Na S&P 500 zaczęła się „fala C” cyklicznej bessy?

Jeden z większych spadków cen akcji na amerykańskim rynku akcji, do którego doszło wczoraj (S&P 500 -3,3 proc.) domaga się jakiegoś komentarza.

 

201810110spadekSP500

 

W niniejszych wpisach na moim blogu zamieszczam wiele różnych „projekcji” zachowania cen różnych aktywów finansowych. Niektóre sprawdzają się lepiej, inne gorzej. W lutym w komentarzu zatytułowanym „Zdechł kanarek” umieściłem zrobioną na szybko projekcję zachowania S&P 500 w ciągu następnego roku. Z perspektywy czasu można ocenić, że pomimo raczej wątłych przesłanek, na podstawie których ją wykonałem, projekcja ta spisała się w okresie minionych 8 miesięcy całkiem przyzwoicie. Poniżej ta projekcja wraz z uaktualnionym przebiegiem S&P 500 (na poziomej osi liczba sesji). 

 

Blog201810111staraprojekcja

 

Wymowa tej projekcji jest dosyć jasna: po zakończeniu trwającej od lutego/marca fali wzrostowej (domniemanej elliottowskiej „fali B” „nieregularnej” korekty spadkowej) na amerykańskim rynku akcji rozpoczęła się kolejna fala spadkowa (domniemana elliottowska „fala C” owej „nieregularnej korekty), która powinna potrwać do początku przyszłego roku i sprowadzić indeks poniżej poziomów minimów z I kw.

Ta projekcja jest już dosyć stara, więc pomimo tego, że sprawowała się do tej pory przyzwoicie, jej „termin przydatności do spożycia” może się już kończyć. Będę próbował w miarę szybko zaproponować jakąś nową projekcję opartą na zachowaniu rynku w ostatnim czasie. Gdy będzie gotowa, zamieszczę ją w tym miejscu. 

Podsumowanie: całkiem przyzwoicie spisująca projekcja zachowania S&P 500 sprzed 8 miesięcy sugeruje rozpoczęcie przez S&P 500 nowej fali spadkowej, która powinna kulminować na początku przyszłego roku poniżej poziomów minimów z I kw. br. 

 

Dodaj komentarz