, friendowie spekulanci.:))

    2
  4. sumadartson

    Analizując ostatnią pokerową licytację FED za 2bln usd należy stwierdzić:
    1. Od 2008 r. Centralbanki przegrały do Kondratiewa kwotę wyższą (w przeliczeniu) niż 2 bln usd
    2. Obecna licytacja pozwoli jedynie nieco przedłużyć pobyt FED-u przy stole, ponieważ:
    3. Z Kondratiewem jeszcze nikt w pokera nie wygrał (oprócz zarazy ma w kartach jeszcze bezrobocie, głód i wojnę wielką)
    4. Przepędziłem longkonie i oddaję perły włościaństwu ponieważ:
    5. Jeszcze przed Hołdem Pruskim2 dosiądę shortkoni, jakiem szlachcic z prapradziada

    2
  5. Guy Fawkes

    Każdy kolejny kryzys jest zasypywany coraz większą ilością papieru.

    System kreacji ”pieniądza” z niczego, który był także w czasach złotych, tworzy spiralę, która w końcu musi pęknąć. Ten proces tworzy główny, fundamentalny cykl – Matkę Wszystkich Cykli.

      1. Guy Fawkes

        @Sir Tmoore

        To były uwagi o procesach długoterminowych, a’la towarzysz Trader. Muszę mu podnieść rating, bo to dobry chłopak, tylko nie ma timingu. Niech to będzie Zenek Martyniuk analityki giełdowej.:))

        Ciekawe jest w których momentach Powell pękał. Najpierw na linii długiego trendu, potem na krawędzi klina Podczaszego Mac Ersona Fawksa, a ostatnio, po tych górnych cieniach zapowiadających crash, pękł już całkiem.

        W modelu powinno być tak, że jeszcze spadniemy, kończąc powiedzmy falę A do przełomu w zarazie, potem fala B do wyborów, a potem you know.

        1
  6. Sawa

    @suma

    A te elektryczne samochody to czym będą ładowane? owsem?
    Moim zdaniem po tym zamieszaniu z zarazą przestawimy myślenie o energetyce.
    Wiatraki i panele to kiepskie (zawodne, drogie) rozwiązanie, proszę sprawdzić, okazało się, że panele trzeba wymieniać przynajmniej co 5 lat, sprawność paneli gwałtownie spada wraz z czasem, to nie jest tak, że zainstalujemy panele na dachu i jest fajnie….. owszem jest fajnie ale tylko przez krótka chwilkę.
    O innych problemach z tak zwaną energią odnawialną proszę poczytać w fachowych opracowaniach.

    Niemcy właśnie wycięli puszczę 4 razy większą od naszej Białowieskiej i będzie tam kopalnia węgla.

    Moim zdaniem tylko węgiel ropa i atom, to jest przyszłość energetyki
    ….. oczywiście będą doskonalone technologię, żeby sprawność np. węglowych nie wynosiła 38-40% jak dotychczas, ale przynajmniej te 50%
    Bogdanka ma przyszłość…. może kupię kilka akcji.

    6
    1. Altivar

      Wielgachny fenomen tesla… wystarczył powiew i zamiast aut zaczęli robić respiratory.

      wg mnie jedyna możliwa droga w motoryzacji na najbliższe 20 lat to droga Brazyli z lat bodajże 80, tyle że oni wtedy nie robili tego dla klymatu.
      100% odnawialność na bazie technologii istniejącej od dziesięcioleci a więc sprawdzonej

  7. Guy Fawkes

    @Sawa

    //A te elektryczne samochody to czym będą ładowane? owsem?//

    To jest świetne.:)))

    //Moim zdaniem po tym zamieszaniu z zarazą przestawimy myślenie o energetyce..//

    I to też jest ważny element naszej polityki zarazowej.
    Także just acete 447 obiektywnie traci sens w obecnych warunkach. Kwarantannujmy ile się da, no żeby tylko za bardzo nie przegiąć.

    2
    1. koronasvirus

      „just acete 447 obiektywnie traci sens w obecnych warunkach”
      Masz całkowitą rację. Teraz już nie ma sensu ta ustawa.
      Bo polskie tanie akcje obecnie skupią Black Rocki i itp.
      Dlaczego rząd nie polonizuje polskich przedsiębiorstw, gdy są śmiesznie tanie?
      Wcześniej bohatersko je polonizował na szczytach.
      Bo teraz Glapiński „polonizuje” drogie obligacje od banków.
      Ot i całe just acete 447. Tyle, że po cichutku.
      Odwieczne kółko socjalizacji (polonizacji) strat i prywatyzacji zysków trwa w najlepsze.
      212 mld złotych wydane przez PIS bez przetargu na bohaterską walkę z fejkową zarazą przebija osiągnięcia PO w rozmontowywaniu OFE (150 mld)

      8
  8. sumadartson

    Radio powiedziało właśnie że liczba zarażonych w Belgii w ciągu doby podwoiła się.
    Z całym szacunkiem dla Arcymistrza, wydaje się że stawianie prognoz rozwoju/zwoju epidemii
    dla świata, który biega codziennie do fabryk i biur, na podstawie wykresu krzywej zwoju epidemii
    w Hubei, gdzie WSZYSTKO ZOSTAŁO WYŁĄCZONE, to jak wróżenie pogody dla Polski
    na podstawie danych z Egiptu.
    Pierwszy shortkoń tym razem MNIE dosiadł

        1. dociekliwy54

          Są takie dane i to jest prawda. Wykres -kraje wg. ilości testów(X) i zachorowań (Y).
          Idzie jak po sznurku(wysoka korelacja). Tylko, że nadal nie wiemy w jakim stopniu ilość testów zależy od potrzeb ich wykonywania, czyli podejrzeń zachorowania. Tak więc ten czynnik nie musi być istotny a przynajmniej nie możemy być tego pewni.

          1. koronasvirus

            „nadal nie wiemy w jakim stopniu ilość testów zależy od potrzeb ich wykonywania”
            W żadnym stopniu ilość testów nie zależy od potrzeb ich wykonywania IMO, a od potrzeb natężenia bądź zwiększenia paniki. Chcemy większej paniki to dostarczamy testy do służby zdrowia, a oni znajdą nowe zachorowania i epidemia się wirtualnie szerzy. Wirus jest powszechnie obecny jak grypa sezonowa, więc to nie problem znaleźć nowe zachorowania.

            2
  9. Ignacio1

    Szanowni Państwo, powiem Wam, że przywracanie Świata do wartości uniwersalnych, jest piękne. Ulice prawie puste, nikt się nie śpieszy i nie przekracza prędkości; wszyscy są uprzejmi, jakby zadumani, jakby zdystansowani, jakby refleksyjni. Chciało by się powiedzieć – chwilo trwaj wiecznie!

    1
  10. Guy Fawkes

    @Macarek

    //Reaktywacja przemysłu:
    https://www.defence24.pl/wojenna-produkcja-wesprze-amerykanskie-zmagania-z-koronawirusem-komentarz.//

    //Donald Trump stwierdził bowiem, że w przypadku pogorszenia się sytuacji epidemiologicznej w państwie, odwoła się do specjalnego prawa o produkcji na potrzeby bezpieczeństwa narodowego …//

    Myślę, że aby reaktywować przemysł, nie potrzeba odwoływać się do ustaw wojennych dawnych uznanych. Usiaki pod pretekstem zarazy po prostu przygotowują się do wojny.

    Zamiast mówić o zwalczaniu epidemii czy pandemii, przywódcy tacy jak Macron czy Trump mówią o wojnie. Wprowadzają terminologię wojenną do opinii.

  11. Ignacio1

    Wartości uniwersalne, czyli te oparte na etyce i moralności, są przecież piękne, a że często kojarzone z Bogiem i religią, no cóż, tak ich uroda. Niemniej, warto żyć, choćby zgodnie z Dekalogiem, żeby być dobrym człowiekiem, bo tego oczekuje od nas natura. Jesteśmy ułomni i śmierć niestety, jest celem naszego bytu i nie możemy być ponad naturą, bo nie my ten Świat stworzyliśmy. Ale, dobrobyt niektórym odbiera taką hierarchię ważności i muszą być narzędzia, aby ich przywrócić lub tylko pokazać im, że istnieją wartości uniwersalne. W przeciwnym razie, Świat pogrążyłby się w chaosie.

    2

Dodaj komentarz