Polska dogoniła Niemcy pod względem wysokości stopy bezrobocia

Według najnowszych danych Eurostatu wysokość stopy bezrobocia (według metodologii, która jako bezrobotne uznaje jedynie osoby gotowe do podjęcia pracy w ciągu 2 tygodni) w Polsce wyniosła we wrześniu 3,4 proc. czyli tyle samo co w Niemczech. W Unii Europejskiej niższa stopa bezrobocia występuje jedynie w Czechach, gdzie jest taka jak w Japonii (2,3 proc.). W Europie jedynie jeszcze w Islandii (która nie należy do UE) stopa bezrobocia jest niżej (2,6 proc.).

 

201811021stopabezrobocia2
Rzut oka na powyższe zestawienie sugeruje, że:

1) nad Morzem Śródziemnym (Grecja, Hiszpania, Włochy, Cypr, również Francja, a także Turcja) ludzie mają przyjemniejsze rzeczy do roboty niż oficjalna praca;

2) pobyt w strefie euro zdaje się generalnie nie sprzyjać niskiej stopie bezrobocia (chociaż oczywiście Niemcy i Holandia są tu wyjątkiem);

3) Mitteleuropa stronk!

4) stopa bezrobocia w UE jako całości jest wyraźnie wyższa niż w USA i Japonii.

 

Warto też zauważyć, że wysokość stopy bezrobocia w Unii Europejskiej w sierpniu i wrześniu (6,7 proc.) była niższa niż w poprzednim minimum z lutego-kwietnia 2008 (6,8 proc.). 

 

201811022stopabezrobociawUE

 

Co ciekawe w poprzednim cyklu Juglara sygnałem ostrzegającym przed nadchodzącą bessą na rynku akcji było zejście wysokości stopy bezrobocia w UE do poziomu 7,2 proc. w maju 2007, o czym dowiedzieliśmy się miesiąc później, a więc tuż przed pierwszym szczytem hossy na europejskich rynkach akcji z lipca 2007 (drugi był w październiku). Co ciekawe w obecnym cyklu wysokość stopy bezrobocia w UE spadła do poziomu 7,2 proc. w grudniu 2017. Cykliczna bessa zaczęła się miesiąc później. 

Jest dosyć oczywiste, że zbyt dobra sytuacja na rynku pracy z punktu widzenia pracowników (bardzo niska stopa bezrobocia) może nie być korzystna dla przedsiębiorstw, które zmuszone bywają wtedy do ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z koniecznością podnoszenia płac. 

 

201811023stoxxistopabezrobocia

 

Nie wydaje mi się, by tę analogię z 2008 roku należało traktować śmiertelnie poważnie. Osobiście uważam, że cykliczna bessa rozpoczęta w styczniu 2018 okaże się ostatecznie łagodniejsza niż ta z lat 2007-2009. Mimo tego można zauważyć, że dekadę temu stopa bezrobocia w UE spadała jeszcze przez 7 miesięcy (do lutego 2008) od początku bessy na rynku akcji (licząc od lipca 2007) i zaczęła rosnąć (od maja 2008) w 10 miesięcy po szczycie hossy. Równocześnie ówczesna bessa na rynku akcji skończyła się (w marcu 2009) dopiero 10 miesięcy po pierwszym miesiącu wzrostu wysokości stopy bezrobocia w UE, gdy jej wysokość sięgnęła 8 proc. (w styczniu 2009, o czym dowiedzieliśmy się miesiąc później). 

Podsumowując: 1) Polska dogoniła Niemcy pod względem wysokości stopy bezrobocia (liczonej według metodologii Eurostatu); 2) równie niskiej co ostatnio wysokości stopy bezrobocia w Unii Europejskiej z lat 2007-2008 towarzyszyła cykliczna bessa na rynku akcji, która skończyła się dopiero w 13 miesięcy po osiągnięciu przez wysokość stopy bezrobocia cyklicznego minimum, w 9 miesięcy po pierwszym miesiącu wzrostu stopy bezrobocia i dopiero gdy jej wysokość wróciła powyżej poziomu 8 proc. (wobec 6,8 proc. w dołku). 

 

 

Komentarze

  1. red.007

    red.007

    @mac-erson
    Ja Ci życzę jeszcze jednej nóżki.
    Lubię malować a,że trochę się nudzę to szukam argumentów także pro-wzrostowych.Co będę sobie żałował.
    Wyszło mi tak:
    https://www.bankfotek.pl/image/2127429
    Argument jest taki,że 4 w TUK zachodzi na 2.
    Przy tym wariancie nóżki w dół może nie być i jesteśmy w nowym impulsowym wzroście.
    Pewnie zaraz Kolega @dociekliwy 54 da mi „opieprz” ale nich tam,cenię sobie jego zdanie.
    2018/11/02 20:41:05

Dodaj komentarz