Świece zostały rzucone: zmiana planów

Mój plan na ten tydzień dla WIG-u 20 posypał się już pierwszego dnia, więc wypada się do tego odnieść tym bardziej, że rozbieżność rzeczywistości z przedstawioną wczoraj projekcją sama jest interesującym sygnałem. Otóż na poniedziałkowej sesji WIG-20 po raz szósty z rzędu spadł robiąc świecę o czarnym korpusie. W przeszłości tak uporczywa seria czarnych spadkowych świec zdarzyła się tylko raz – pomiędzy 20 a 27 kwietnia 2016.

Synchronizacja obu epizodów daje nam nową projekcję:

Co ciekawe 39 miesięcy temu 27 kwietnia 2012, kiedy pojawił się taki sygnał jak wczoraj rynek był w już w trakcie korekty kulminującej 2 miesiące później referendum w sprawie Brexitu w Wielkiej Brytanii. Obecnie jesteśmy – jak wszystko na to wskazuje na 3 miesiące przed samym Brexitem.

Skoro już jestem przy WIG-u 20, to warto też wskazać na inny sygnał, który również pojawił się dopiero po raz drugi w historii. Jest nim rozgrywający się w przeciągu nie więcej niż 4 miesięcy wzrost salda INI SII o ponad 71 pkt. proc. Taki jak czwartkowy sygnał pojawił się wcześniej 15 marca 2012.

Synchronizacja obu epizodów daje następującą projekcję dla WIG-u 20 na następne 3 miesiące.

Co ciekawe w tym przypadku ówczesny spadek kulminował na WIG-u 20 pod koniec maja 2012 w apogeum lęków przed Eurogeddonem, czyli podobnie jak w 2012 roku powodem korekty były niepokoje związane z europejskim systemem finansowo-politycznym.

W obu przypadkach i w 2012 i w 2016 roku podczas takiego spadku WIG-20 testował poprzedni dołek bessy, a następnie wchodził w cykliczną hossę. Zgodnie z tymi analogiami podobnego wydarzenia można oczekiwać za 2-2,5 miesiąca w związku z faktycznym Brexitem, który może nastąpić 31 października.

Podsumowanie: 6 czarnych spadkowych świec na WIG-u 20 zdarzyło się wcześniej jedynie pomiędzy 20 a 27 kwietnia 2016 a więc na 2 miesiące przed ważnym dołkiem indeksu po referendum w sprawie Brexitu. Podobnie wzrost salda INI SII o ponad 71 pkt. proc. rozgrywający się w ciągu nie więcej niż 4 miesięcy zdarzył się wcześniej jedynie raz – przed 15 marca 2012 na ok. 2,5 miesiąca przed ważnym dołkiem w apogeum lęków przed Eurogeddonem. Te analogie sugerują test minimów bessy pod koniec września/w pierwszej połowie października br. i późniejsze nadejście cyklicznego wzrostu cen akcji na GPW.

Komentarze

  1. zorro

    Tym którzy mają krótką pamięć przypominam, że oczekiwany we wrześniu dołek miał najpierw być w lutym, kwietniu, lipcu itd…..Zawsze ma nastąpić już niebawem, za kilka miesięcy. Oczywiście sam nie wiem kiedy to się stanie. Czas ucieka a cykl Kitchina jest nieubłagany. Życie jednak podpowiada że rynek wystawi wszystkich do wiatru i dołek jak zwykle albo opóźni się o kolejne kilka miesięcy albo już jest za nami..

    3
        1. mac-erson

          Ja jestem większym optymistą niż wynika z projekcji WB.
          Uważam, że dołek majowy nie zostanie pogłębiony, nie mniej do końca września czeka na lekko spadkowa męcząca konsolidacja. Dlatego chyba dobrym pomysłem jest stać w boku – niech się wymęczą a jak hossa nadejdzie to wynagrodzi cierpliwych.
          Dzisiaj postanowiłem skrócić ponownie portfel MIS-iów (wystawiłem zlecenia na ok. 30% portfela). Może odkupi się parę/parenaście procent taniej 🙂

          1. Dante

            A ja jestem pesymistą i sądzę, że nie warto się pakować w polskie akcje i akcje rynków rozwijających do póki CHF, JPY i USD nie osiągną maksimum wycen – czyli w momencie największego globalnego spowolnienia gospodarczego i najniższej inflacji. Według prognoz gospodarczych to czas przełomu 1 i 2 kwartału 2020r.

            1. tinley

              Teraz wszystko stoi na głowie. Bondy z akcjami drożeją razem . Teraz tanieją razem. Kiedyś WIG20 rósł mniej więcej równo z odwrotem na dolarze, ale to już się rozchwiało tak samo jak DAX który poruszał sie zgodnie z kierunkiem ESI. Teraz rośnie nie widząc że ESI ciągle leci w dół. Być moze dziś wreszcie zauważył. Rynki obecnie to trochę dom wariatów. Turecka waluta rośnie jak szalona mimo że Erdogan zwolnił szefa banku centralnego i obniżył stopy. Wariactwo po prostu. Nikt już chyba kompletnie tego nie czyta i rynek hula bo hula aż komuś omsknie się palec i wciśnie RESET a skoro wszyscy robia co wszyscy to i wszyscy bedą sprzedawać i bondy i akcje i złoto i stracone złudzenia.

              1
              1. Dante

                @tinley
                Spotkanie FED czy EBC to często czas cudów (nawet wbrew trendom) – takie tymczasowe zakłócenie. Stawiam, że po jutrzejszym dniu, w sierpniu wyklaruje się zestaw: SP500, DAX, WIG, Emerging markets, miedź, złoto, srebro, gaz i ropa w dół, a obligacje, USD, CHF i JPY w górę.

                1. tinley

                  NO w takim wypadku na reakcję cenatralbanku szwajcarii nie będziemy długo czekać natomaist emergingi są w o tyle niezręcznej sytuacji że paradoksalnie przeszkadza im to co powinno im pomagać czyli luzowanie w USA i Eurozonie. To zasysa kapitał na tamtejsze rynki i napędza wzrosty, ale nie można wykluczyć że będą dziać się rzeczy dziwne i wystartuje hossa na GPW choć jak pisałem – to wszystko teraz tak sięp ozmieniało że wróżyć z przeszłości to jak wróżyć z fusów

  2. billy_the_kangoor

    „zorro 30 lipca 2019 o 10:32
    pociąg rusza, kto nie wsiądzie zostanie na peronie”
    Ale w którą stronę? 🙂
    U mnie wsiadasz w ten IC do Szczecin Główny na Kolumba i musi dobić się do Szczecin Port Centralny, żeby stamtąd zawrócić na poprzedni przystanek Szczecin Główny, na Zdroje oraz Dąbie i ruszyć w dalszą drogę do NRD i RFN 🙂
    Przekładając to na praktykę, w ujęciu walutowym stracił już prawie 10%, czyli trzymając PLN oraz W20.
    Tak to wygląda od 01.07.2019 strata albo dla kogo wygodniej: utracone korzyści.
    Dla Andrzeja pewnie ten drugi wariant, bo on trzyma W20 w kanale 🙂
    PS. 595pkt. na W20 nie zatrzymał, więc kolejny przystanek mały na 580.
    take care, billy_the_bear

    2
  3. Guy Fawkes

    @Podczaszy

    //Na pytanie : Jesteś z nami czy z Chinami? moja odpowiedż brzmi : Z Chinami.//

    I powiedzmy, że Waszmość masz rację. I załóżmy, że to byłoby realne.
    Ale ”nim słońce wstanie rosa oczy wyje”.

    Niezwłoznie po Air Sea Battle, Rosja się odwróci. Rosja zawsze była ostatecznie sojusznikiem hegemona morskiego. Zawsze liczyła na podział wpływów ”morze-ląd”. Sama jest za krótka, żeby konkurować o najwyższe cele, jak mówią piłkarze.
    Niezwłocznie po zatopieniu chińskiej floty, pivotalna Rosja stanie się ”sojusznikiem naszych sojuszników”.
    Jaki los spotkałby nas wtedy, gdybyśmy jako jedyni byli sojusznikiem Chin, otoczeni zewsząd przez wrogów?
    To oczywiste, Freistadt Danzig, Freistadt Posen, Freistadt Breslau itd. Do tego just atece w fazie realizacji itd.
    Oczywista oczywistość. Znaleźlibyśmy się w sytuacji z 39′ i walec wojny przetoczyłby się najpierw po nas, jak wtedy.
    Tylko że wtedy nic na to nie moglibyśmy poradzić, a teraz możemy, bo teraz nie jesteśmy okrążeni.

    Krótko mówiąc, nie powinniśmy się starać o to, żeby znaleźć się w okrążeniu i to na samym początku.

  4. Guy Fawkes

    @WB

    Oglądałem tego Hannibala – Hopkinsa. Widziałem to już kiedyś, ale zapomniałem. Ja to jak już coś oglądałem, to tak jednym okiem.:))
    Podobnie jak @Podczaszy, nie przepadam za holiłudem.

    Najważniejsza jest końcówka. Hannibal (Baal) opatruje ranę (mięso!) agentki Starling, a kiedy ta jednak w koncu przykuwa się do niego kajdankami, Hannibal odrąbuje dłoń, swoją, nie agentki Starling. Budzi to ulgę widza i refleksję, że Hannibal zdolny jest do poświęceń, nie bylejakich.
    Poza tym Hannibal zjada, kaleczy, czy zabija takie postaci, które nie budzą sympatii.
    W sumie przełamanie kluczowego tabu, jakim jest niezjadanie ludzi przez ludzi, idzie gładko, a może nawet ekscytuje.
    Amoralizm (człowiek=mięso) atrakcyjny, w eleganckiej oprawie.

    Skąd to się bierze?

    Każdy byt można wyczerpująco określić (poznać) przez poznanie jego genezy, struktury i funkcji (relacji). Wspominałem już, że wstawiając mity w te kluczowe obszary tożsamości, cofamy się do czasów przedfilozoficznych. Ale niezupełnie, cofnięcie się to byłoby pół biedy. Chodzi o to, że współczesne mity są bezosobowa, zaprzeczające odwiecznemu ludzkiemu sensus religiosus. To są antymity i chodzi nie tyle o regres, co o destrukcję.

    Człowiek więc staje się nikim, ośrodkiem interakcji bezosobowych, powiedzmy energii.

    Ludzie tracą istotne właściwości i można ich nawet zjeść, the hollow men.

    https://msu.edu/~jungahre/transmedia/the-hollow-men.html
    https://wiersze.annet.pl/w,,10738

    A tak a propos historycznego Hannibala, który pomimo swoich wielkich zwycięstw, za największego wodza wszechczasów uważał Aleksandra Macedońskiego of course, to tu jest jego krótka charakterystyka (Tytusa Liwiusza):

    //Cechowało go nieludzkie okrucieństwo i wiarołomność więcej niż punicka; nic nie było dla niego rzetelnie, nic święte, ani bogobojność, ani przysięga, ani wiara.//

    Gra i koliduje z Hannibalem filmowym.:))

    No i moja intuicja, co do NWO na poaleksandyjskim Wschodzie, Seleukosa (seleucydów) wydaje się trafna:

    //Hannibal przez pewien czas pozostał w Kartaginie, ale rzymskie intrygi zmusiły go do ucieczki. Schronił się na dworze seleucydzkiego władcy Antiocha III Wielkiego. Po klęsce Antiocha w wojnie z Rzymem w 189 p.n.e. uciekł do Bitynii, gdzie popełnił samobójstwo.//

    Co do drugiej strony okrążenia Europy, w innej już epoce, to jest ttaki serial o Templariuszach, słaby of course, ale można się dowiedziać, że polityką Francji kierował potomek katarów, którego intrygi nie dopuszczają do ślubu (i sojuszu) córki Filipa Pięknego z królewiczem hiszpańskim. Filip Piękny wydaje swą córkę Izabelę za króla Anglii Edwarda II i w tym serialu, walcząc z templariuszami spieszy się i wysyła piękną 16 letnią Izabelę do Anglii potajemnie, tak jakby ktoś chciał temu przeszkodzić. Nie ma żadnego znaczenia, że Edward II jest homo nie wiadomo(LGBT).

    1307 – likwidacja Zakonu Templariuszy
    1308 – ślub Izabeli i Edwarda II
    1309 – początek niewoli awiniońskiej papiestwa.

    Potomkowie Filipa Pięknego na tronie Francji odchodzą przedwcześnie, a z nową dynastią zaczyna się wojna stuletnia.

    Jest jeszcze jedna ważna rzecz. W drugiej połowie lat 80-tych Mongołowie (i Chińczycy) przedstawili władcom Europy projekt ”One Belt One Road”, wspólnego pokonania muzułmanów i przywrócenia Ziemi Świętej Europie. Ale figuranci trzymający zewnętrzne znamiona władzy w teoretycznych państwach Europy ten projekt transformacji postaleksandryjskiego NWO storpedowali.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bar_Sauma

    Papież był za, i Templariusze zapewne też, skoro Jaques de Molay został spalony dla postrachu amatorów ”One Belt One Road”, a papież uwięziony.

    1. Guy Fawkes

      //W drugiej połowie lat 80-tych Mongołowie (i Chińczycy) przedstawili władcom Europy projekt ”One Belt One Road”//

      Lat 80-tych XIII jeszcze wieku. Filip Piękny i Edward I dostają ofertę w roku 1287. I zapasy dotyczące tej oferty ”One Belt One Road” trwają przez 20 lat (różne lokalne wojenki) i kończą się serią wydarzeń 1307-1309.

  5. bartek

    el professore napisal

    „właśnie zaczynamy dłuższą tendencję wzrostową, z prawdopodobnym nowym rekordem wszechczasów na WIG”

    poczym zastawilem dom, sprzedalem zone i dzieci wszedlaem all in na gpw ;b :

    „Jednak cykl Kitchina napawa nas optymizmem co do dalszej perspektywy na GPW, włącznie z oczekiwaniem na nowy rekord hossy, co po ubiegłorocznej traumie dla wielu inwestorów może okazać się sporym zaskoczeniem.”

    https://quercustfi.pl/pl/zawartosc/nastroje-polskich-inwestorow-poprawily-sie-implikacje-krotko-i-srednio-okresowe

    1. Guy Fawkes

      Niewykluczone, jeszcze tego nie znam. W każdym razie oferta One Belt One Road nie jest jednorazowa bo geopolityka daje do tego stały potencjał.

      Jeżeli od pojawienia się oferty One Belt One Road w 1279 do jej rozstrzygnięcia w latach 1307-1309 upłynęło 27-30 lat,

      //Najprawdopodobniej w 1279 r. Bar Sauma i Marcus zaopatrzeni w zapasy i listy żelazne od Kubilaja wyruszyli w drogę. //

      to rozstrzygnięcie obecnej oferty mogłoby mieć miejsce w latach 2040-2043, co pokrywałoby się z prognozą Modelskiego, oder?

  6. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @Guy Fawkes:
    „//W drugiej połowie lat 80-tych Mongołowie (i Chińczycy) przedstawili władcom Europy projekt ”One Belt One Road”//

    Lat 80-tych XIII jeszcze wieku. Filip Piękny i Edward I dostają ofertę w roku 1287. I zapasy dotyczące tej oferty ”One Belt One Road” trwają przez 20 lat (różne lokalne wojenki) i kończą się serią wydarzeń 1307-1309.”

    W mojej ocenie mamy raczej odpowiednik okolic 1201 roku (102 lata po zdobyciu Jerozolimy).

    1. Guy Fawkes

      Niewykluczone, jeszcze tego nie znam. W każdym razie oferta One Belt One Road nie jest jednorazowa bo geopolityka daje do tego stały potencjał.

      Jeżeli od pojawienia się oferty One Belt One Road w 1279 do jej rozstrzygnięcia w latach 1307-1309 upłynęło 27-30 lat,

      //Najprawdopodobniej w 1279 r. Bar Sauma i Marcus zaopatrzeni w zapasy i listy żelazne od Kubilaja wyruszyli w drogę. //

      to rozstrzygnięcie obecnej oferty mogłoby mieć miejsce w latach 2040-2043, co pokrywałoby się z prognozą Modelskiego, oder?

    1. mac-erson

      ustawiłem zlecenia pomiędzy 1.10 a 1.11 i mnie nie zabrało ale jakoś specjalnie nie żałuję, wakacje tak więc gram na pół gwizdka. Jestem poza rynkiem futersowym. Spróbuję zagrać niewielkie S-ki na SP500 i NSDQ jutro bardziej jako ubezpieczenie moich akcji.

      1. red.007

        Ogólnie to ja czuję psikusa na plany wrześniowe.
        Chodzi mi po głowie rozpoczęcie wzrostów już w sierpniu,zobaczę co w obecnej sekwencji zrobi E/U i KGH,bo na nim też czuję psikusa.
        No zobaczy się,trzeba przeżyć FED a pierwsze ruchy po decyzji często bywają fałszywe,dopiero później coś się klaruje.
        Aaaa,Prairie zejdzie na 0,60-0,585,sieci zarzucone.

        1. mac-erson

          też na prairie stoję po 59 i 60 ale pierwsze dwie partie kupione trochę za wcześnie po 66 i 63 🙂
          też mi chodzi po głowie, że poszczególne spółki mogą różnie konczyć bessę / korektę poza tym jak zawsze nasz rynek wcześniej zaczął korektę to ją też wcześniej od Ameryki zakończy 😉

  7. lugosi

    @wojciech.bialek
    „(…) 27 kwietnia 2012 (…) rynek był w już w trakcie korekty kulminującej 2 miesiące później referendum w sprawie Brexitu w Wielkiej Brytanii.(…)”:
    co prawda tempus fugit, ale na szczęście nie aż tak prędko. 2016 🙂

  8. wider_swider

    Ooo, ładne Panie Wojciechu. Od dawna przewiduje, że dołek na 2150 będzie jeszcze pogłębiony, ale po Pańskiej analizie czuje się jeszcze lepiej.

    Co do 6 spadkowych świec dziennych to 3 miesiące temu było chyba nawet 7.

    1
    1. tinley

      Już pisałem tu chyba że Niemcy wyzbywają się waluty i kupują wszystko. Skoro słabsze banki mają ujemnie oprocentowane depozyty to kasa z nich ucieka i wędruje na rynek nieruchomości, funduszy, auto + konsumpcja a wiec sprzedaż detaliczna także.

  9. Andrzej

    Wczoraj miałem przygodę extremalną na ZGIERSKIM SOR , 8 godzin na stojąco z chorym , i nie myślcie ,że byłem wyjątkiem , pani od razu mówi ,że minimum 6 godzin czekania i najlepiej ,żeby chorego zabrać , karetka zamówiona na przewóz przyjeżdża tylko sam kierowca i jak nie ma nikogo ,żeby włożył chorego na nosze to chorego nie zabierze , to jest QUŹwa jakiś TOTALNY 3 świat , a pół roku temu byłem z żoną i to samo a mama ostanio podobnie , NIC tylko umrzeć przed wjazdem na SOR , tam nie ma znaczenia czy masz pieniądze pozycje znajomości ……. chorzy ludzie czekają cały dzien i każdy musi mieć kogoś do opieki nawet krzesła nie było tylko na stojąco , co te PISIORY zrobiły ze służbą zdrowia to jest po prostu zagłada .

    1. cebeerxx

      Przerabiałem to samo, ale ch.. tam z SORem, grunt że jest na wczasy we Władku i nowego lcdka Samsunga. A taki Orlen bije kolejne rekordy w sprzedaży hot dogów, spokojnie zwróciło im się te 100 mln wydane na jeden punkt Kubicy

      1
  10. noob

    Andrzej 31 lipca 2019 o 09:27Odpowiedz
    Najlepszy jest BOSS zarabia na forex systemem więc tego nie sprzedaje nikomu ale webinary o GPW sprzedaje za to tutaj od 2 lat nic nie robi , skąd on tyle bałwanów znajduje na webinary o GPW skoro nie było śniegu?

    W kolejnym wpisie czytam,ze masz żone,Normalnie nie wierze jak mozna z taka osoba wytrzymac.Wszedzie jad saczący sie z Twoich wpisow.Współczucia dla wszystkich z ktorymi masz kontakt na codzień.
    Strone J B smiało mozna polecic edukacyjnie tak samo jak Podtworca( tak trzymac Dedek,pozdrawiam).

    10
    1. Andrzej

      A co ma piernik do wiatraka , idź płać za webinary-BOSS może wtedy spokojnie na GPW 2 lata nic nie robić skoro ma takich mądrych klientów , kiedyś Zaorskiemu dałem za wzór BOSSa , że żyje z rynu ,ale on szybciutko znalazł BLOG i CeNY i mnie oświecił ,że BOSS nie żyje z rynku tylko z webinarów i Wizuu po 3800 , dopiero mi się oczy otworzyły , wystarczy policzyć ilośc klientów razy cena , i nie opowiadać bajek, że jest się niezaleznym żyjącym z rynku i wyśmiewać innych robiących analizy i szkolenia na kasę.

    1. Andrzej

      Ale co GPW ? czy S&P ?

      bo GPW do sierpnia czyli zmniejszenia polskich akcji w indeksie to ja bym nie liczył na mocne wzrosty , poza tym obligacje USA stoją 9 tydzien w miejscu a S&P rosło więc po obniżce obligacje powinny zmienic kierunek i kto wie czy akcje też tego nie zrobią , tak czy siak pierwsza obniżka stóp zawsze oznaczała spadki na akcjach a obniżka dzisiaj jest PEWNA

Dodaj komentarz