Miesiąc: Maj 2018

Wzrostowa faza cyklu Kitchina na dolarze potwierdzona

Narastający włoski kryzys polityczny, który pod koniec maja zaczął generować paniczne ruchy na rynkach finansowych, przełożył się na silny spadek kursu EUR/USD w okresie minionego 1,5 miesiąca. 29 maja kurs EUR/USD, który jeszcze pod koniec stycznia był najwyżej od ponad 3 lat, spadł do najniższego poziomu od lipca 2017. W okresie minionego pokolenia zdarzyło się 10 tego typu sygnałów zwykle stanowiących potwierdzenie wejścia dolara we wzrostową fazę średnio 40-miesięcznego cyklu Kitchina (spadkową fazę EUR/USD).

 

1eurousdkitch

 

Daty 5 ostatnich sygnałów na EUR/USD (19 sierpnia 2014, 25 listopada 2011, 24 marca 2010, 5 września 2008 oraz 13 czerwca 2005) można porównać z podobnymi sygnałami na USD/PLN, o których pisałem pod koniec kwietnia („Sygnał potwierdzający początek fazy osłabienia złotego„). 

Po każdym z tych sygnałów EUR/USD spada w perspektywie następnych kilku-kilkunastu miesięcy niżej niż w momencie generowania sygnału (obecnie wystąpił on przy kursu z 29 maja czyli 1,1565). W dołkach tych ruchów osiągane były następujące poziomy (posortowane od najwyższego do najniższego; po przeliczeniu na dzisiejsze realia): 1,1202, 1,0698, 1,0686, 1,0532, 1,0386, 1,0354, 1,0084, 0,9667, 0,9137 oraz 0,8928. Średnia tych wartości to 1,0167 oraz zaś mediana (wartość środkowa) to 1,037. Są to wartości niższe niż kurs EUR/USD z 29 maja o 10-12 proc.

Projekcja wartości EUR/USD uzyskana przez uśrednienie zachowania tej pary walutowej wokół wspomnianych 10 historycznych sygnałów z okresu minionego pokolenia nie osiąga jednak tak niskich poziomów testując kilkukrotnie w perspektywie następnych kilkunastu miesięcy strefę 1,108-1,114, która jednak również jest niższa od wtorkowego poziomu kursu euro o 3,7-4,2 proc.

 

2eurousdproj

 

Można uznać, że w ramach cykli Kitchina szczytu dolara względem euro należy poszukiwać w okolicach lutego 2019, zaś kolejnego szczytu wartości euro tej klasy, co ten ze stycznia oczekiwać można w okolicach grudnia 2020.

W każdym z 10 historycznych epizodów podobnego do ostatniego zachowania kursu EUR/USD był on (przeliczając na dzisiejsze poziomy) poniżej poziomu 1,161 na 33 sesji po takim jak omawiany sygnale (padł on 29 maja). To sugeruje, że w perspektywie najbliższego 1,5 miesiąca szansa (oszacowana na podstawie historii) na silne i trwałe odbicie kurs EUR/USD znacząco powyżej obecnych poziomów (1,1565) nie jest duża, zaś prawdopodobieństwo dalszego spadku kursu euro całkiem spore.

 

3eurousdcieki

 

Oczywiście należy pamiętać, że jedna wypowiedź np. przedstawiciela ECB na temat Włoch i ich sytuacji finansowej może w każdej chwili gwałtownie zmienić trend na rynku europejskiej waluty, więc przedstawione wyżej szacunku należy jedynie traktować jako informację o występujących w przeszłości generalnych tendencjach.

Podsumowując: wtorkowy sygnał na EUR/USD potwierdza wejście tej pary w spadkową fazę związaną z cyklem Kitchina. Na podstawie 10 historycznych precedensów podobnego zachowania z okresy minionego pokolenia można uznać, że dalszy potencjał spadkowy EUR/USD w obecnym cyklu Kitchina wynosi mniej więcej 10-12 proc. i powinien zostać zrealizowany do okolic lutego 2019. Oczywiście należy pamiętać, że ten szacunek wynika z uśrednienia (lub wzięcia mediany) z 10 różniących się od siebie czasami znacznie historycznych epizodów, a zachowanie kursu EUR/USD w obecnym cyklu może być odmienne. 

Zachowanie S&P 500 wokół cyklicznych dołków stopy bezrobocia w USA

Jak wynikało z poprzedniego wpisu równie niska jak obecnie stopa bezrobocia w USA niekoniecznie może być traktowana jako sygnał zapowiadający wzrosty cen akcji w długim terminie (dwukrotnie była to zapowiedź 9-16-letniej bessy obniżającej realnie średni poziom cen tamtejszych akcji o 55-67 proc.). Dziś proponuję się przyjrzeć, jak ta zależność może wyglądać w średnioterminowej perspektywie. 

Przyjmijmy skrajnie pesymistyczne założenie odnośnie najbliższych perspektyw gospodarki Stanów Zjednoczonych: załóżmy, że kwietniowy poziom stopy bezrobocia (3,9 proc.) stanowił cykliczne minimum (w ramach rozdzielającego kolejne gospodarcze recesje cyklu  inwestycji w środki trwałe – cyklu Juglara) i począwszy od maja stopa bezrobocia będzie rosła aż do czasu nadejścia recesji). W poprzednich cyklach takie końce cyklicznego minimum stopy bezrobocia w USA ustanawiane były kolejno w maju 2007, kwietniu 2000, marcu 1989, maju 1979, październiku 1973 i maju 1969 (pewnie przez przypadek w 5 na 6 przypadków taki początek cyklicznego wzrostu stopy bezrobocia zaczynał się w okresie marzec-maj). 

 

1dokistopybezrobociaSP500

 

Projekcja ścieżki S&P 500 uzyskana przez uśrednienie zachowania tego indeksu wokół tych 6 historycznych momentów (przesuniętych na 21-y dzień kolejnego miesiąca czyli odpowiednik poniedziałkowej sesji) osiąga cykliczny szczyt we wrześniu br. (4 proc. powyżej obecnego poziomu) i spada o kilkanaście procent przez następne 12 miesięcy do września 2019. 

 

2dokistopybezrobociaSP500

 

Oczywiście na tę projekcję składa się 6 dosyć rozbieżnych ścieżek indeksu z okresu minionych 50 lat. W niektórych przypadka S&P 500 rósł jeszcze po zakończeniu formowania cyklicznego dołka stopy bezrobocia o nawet kilkanaście procent, a późniejsza bessa była łagodna (1989, 1979). Niekiedy rynek akcji wokół cyklicznego dołka bezrobocia bywał znacznie słabszy – w 1969 roku bessa trwała już od 7 miesięcy, w 1973 roku – od 11 miesięcy, a w 2000 roku od 2 miesięcy. W każdym jednak z tych 6 przypadków w ciągu następnych 4 miesięcy była przynajmniej jedna sesja, na której S&P 500 był wyżej niż na hipotetycznym odpowiedniku sesji poniedziałkowej (sesji z 21 dnia pierwszego miesiąca cyklicznego wzrostu stopy bezrobocia). Na 82-iej sesji po takiej sesji jak poniedziałkowa S&P 500 był w każdym z 6 omawianych historycznych epizodów nie niżej niż 1 proc. poniżej poziomu odpowiadającemu poniedziałkowemu zamknięciu indeksu. W obecnych realiach odpowiada to wrześniowi br. 

 

3dokistopybezrobociaSP500

 

Mamy więc następującą sytuację: albo 1) rzeczywiście w maju rozpoczął się cykliczny wzrost stopy bezrobocia w USA (w najbliższych miesiącach i latach nigdy nie zobaczymy poziomu równego lub niższego 3,9 proc. z kwietnia) i wtedy optymalnym momentem na sprzedaż akcji notowanych na giełdzie nowojorskiej wydają się okolice września, albo 2) stopa bezrobocia w USA nadal będzie w najbliższych miesiącach spadać lub też pozostanie stabilna na kwietniowym poziomie i wtedy na podstawie przedstawionych powyżej historycznych rozważań optymalny moment na sprzedaż akcji w USA przesuwać się będzie poza wrzesień. 

8,5 roku temu udało mi się bezbłędnie wyznaczyć moment ustanowienia przez stopę bezrobocia cyklicznego maksimum stopy bezrobocia. W najbliższych tygodniach będę próbował znaleźć zestaw wskaźników wyprzedzających pomocnych przy wyznaczaniu momentu minięcia przez gospodarkę USA zbliżającego się dołka stopy bezrobocia. Jeśli mi się to uda, podzielę się wynikami w tym miejscu. 

 

Podsumowując: w okresie minionych 50 lat optymalnym momentem na skrócenie długiej pozycji w amerykańskich akcjach utrzymywanej w ramach cyklu Juglara (trwającego zwykle 7-11 lat) był średnio 4-ty miesiąc po początku cyklicznego wzrostu stopy bezrobocia. Oczywiście obecnie wiadomo jedynie, że taki cykliczny wzrost stopy bezrobocia w USA może zacząć się najwcześniej w obecnym miesiącu. Na razie brak chyba jednak poważniejszych przesłanek by sądzić, że taki wzrost już się rozpoczął (chociaż nie można tego oczywiście wykluczyć). 

 

Najniższa od 18 lat wysokość stopy bezrobocia w USA

W kwietniu wysokość stopy bezrobocia w USA spadła do 3,9 proc. W okresie minionych 48 lat wskaźnik ten miał równie niską wartość jedynie w kwietniu 2000 (3,8 proc.) oraz pomiędzy wrześniem a grudniem 2000 (3,9 proc.). Wcześniej tak niski poziom stopy bezrobocia osiągnięty został w lutym 1966 roku. Co fascynujące te dwie daty – kwiecień 2000 i luty 1966 – praktycznie pokrywają się z kluczowymi szczytami realnej – po uwzględnieniu CPI – wartość średniej przemysłowej Dow Jonesa ze stycznia 2000 oraz stycznia 1966. Od stycznia 2000 realna wartość DJIA spadała przez 9 lat (-55 proc. do marca 2009), a swoją rekordową wartość wyrównała dopiero po 14 latach na początku 2014 roku. Od stycznia 1966 spadała przez 16 lat (-67 proc. do sierpnia 1982) a swoją rekordowa wartość wyrównała dopiero po 29 latach w 1995 roku. By uzyskać mniej dramatycznie negatywny dla rynku akcji wynik musielibyśmy się cofnąć do lat 59-tych, gdy dwukrotnie (w lutym 1956 i styczniu 1951) osiągana była po raz pierwszy w danym cyklu równie niska  co w kwietniu wysokość stopy bezrobocia. 

 

1stbezrobUSA3i9

 

W tych 4 przypadkach zejścia stopy bezrobocia w USA poniżej 4 proc. początek gospodarczej recesji w tym kraju (zgodnie z klasyfikacją NBER) odległy był o kolejno 10 miesięcy, 3 lata i 9 miesięcy, 1 rok i 6 miesięcy oraz 2 lata i 5 miesięcy. Rozrzut był dosyć duży, więc trudno z tego zestawienia wyciągać jakieś bardziej wiarygodne wnioski (średnia i mediana to ok. 2 lata). Można to porównać z rozważaniami z grudniowego wpisu: „Lata 60-te, lata 90-te„. 

Synchronizacja ostatniego zachowania Dow Jones Industrial Average z tymi 4-ema historycznymi epizodami, w trakcie których stopa bezrobocia w USA spadała do obecnych poziomów sugeruje, że w ciągu najbliższych ponad 2 lat potencjał wzrostowy cen akcji w USA jest raczej ograniczony. Równocześnie jednak w 3 z tych 4 przypadków w ok. 6 miesięcy po sygnale i ok. 10 miesięcy po sygnale Dow Jones był nieco wyżej niż w momencie publikacji takiej jak dzisiejsza informacji (na osi poziomej liczba sesji). 

Przy okazji warto zauważyć, że dwa optymalne w tym okresie momenty do zakupu amerykańskich akcji – marzec 2009 i sierpień 1982 – poprzedziły dwa historyczne szczyty stopy bezrobocia w USA powyżej 10 proc. o odpowiednio 7 miesięcy oraz 3 miesiące. Podczas formowania tych kluczowych dołków cen akcji stopa bezrobocia wynosiła odpowiednio 8,7 proc. i 9,8 proc. 

 

2stbezrobUSA3i91

 

Jako ciekawostkę historyczną można potraktować szacunki wysokości stopy bezrobocia w USA w pierwszej połowie XX wieku, które można znaleźć tu

Podsumowując: niezależnie od zachowania rynku akcji w krótkim terminie najniższa od 18 lat wysokość stopy bezrobocia w USA nie jest raczej sygnałem, który zachęca do średnioterminowych inwestycji w tamtejsze akcje. W długoterminowej perspektywie dwa ostatnie epizody spadku stopy bezrobocia w Stanach Zjednoczonych do tak niskiego jak w kwietniu poziomu wyznaczyły początki silnych (-55 proc. i -67 proc.) i długotrwałych (9 lat i 16 lat) fal spadkowych realnej (po uwzględnienie zmian cen detalicznych) wartości akcji notowanych na giełdzie nowojorskiej. W latach 50-tych taka zależność jednak nie wystąpiła.