Kolejny globalny szczyt cen nieruchomości za 4-5 lat?

W ramach cyklu Kuznetsa indeks cen nieruchomości w krajach OECD (w cenach stałych) ustanawiał istotne szczyty w II kw. 1974 roku, w III kw. 1990 oraz w II kw. 2007. To daje 16,5 roku jako średnią długość dwu ostatnich cykli. Odkładając ten okres od II kw. 2007 czyli od daty ostatniego globalnego szczytu cen nieruchomości trafiamy w okolice IV kw. 2023 roku. Nie jest to oczywiście mocna przesłanka, ale zakładając, że obecny cykl będzie jakoś podobny do dwu poprzednich, to wtedy – za ok. 4,5 roku – powinniśmy rozglądać się za szczytem podobnej klasy.

„Projekcja” trajektorii indeksu cen nieruchomości w krajach OECD (w cenach stałych) uzyskana przez uśrednienie jego zachowania po szczytach z 1974 i 1990 roku sugeruje kolejny szczyt w III kw. 2023 roku na poziomie o jedną czwartą wyższym niż w IV kw. 2018, ale oczywiście wiarygodność projekcji opartej na zaledwie dwu historycznych przypadkach jest umiarkowana.

Tradycyjnie ustanowienie takiego szczytu cen nieruchomości w ramach cyklu Kuznetsa powinno być poprzedzone silnym wzrostem cen surowców (które są potrzebne do budowy domów), wzrostem tempa inflacji pieniądza oraz globalną zwyżką wysokości stóp procentowych.

Podsumowanie: na podstawie długości dwu ostatnich cykli Kuznetsa na rynku nieruchomości w krajach OECD można szacować, że następnego globalnego szczytu cen nieruchomości można oczekiwać za 4-5 lat.

Komentarze

  1. Andrzej

    Jeżeli chodzi o ceny materiałów budowalnych to mój sąsiad ma firme budowlaną i już w tamtym roku mi mówił,że materiały zdrożały o 50% i robocizna tak samo oczywiście w Poslce

    S&P to wygląda ,że robi 5 tą falę w hierboli od 2009 roku i jeszcze rysuje klin kończący , ten Lastkura to może mieć rację ,że wtedy kiedy podał zakonczy się hossa a nie rozpocznie .

  2. Andrzej

    W marcu nie tylko otwarte fundusze emerytalne (OFE), ale także towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI) pozbywały się akcji z GPW.

    Według szacunków Macieja Marcinowskiego zarządzający z TFI rzucili na rynek akcje za 359 mln zł. Było to konieczne, bo klienci znów masowo wycofywali pieniądze. W marcu odpływy z funduszy akcji polskich wyniosły 230 mln zł netto. Od września 2018 r. tylko w jednym miesiącu (w lutym 2019 r.) zdarzyło się, by saldo przepływów było dodatnie

  3. digesting slowly

    @WB

    Bardzo interesujące. Patrząc na index, średnio rośnie on co 20 lat o około 50%. Taki sam zysk można mieć w przeciągu 10 lat, jeśli uda się kupić w dołku i sprzedać na górce. Oczywiście to odnosi się do globalnych cen, myślę że w krajach rozwijających się to może być jeszcze bardziej atrakcyjne. Domniemam że teraz podsuwa się „inwestorom” takie fundusze, a trzeba było około 5 lat wcześniej o tym pomyśleć (tak jak ja :D).

  4. Andrzej

    W USA i na Dax każdy nawet mało przytomny wie,że wzystkie srednie 200 i 100 dzienna pokazują tylko wzrosty i brednie o jakimś załamaniu na tą chwilę to bzdury leszczy , u nas na WIg 20 też te średnie jeszcze trzymają hosse ale wiadomo jaki kraj taka hossa , cały czas nawis z OFE będzie ciążył i niby reforma PPK o ile ludzie się z tego nie wypiszą , na tą chwilę granie S na indeksach zachodnich tak jak 90% robi w biurach maklerskich to udana strategia na zostanie golasem ,

    U nas pewnie dopiero po majówce cos sie ruszy w tym cyrku .

    2
  5. konsultant121

    Ale hossa na Ojro dzisiaj:))) No billy, trzymasz S od lutego? Ja lekką trzymam i nie puszczam :))) Dular nie chce spadać, którko mówiąc rośnij mój dular rośnij mój szef rosnij mój yen bo w tanie akcje się obkupić chcę;)))

  6. slow2006

    16:30, nic nie spadlo, nie bylo zalamania, kolejna prognoza spadku nie wyszla,

    „Załamanie powinno przyjść zgodnie z analogią / wskaźnikami dzisiaj pomiędzy 12-16tą” – mcerson

    teraz kangur wyskakuje z flash crashem, ze spadki juz za rogiem, a indexy albo stoja w miejscu albo robia szczyty i tak zaklinaja te osobniki rzeczywistosc od 3 miesiecy.

    w20 praktycznie stoi w miejscu. a kierunek jest narazie jeden dla gield

  7. slow2006

    tez nie rozumiem stwierdzenia ze nasdaq oderwal sie od rzeczywistosci Pana billy, niech popatrzy jakie zyski maja tamte spolki, srednie p/bv dla sektora wynosi 2,5, gdzie w 2006 wynosilo 6 i rok w rok sa stabilne zyski.

    nasdaq bedzie oderwany od rzeczywistosci przy wartosci 16000 w ciagu roku dwoch, wtedy zyski nie utrzymaja tempa. ale obecnie to sa normalne wartosci indexu

    1
  8. Andrzej

    “Rynek często podąża w kierunku przeciwnym do prognoz spekulantów. Skuteczni spekulanci muszą porzucić swoje prognozy i podążyć za rynkiem. Nigdy nie kłócą się z ceną. Rynki nie mylą się nigdy, to opinie często są błędne. “

    “Nigdy nie próbuję przewidywać czy zgadywać. Ja tylko reaguję na to co mówi mi rynek swoim zachowaniem.”

    “Skuteczni traderzy zawsze idą po linii najmniejszego oporu. Podążaj za trendem. Trend jest twoim przyjacielem. “

    “Rozważny spekulant nigdy nie dyskutuje z ceną.”

    1
      1. LyraEE urmi LAnthanein

        Jeżeli Vix mowi prawde to mam dwa scenariusze dla SP500
        1. albo szczyt byl w tym tygodniu lub bedzie poprawiony nieznacznie do piatku to pozniej index spada w okolice 2780 ale w miare łagodnie przez najblizszy miesiac
        2. szczyt bedzie w przeciagu max 10 dni i to mocno poprawiony ale pozniej korekta zejdzie nizej niz 2780 i bedzie „ostra”
        3. nie zakładam 3 opcji 🙂

    1. tinley

      Tzn jaki? Polska giełda długoterminowo już chyba nigdy nie ruszy na dobre na północ. DAX rośnie przy słabych danych bo Niemcy są krajem w którym rządzący i biznes wykazują się racjonalizmem i po dołku cyklu zapewne ta gospodarka ruszy. Polska giełda nie reaguje na dobre dane bo w Polsce nastąpiła prawdopodobnie zmiana systemu z rynkowego na rozdawniczo-rozdzielczy. Jeśli ona się utrzyma to co tu ma rosnąc na tej giełdzie skoro kierunek jaki obrał naród to Grecja?

      3
  9. slow2006

    na w20 buduja trojkat ktory wlasnie wybija dolem, dla mnie to fake na chwile obecna, wyciecie longow.

    dopiero wybicie 2150-2200 moze oznaczac zmiane, jak pisal podczaszy 57000 na wigu, wtedy mozna powiedziec ze cos jest na rzeczy, do tego czasu wyciagaja kazdy dolek w usa, to u nas nie bedzie tragedii, albo tam zacznie sie jakas korekta, a u nas wtedy wzrosty jak mialo to miejsce w grudniu 2018

    1. mac-erson

      slow2006
      Myślę, że prawie nikt nie uważa, że ma być jakaś tragedia. Nawet obecne niedźwiadki czyli np. ja czy Wider uważają, że przyszłość na W20 i innych giełdach jest dobra albo wręcz bardzo dobra.
      Róźnimy się tylko projekcją na najbliższy miesiąc – dwa. Jedni uważają, że Wig20 przed hossą jeszcze zejdzie w przedział 2200-2300 (a Sp500 zrobi korektę pierwszej fali wzrostowej) inni, że startuje już hossa i hiperbola na W20 i US.

  10. cebeerxx

    Już 60% obrotu na GPW robi zagranica, wątpię żeby przy obecnych warunkach w PL szarpnęli się na coś więcej niż jakaś parodia hossy.
    Liczba aktywnych rachunków indywidualnych jest najniższa od 15 lat i spadła poniżej 140 tys., 12% margines w obrotach. Zostali najtwardsi i paru nowych beneficjentów 500+, ci dalej będą podbierać Taurona. Cóż, państwo dało, państwo zabierze.

Dodaj komentarz