DAX i GSCI jak w 1985 i 1998 roku

W ostatnim okresie mogliśmy na rynkach zaobserwować dwa interesujące zjawiska: z jednej strony mierzący ceny surowców na światowych rynkach Goldman Sachs Commodity Index spadł do najniższego poziomu od przynajmniej 5,5 roku, a mniej więcej równocześnie indeks giełdy we Frankfucie DAX-30 wybił się na nowe historyczne maksima. Z podobną sytuacją – oba sygnały (ten na DAX-ie i ten na GSCI) pojawiają się w odstępie nie większym niż miesiąc –  w okresie od początku lat 70-tych mieliśmy do czynienia wcześniej jedynie dwukrotnie. Po raz pierwszy to kryterium zostało spełnione w począwszy od lutego 1985 roku, a po raz drugi począwszy od marca 1998 roku:

 


 

Myślę, że nie powyższego obrazka nie trzeba specjalnie wyjaśniać. Dodam tylko, że korekta z 1984 roku widoczna na wykresie przed pojawieniem się sygnału z 1985 roku związana była z największym w historii (do czasu kryzysu z 2008 roku) upadkiem amerykańskiego banku Continental Illinois, a analogiczna korekta z 1997 roku widoczna na wykresie przed pojawieniem się sygnału z 1998 roku związana  była z wybuchem kryzysu azjatyckiego.

Oczywiście identyczna korekta widoczna na wykresie pod koniec ubiegłego roku przed pojawieniem się obecnego sygnału związana była z kryzysem rubla

Zwyczajowo podaję ścieżki zarówno DAX-a jak i GSCI po obu sygnałach:

 

 

 

 

… i uzyskane przez ich uśrednienie projekcje wartości obu indeksu:

 

 

 

Wnioski każdy może sobie wyprowadzić na własną rękę. Gdybym ja miał szukać cech wspólnych zachowania cen surowców i niemieckich akcji po obu historycznych momentach podejrzewanych o podobieństwo do obecnej sytuacji, to wskazałbym na następujące:

1) GSCI spadał bez większych korekt (ale były mniejsze) przez następne przynajmniej 9 miesięcy;

2) DAX zwyżkował bez większych korekt (ale były mniejsze) przez następne przynajmniej 5 miesięcy;

3) bessa na GSCI skończyła się najpóźniej po 17 miesiącach;

4) hossa na DAX-ie powinna skończyć się za 2 lata (odpowiednik bessy od marca 2000) – 2,5 roku (odpowiednik krachu od sierpnia 1987) czyli gdzieś w 2017-tym. 

5) w III kw. tego roku istnieje ryzyko wtórnego kryzysu analogicznego do kryzysu rosyjskiego, który nastąpił latem 1998 roku (ale po sygnale z 1985 roku niczego takiego nie było). 

Po 3 latach na rynku akcji i 6 na rynku surowców rozbieżności pomiędzy obydwoma scenariuszami historycznymi zaczynają być tak duże, że szukanie wspólnych cech traci większy sens. 

Do przemyślenia pozostaje rozbieżność pomiędzy datami uzyskanymi teraz (1985, 1998) a tymi sugerowanymi w poprzednim wpisie dotyczącym kursu EUR/USD (1981, 1997). W obu przypadkach kierowani jesteśmy w ten sam okres (1981-1985, 1997-1998), ale sięgające 4 lat rozbieżności czasowe sugerują, by przedstawionych analogii nie traktować całkiem dosłownie, a raczej inspirować się w swoich działaniach „duchem” obu okresów historycznych na rynkach finansowych i nie tylko, który powinien być podobny i obecnie. 

 

 

Dodaj komentarz