Postraszmy się 1987 rokiem

Przyznam bez bicia, że nie jest to bardzo poważny argument, ale jakoś kusi mnie cały czas myśl, że w 13 lat po „pokoleniowym” krachu lehmanowym z 2008 roku może powtórzyć się sytuacja, która nastąpiła w 13 lat po „pokoleniowym” krachu nixonowym z 1974 roku. Synchronizację obu tych „pokoleniowych” epizodów można próbować zrobić tak:


Powered by macrobond.com

Podsumowanie: w 13 lat po poprzednim „pokoleniowym” krachu z 1974 roku na Wall Street doszło w okresie sierpień-październik 1987 do spektakularnego tąpnięcia cen akcji o 1/3; obecnie zbliżamy się do 13-tej rocznicy „pokoleniowego” krachu z 2008 roku.

Komentarze

    1. sumadartson

      I nie ma na tej liście żadnego POkrzywdzonego Sławomira?
      Skandal, dyskryminacja. Trza słać wici do TSUE.
      A psl powinien cicho siedzieć bo cała ta lista nie zrobiła nawet promila takiego przekrętu jak oni z kasą OFE, czy ceną gazu od oligarchii.

      5
      1. Max2

        Porównywanie z innymi jest słabe. Skoro inni kradną to i ja mogę? Szlachcic coś z wartościami na bakier. 🙂 A gdzie patriotyzm i dobro ojczyzny? No ale jak zlikwidują „wolność słowa” to chyba i w Waszmości rzeczywistości się nic nie zmieni?

        9
          1. sumadartson

            A któren z PiSu coś ukradł?
            A wolność słowa jeśli ma polegać na jednostronnej politycznej napie…lance legalnie wybranego rządu przez polskojęzyczne media to to nie jest żadna wolność tylko ogłupianie narodu.
            ŻADNE polskojęzyczne nie pokazało fotek z wyciągania łapówkarskiej kasy ze skrytek w mieszkaniu prominenta popslanych i to mają być media niezależne?
            Wg nazistów goebellsowska propaganda też była tylko medium. Niezależnym od rządu polskiego.

            7
  1. kot czpiot

    Ja uważam że to kowidowe gówno było tym co 87 tylko wystąpiło wcześniej. Jeśli to byłaby prawda to już trzeba zacząć myśleć inaczej. Bo jeśli historia zatoczyła koło to znaczy tylko tyle że my jako obserwatorzy widzimy to ale już z innego koła, z innej karuzeli

    1
  2. wider_swider

    mac_erson, trochę się podśmiechiwałem, więc wyrażę swoja opinię.
    Ogólnie rzecz biorąc uważam strategię Rafała za coś na kształt hazardu, choć w pewnym sensie na tym właśnie ona polega.
    Wpłacasz niewielki dla Ciebie depozyt i grasz każdą pozycję all in, mając stop loss ustawiony na połowie kapitału.
    Z tego co mówił, wpłacone na tego runa środki stanowią 5% majątku Rafała.
    Choć kwota pokaźna, to jeśli stanowi tak niewielki procent, to jestem w stanie zrozumieć pewnego rodzaju frywolność podejmowanych decyzji inwestycyjnych.
    Wg mnie pozycje były zajmowane na tak zwanego Boga, czyli ja pokaże rynkowi, że zawróci właśnie teraz.
    Z mojego doświadczenia wynika, że ten typ uczestników rynku musi zostać wywieziony, zanim dojdzie do faktycznego załamania.
    To tak ogólnie jeśli chodzi o moje postrzeganie tego eksperymentu i powodu dla którego o nim tutaj kilkukrotnie wspomniałem.

    Natomiast jeśli miałbym się odnieść do przebiegu jego transakcji z ostatnich dni, to jest mi mówiąc wprost przykro.
    Od miesiąca jego strategia zakładała kilkuprocentowe cofnięcie na indeksach, z wyraźnym wyszczególnieniem Nasdaqa, jako kandydata do największej zniżki ze względu na szaleńcze tempo wzrostów.
    Tutaj w mojej ocenie jest pierwszy błąd.
    Jeżeli chcemy grać na spadki, wtedy powinno się wyszukiwać momentów niepewności u liderów i otwierać shorty na maruderach. Analogicznie, chcąc grać na wzrosty, to właśnie najmocniejszych powinniśmy obstawiać.
    Gdyby Rafał patrząc na Nasdaqa, rozgrywał DAX-a, jego wynik byłby dodatni.
    W efekcie sporych strat uwypuklonych zostało wiele słabości psychicznych.
    Przede wszystkim tracąc na Nasdaqu, w pewnym momencie odpuszczał i przeskakiwał na inne instrumenty, na których odrabiał część strat.
    Po drugie kilkukrotnie kurs zszedł w rejon gdzie był na zero i tam nie zamknął pozycji, w kolejnym ruchu zwielokrotniając stratę. Wnioski jakie z tego wyciągnął były takie, że należało zamknąć pozycję i odnowić ją wyżej.
    Po trzecie transmitował całą rozgrywkę live i wdawał się w różnego rodzaju dyskusje, gdzie bronił swoich przekonań oraz pozycji. W ten sposób już nie tylko walczył z rynkiem, ale również z oponentami, a może przede wszystkim nimi.
    Po czwarte bardzo chciał się odegrać na samym Nasdaqu, więc wielokrotnie do niego wracał.
    W piątek zajął pozycję short na Nasdaqu i przytulił tam całkiem solidny profit. Problem w tym, że rynek już go wytresował.
    Nauczył, że zysk potrafi szybko uciec, dlatego należy go szybko zrealizować, a następnie przeskoczyć na waluty i poczekać na odbicie.
    Rafał dokładnie tak zrobił, a tym razem zejście było zdecydowanie mocniejsze.
    Nie wiem w którym momencie otworzył kabla.
    Czy było to od razu po zamknięciu Nasdaqa, czy gdy ten coraz mocniej nurkował i dokonał transakcji pod wpływem emocji.
    Tak czy siak, podsumowując, uważam, że:
    1. Rafał miał dużego pecha.
    2. Trafnie ocenił zbliżający się moment przesilenia.
    3. Zawiódł go brak konsekwencji.
    4. Gdyby nie transmitował tego runa, jego wynik mógłby być dużo lepszy.
    5. Ten zapis jest bezcennym materiałem psychologii tradingu.

    9
    1. b_54

      Pan Zaorski de facto gra za 100% kapitału, wpłaca 5% i gra z lewarem x20 z ustawionym stop losem na połowę wpłaconej kwoty. To podobne jak gdyby zainwestował 100% kapitału i ustawił stop losa na -2.5%, ale chroni przed lukami i innymi nieprzewidywanymi wydarzeniami.

      1
      1. duch_natury

        „Pan Zaorski wpłaca 5%”

        Jestem ciekaw, czy tak jest w istocie.
        Zobaczymy (mam nadzieję, że nie) czy gdyby stracił tą pulę uzupełni depo na rachunku i rozpocznie następną grę czy rozłączy się w chwilowy niebyt szukając dofinansowania.

        1
    2. duch_natury

      @wider1. Rafał miał dużego pecha.

      1. Rafał miał dużego pecha. – nie widzę tutaj żadnego pecha, zagrał jak Bóg jak sam to ładnie określiłeś, dodatkowo frywolnie, bez żadnej głębszej koncpecji – co jeśli nie mam racji

      2. Trafnie ocenił zbliżający się moment przesilenia – hmm, siedział 30 dni na pozycjach za nim coś tam się skorekciło na NSQ i jesteśmy po 4 dniach raptem 2% od maxów i wyżej niż zaczynał swoje shorty. Raczej ewidentnie nie trafił z timingiem

      3. Zawiódł go brak konsekwencji – tu się częściowo zgodzę

      4. Gdyby nie transmitował tego runa, jego wynik mógłby być dużo lepszy – na pewno

      5. Ten zapis jest bezcennym materiałem psychologii tradingu. – oł jes 😉

      3
  3. b_54

    @Guy Fawkes

    Sir, pozwól że zwrócę uwagę na jedną kwestyję odnośnie Rosji. Otóż, jak wiadomo Rosja uważa się nie za zwykłe państwo, a za Imperium, konkretnie Trzeci Rzym. Z imperium kraje sąsiednie mogą „dogadać się” wyłącznie na zasadzie podległości, o ile nie są co najmniej porównywalnym imperium. Wystarczy popatrzeć jak „dogaduje się” z Rosją jej bratnia Białoruś. Oczywiście Rosja chętnie przyjmie Polskę pod swe skrzydła jako swoją strefę buforową, ale od Rosji w najlepszym razie możemy oczekiwać statusu porównywalnego z Królestwem Kongresowym lub PRL (co w pewnych okolicznościach historycznych może być i tak najlepszym rozwiązaniem). Analogiczne uwagi odnoszą się zresztą do relacji Polski do współczesnej wersji Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.

    Ale realistycznie patrząc w następnych latach na stole mamy dwie opcje: podległość Niemcom lub Rosji (tu się zgadzam, że nie ma dobrego rozwiązania). Podległość Niemcom daje lepszą perspektywę gospodarczą, a podległość Rosji lepszą perspektywę bezpieczeństwa (bo Rosja jest silniejsza militarnie niż Niemcy). Na korzyść zależności od Rosji przemawia duża szansa zachowania granic w obecnym kształcie, czego nie można być pewnym w przypadku Niemiec w ewentualnie zmienionej sytuacji politycznej w tym kraju. Jednak dopóki w Niemczech nie dojdą do głosu siły domagające się od Polski zwrotu Ziem Zachodnich powinniśmy być związani z Niemcami i wzmacniać się gospodarczo na ile się da (oczywiście jest tu kwestia stylu – można to robić „na kolanach”, albo „z godnością”). Jeśli natomiast niemieccy rewanżyści staną się kiedyś znaczącą siłą polityczną, będziemy musieli zrobić zwrot, wystąpić z Unii (o ile będzie istniała) i zaoferować się Rosji w zamian za bezpieczeństwo. Ale nie wcześniej, bo Rosja nie ma nam nic do zaoferowania prócz obrony przed Niemcami za cenę uzyskania strefy buforowej.

    PS. Sojusz z Anglosasami to mrzonka, oni, w przeciwieństwie do Rosji i Niemiec, na tym obszarze nie mają żywotnego interesu – w razie czego będą nam co najwyżej zrzucać na spadochronach zaopatrzenie, jak w Powstaniu Warszawskim.

    5
    1. Guy Fawkes

      Dzięki za rzeczowy głos, jakże różny od głosów zahipnotyzowanych niebieską poświatą.

      Po kolei.

      Rosja kiedyś uważała się za Trzeci Rzym, dziś już tak nie est.
      Dziś Rosja po pierwsze est słaba demograficznie, po drugie, ma w Azji wyzwanie nie do uniesienia, po trzecie nawet w maksymalistycznym przypadku reintegracji imperialnej, będzie już od początku ”rozpruta po szwach”. Rosja przede wszystkiem ma się czego bać.

      Sytuacja est zupełnie inna, Rosja est zupełnie czym innym, i jej sytuacja strategiczna est zupełnie inna. W Polsce obie główne agentury używają mitu Rosji jako straszaka i pałki dla ubogich.

      Nawet taki jastrząb jak Dugin chce nas obdarować specjalnym statusem:

      //Poland should be granted a „special status” in the Eurasian sphere.//
      https://en.m.wikipedia.org/wiki/Foundations_of_Geopolitics?fbclid=IwAR2ZU1WtuQHWhMR3ZUT6quRPN4P5lvxRJopnGLZeRunL2B0K4beAOSZPQxU

      Królestwo Kongresowe czy PRL to stare nieadequatne klisze. A czy teraz nie jesteśmy PRLem + ? Bo o statusie Królestwa Kongresowego to chyba nie ma co marzyć, come on!:))

      …………………………………………………………………………………………….

      Co do Niemiec, to są one złamane moralnie i podzielone. Ale ośrodek kierowniczy est konsekwentny i zachowuje ciągłość państwowości niemieckiej, której odwieczne cele realizuje metodami pokojowymi.

      W dającej się przewidzieć perspektywie Niemcy nie wejdą otwarcie na drogę wojny, ale chętnie taką sytuacje zaaranżują na wschodzie (patrz wojna w Jugosławii), i kiedy już Rosjanie dojdą do Wisły, to Niemcy dojdą do Wisły z drugiej strony w charakterze sił humanitarnych i tak już zostanie, w ten sposób, cudzymi rękami przeorowadzą rewindykacje terytorialne.

      Nie można powiedzieć, że Rosja poza bezpieczeństwem nie ma nic do zaoferowania. Rosja może oddać to, co zabrała w WW2, żeby zagwarantować sobie, że Polska nie będzie podstawą antyrosyjskiej dywersji mocarstw na międzymorzu.

      Ja bym żądał jeszcze Królewca, żeby raz na zawsze zamknąć strategiczny temat Prus Wschodnich i jako odszkodowanie za WW2.

      …………………………………………………………………………………………..

      Nie est tak, że my możemy sobie wybrać kierunek rozwoju sytuacji w Eurazji, tylko odwrotnie, ta sytuacja wybierze sobie nas w takim czy innym charakterze.

      Ameryka odchodzi i gaśnie, prędzej czy później zderzymy się z tą sytuacją, jeśli rządzić nami będą dalej obce agentury, reprezentujące obce interesy.

      W pewnych aspektach porównanie PRL+ do PRLu pierwszego nawet nie da się przeprowadzić. W PRL produkowano nowoczesne czołgi. W PRL+ już nie ma takich zdolności. A po 6 latach dobrej zmiany przemyśł czołgowy odtatecznie upada.

      To est katastrofa. Agentura amerykańska bardzo drogo kosztuje i z powodu tych drogich łapówek, które okresowo musi opłacać i z powodu łapówek wewnętrznych, czyli socyjalizmu. To est ogromny koszt.

      Agentura niemiecka będzie wygaszała Kraj w szybszym tempie.

      Obie agentury hipnotyzują ubogich m.in. fałszywym obrazem rzeczywistości, w tym Rosji i Chin.

      Rzeczywistość est inna. Nie musimy płacić takich kosztów.

      4
      1. fast_market

        Załóżmy przez chwilę, że to realne. Tak tylko na chwilkę.
        I teraz pytanie: kogo lepiej mieć u sterów?
        Obecnych dyletantów i egoistów czy jednak ludzi wykształconych (prawdziwą elitę)?
        Osobiście uważam, że jedynie Radek Sikorski nie da sobie (nam) w kaszę dmuchać
        i jest zdolny do naszej skutecznej obrony, ale opinie mogą być różne.
        No może jeszcze Donald, ale nie mam pewności.
        Tak wiem, że to niepopularna opinia, nie tylko na tym blogu…

        5
          1. fast_market

            @duch_natury
            Wiem co masz na myśli. Mnie też irytowali, w szczególności ich pomysły (podniesienie wieku emerytalnego
            i zabieg z OFE, czy chęci wprowadzenia u nas EUR), ale widząc to co widzę obecnie to nie mam wątpliwości.

            2
                1. duch_natury

                  Alternatywa to powiedzieć im koniec – nie iść na wybory lub zagłosować na kogoś totalnie spoza obozu systemowego. W przeciwnym razie godzimy się na dalsze okradanie z kasy i naszych praw przez te pseudo elity.

                  4
        1. Guy Fawkes

          Radek Zdradek to figurant.

          Offizierowie prowadzący są coraz głupsi, to i ich agentura est coraz głupsza.

          Fundamentalny błąd to przebywanie w paradygmacie wyboru pomiędzy głównymi agenturami, które zło est mniejsze.

          Trzeba się z tego wyrwać, bo właśnie to est główny mechanizm rozgrywania Polaków.

          Divide et impera.

          1
  4. duch_natury

    @NIemcy, Rosja, Anglosasi, US

    Uważam, że wszelkie rozwiązania kto lepszy nie będą miały większego znaczenia w perspektywie rychłego globalnego przemodelowania świata. Jestem przekonany, że jeśli dożyjemy to przekonamy się jak przemiany będą ogromne w perspektywie max. 10 lat.

    2
    1. sumadartson

      Widzę że Bałtyk pozytywnie wpływa na procesy myślowe.
      Zmiany będą ogromne.
      1. Naród rosyjski w wielkiej biedzie popędzi oligarchów po azyl do Chin
      2. Narody Białorusi i Ukrainy powstaną z kolan i wyzwolone połączą się unią z Rzeczpospolitą a to w celu obrony przed:
      3 Kalifatem zachodnioeuropejskim, który zapanuje od Odry po Atlantyk.
      Chyba latoś wyruszę też nad Bałtyk bo nie mam pomysłu co zrobić ze Skandynawią

      2
  5. wider_swider

    Chyba masz rację mac_erson.
    Prawdziwy trader powinien mieć jasno sprecyzowany poziom, przy którym przyznaje się do błędu.
    Co prawda ma niby stop loss gdy zrobi -50% na rachunku, ale po pierwsze to przetrzymał, a po drugie później ponownie kilkukrotnie wracał.
    Czyli tak jak napisałeś- gambling.

    1
  6. Guy Fawkes

    @Fast Market

    Pomijając już wcześniejsze wkurzające sprawy, mnie przekonały dwie rzeczy.

    Po pierwsze potwornie drogie w zakupie i potwornie drogie w eksploatacji oraz nie nadające się na nasz ”teatr” abramsy, które w istocie przekreślają możliwość odbudowy przemysłu czołgowego i przede wszystkim możliwość posiadania własnego, niezależnego od obcych kluczowego uzbrojenia.

    To est Piątka dla Zwierząt niszcząca kolejną jeszcze ważniejszą dziedzinę.

    Po drugie, Ukraina jako państwo bałtyckie. Ten projekt powstał pod sam koniec pierwszego PISu i od początku była mowa o Elblągu jako porcie ukraińskim. Nie, że my komuś damy ulgi jakieś czy coś, tylko Elbląg ma być ukraiński. Cały port. Ale podczas budowy o tym się nie mówi.

    To potwierdza moje najgorsze obawy co do podstolika – sidechaina Intermarium, którego celem strategicznym poprzez m.in. fałszowanie linii Curzona, est utylizacja Polski.

    Paradoksalnie Tusk uwalił ten projekt, ale myślę, że wynikało to z niemieckiej racji stanu.

    ………………………………………………………………………………………….

    Rację ma Staś kataryniarz, Jarozbaw to szczurołap est.

    2
    1. fast_market

      Mnie się wydaje jednak, że to amatorzy i nie ma tam jakiegokolwiek planu strategicznego.
      Chyba, że im ktoś go podsuwa, a oni bezwiednie w to wchodzą.
      Co do czołgów to dziwię się, że pracownicy i kooperanci PGZ jeszcze nie wyszli na ulice.
      Nasz przemysł zbrojeniowy jest od lat likwidowany, a lekką ręką wydaje się
      grube miliardy obcym firmom na nikomu niepotrzebny sprzęt. Bez lub z ułomnym offsetem.
      To drugie, z Ukrainą, to chyba jakieś fantasmagorie. Nie wydają się trzymać zdrowego rozsądku.

      Ale pomijając wszystko zobacz, że będziemy się jako Państwo liczyć do czasu, aż będziemy
      generować na tyle dużą gotówkę, żeby móc chodzić na zakupy do naszych zachodnich przyjaciół.
      Choćbyśmy tylko blefowali, ale przynajmniej moglibyśmy to robić.
      Dlatego tak ważna jest dla nas gospodarka i długoterminowy rozwój.
      A oni to wszystko psują otwierając 1000 frontów na raz, aby móc trochę więcej ukraść
      i być bezkarnym. Sami siebie pogrążamy będąc taką kobyłą trojańską w Unii, która to Unia,
      mimo różnych kontrowersji, zapewnia najdłuższy w powojennej historii okres
      prosperity i spokoju. Po co to robimy? Dlaczego to ktoś popiera? To nie jest w naszym interesie.

      3
        1. Guy Fawkes

          Nie dość przez tyle wieków Pus wschodnich niemieckich, ostatnio rosyjskich, to jeszcze potrzebne ukraińskie.

          W W Elblągu miała być cała ukraińska enklawa. Port, społeczeństwo i gospodarka.

          Mleczarz z Anatevki jako karykatura Konrada Mazowieckiego:))

          Wystarczy.

          2
  7. sumadartson

    Czy tak trudno pojąć że skoro Odessa ma być nasza to Elbląg musi być Ukraiński?
    Lech w odróżnieniu od szachistów rosyjskich rozgrywał z gory calą partię a nie kilka ruchów. Nie przewidział tylko że nafaszerują mu skoczka dynamitem.

    2

Dodaj komentarz