Gdyby Japonia i Norwegia miały dziecko

Gdyby Japonia i Norwegia miały dziecko to wyglądałoby ono obecnie trochę jak Polska.

Polska miała w marcu wysokość stopy bezrobocia podobną do tej w Japonii:

Powered by macrobond.com

… natomiast roczne tempo inflacji (według metodologii Eurostatu) zbliżone było w marcu do tego obserwowanego w Norwegii:

Powered by macrobond.com

Wymieniłem tu Norwegię, a nie Węgry czy Islandię, bo w rankingu krajów gdzie tempo inflacji przyspieszało w ciągu minionego roku najbardziej, to właśnie Norwegia jest na pierwszym miejscu, a Polska pod tym względem cofnęła się w pobliże środka stawki pomiędzy Finlandią i Danią:

Powered by macrobond.com

Podsumowanie:

Komentarze

  1. Guy Fawkes

    @Lord Tmoore

    To mówisz Milordzie, że trzeba się cię cieszyć inflacją, żeby nie było wojny?

    Ojro unia, żeby nie było wojny, inflacja żeby nie było wojny, coś tego za dużo. Myślę, że zbyt duża jest cena tego zasranego pokoju, a ”my w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę….” you know.

    Myślę, że to tak nie jest, świat funkcjonuje na innej zasadzie: ”mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę a wojnę dostaną i tak”.

    Najpierw niewolnik zamiast 60%, będzie płacił 70% pańszczyzny (tzw, podatki plus inflacja) i zobaczymy, ile da się z niego wycisnąć(hańba), zanim trafi do gazu (wojna).

  2. Tom

    Czołem , to mój pierwszy wpis. Nieśmiało chciałem zapytać czy wg. szanownego grona w ciągu ostatnich miesięcy nie rysuje nam się coś jak schemat dystrybucji Wyckoffa na W20 ? Jeśli sie nie myle to powinno być teraz sruuuu…..

    1
      1. red.007

        Jaki masz w tym cel?

        „red.007
        4 kwietnia 2020 o 19:36
        Chcecie hossę?
        No problem,ja Wam ją wydrukuję!!!
        Trwa od 16 marca i niżej nie będzie.
        koronawirus=strach/niepewność=początek hossy…”

        „konsultant121
        15 kwietnia 2020 o 17:24
        Idą straszliwe spadki. Kamień na kamieniu nie zostanie. WIG20 może być nawet 3-cyfrowy.”

        Po Twoim wpisie W20 urósł blisko 500 punktów.

        Po co to robisz?
        Ciebie to bawi,tak w kółko?
        „Olbrzymie/straszliwie” wyjdą co najwyżej w okolicach +/-25 marca.

        10
          1. Smerf-Ciamajda

            Witamy w naszym gronie!
            Co do twego pytania, są tutaj rozbieżne opinie. Większość widzi kontynuacje wzrostów w nieskończoność (bo „inflacja bydzie”), ale szacuje ze 10% forumowiczów jest świadomych ze „będzie taj jak zawsze”. Ja należę do tej 2giej grupy i myślę ze dystrybucja już była, i to piękna jak nigdy dla wypychających. Co do inflacji, ogólnie czytam tylko angielskie i niemieckie artykuły i są twierdzenia, ze faktycznie była/jest inflacja ale w obszarze aktywów spekulacyjnych a nie w gospodarce realnej. Faktycznie to mogło by być uzasadnienie, tym niemniej gdy przyjdzie moment zwrotny to (docelowo) zaliczymy dołki niższe od 03-2020 a tłuściochy na tym zarobią jeszcze lepiej jak na wzrostach.

            8
  3. datik

    @mac
    Srebro będzie niżej jeszcze w maju, jak myślisz ?
    Tam kontrakty w maju wygasają (coś mi sie obiło ) a fizycznego srebra podobno brakuje. Może będzie odwrotnie niż z ropą rok temu.
    Na stooq widać, że na HG.F jesteśmy na historycznym szczycie.

    1. duch_natury

      „fizycznego srebra podobno brakuje”

      potwierdzam 😉
      Srebro to dla mnie czarny koń będzie.
      Nie wiem jak ze złotem. Fajnie by było jakby go jeszcze raz zrzucili ale who knows.

      Co do giełd w US dla mnie jeszcze będzie podbitka na nowe szczyty – liczę na przyszły tydzień.

      1
  4. wider_swider

    mac_erson, strategia z jeszcze jedna nóżką jest bardzo dobra jeśli mamy pokusę gry w kontrze do trendu głównego. Dzięki niej na SP500 wielokrotnie uniknąłeś bolesnych wejść.
    Nieco inaczej sytuacja się prezentuje w przypadku rozważania wejścia w zgodzie z trendem. Wtedy przesadna cierpliwość w oczekiwaniu na coraz to niższe poziomy, często odbiera nam zdecydowanie do fajnego wejścia. Kolega od złota ma dzisiaj dobry dzień. Prawdopodobnie wrócił w rejon rozpoczęcia budowania pozycji. Z perspektywy czasu oczekiwanie jeszcze kilkudziesięciu dolarów w dół było nieopłacalne.
    Nic to jednak w porównaniu do krypto gdzie już kilka razy targowałem się o kilka procent, tracąc w efekcie kilkaset.

    Może wniosek jest taki, że moment wejścia jest nieważny, byle robić to w trakcie korekty, w zgodzie z obowiązującym głównym trendem i przede wszystkim nie przeszarżować z wielkością pozycji?

    Czyli jednak buy the dip?
    Hmm

    2
    1. duch_natury

      Wszystko co napisałeś to prawda 🙂
      Sztuką też jest odpowiednio wcześnie ocenić kiedy trend się zmienia. A to nie takie proste.
      Co do złotka to tutaj nie ma pewności jaki jest trend główny. krótkoterminowo wzrostowy ale średnioterminowo pod linią trendu spadkowego więc cały czas jeszcze spadkowy. Ciekaw jestem czy moja koncepcja jeszcze jednego dołka czy już trend zostanie odwrócony. Oba warianty mi pasują.

      1
    2. Hubi H

      @wider
      Jakbym Rafała Zaorskiego słyszał z tym wejściem, ale to prawda, najważniejszy jest moment wyjścia z pozycji (z zyskiem), zbyt długie oczekiwanie powoduje frustrację, która może finalnie sprowokować decyzję zajęcia innej pozycji, prawdopodobnie nieprzemyślanej i w przyszości stratnej.
      Osobiście zajmuję pozycję długą na GBP/PLN, nie dlatego, że zakładam wzrosty funta, ale zabezpieczam transakcję, którą będę przeprowadzał w obcej walucie w czerwcu, szkoda, że frankowicze tak nie zrobili 🙂

      1
      1. wider_swider

        Nie śledzę wszystkich transakcji Rafała, ale o wielu słyszałem. Żadna z nich nie była zajęta zgodnie z kierunkiem obowiązującego trendu.
        Oznacza to, że robi dokładnie odwrotnie niż to, co napisałem.

        2
        1. Hubi H

          Rafał nie zawiera transakcji zgodnie z obowiązującym trendem ponieważ nie wierzy w analizę techniczną, ale wielokrotnie podkreśla, że nie jest ważny moment wejścia, tylko tło i kontekst rynku, to co jest z tyłu poza wykresem. Ktoś kto zarabia szybko, dużo i efektownie musi szortować i grać pod prąd.
          Tak jak napisałeś trudniej jest wyczuć kiedy rynek się odwraca, czy jak wolisz trend się zmienia, ale taki moment właśnie się zbliża wielkimi krokami 🙂

  5. tmoore

    @Sir Guy;@Lord Tmoore

    To mówisz Milordzie, że trzeba się cię cieszyć inflacją, żeby nie było wojny?

    Jeśli chodzi o wojnę hegemoniczną na morzu południwo -chińskim albo o Tajwan, to może sobie być. i niech walczą o honor albo o kasę albo o co chcą. Jeśli zaś chodzi o wojnę na teatrze polskim – tu i teraz Milordzie to wg analiz Strategy @ Future w pierwszym tygodniu wojny zginie ok 80 do 100 tysięcy polskich żołnierzy a wojska rosyjskie staną na Wiśle w 5 dniu. Tak Milordzie mówię żeby jej nie było – wolę inflację.

    3
    1. Guy Fawkes

      A propos tej inflacji u nas, to NBP nie może robić inaczej, niż cały świat, bo wtedy nasza gospodarka by wykitowała. Na zachodzie mają sprytniej skonstryowane wskaźniki inflacji.

      A co do wojny, to chyba ostatnie głębsze przytulenie do Rzeszy ma nas chyba przed nią uchronić? No nieee wiem…

      Wojnę to powinni przede wszyskim zrobić usiacy ze swoją banksterią, inaczej nie masz nadziei, tranzycja systemowa nastąpi i jej rezultatem będzie całkowite niewolnictwo planetarne. Bez wojny jako amerykańskiej kontrrewolucji, świat nic dobrego nie czeka, aż do hatlendło.

      2
      1. tmoore

        A oczywiście, że tak to co robi NBP nie różni się od tego co robią inne banki centralne. Wojnę redukującą zadłużenie wywołają USIACY – i niech walczą. A my popierajmy ich żywnością..i modlitwą. I manifestację można zrobić statek-szpital wysłać. Powołać sejmową komisję do spraw Morza Chińskiego. Ale wojska tam nie wysyłać – tak jak Francja w II WW. Ja nie NBP krytykowałem tylko swój pogląd na sprawy globalne. Kupili złoto – duży plus. Nie wchodzą w CBDC – jeszcze większy. A reszta była chyba nie do uniknięcia – dlatego mamy małe bezrobocie i dużą inflację. A reszta to histeria i polityka.

        2
        1. wider_swider

          Nie pisałem o ETH, tylko ETC.
          Nie zmienia to faktu, iż Ethereum Classic jest ekstremalnie przegrane.
          Nic w tym dziwnego po wzroście dziennym przekraczającym 70%, tygodniowym 300%, miesiecznym 700%, 3-miesiecznym 1700% i 6-miesiecznym prawie 3000%.

  6. tmoore

    Moim zdanie się nie szortuje i nie longuje. Albo się je ma albo nie ma. Można jeszcze hodlować lub stejkować, ale to dalej podwariant wariantu 1 go. To znaczy jak ktoś chce szortować teraz to niech to robi, ale może lepiej wtedy pieniądze dać na Caritas

    1
  7. macarek

    @GF
    Doczytałem w końcu co napisał Celt N. Davies nt. germanizacji Angli vs romanizacji Franków we Francji. Religia…
    Frankowie bardzo szybko przyjęli chrześcijaństwo (luka po Rzymie to tylko kilkadziesiąt lat) i łacinę jako język, bo stanowili mniejszość i podobnie jak w krajach słowiańskich musieli sie dostosować do ogółu.
    W Brytanii luka polityczna miała 200 lat, w czasie których część Celtów (Brytów) wróciła do pogaństwa. Sasi też byli poganami, co wykluczało symbiozę – nikt nie przyjmie innej pogańskiej kultury. Dodatkowo dzuma łagodnie potraktowała Germanów, co wykorzystali do wypchnięcia Brytów do Walii i Szkocji. Dodatkowo Rzym uznał nawrócenie ich za ważniejsze i wspierał ich królów i dał im misję „jednoczenia” i tępienia heretyckich wyznań porzymskich. W efekcie to angielski język zdominował wyspy brytyjskie. Żadnej symbiozy nie było tylko totalny rodział. Bretania we Francji to kraina celtyckich uciekinierów z pogromów VI i VII wieku, jakie się wydarzyły.

    1
  8. billy_the_kangoor

    @podczaszy1
    Nie jestem naganiaczem. Napisałem: popyt zatrzymie się, inflacji nie bydzie.
    A czy od razu deflacja? Nie sądzę.
    Piszę o fałszu w mediach:
    Rok temu w sieci McDonald’s płaciłem za hamburgera 3.50, w 2019 roku 3.00, dziś 5.00 PLN.
    To ile jest % Hmm? Na pewno nie 3.25%. Dobry wskaźnik, uwzględnia wzrost płac, brak chętnych pracowników, prąd, pieczywo, a więc surowce.
    Mi wolno zjeść kilka w tygodniu, spalę.

    4
  9. Guy Fawkes

    @WB

    //Gdyby Japonia i Norwegia miały dziecko.//

    No nieee wiem Panie Wojtku, na pierwszy rzut oka są to byty o tej samej płci.

    Poza tym obawiam się, że mógł Pan tym tytułem nałożyć klątwę na te kraje, przynajmniej częściowo, ”Polska drugą… ” you know.

    Poza tym jak już się na czymś wzorować, to czemu nie na Brytanii? Dopiero co udało im się wydostać z ojro sovietów, a już wracają do dynamiki z czasów sławney rewolucji[sic!] przemysłowey.

    //Tegoroczny wzrost gospodarczy Wielkiej Brytanii wyniesie 7,25 proc.//
    https://forsal.pl/gospodarka/pkb/artykuly/8157478,pkb-wielkiej-brytanii-urosnie-o-725-proc-bank-anglii-2021.html

    1
    1. macarek

      Wcześniej sie zaszczepili to odrabiają mocniej. Generalnie wszędzie bedą spektakularne wzrosty w tym roku, a największe tam gdzie spadło mocniej.
      Tyle, ze muy urośniemy mocniej przejmująć łańcuch dostaw kosztem Azji. Już produkcja baterii z LG pod Wrocławiem eksplodowała nam eksport:
      https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/8074027,lg-fabryka-inwestycja-kobierzyce-wroclaw-akumulator-baterie-samochod-elektryczny.html
      https://www.wroclaw.pl/przedsiebiorczy-wroclaw/lg-energy-solution-wroclaw-5-lat-dzialalnosci
      Nie ma to jak współpraca z Koreą…

      1
  10. Griot1234

    Próbowałem znaleźć dane jakie są obroty na euro PLN bo to co mnie interesuje jak owe miliardy euro z planu odbudowy będą zamieniane na PLN i inne waluty to powinno dać ruch na giełdach europejskich. CZY KTOŚ COŚ WIE JAK REALIZOWANE SĄ TAKIE PRZEPŁYWY. pod ten scenariusz fajna by była grubsza korekta na wszystkich rynkach nie wim co ją wywoła ale na takie coś liczę. Jak się nie doczekam to poczekam coś kiedyś musi pirdo…. Nąć i zsynchronizować wszystkie rynki.

  11. konsultant122

    @red
    Musi Pan lepiej wyczuwać sarkazm z mojej strony. Nie krytykuje Pan innych niedźwiedzi na forum, a krytykuje Pan mnie.
    @All
    Dziś Wall Street znowu górą.

    @podczaszy
    Nie wiem jak będzie wyglądała ta deflacja kryzysowa, ale kolejki przed bankami mogą wystąpić. Obawiam się tylko żeby polskie banki nie zbankrutowały. Jak tłum przestraszony bankami zacznie rotację pieniądza, to dopiero później zacznie się inflacja…

    2
  12. wider_swider

    Hubi, nie będę się sprzeczał, choć nie podpisał bym się pod tym w pełni:

    „Ktoś kto zarabia szybko, dużo i efektownie musi szortować i grać pod prąd.
    Tak jak napisałeś trudniej jest wyczuć kiedy rynek się odwraca, czy jak wolisz trend się zmienia, ale taki moment właśnie się zbliża wielkimi krokami 🙂”

    1. Tak, było wchodzą po schodach, a niedźwiedzie skaczą przez okno, ALE do zarabiania szybko dużo i efektownie, wcale nie trzeba shortować i grać pod prąd. Mnóstwo coinów to obecnie udowania. Biotechy również szły jak szalone swego czasu. Przykładów jest masa.
    2. Tak, trudno jest wyczuć kiedy rynek zmienia trend, ALE z moich obserwacji wynika, że w większości przypadków znacznie jest zająć pozycję w kontrze do trendu niż w zgodzie z nim.
    3. Tak, ten moment zbliża się wielkimi krokami, ALE słyszę to już od kilku lat.

    Czasem się zastanawiam, czy pewne rynkowe „prawdy”, nie są nam powtarzane w kółko, aż wreszcie w nie uwierzymy.

    1
  13. fast_market

    FED ostrzega przed zwałą. Co się nagle zmieniło, że interweniują?

    „Rising asset prices are posing increasing threats to the financial system, the Federal Reserve warned in a report Thursday. Fed Governor Lael Brainard said the situation bears watching and points up the importance of making sure the system has proper safeguards. “Asset prices may be vulnerable to significant declines should risk appetite fall,” the central bank said. Fed warns of hidden leverage lurking in financial system and says Archegos collapse shows it lacks tools to see full extent of risk-taking.”

Dodaj komentarz