Do kiedy rządowi wystarczy pieniędzy?

Wskutek globalnego kryzysu w latach 2008-2014 relacja długu publicznego do PKB w naszym kraju wzrosła z 40,7 proc. do 52 proc. Po konfiskacie przez rząd połowy oszczędności emerytalnych obywateli zgromadzonych w OFE (131 mld zł) relacja ta spadła w lutym do 44 proc. PKB i od tamtej pory znowu rośnie. W ciągu minionych 2 lat i 10 miesięcy wzrosła o 6 pkt. proc. i na koniec grudnia ponownie przekroczyła 50 proc. Obecne tempo wzrostu relacji długu publicznego do PKB jest nieco wyższe (0,181 pkt. proc. na miesiąc) niż to obserwowane w latach 2008-2014 (0,164 pkt. proc.).

Ekstrapolując w przyszłość obserwowane od lutego 2014 tempo przyrostu można otrzymać zgrubny szacunek terminu, w okolicach którego relacja długu do PKB osiągnie konstytucyjny próg 60 proc. Oczywiście co kwartał ten szacunek się zmienia. Po I kw. ub. r. można było spekulować, że konstytucyjny próg zostanie osiągnięty w listopadzie 2023 roku, po drugim kwartale, że w w kwietniu 2021, po III kw. – w kwietniu 2022, a po publikacji danych za ostatni kwartał ubiegłego roku tak szacowana data wypadła w lipcu 2021 roku. To za 4 lata i 4 miesiące. 

 

dlugdopkb1

 

Co kwartał po publikacji kolejnych danych o PKB będę uaktualniać ten wykres i szacunkową datę osiągnięcia przez dług publiczny konstytucyjnego poziomu szukając jakiejś ewentualnej zmiany tempa przyrostu długu. 

W mojej ocenie „dobre” (w znaczeniu inflacyjne) czasy dla gospodarek podobnych do polskiej nadejdą dopiero w 2020 roku, co od 2021 roku powinno zacząć powodować „samoczynny” spadek wysokości relacji długu publicznego do PKB. W ten sposób w latach 2021-2025 powinno dojść do spadku relacji długu do PKB podobnego do tego z lat 2004-2008 (z 47 proc. do 40,7 proc.).

Jak widać to oszacowana przeze mnie data początku „samoczynnego” spadku poziomu długu (2021 rok) pokrywa się z przedstawionym powyżej oszacowaniem daty, kiedy osiągnięty zostanie konstytucyjny limit długu (lipiec 2021). Fajnie byłoby dotrwać do „dobrych czasów” bez recesji gospodarczej przedłużając na następne lata dotychczasowy status Polski jako „zielonej wyspy”. Niestety widoczny jest tutaj brak jakiegokolwiek marginesu bezpieczeństwa, co trochę niepokoi. 

 

Podsumowując: utrzymanie dotychczasowych trendów przyrostu długu publicznego i nominalnego PKB sugeruje, że konstytucyjny limit 60 proc. osiągnięty zostanie w okolicach lipca 2021 roku. 

 

 

Dodaj komentarz