Komentarze

  1. Guy Fawkes

    W tej rozmowie są wszystkie elementy, o których pisałem wcześniej.

    https://www.youtube.com/watch?v=-LwAy2sVCTM

    Po pierwsze Narew.
    To est kluczowy system. Bez amerykańskiej Wisły można się obyć, bo nawet, gdyby Wisła była rozbudowana za niewyobrażalną flotę, to i tak przepuści jakąś ilość rakiet wroga w ataku saturacyjnym. Zwłaszcza że najpierw mogą być symulację ataku pustymi fejkowymi rakietami, na których zwalczanie Wisła się wystrzela i będzie bez rakiet kiedy przyjdzie atak właściwy.

    Po drugie żadnych sprzętów typu F 35, które mają wyłączający pstryczek elektryczek w Waszyngtonie.

    Po trzecie żadnych fregat, które w warunkach Bałtyku można niszczyć z brzegu ani innych tzw. białych słoni

    Po czwarte, mnóstwo dronów. Ja wcześniej użyłem tego sformułowania na gumnie, co było przedmiotem żartów.:))

    …………………………………………………………………………………..

    Z oględnych, choć już coraz mniej oględnych uwag Jacky Bartosiaka wynika to samo, co już było opisywane na gumnie. Polska finansuje zbrojenia armii Stanów Zjednoczonych poprzez zakupy takich typów broni, których potrzebuje armia amerykańska do wojny o amerykańskie interesy.

    Polska prawie wcale nie finansuje obrony własnego terytorium i własnych interesów, a Wojsko Polskie jest zorganizowane w taki sposób, że stanowi łatwy cel dla armii rosyjskiej i nie posiada w żadnym zakresie zdolności do skutecznego przeciwstawienia się armii rosyjskiej. Dlatego w symulacjach ruskie dochodzą do Warszawy najpóźniej po czterech dniach.

    Ten, kto utrzymuje swoją rzekomo główną kasztelanię europejską w permanentnym i uporczywym stanie bezbronności z całą pewnością nie est sojusznikiem i nie ma uczciwych intencji.

    5
  2. toya

    Armia i wojskość wydają się być łakomym kąskiem dla marketingu politycznego. Obszar zupełnie niewyeksploatowany. Spodziewam się, że wkrótce Spin Doktorzy wszelakich opcji wezmą to na warsztat, bo na razie tylko sondują trollami na blogach.

    Polityka zawsze jest o krok do tyłu z adopcją kolejnej mody, bo guru, wiesz Jacek Bartosiak już się monetyzuje na modzie na geopolitykę:

    https://www.youtube.com/watch?v=3bAfdDpO1n4

    Książki, a teraz będzie tworzył grę wojenną dla ludu 🙂

    7
      1. toya

        Z tą grą to już zupełnie kojarzy mi się z takim jegomościem jak Robert Kiyosaki i jego „franczyzą” „Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec”.

        Ten sam kaliber wiarygodności własnych dokonań i ten sam poziom praktyczności truizmów, które się wygłasza. A wszystko opakowane w „misję” podniesienia poziomu wiedzy odbiorców.

        Czy jest już termin inteligencja geopolityczna?

        11
    1. Guy Fawkes

      Przybyłeś ubogi pececie do salonu i zamiast grzecznie zapukać, zacząłeś od nasrania na dywan.

      Zamiast siedzieć cicho w trawie, i słuchać, co starsi i mądrzejsi mają do powiedzenia, wklejasz tu jakieś ubogie klisze propagandowe.

      Ja myślę, że ten hitlerowicz, któren przybył do Botschaftu Warschau nie musi się specjalnie fatygować w pracy agenturalney, bo localnych głupków jest ci u nas dostatek.

      36
  3. wider_swider

    Po dzisiejszym zejściu, ponownie wróciłem do pszenicy i kawy.
    Ropa mnie coraz bardziej kusi na shorta, ale to się pewnie zbiegnie z zawałem na indeksach.
    Jeszcze przez kilka dni dam szansę mac_ersonowi, bo on ma najlepszy timimg. Jednak jeśli do końca tygodnia nie padnie komenda „na glebę”, to raczej ulegnę wrodzonej niecierpliwości.

    3
    1. duch_natury

      @Fast
      Mam mieszane odczucia. Z jednej strony są projekcje, kończące się w tym tygodniu (środa-czwartek) z drugiej niektóre przesunęły się na lipiec. Środa w okolicach FED-u będę musiał podjąć jakąś decyzję. Może wejdę tylko częściowo w S-ki. Zobaczymy co pokaże jutrzejszy dzień 😉

      1
      1. fast_market

        Mnie układ ostatnich chyba 7 dni na s&p fut, gdzie bez chyba jednego dnia powtarzający się scenariusz jak dziś, sugeruje jakąś formę dystrybucji. Ale niebezpiecznie układ stochastic na daily mi się pogarsza. Jeszcze nie wiem co zrobię, ale niepokoi mnie dodatkowo, że 2 dni przed Fed’em rynek się nie boi. Zastanawiam się czy to jest potencjał na niewielki jeszcze wzrost czy raczej większy, ale jednak spadek. Zobaczymy.

        1. duch_natury

          Niepokojąca jest też zmiana serii. Jak już dociągają do końca tej serii to możliwe, że jak to Andrzej swego czasu pisał. Początek nowej serii tydzień zmyłkowy i dopiero… Nie ukrywam, że jestem mocno spragniony S-ek (niczym marynarz po powrocie z długiego rejsu) ale…. No właśnie z rynkiem się nie walczy i trzeba być uważnym aby nie zrobić falstartu a odważnym, żeby nie przegapić tej korekty. W każdym bądź razie jak dotychczas byłem spokojny o trend wzrostowy to Elliot powoli wskazuje, że jest blizutko co nie oznacza, że nie skończy się hurra entuzjazmem. Niewątpliwie nadchodzą ciekawe sesje 😉

          3

Dodaj komentarz