sWIG-80 najsilniejszy wobec WIG-u 20 od 15 miesięcy

Na razie teza postawiona w poprzednim miesiącu – „Teraz pora na MiŚ-e” – zdaje się potwierdzać. Dziś rano sygnalizowałem, że względna siła sWIG-u do WIG-u 20 wzrosła wczoraj do najwyższego poziomu od 15 miesięcy i że taki sygnał pojawiał w każdym z 7 ostatnich cykli Kitchina za każdym razem poprzedzając dalsze wielomiesięczne umocnienie indeksu akcji małych spółek względem WIG-u 20. Nanieśmy te sygnały nie na wykres względnej siły sWIG-80 do WIG-20 jak to zrobiłem w porannym komentarzu, ale na goły wykres sWIG-u.

Powered by macrobond.com

Wygląda to obiecująco. Trzy najgorsze przypadki to sygnały z 30 marca 2000, bo wtedy do szczytu sWIG-u brakowało już tylko ok. 4 miesięcy (a WIG był już po szczycie hossy), a skala wzrostu była niewielka, 18 marca 2013, bo wtedy po drodze do sporych zysków sWIG zaliczył 8,3 proc. korektę oraz 20 lipca 2015, bo wtedy sygnał ten pojawił się już w trakcie cyklicznej bessy i na pojawienie się dużych zysków trzeba było czekać wiele miesięcy (a po drodze sWIG zaliczył 8,2 proc. spadek).

Bazując na tych 7 precedensach można ostrożnie założyć, że przez najbliższe niecałe 4 miesiące – czyli do marca 2020 – sWIG-owi nic poważniejszego nie grozi. Oczywiście tym razem może być inaczej, ale te 7 precedensów wspiera wcześniejszą hipotezę o atrakcyjności akcji MiŚ-ów w najbliższym czasie.

Powered by macrobond.com

Projekcja wartości sWIG-u uzyskana przez uśrednienie ścieżek indeksy wokół tych 7 historycznych sygnałów i zsynchronizowana z sygnałem wczorajszym oczywiście ładnie rośnie przez następne ok. 16 miesięcy. Nie należy jest traktować zbyt dosłownie, ale po prostu jako sugestię, że w przeszłości taka jak ostatnio relatywna siła sWIG-u wobec WIG-u 20 przekładała się zwykle na dalsze – silniejsze lub słabsze, dłuższe lub krótsze – wzrosty cen akcji małych spółek, więc może i obecnie będzie podobnie.

Powered by macrobond.com

Podsumowanie: w przeszłości – takie jak wczorajsze -wyjście względnej siły sWIG-u 80 do WIG-u 20 na 15-miesięczne maksimum 7-krotnie zapowiadało dalsze przynajmniej 4-miesięczne (a zwykle dłuższe) wzrosty sWIG-u w ramach cyklu Kitchina.

Komentarze

  1. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @swb1:
    „Panie Wojciechu trudno mi pojąc pańskie żale nad zlikwidowanymi gimnazjami.
    System z gimnazjami to była autentyczna katastrofa nauczania. I nie chodzi tu o gimnazja a o 3-letnie licea i tragiczny poziom przygotowania do matur.
    Ten system z gimnazjami miał chyba tylko taki sens, że była to ukryta częściowa prywatyzacja nauczania. Licea działały na zasadzie: słabo uczymy a na maturach ostro egzaminujemy. Skutkowało to tym, ze aby zdać maturę na poziomie umożliwiającym dostęp do sensownych studiów wyższych trzeba było brać korepetycje, albo uczyć się na własną rękę niezleżenie od szkoły.
    W sumie był to podły patologiczny system podobny do tego w tzw służbie zdrowia. Gdzie płaci się na to dziadostwo podatki a na przyzwoite leczenie i tak trzeba płacić prywatnie.
    Utrzymywanie takiego systemu miało chyba tylko jeden cel – bolszewicką indoktrynację.”

    Nie płaczę za gimnazjami, bo jest mi zupełnie obojętnie w jaki sposób od strony technicznej w Polsce jest zorganizowane „młodzieży chowanie”. Denerwuję się tylko, że w poprzednim systemie polskie 15-latki zajęły w badaniu PISA z 2018 roku 2-gie miejsce w Europie za Estończykami, a to znaczy, że nie był on zły (nawet jeśli ten świetny wynik to zasługa innych czynników, to system nie zdołał tego pozytywnego wpływu znieść), a
    przeprowadzając ostatnie zmiany rząd mógł coś schrzanić kierując się jakimiś motywami odległymi od troski o poziom kształcenia dzieci. Po prostu zmiana systemu, który daje świetne wyniki – motywowana sentymentami „boomerów” („jak byłem mały to tak było i proszę wyszedłem na ludzi”) czy innym ideolo – wydaje mi się bardzo ryzykowna.

    Pozostaje mieć nadzieje, że organizacja sposobu nauki nie ma znaczenia, bo o świetnych wynikach polskich dzieci decydują inne czynniki – czynniki rasowe czy kulturowe, brak dużej imigracji, nauczyciele itp. – i te zmiany nie przyniosą szkód.

    1
    1. Guy Fawkes

      System stabilny, w którym nie trzeba co chwilę zmieniać szkół (szok) jest sam w sobie lepszy, ale nie jest warunkiem wystarczającym, tylko sprzyjającym dobremu kształceniu. Trzyletnie gimnazja z tym całym systemem testów same w sobie stwarzały warunki niesprzyjające kształceniu.

      A że poziom był coraz niższy, to mówili profesorowie uniwersytetów oceniając nowe roczniki studentów.

      2
      1. wojciech.bialek (Autor
        Wpisu
        )

        Szału dostaję, jak słyszę ten ostatni argument. Po pierwsze uczelnie same są sobie winne rekrutując dla pieniędzy kogo się da. Po drugie na studia trafia się po liceum czy technikum, a nie po gimnazjum.

        5
    2. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      I jeszcze jedno: polskie 15-latki są w czołówce światowej, a potem w międzynarodowych rankingach uczelni następuje katastrofa. Więc wydaje się, że jakiś poważny błąd systemowy znajduje się albo na poziomie liceów albo uczelni wyższych. Pewnie to drugie.

      2
      1. Guy Fawkes

        Ja też myślę, że studia są dziś słabe.

        A to, że 15-latki są takie dobre mimo wszystko, to dlatego, że po pierwsze, jesteśmy utalentowani naturalnie, a po drugie, że umiemy sobie radzić z przeciwnościami historycznie.

        1
      2. swb1

        Problem nie w uczelniach wyższych lecz w 3-letnich liceach. Na poważnych kierunkach technicznych młodzi ludzie doznają tęgiego szoku gdy zaczyna się analiza matematyczna, całki, różniczki i te sprawy. Tego nie ma w programie liceum a nawet jakby nauczyciel chciał z własnej woli to wprowadzić to nie ma czau. bo to tylko 2,5 roku przygotowań do matury. Żeby nie wywalić 2/3 roku ze studiów muszą wykładowcy obniżać poziom egzaminowania.

      3. Hidalgo

        @wb
        Myślę, ze to błędne porównanie.
        Trzebaby porównywać ranking gimnazjów na świecie do rankingu uniwersytetów na świecie. A odrębnie ranking studentów do rankingu gimnazjalistów.
        Bo twierdze, ze po studiach mamy w stosunku do innych nacji wysoki poziom. A ranking uniwersytetów odnosi się jedynie do tego co uniwersytety oferuja a nie studenci.

    3. swb1

      Panie Wojciechu ja rozumiem pana intencje i troskę, ale system z gimnazjami był na prawdę kiepski. Przecież w 15 roku życia edukacja się nie kończy. Prawda? Ważny jest poziom nauczania na każdym etapie, ale najważniejszy jest finał, czy matura. A tu jest kiepsko, między innymi dlatego, że odejmując jeden rok liceom znacznie obniżono w nich poziom nauczania. Na swoich pociechach przetestowałem, że poziom matury podstawowej niewiele odbiega od poziomu gimnazjum. Moje dzieci po gimnazjum zdawały testy maturalne na poziomie podstawowym na min 30 proc, a więc mogły dostać świadectwo maturalne, tylko cóż by im z niego przyszło?
      System ma znacznie, ale czy likwidacja gimnazjów nie przyniesie szkód? Zależy co przez to rozumiemy. Nawet jeśli spadną kompetencje 15-latków ale wzrosną maturzystów, to znaczy, że zmiana wyszła na dobre, ale jeśli z maturami będzie kiepsko jak jest obecnie, to znaczny, ze licea mają problem z powrotem do jakiegoś przyzwoitego stanu po tym gdy zostały faktycznie zdemontowane.

      1
  2. Guy Fawkes

    @Panpozwoli

    //Myślisz, że Chińczycy inwestuję w grekę i łacinę?//

    Nie, Chińczycy inwestują w język chiński, ale język ten, którego trzeba się uczyć wiele lat, to cała cywilizacja, aktywująca wszechstronnie zdolności ucznia.

    Obecne szkolnictwo zachodnie jest coraz bardziej barbarzyńskie, wypłukane z cywilizacji i skomunizowane.

    W długim terminie zachód nie ma szanc. Barbarzyńcy są do prostych robót, i tak są kształceni w coraz większym stopniu.
    A Chińczycy odwrotnie, odradzają swoją cywilizację.

    1
  3. Guy Fawkes

    @Konsultant

    //Nie muszą. Mają wystarczająco skomplikowane pismo i jego nauka trwa wiele lat.//

    Język chiński angażuje obie pułkule mózgu, jest pełen niuansów, do których przyswojenia trzeba wielu zdolności i cywilizacji.

    Odpowiednikiem języka chińskiego na zachodzie były gimnazja klasyczne.

                1. Guy Fawkes

                  W PL jest za dużo anarchii, odwrotnie niż w Finlandii. Mam wrażenie, że Polska jest na krawędzi rozpadu i chaosu i ten stan służy do szantażowania rządu, żeby szedł na pasku i zatrudniał tych różnych panów Tadeuszów, nie mówiąc już o just acete.
                  Jednym słowem wyluzuj Kolego, nie daj się podpuszczać. Takie, mówiąc delikatnie, proste wzmożenia emocjonalne, jakie serwuje ten koleś nie służą niczemu dobremu.

                    1. Guy Fawkes

                      Po pierwsze, sam uznałeś legitymację PIS – ”przez nas wybrane”. Po drugie, to nie PIS anarchizuje i warcholi.

                      No ale jak widać, nie wszystkich loserów stać na zachowanie klasy.

                      Co do mnie, to pomału przenoszę swoją sympatię na konfederastów, pomimo ich niedostatków. Nie ma rzeczy idealnych.

                      Na konfederastów, republikanów i Jacky’ego Bartosiaka. Nawet Zychowicz wygląda sensownie, choć nie zgadzam się z nim co do sojuszu z Rzeszą w 39′.
                      https://www.youtube.com/watch?v=H0g8yBqprTU

                      1
                    2. Panpozwoli

                      A dlaczego miałbym nie uznać. Cebula wybrała, cebula ma. Co nie zmienia faktu, że wybrała głupio, ale może jeszcze bardziej konfederacko wybrać.

            1. swb1

              Typek, który chyba ledwo, albo nawet i nie, skończył podstawkę, jest dziś dla bolszewików autorytetem i służy im do „odchamiania”. To w sumie taka sama logika jak u alkoholika – „klin klinem”. Jaka „kultura” takie odchamianie. Staje się normą, że dla czerwonego pospólstwa zwykły żulik, który przypadkiem został obdarzony talentem wokalnym i wykorzystuje go do wyśpiewywania idiotyzmów jest autorytetem odchamiającym – wystarczy, że zagra na odpowiednich resentymentach.

    1. allo allo

      tzn jest bardzo niepraktyczny ten jezyk
      dla wiekszosc populacji nie do przyswojenia
      lacinski alfabet to najlepszy wynalazek w historii to moze jeden z najlepszych
      te azjatyckie hieroglify przypominaja mi pismo klinowe
      co to za cywilizacja ktora nie potrafila wykreowac – prostego alfabetu
      nie podzielam panskiego zachwytu
      czy to normalne ze przez okres podstawowki uczniowie ucza sie podstaw jezyka
      w polsce plynnie czytac i pisac potrafi juz 3 klasista

      1. Guy Fawkes

        Ale ten język niesie ze sobą całe bogactwo cywilizacyjne, podczas gdy języki zachodnie nauczane w szkole, to proste narzędzie techniczne, o powierzchownym oddziaływaniu.

        Tą różnicę cywilizacyjną widać w testach PISA.

        1. allo allo

          te roznice to widac bo zolta rasa jest z natury bardziej zdyscyplinowana
          widzial pan klasztor shaolin ?
          te wglebienia w kamiennych posadzkach wyzlobione stopami nieustannie cwiczacych mnichow ?
          oni sa karni my niepokorni zawadiaccy to my tworzymy idee nowe wrecz absurdalne pomysly
          ladujaca pionowo rakieta nosna ? to mogl wymyslec tylko elon musk ciekawe dlaczego nie ma skosnych oczu
          bo skosne oczy nigdy by nie wpadly na ten przewrot kopernikanski ze w ogole tak mozna
          a ze sa dobrzy w naukach scislych ? racja sa w nich lepsi od przecietnego bialego
          tylko widzi pan te rakiety ktore same pionowo laduja powstaly jednak w usa a nie w tej bogatej cywilizacji chin
          tam funkcjonariusze partyjni by to wysmiali i powiezieli ze za duzo kreskowek ogladaja

      2. allo allo

        dlatego to cywilizacja zbudowana na lacisnkim alfabecie podbila i zdominowala swiat
        co potwierdza zyciowa prawde ze sila lezy w prostocie
        a nasz alfabet jest i prosty a jednoczesnie genialny
        ale to wlasnie wynika z chinskiej mentalnosci tego ich samozadowolenia oni nadal sie uwazaja za lepszych od nas
        ale ich inwencja i kreatywnosci jako spoleczenstwa nie istnieje
        ot zwykly wynalazek – latajacy plecak tego francuza sobie polecial do Francji
        cos takiego potrafi wymyslec tylko cywilizacja bialego czlowieka
        a to znaczy ze ciagle mamy inwencje i tworzymy wizje nowe rzeczy i rozwiazania
        Chiny nie maja tego zapisanego w swoim kodzie kulturowym – oni sa posluszni nie wychylaja sie robia co im sie kaze
        my jestesmy niepokorni kwestionujemy dogmaty obalamy zmieniamy systemy spoleczne
        tam partia chce wszystko kontrolowac – nawet zrobili sobie nowego cesarza – powielaja krok po kroku wszystkie stare bledy

        2
        1. Guy Fawkes

          Na czym polega ich zdyscyplinowanie??

          Na tym, że zachowali hierarchie i rodzinę, czyli cywilizację.
          Europejczycy podbili świat jak byli cywilizowani, a teraz są podbijani bo się barbaryzują, tracą wartości, hierarchie i więzi społeczne.

  4. Guy Fawkes

    @WB

    Wszysko się zgadza Panie Wojtku, ani PISA się nie myli, ani profesorowie w ocenie nowych roczników.

    Miałem dzieci w gimnazjum (choć nie wszystkie), to wiem.

    Wszystkie szkoły z wyjątkiem podstawówki były za krótkie na grundowną naukę. 15-latki bazują jeszcze zasadniczo na szkole podstawowej. A potem system ich degraduje i coraz głupsi idą na studia.

    I zagadka rozwiązana.

    1
      1. Guy Fawkes

        No i w Finlandii szkoły podstawowe są 9-letnie, a można też chodzić do dodatkowej klasy dziesiątej, jeżeli dziecko się nie dostało do średniej szkoły.

        A więc stabilizacja i brak testów. Egzaminy są dopiero w 16 roku życia. Jest czas i stabilność, żeby skoncentrować się na nauce.

        No i system jest państwowy, prawie cały, to tak dla zwolenników teorii o wyższości szkół prywatnych.

        2
        1. Panpozwoli

          Jakie ma znaczenje jak się nazywa szkoła. Ważne czego uczy. A u nas uczy wszyyyystkiego i niczego jednocześnie. Wiem bo przerabiam na bieżąco i ilość niepotrzebnych głupot do wkucia, przy braku ugruntowania podstaw jest porażająca.

          2
          1. Guy Fawkes

            Ja się uczyłem z moimi dziećmi i nie uważam, że materiału jest za dużo. Moje dzieci miały czas dodatkowo i na szkołę muzyczną i na rozmaite konkursy, matematyczne, recytatorskie itd.

            Na pewno podręczniki są przeważnie słabe.

                1. Panpozwoli

                  Nie pamiętam co to dokładnie było. Po prostu zadano mi pytanie co to jest, a później doprecyzowano, że chodzi o geografię.
                  Dotychczas też żyłem w przekonaniu, ze jedyny problem z tego przedmiotu to ilość sorgo w Mozambiku jako niezbędna wiedza na klasówkę.

  5. tinley

    Nie wiem czy jest sens pisać o sile indeksów wobec wig20 skoro właściwie WSZYSTKO jest od tergo g..na silniejsze. nawet giełda w Zimbabwe. Kupili PEKAŁO i po dwóch latach kompletna rozpie..ducha ino pióra lecą gdy bank notuje coraz niższe poziomy na giełdzie. Dziś zapewne Blackroki wyrzucają papiery. Ten cały W20 to jest po prostu na chwilę obecną bantustan.
    Po raz kolejny – dzień otwiera się na zielono – słońce zacznie zachodzić to GPW jakby wieko trumny ktoś gwoździami przybił. Masakra te polskie indeksy. Myślałem że choć dziś cokolwiek odbije. To jest niemożliwe . Ta giełda to fenomen jakiś. Zakopać, pokropek zrobić, przebić osikowym kołkiem i nigdy więcej nie pozwolić na zmartwychwstanie 🙂

    1
    1. Neptun

      Spokojnie mamy takie okresy że wszyscy rosną a my spadamy, wtedy analitycy piszą o słabości względem rynków rozwiniętych, za tydzień wszyscy bedą spadać a my bedziemy rosnąć wtedy analitycy napiszą o sile GPW i bluechipow hehe. Taka polityka 0lo

  6. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @allo allo:
    „lacinski alfabet to najlepszy wynalazek w historii to moze jeden z najlepszych”

    Dla formalności „łaciński alfabet” wymyślili semiccy Fenicjanie. Zresztą posługujemy się też cyframi semickich Arabów i wyznajemy żydowską religię. Jak widać Indoeuropejczycy w przeszłości to straszne tłuki daleko od szosy były.

    2
    1. swb1

      Z ta żydowską religią to sporo pan przesadził, żeby nie powiedzieć, że kompletnie zafałszował pan historię. Chrześcijaństwo to głównie grecka filozofia z domieszką perskich idei religijnych a Grecy to wszak imigranci z Ukrainy i nic wspólnego z Semitami nie mają. O indoeuropejskim pochodzeniu Persów chyba nie trzeba przypominać. Chrześcijaństwo to zupełne zaprzeczenie judaizmu. Między chrześcijaństwem a judaizmem jest tak relacja jak między komunizmem a nazizmem. Ta cienka warstwa hebrajskiej mitologii formalnie przejęta przez chrześcijaństwo jest zupełnie bez znaczenia wobec różnic jakie dzielą te dwie religie. Pomijając już fakt, że Semici przejęli zrąb tej mitologii od ludu sumeryjskiego, który z Semitami nic wspólnego nie miał.

      1. wojciech.bialek (Autor
        Wpisu
        )

        Ależ nie ma się czego wstydzić. Nie głoszę jakiej permanentnej wyższości cywilizacyjnej ludów semickich nad indoeuropejskimi, Semici mieli po prostu pecha, że ich kolebka ulokowana była bardzo blisko pierwotnych źródeł cywilizacyjnej zarazy czyli Sumeru i Egiptu. Więc zarazili się wcześniej, a potem zarazili cywilizacją wiele grup Indoeuropejczyków.

          1. wojciech.bialek (Autor
            Wpisu
            )

            Pan mówi Konecznym. Zapewne są różne cywilizacje, tak jak są różne marki samochodów. Ale to co łączy samochody różnych marek, to to, że wszystkie one są samochodami. Tak samo to, co łączy różne cywilizacje, to to, że są one cywilizacjami. Ja przez cywilizację rozumiem to, co się ze społeczeństwami dzieje po przekroczeniu progu poznania pisma.

        1. swb1

          Tu nie chodzi o wstyd a o historyczne fakty. Semici decydującego wpływu na powstanie europejskiej kultury nie mieli, choć jakiś w tym śródziemnomorskim tyglu na pewno. Mówienie o tym, że mamy żydowską religię jest po prostu sprzeczne z faktami.
          Nawiasem mówiąc reżimowa propaganda z sobie tylko wiadomych powodów usiłuje nas na siłę pożenić z żydami i z judaizmem, Ukuli nawet takie sformułowanie jak judeochrześcijaństwo, którego np prezydent belwederski Duda zwykł używać, a jest to coś czego nigdy nie było, nie ma i nie będzie.

    2. allo allo

      nie ma znaczenia ze oni to wymyslili wazne kto to rozpowszechnil
      proch ponoc wymyslili chinczycy podobnie jak papierowe pieniadze i druk
      ale to my cywilizacja bialego czlowieka zrobilismy z tego sensowny uzytek
      nawet tak pozornie zwyczajnego komputer czy smartphona dal swiatu bialy czlowiek
      pdobnie jak
      czemu nie azjaci ?
      sam Pan w poscie niechcacy dowiodl ze potrafimy zapozyczac rozne wynalazki od roznych kultur i czynic z nich zupelnie nowa jakosc
      to cecha geniuszu – przedtem bez naszego integratora istnialy tylko jakies nieznane byty
      w chinach pismo drukowane uznano ze niepotrzebne bo masy nie musza czytac
      dlatego nie rozumiem tego zawchwytu obecnego nad zolta rasa zwlaszcza chinczykami
      owszem urosli w sile przez bledy zachodu – oni raczej systemowo nie sa zdolni do utrzymania przewagi
      nie sa kreatorami tylko reaguja

      „Indoeuropejczycy w przeszłości to straszne tłuki daleko od szosy były”
      a potem kilka liniowych okretow jej krolewskiej mosci polozyly na kolana
      wielkie chinskie cesarstwo kilkoma salwami z armat – jednak daleko zaszlismy

  7. skaven

    @All

    W sieci są obecnie 4 miejsca w tym 2 na YT, w których na bieżąco profesjonalni, topowi, analitycy techniczni
    przedstawiają szczegółowo rozrysowane indeksy głównych rynków giełdowych, walut w tym GPW.
    Jest blog darmowy, na którym każdego dnia przed sesją można w ciągu 5 minut zweryfikować pozycję rynku DAX i GPW.
    Są płatne biuletyny, z których korzystają zarządzający fundów, dostępne dla indywidualnych z profesjonalnym podsumowaniem rynku
    przed sesją.

    Wytłumaczcie mi jedno. Jeśli każdy z was jest raczkującym amatorem i ma mierną wiedzę na temat profesjonalnej analizy technicznej
    to po co w kółko bawicie się w „obstawienia ” scenariuszy co do kierunku. Przecież to wszystko jest.

    @WB
    Pana blog, pana małpy, ale niestety został pan gdzieś na peronie i chyba świadomie
    zatytułował pan swój blog „Ciemny lud ….”
    Ja bym napisał że „został pan za murzynami” ale wiem że to nie w pana stylu 🙂

  8. Guy Fawkes

    @WB

    //Dla formalności „łaciński alfabet” wymyślili semiccy Fenicjanie. Zresztą posługujemy się też cyframi semickich Arabów i wyznajemy żydowską religię. Jak widać Indoeuropejczycy w przeszłości to straszne tłuki daleko od szosy były.//

    No nieee wiem.
    Przyjmuje się, że //Łacina ukształtowała się prawdopodobnie w II tysiącleciu przed naszą erą, jako język mieszkańców Lacjum w środkowej Italii. Była językiem ojczystym Rzymian. Do jej zapisywania używano alfabetu łacińskiego.//

    A co do fenickiego, to //W XIV–XIII wieku p.n.e. na obszarze syropalestyńskim zakończył się proces uproszczenia pisma fenickiego, co spowodowało jego upowszechnienie.//

    Wugląda więc na to, że wcześniej była już łacina, niż fenicki się upowszechnił, oder?

    Nie wiem, czy Pan wie, że w języku fenickim nie ma samogłosek i pisze się od prawej do lewej. A odczytał go dopiero w 1764 roku Jean-Jacques Barthélemy. Ten koleś był numizmatykiem z Prowansji, więc może sam był Fenicjaninem i nadmuchał legendę? A w ogóle to niewiele wiadomo o tym języku, bo pozostałości są zbyt skromne. Wiadomo, że język ten nosi inny system pojęciowy (emenatyzm vs kreacjonizm) niż łacina i greka, z których pojęcia weszły do języków europejskich.

    Po wtóre, ”cyfry arabskie” nie są wcale arabskie, tylko hinduskie, a Arabowie dotarli do nich w Persji. Hindusi to chyba indoeuropejczycy? Rzymianie i Grecy na pewno.

    Swoją drogą zapoznałem się kiedyś dawno temu z liczeniem egipskim. Bardzo łatwo było dzielić i mnożyć pisemnie, choć system nie był dziesiętny.

    Co do religii ”żydowskiej” to właśnie Żydzi skazali Boga na śmierć, i zostali odrzuceni w ich konstytutywnym systemie. Stare Przymierze się skończyło, więc określenie chrześcijaństwa mianem ”żydowska religia” jest fałszywe i pokrętne.

    Wydaje mi się, że właśnie implementowanie od wieków do języków europejskich, pojęć i doktryn, które można podejrzewać o fenicką czy judaistyczną genezę, barbaryzuje cywilizację europejską.

    1. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      Myli Pan język z wynalazkiem alfabetu:

      „Wynalezienie alfabetu

      Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób ani kiedy powstał alfabet. Moment ten można określić jedynie w pewnym przybliżeniu. Aby tego dokonać, musimy przenieść się do okresu przejściowego pomiędzy epoką brązu i epoką żelaza na Środkowym Wschodzie, czyli mniej więcej do 1000 roku p.n.e.

      Był to bardzo niespokojny i burzliwy etap w historii ludzkości, naznaczony wędrówkami ludów, upadkiem starych i powstawaniem nowych cywilizacji. Wraz ze zmianami politycznymi i kulturalnymi, dzięki wynalezieniu żelaza, szedł w parze także gwałtowny rozwój ekonomiczny. Narzędzia stawały się coraz tańsze, co przyczyniało się do powstawania nadwyżek produkcyjnych, które z kolei wprawiały w ruch handel.

      Fenicjanie

      Szczególne osiągnięcia w tej dziedzinie można przypisać Fenicjanom. Należeli oni do jednego z narodów semickich zamieszkujących obszary obecnego Izraela, Syrii i Libanu (w Biblii nazywani są Kananejczykami). Na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego znajdowały się ustronne porty i tam właśnie rozwinęły się takie miasta jak Tyrus, Sidon, Byblos i Ugarit. W tętniących życiem i rozwijających się gwałtownie ośrodkach miejskich dochodziło do przenikania się języków, dialektów i kultur. Dzięki temu stały się one podatnym gruntem dla rozwoju różnych rodzajów pisma. Trudno dokładnie stwierdzić, jaki był faktyczny wpływ hieroglifów i pisma klinowego na tworzenie się nowych odmian pisma. Można jedynie powiedzieć, że z całą pewnością istniało ich wzajemne oddziaływanie. Ogromnym krokiem naprzód w procesie rozwoju alfabetu było zredukowanie pisma z kilku tysięcy znaków do 20-50.”

      https://eskk.pl/kurs-kaligrafia/kacik-wiedzy/wynalezienie-alfabetu

      1. Guy Fawkes

        Z tym się zgadzam.
        Wydaje się prawdopodobne, że skoro ludzie sę kontektowali, to i alfabety mogły powstawać równolegle.

        Poza tym jest też prawdopodobne, że Fenicjanie wzięli pierwotnie pismo od Egipcjan, a potem je przez kilka wieków upraszczali.

        Ale skoro Europa przejęła cyfry od Arabów i wszyscy na świecie używają ich tak samo, to z alfabetem tak nie było, łacina jest bogatsza i precyzyjna, bo ma znaki dla samogłosek.
        I skoro pisze się od lewej do prawej, a języki semickie od prawej do lewj, to wątpię w genezę podobną do cyfr ”arabskich”.

        Zapewne zapisy głosek języka nie powstawały w izolacji, ale też przynajmniej w przypadku łaciny i fenickiego, nie można mówić, że jedno pochodzi z drugiego.

              1. wojciech.bialek (Autor
                Wpisu
                )

                Tu trzeba oddać honor Grekom:

                „By at least the 8th century BCE the Greeks borrowed the Phoenician alphabet and adapted it to their own language, creating in the process the first „true” alphabet, in which vowels were accorded equal status with consonants.”

                1. Guy Fawkes

                  No nieee wiem, może tak może nie.
                  Oba alfabety powstały w podobnym czasie podobno. Rzeczywiście fenicki jest bardziej ”obrazkowy”, źródłowy.
                  https://pl.wikipedia.org/wiki/Alfabet_fenicki
                  https://pl.wikipedia.org/wiki/Alfabet_grecki

                  Na pewno grecki jest bogatszy (o samogłoski).

                  Musimy dobrze rozumieć problem, alfabety prawdopodobnie powstawały dla zapisów handlowych, nie dla wyrażania stanów ducha.
                  Skoro fenicjanie najbardziej ze sobą handlowali, to i dokumenty musiały jakoś współgrać.

                  Poza tym w okresie powstania tych alfabetów Fenicjanie stworzyli pierwszy globalizm, coś w rodzaju morskiej hegemonii handlowej.

                  Grecy byli bardziej utalentowani teoretycznie, skoro ich alfabet jest bogatszy.

                    1. wojciech.bialek (Autor
                      Wpisu
                      )

                      „Europa (gr. Εὐρώπη Eurṓpē, łac. Europa) – w mitologii greckiej królewna tyryjska i królowa kreteńska, córka Agenora, fenickiego władcy miast Sydonu i Tyru, i jego pierwszej lub drugiej żony – Telefassy lub Argiope.”

                      https://pl.wikipedia.org/wiki/Europa_(c%C3%B3rka_Agenora)

                      „Kadmos był dobrym władcą i nauczył swoich poddanych alfabetu fenickiego.”

                      https://pl.wikipedia.org/wiki/Kadmos

                      „Według mitologii greckiej założone przez Kadmosa, który wybudował tebański akropol – Kadmeę, a murem o siedmiu bramach otoczyli je Amfion i Zetos. W Tebach Semele miała urodzić Dionizosa, a Alkmena – Heraklesa. Synem Lajosa, króla Teb był Edyp. Przeciw Tebom wyruszył na czele siedmiu wodzów Adrastos, by pokonany wrócić ponownie z epigonami, synami wodzów, i zdobyć miasto. Wedle obliczeń Eratostenesa miało to miejsce w 1213 p.n.e.”

                      https://pl.wikipedia.org/wiki/Teby_(Grecja)

                      „While early Aegean cultures are often viewed
                      as the mainspring, assessment of the growing literature reveals that the city-states of
                      Phoenicia stimulated (Bronze Age) and fostered (Iron Age) Western civilization.”

                      „The Phoenicians and the Formation of the Western World”

                      https://scholarsarchive.byu.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=2047&context=ccr

      2. swb1

        Fenicjanie, jeśli to faktycznie Fenicjanie, dokonali rewolucji w zapisie języka polegającej na tym, że podstawowym „atomem” języka uczynili głoskę i wynaleźli znaki dla zapisu tych głosek. Pierwotnie u Sumerów i ich następów podstawowymi składnikami języka pisanego były sylaby albo i całe słowa jak w chińskim do dziś. Więc tu tak na prawdę nie tyle wynalezienie alfabetu, bo to żadna sztuka lecz zrewolucjonizowanie metody zapisu języka jest kluczową i istotną kwestią. Takiego pisma jest się łatwiej i szybciej nauczyć.

  9. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @wojciech.bialek:
    „I jeszcze jedno: polskie 15-latki są w czołówce światowej, a potem w międzynarodowych rankingach uczelni następuje katastrofa. Więc wydaje się, że jakiś poważny błąd systemowy znajduje się albo na poziomie liceów albo uczelni wyższych. Pewnie to drugie.”

    Generalnie coś złego dzieje się z Polakami pomiędzy gimnazjum a dorosłym życiem. Przykład: polskie nastolatki 2 razy z rzędu w poprzednim i tym roku wygrały młodzieżową Eurowizję:

    https://www.youtube.com/watch?v=PT-EzzJxySI

    https://www.youtube.com/watch?v=TvmqnNxnuJM

    … a w dorosłej Eurowizji w tych samych latach reprezentant Polski nie zakwalifikował się do finału.

    1. NadaNullZero

      Mam dwa przemyślenia na temat szkolnictwa – im mniej przejść pomiędzy grupami rówieśniczymi w najtrudniejszym wieku – tym lepiej. W tym system 8-latka i liceum jest lepszy od gimnazjów.
      Druga – z doświadczeń mojego dziecka wynika, że nauki w od 5 klasy podstawówki do 3 klasy liceum były może trzy lata. Pozostałą część czasu zajmowało przygotowywanie do testów. Z uczeniem zdawania testów jest jak ze strzelaniem do rzutków. Strzelanie do rzutków jest bardzo dobrym ćwiczeniem strzelania do rzutków. Uczenie zdawania testów też jest bardzo dobrym ćwiczeniem w zdawaniu testów.
      I nasi piętnastolatkowie bardzo dobrze strzelają do rzutków – są na drugim miejscu w Europie. Znają wszystkie kruczki, które pojawiają się w testach i odejmują punkty. A przychodząc na studia na fizykę muszą iść na dodatkowe lekcje z fizyki organizowane przez uczelnie żeby uczelnia nie musiała rozwiązać roku.
      PS Ktoś pisał o genialnych małych Chińczykach. W dyskusji o nich trzeba zawsze pamiętać o skutkach polityki jednego dziecka i o rywalizacji posuniętej do obłędu wpajanej im od małego. Do czego to prowadzi to możemy sobie off-line podyskutować na przykładzie chińskich pracowników Huawei próbujących wdrożyć system informatyczny w Polkomtelu.

      1. wojciech.bialek (Autor
        Wpisu
        )

        To może 6+6?

        Akurat nasz system zmierza w stronę pracy dzieci:

        „Od września tego roku zostanie obniżona granica wieku i pracę będą mogły podjąć osoby, które ukończyły 15. rok życia.”

        … więc te 12-13-latki, którzy nie pójdą po podstawówce do liceum, po 3-letniej zawodówce mogłyby pójść do pracy.

        Ale mam wątpliwości, bo wczesna segregacja prowadzi do podziału społeczeństwa na Morloków i Elojów, co prędzej czy później grozi krwawą rewolucją.

        1. swb1

          Segregacja i tak się dokonuje a licea kończy i „zdaje” matury rzesza ludzi, którzy nigdy w liceach być nie powinni za to powinni zdobyć jakiś konkretny zawód zgodny ze swoimi predyspozycjami i talentami. Natomiast ich obecność w liceach skutkuje obniżeniem poziomu nauczania dla wszystkich i dramatem na maturach i na studiach.
          Osobną kwestią jest, że gdyby poważnie chcieć rozmawiać o reformie systemu nauczania to należałoby zacząć od likwidacji koedukacji, bo to jest jeden z istotniejszych elementów, który ciągnie poziom nauczania w dół zwłaszcza jeśli chodzi o chłopców.

          1
          1. wojciech.bialek (Autor
            Wpisu
            )

            Ale inteligentni i pracowici powinni się przyzwyczajać – w rozsądnych granicach – do współpracy z tępymi i leniwymi. Przedwczesna separacja grozi stworzeniem trwałego resentymentu i powstaniem trwale oddzielonych klas, co później wróg narodu wykorzysta do jego podziału i podboju.

            1. swb1

              Wkradł się panu błąd w pierwszym wpisie bo podstawówkę obecnie kończy się w wieku 15 lat. Czy 15 lat to przedwczesne rozdzielenie? Nie będę w tej kwestii wyrokował. Ale jestem niemal pewien, ze holowanie do wieku 19 lat ogona tępych i leniwych przynosi dużą szkodę procesowi elito-twórczemu a być może służy petryfikacji systemu parakastowego w kilku istotnych dziedzinach, bo ci co mają duże pieniądze posyłają swoje dzieci do prywatnych szkół gdzie maja gwarancje odpowiedniego poziomu dla swoich dzieci. Zdolni bez pieniędzy muszą się zmagać z dziatwą która w liceum nigdy być nie powinna.

                1. wojciech.bialek (Autor
                  Wpisu
                  )

                  Ostatecznie ostrożnie opowiadam się za eleganckim modelem 6+6+6+6: 3 lata z rodzicami na urlopie macierzyńskim/tacierzyńskim + 3 lata w przedszkolu, 6 lat podstawówki, 6 lat liceum, 6 lat studiów i 6 lat studiów doktoranckich.

                  1
        2. NadaNullZero

          Wczesna segregacja to się dokonuje w Niemczech i chyba w Austrii. Tam jest system 3+11 o ile mi wiadomo. Po 3 klasie albo dzieci są kierowane do szkół zawodowych, które eliminują je z możliwości studiowania albo do szkół ukierunkowanych na studia. Nie wiem jak deterministyczny jest ten system ale słyszałem od znajomych, że dość mocno.
          Gdybym odpowiadał za polskie szkolnictwo to przyglądnąłbym się Szwajcarii i ich systemowi „apprentieceship”. Podobno w ten sposób kształci się 50% młodzieży i to nie tylko do zawodówek ale i np. do dyplomacji.

  10. Guy Fawkes

    @WB

    Wykładnia oficjalna jest taka:

    //Fenicjanie stworzyli pismo składające się z 22 znaków konsonantycznych, które – po uzupełnieniu samogłoskami – za pośrednictwem języka greckiego stało się podstawą alfabetu łacińskiego.//

    Ale:

    // Na terenach dawnej Fenicji odkryto w języku fenickim niewielką liczbę tekstów, za to na obszarach objętych ekspansją Fenicjan takich zabytków jest więcej. Charakteryzują się one jednak ubogim słownictwem[1], a napisy są przeważnie krótkie, samogłoski nie są oznaczane.//

    Ubogie słownictwo, po prostu jakieś pierwociny dla zapisania towaru.

    Natomiast grecki to całe bogactwo ducha. Odyseja powstała w 8 wieku p.n.e.

    Niewykluczone, że alfabet fenicki to jakieś brakujące ogniwo między pismem obrazkowym a … powiedzmy abstrakcyjnym, między światem konkretnyc rzeczy, a światem ducha.

    1. wojciech.bialek (Autor
      Wpisu
      )

      To prawda. Można odnieść wrażenie, że Fenicjanie stworzyli alfabet wyłącznie dla ułatwienia zapisów handlowych i nigdy nie weszli w jakieś literackie odloty. Natomiast Grecy, gdy się przyzwyczaili do tego wynalazku, od razu wystartowali z Iliadą i Odyseą.

      1. Guy Fawkes

        Po prostu, jak się ma za dużo towaru i monet, to trzeba to zapisać, bo pamięć jest zawodna. I to wszystko, na co zdobyli się Fenicjanie.
        Do wojen punickich od Homera upłynęło z 5 wieków, mogli coś chociaż odmałpować tak czy nie? Ale chyba nie takie rzeczy zaprzątały ich umysły.

  11. Guy Fawkes

    Podobnie w językach europejskich, gdyby wyrzucić z nich łacinę i grekę, to zostają tylko ”małpie” określenia ”daj” ”drzewo”, ”mysz”.:)))
    Bez pojęć pochodzących z łaciny i greki zostałby bardzo skromny skansen prostych doznań i czynności.

    1
    1. Guy Fawkes

      //Bez pojęć pochodzących z łaciny i greki zostałby bardzo skromny skansen prostych doznań i czynności.//

      Powiedziałbym nawet, że bez gimnazjów klasychnych znajomość nie tylko ogólnych zagadnień poza praktycznymi, ale i znajomość własnego języka karleje. Nie rozumiemy najważniejszych uniwersalnych pojęć. Przestajemy być cywilizowani.

      1
  12. Guy Fawkes

    @WB

    //„Europa (gr. Εὐρώπη Eurṓpē, łac. Europa) – w mitologii greckiej królewna tyryjska…//

    //Kadmos był dobrym władcą i nauczył swoich poddanych alfabetu fenickiego.//

    To są niesamowite rzeczy.
    Teby…

    //Teby, które zaczęły odgrywać w Beocji pierwszoplanową rolę, stanęły do rywalizacji z Atenami, które odtąd staną się ich głównym przeciwnikiem. Owa rywalizacja spowodowała, że w czasie wojen perskich Teby zostały sojusznikami Persów, co miało swój wydźwięk nawet pod Termopilami. W 431 r. p.n.e. wojsko tebańskie wtargnęło do Platej, a wynikły stąd incydent stał się przyczyną wybuchu wojny peloponeskiej. //

    Sprowokowały wojnę peloponeską, walczyły po stronie Sparty, ale później zakończyły karierę Sparty w bitwie pod Leuktrami.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Leuktrami

    Dopiero Aleksander Wielki zlikwidował Teby tak, że nie został kamień na kamieniu.

  13. Guy Fawkes

    Myślę, że obok systemu państwowego 8(podstawówka) + 4(liceum) równolegle mógłby być system prywatny 4(podst.) + 8 (gimnazjum klasyczne).
    Dawniej wielu naukowców ścisłych było absolwentami gimnazjów klasycznych.

Dodaj komentarz