Komentarze

    1. Bankier1

      On od 1880 ciągle grał L-ki a poziomów tyle podał że już nie może być niżej że raczej nikomu DEPOZYT by tego nie wytrzymał taka jest prawda ,

      Jako jedyny tutaj pisałem , dokładnie JEMU też że będą spadki do ZAMKNIĘCIA LUKI na 1500 i dokładnie tak było , kto pamięta to potwierdzi a kto nie pamięta niech sobie poszuka

      1
      1. Max2

        Potwierdzam P. Bankier. Pamiętam również wiele Pana projekcji które się nie sprawdziły. Może czas szukać pozytywów u innych, bo szukając negatywnych projekcji zapominamy o własnych. A denerwuje nas u innych to czego u siebie nie tolerujemy.

        7
  1. Idmmaximus

    Oczywiście że na poważnie jako nieliczny w marcu pokazał projekcie mocnego wzrostu poznjej obronę okolic 1500 i jazdę na 2100 jak dla mnie idzie jak po sznurku a małe niezgodności punktowe to szum rynkowy spowodowany polityka wyborami itd ….. brawo Red jak narazie wielkie szacun a kto tego nie widzi cóż nie umie się przyznać, że jest słabszy i tego nie potrafił tak dobrze przewidzieć ..

    24
  2. noob

    Idmmaximus@
    Wogole nie neguje wyłapania dołka w marcu.Drugi to juz banalny 61% zejscie 100pk pod zzasieg 161%,moj system kazał sadzic l po 1515 itd itd.Mam na mysli pewnosc ,ze idziemy up kolejne 236 wyliczone.Oczywiscie chciałbym abysmy szli i szli i szli;-)to the sky

    1. wider_swider

      Ja nie mam zdania gdzie idziemy. Przedstawiłem jedynie obliczenie, po którego ewentualnym zrealizowaniu, wiele osób powinno zakopać głowę w piasek lub inne indywidualnie wybrane miejsce z ograniczonym dostępem promieni słonecznych.

      1
  3. sumadartson

    Max2 24 listopada 2020 o 19:35

    ///P. szlachcicu i co teraz Pan pocznie? Najlepszy analityk mówi że zwały nie będzie.///

    Jeśli to do mnie zapytanie to odpowiadam:
    Jeden słyszy co ktoś mówi, drugi słyszy to co chce usłyszeć. Ja niczego takiego nie usłyszałem a Waszmość nie próbuj pakować Arcymistrza w kabałę jakąś.
    Ja usłyszałem jeno (cytuję z pamięci): „W tej projekcji niczego złego nie widać”. Projekcja opiera się WYŁĄCZNIE na nastrojach stadnych.
    Gdyby tej projekcji postawić choćby kilka dodatkowych warunków( (P/E dla S&P500 powyżej 30 (Niektóre źródła podają aktualną wartość powyżej 40!!!!), stopa procentowa FED poniżej 0,5%, wskaźnik niespłacanych kredytów powyżej bodaj już kilkunastu %, i jeszcze kilka innych, które dotychmiast nie występowały w żadnym okresie podobnych, stadnych zdarzeń II)), to ukazanie projekcji opartej na przeszłości zachowań stadnych, na podstawie OBECNEGO zachowania stada było by w zasadzie niemożliwe.
    Co do najbliższej przyszłości polecam wysłuchanie ostatniej dyskusji w Loży Parkietu, ze wskazaniem na słowa Arcymistrza. Ponadto wszelkie projekcje, choć wielce pouczające i niesłychanie przydatne w przyszłości (wiem, bom doświadczył), niewiele znaczą w ciągu kilkuset najbliższych codziennych minut tańca z rynkiem na koniach wszelkiej maści.
    „Analityk mówi”, ja cie nie mogę, Waszmość to nawet anioła gotów do piekła wysłać

    6
    1. sumadartson

      Pal licho ssmańskie błyskawice, ale takich publicznie wypowiadanych przekleństw z ust kobiet i panienek (na trzeźwo!!!), to diablice mogą jeno pozazdrościć. Ale to nie dyskusja na tym forum, do kaduka.
      Mówiąc o piekle miałem na myśli Waszmości słowa. Nie przypominam sobie abym słyszał „zwała będzie” lub „zwały nie będzie”. Natomiast prorocze”obecna zwyżka powinna potrwać co najmniej do końca 2017 roku” zachowałem w życzliwej pamięci, podobnie jak wiele innych.

      2
            1. sumadartson

              Stop na koniach potrzebny jeno amatorom. Ja zamykam lub otwieram pozycje wtedy, kiedy JA uznam że warto. Nigdy nie ustawiłem stop lossa, choć bardzo często ustawiam zlecenia otwarcia lub zamknięcia na poziomach, jakich spodziewam się w ciągu sesji. I powiem szczerze, że te zlecenia (nie tylko z bolkowych górek), jeśli już wchodzą dają najlepszy profit. Koń to nie papier. Aleś mnie Waszmość wyciągnął na debatę. A obiecałem wrócić Pod Hołdem Pruskim. Sza…anielskich snów

              1
              1. Max2

                Cokolwiek Pan nie napisze działa przeciwko Panu. Czasami warto poddać się i powiedzieć..mylę się jak każdy inny człowiek…
                To nie ujma a wręcz kolej rzeczy. Pozdrawiam szlachcica. (sam mam w domu szablę ułańską odziedziczoną z dziada prapradziada :)))

                1
                1. sumadartson

                  Mylę się jak najgorszy czubek, ale Pod Hołdem Pruskim miałem znów najwięcej kasy w żywocie. : ))
                  W ogóle nie znam się na rynku. Nie wiem po jaką cholerę pisałem przez cały luty że czeka nas wyprawa Pod Grunwalda. Nie wiem po kiego diabła kazałem zbierać perły pod Grunwaldem. Po kiego wała pisałem ostatnio Pod Hołdem Pruskim, że przydała by się korekta w górę.
                  Przecie ja w ogóle nie mam pojęcia o rynku. Co najwyżej o ciągłym powiększaniu sakwy. Ale jakoś wcale mnie to nie martwi.
                  Ja tu nie piszę o jakichś poziomach 2100, czy 1650, żeby wykazać się mądrością. Dwadzieścia lat temu godzinami wyliczałem poziomy wsparcia i oporu, aby potem bezradnie patrzeć jak rynek je łamie i olewa. KIERUNEK decyduje o fortunie. A przede wszystkim realizacja małych strat i AKCEPTACJA dużych zysków, jak nauczał prof. Z. Komar.

                  2
                1. sumadartson

                  Ta szarlataneria pseudopsychlogiczna Waszmościa kiedyś wykończy. ‚Szczere okazywanie swoich oczekiwań’ a zwłaszcza ‚poglądów i myśli’ ma sens pod warunkiem że idzie w parze z mądrością, doświadczeniem a nade wszystko poszanowaniem bliźnich.
                  Jeśli Waszmość, nawet sprowokowany, okazujesz szczerze swój pogląd że Sir to np. tępak prawicowy, to wcale się nie wyzwalasz i nie oświetlasz swego cienia lecz brniesz w opary absurdu i samounicestwienia.
                  Nadaremno tłumaczyłem drzewiej że tylko Miłość i Miłosierdzie, również nasze do bliźniego jest w stanie dać nam szczęście. A o boskie trza się modlić i chwalić Pana bo dobry.

                  3
          1. tmoore

            Być może nie za grzeczne, nie musi Pan znać żadnych autorów, ale wygłasza Pan opinie zdecydowane i też niegrzeczne, bez podstawy teoretycznej. To nie jest jakiś autor – tylko znany analityk amerykański i to nie są wizje ale predykcje dotyczące czasów aktualnych.Ah, rozumiem, nie było o nim w der Onet ani GW to się nie liczy, można go olać a nawet o nim też napisać pogardliwie. Na marginesie – Trumpa nie bronię, ale niewiedza połączona z kategorycznością ocen mnie denerwuje.

            4
            1. rivsay

              Tak, mówię zdecydowanie że Trump jest idiotą, ogłasza\ał swoje ‚mądrości’ przez twitter nie przez swoją administrację.
              Tak, jestem głupi, nie znam żadnych autorów ani znanych analityków, co to jest książka?
              Tak, jak nie przeczytam czegoś w der Onet ani GW mam lęki, czasami się moczę.

Dodaj komentarz