Sygnały na WIG-20

Proponuję dziś zabawę WIG-iem 20. Indeks ten w miniony piątek spadł do najniższego poziomu od 2009 roku. W jego historii 5-letnie minima zdarzyły się w wcześniej 2-krotnie: 16 lutego 2009 czyli na dzień przed dołkiem bessy z lat 2007-2009 oraz 24 września i 3 października 2001 czyli w dołku bessy z lat 2000-2001. Na poniższym obrazku te sygnały zaznaczone zostały czerwonymi trójkątami.

 

 

Tej słabości GPW towarzyszył od końca sierpnia pokaz siły Wall Street. W rezultacie w ciągu 45 sesji do poniedziałku zmiana WIG-u 20 okazała się o ponad 14 pkt. proc. niższa niż zmiana S&P 500. W okresie minionych 14 lat z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia dwukrotnie: w lutym 2009 oraz w maju 2003. 

 

 

Nominalny poziom indeksów jest jednym  z najmniej istotnych elementów przy analizie rynku, ale przy okazji warto zauważyć ciekawostkę jaką jest spadek nominalnej wartości WIG-20 poniżej nominalnej wartości S&P 500. W całej historii WIG-u 20 indeks ten miał mniejszą wartość niż S&P 500 kilkukrotnie w okresie październik 1998-marzec 1999, potem w listopadzie 1999 oraz w okresie lipiec-październik 2001. 

 

 

W kontekście optymistycznej wymowy wpisu sprzed tygodnia trudno nie traktować powyższych sygnałów jako pretekstu do rozważenia hipotezy, że i tym razem mamy do czynienia z podobną do tych z przeszłości zdarzającą się raz na kilka (6-7) lat okazją do tanich zakupów akcji największych polskich spółek. 

Na razie jednak inwestorzy i spekulanci najwyraźniej nadal sparaliżowani są perspektywą nadchodzącej „madziaryzacji” polskiego rynku finansowego, co – gdyby traktować dosłownie węgierskie doświadczenia z lat 2010-2014 – oznaczałoby uporczywą słabość rynku akcji i złotego w trakcie całej kadencji nowego rządu. Z drugiej strony „gumka” wydaje się być skrajnie napięta (pesymiści powiedzą, że już dawno pękła) i jeśli w najbliższych tygodniach nie dojdzie na świecie do poważniejszego pogorszenia koniunktury, to inwestorzy prędzej czy później zaryzykują wrócą na nasz rynek. Na razie trzeba pewnie poczekać na exposé premier nowego rządu i reakcję rynków nań. 

Dodaj komentarz