NC Index jak WIG w 1993 roku

Jeśli popatrzymy na skalę wzrostu głównych indeksów giełdowych polskiego rynku akcji od marcowego dołka to zobaczymy, że zdecydowanym liderem jest indeks rynku New Connect czyli NC Index (+136 proc.).

Powered by macrobond.com

Jak widać na powyższym obrazku by znaleźć porównywalne 3-miesięczne tempo wzrostu polskiego indeksu rynku akcji trzeba się cofnąć do okresu maj 1993-marzec 1994 na WIG-u (jedynego wtedy indeksu giełdowego w naszym kraju), a więc do czasów pierwszej hossy na GPW.

Podsumowanie: w ciągu minionych 3 miesięcy NC Index rósł w tempie obserwowanym wśród innych głównych indeksów GPW jedynie raz – w latach 1993-1994.

Komentarze

  1. bartek

    Kęty szacują zysk netto grupy w II kw. ’20 na ok. 110 mln zł, wzrost o 46 proc. rdr
    kurs +7% – all time rekord 420PLN
    |
    gdzie jest ta recesja? nie w przemysle
    |
    jezeli to trend, to przy tej plynnosci w sys bedziemy miec all time highs na spkach
    teraz czekam na podobny news na Ferro i innych :)))

    1. toya

      @Bartek

      Co chwile zwrot o 180 stopnii 🙂

      Jakis czas temu – „Wystarczy kupowac Ferro I inne dywidendowe z niskim C/Z” by pozniej glosic ex catedra „PL jest nieinwestowalne, tylko US bo to inwestycja w cywilizacje”.

      Znowu wajcha w druga strone?

      1
      1. bartek

        bartek 23 czerwca 2020 o 20:54Odpowiedz
        „dlatego uwazam ze analiza rynkow na bazie spolek, kraju nie ma sensu
        moj nowy portfel:
        EM 40%
        ACWI 40%
        euro stoxx 600 10%
        inda (wyjatek poziom kraju) 5%
        biotech (wyjatek poziom sektory) 5%
        \
        niestety mam wciaz 42 spki na gpw, ktore mam zamiar zliwidowc w ciagu 24 mcy”
        |
        napiosalem wiele razy ze mam plan zlikwidowac spki GPW w ciagu 24mcy – jakisz problem w zeznaniach?

    1. sumadartson

      A kto tam by chciał Waści straszyć. Po prostu jak pisałem wczoraj, usiakowe kobitki, nie gospochy lecz zarządzające fundami wkurzyły się wczoraj na Navarro i wczoraj zaczęły wywalać. Znam się na psychologii, bo mam taką „zarządzającą” na komnatach i wiem do czego jest zdolna.

      3
        1. sumadartson

          Nie mam zamiaru Waszmości „oskarżać”, co najwyżej zamieszczę stosowne sprostowanie w przypadku „niedoczytaniowej” krytyki moich komentarzy. Każdą merytoryczną polemikę a zwłaszcza uzasadnioną krytykę staram się przyjmować życzliwie. Ale do rzeczy.
          Jeśli chodzi o zakres obecnej hiperbessy Elliotta, jest ona zawarta w moim obszernym komentarzu z 02.02.2020 r
          S&P 500 (bo rozumiem że on jest przedmiotem zapytania) powinien odwiedzić poziomy z marca 2009 roku. Stanie się to rzecz jasna w perspektywie kilku lat. Cel na najbliższy rok to spadek do nieco poniżej 2000 pkt., lub w przypadku fali wydłużonej do przedziału 1580-1280 pkt, z preferencją na 1450 pkt.
          Potem korekcyjna, wzrostowa, w miarę płaska fala 4, której zasięgu nie sposób dziś wyznaczyć, po której ostatnia, spadkowa fala piąta zaprowadzi S&P500 do poziomów w przedziale 500-1000 pkt, z preferencją na ok 700 pkt.
          Odpowiednikiem obecnej sytuacji jest sierpień 1937 r. na S&P, jako że Wielka Depresja Kondratiewa występuje średnio co 80 lat.
          Dziękując Waszmości za to motywujące do myślenia zapytanie, życzliwie zapraszam do przedstawienia jego oczekiwań na bliską i dalszą przyszłość. Szacun.

          1
  2. Bankier

    Możecie zrozumieć po co WB promuje rynek śmieciowy NC bo ja nie ? chce na siłę wmówić HOSSE na giełdach , jak pisałem WB , Borawski z BPS i Bartłomiejczak z mega NIEDŹWOADKÓW zrobili się bardzo BYCZY a to pierwszy sygnał ostrzegawczy , a macerson bez pozycji też zaczął dobrze czuć rynek.

    1. bartek

      nie porozumienie – slaby USD pomoże EM
      |
      pytanie czy perfferyjny rynek jak GPW jest optymalnym wyborem? mozna wymienic pare innych nieliberalnych demokreacji na EM – turcja, rosja, filipiny – dlaczego nie te?
      |
      pakujac sie w GPW ryzykujemy – trzeba obstawioac EM jako agregat, a nie popierd@lke GPW
      |
      GPW powinna byc pomijana, szerokim łukiem, zamiast tego dywersyfikacja przez EM etf

  3. zorro

    Pan Andrzej jest ostatnio coraz aktywniejszy wieszcząc mega wzrosty, Gospodarz też jest byczo nastawiony, nie wspominając o forumowiczach. Po stronie niedźwiedzi został osamotniony ” sumadartson” . Dla mnie to znak, że nadchodzi zwrot na rynku.

    3
    1. Primipilus

      Jak osamotniony sumardatson? Ja cały czas na S od kilku dni. . Pisałem, że jestem prawie sam na S to ktoś napisał, że większość na S. A tu większość na L. A jak nie na L to myślą o L. Ale to jest takie zjawisko „hossy”- nikt nie wierzy w spadki i szuka okazji do L. Padnie 1750, 1700 to będziecie znowu zaskoczeni.

  4. DrQuality

    Wyglad,ze dzisiaj spotykaja sie dwaj,przyszli-byli Prezydenci
    Według sondaży i symulacji, które przeprowadził prestiżowy tygodnik „The Economist” nowym prezydentem USA zostanie najprawdopodobniej Joe Biden. Kandydat Demokratów ma szansę zdobyć od 233 do 412 głosów elektorskich. Z kolei obecnie urzędujący prezydent USA, Donald Trump, może liczyć na przedział od 126 do 305 głosów.

    5
    1. bartek

      joe jest gorszym prezydentem USA dla planety ziemia niz trump, ze wzgledu na postepujaca demencje (wiek). joe to ta sama klika jak 4 lata temu hilaria szachrajka, te same zrodle finansowania
      nie jestem fanem trumpa, ale usa jest jak polska – nie ma dobrych wyborow – sa jedynie „mniej” złe : (
      Jak w USA wygra sleepy joe to bedzie taka sama marionetka jak jak jego kolega w PL => oboje beda statystami

    2. Przemyslaw

      Sondaże i symulacje The Economista nie mogły dać innego wyniku niż anty-trump 🙂 TE ma swoją agendę, z którą też specjalnie się nie kryje. Czytam TE regularnie i nie tyle co ciężko znaleźć tam cokolwiek pozytywnego o Trumpie, ciężko w ogóle jest znaleźć wydanie, w którym nie byłoby otwartych głosów krytyki / pogardy w stosunku do Trumpa.

      4
  5. sumadartson

    @animetal_slave
    animetal_slave 24 czerwca 2020 o 20:21

    //Jaki widzi Pan zakres dla pozycji S? Proszę o klarowną odpowiedź, bo później (jak pójdzie z 2850-2900 na 3800) zostanę oskarżony, że czegoś nie „doczytałem”.//

    sumadartson 24 czerwca 2020 o 22:13

    Nie mam zamiaru Waszmości „oskarżać”, co najwyżej zamieszczę stosowne sprostowanie w przypadku „niedoczytaniowej” krytyki moich komentarzy. Każdą merytoryczną polemikę a zwłaszcza uzasadnioną krytykę staram się przyjmować życzliwie. Ale do rzeczy.
    Jeśli chodzi o zakres obecnej hiperbessy Elliotta, jest ona zawarta w moim obszernym komentarzu z 02.02.2020 r
    S&P 500 (bo rozumiem że on jest przedmiotem zapytania) powinien odwiedzić poziomy z marca 2009 roku. Stanie się to rzecz jasna w perspektywie kilku lat. Cel na najbliższy rok to spadek do nieco poniżej 2000 pkt., lub w przypadku fali wydłużonej do przedziału 1580-1280 pkt, z preferencją na 1450 pkt.
    Potem korekcyjna, wzrostowa, w miarę płaska fala 4, której zasięgu nie sposób dziś wyznaczyć, po której ostatnia, spadkowa fala piąta zaprowadzi S&P500 do poziomów w przedziale 500-1000 pkt, z preferencją na ok 700 pkt.
    Odpowiednikiem obecnej sytuacji jest sierpień 1937 r. na S&P, jako że Wielka Depresja Kondratiewa występuje średnio co 80 lat.
    Dziękując Waszmości za to motywujące do myślenia zapytanie, życzliwie zapraszam do przedstawienia jego oczekiwań na bliską i dalszą przyszłość. Szacun.

Dodaj komentarz