A co jeśli III RP podzieli los PRL?

Mamy już jakiś plan dla GPW na najbliższe tygodnie („Dalszy wzrost sentymentu krajowych inwestorów indywidualnych„) – przez lato WIG będzie prokrastynował poniżej poziomów historycznych rekordów, nakreśliłem też ostatnio mój scenariusz średnioterminowy („Zaczynam się niecierpliwić„) – WIG prędzej czy później wybije się w górę i ruszy skokami na północ ustanawiając nowe historyczne maksima wartości. Dziś pora na przepowiednię długoterminową.

Sklejałem sobie ostatnio z różnych dostępnych serii danych możliwie długą historię rocznej dynamiki PKB w Polsce i gdy się jej przyjrzałem przyszła mi do głowy straszna myśl: a co jeśli III RP, która od 27 lat „rośnie w siłę a ludziom żyje się dostatniej” wyczerpie z czasem swoją energię i w końcu zbankrutuje podobnie jak to stało się z PRL?

Polska państwowość była ostatnio okropnie niestabilna miotając się w ciągu minionych 100 lat od nieistnienia, przez regionalną semi-mocarstwowość, bycie (wraz ze wschodnimi Niemcami) zachodnimi peryferiami obszaru euroazjatyckiego do obecnej formy czyli wschodnich peryferii obszaru atlantyckiego. Czy możemy mieć gwarancję, że obecny stan będzie trwał wiecznie? Wydaje się to wątpliwe. PRL też dosyć dobrze szło przez pierwsze ponad ćwierć wieku jego istnienia („Dziesiąta potęga gospodarcza świata”), ale później błąd popełniony przez ówczesne elity gospodarcze
naszego kraju – zadłużenie się za granicą tuż przed eksplozywnym wzrostem poziomu stóp procentowych na świecie – doprowadziły poprzednią inkarnację polskiego państwa – które oprócz własnej polityki musiało również realizować cele ówczesnego hegemona (w tym intensywne zbrojenia – nasza armia do tej pory używa radzieckiego złomu z tamtych czasów) – do bankructwa. Trwająca przez ponad ćwierć wieku dobra passa powoduje u odpowiedzialnych za politykę gospodarczą polityków nadmierny wzrost pewności siebie i skłonność „do jechania po bandzie” w oparciu o założenie, że przecież nic złego nie może się wydarzyć (bo za ich dorosłego życia wszystko zawsze się dobrze kończyło). A potem przychodzi cykliczny globalny kryzys i wszystkie „racjonalne” na pozór plany rozsypują się w proch.

Nałóżmy więc sobie historię dynamiki PKB w III RP na tempo wzrostu gospodarczego w PRL (mam dane sięgające 1950 roku). Oba epizody historyczne zsynchronizowałem w 1944 roku (powstanie PKWN) i w 1989 roku (powstanie rządu Tadeusza Mazowieckiego).

Jak widać w tej przerażającej analogii mamy obecnie odpowiednik okolic 1974 roku, na pozór wszystko wydaje się pod kontrolą, w TVP jakieś poprzednie wcielenie Jacka Kurskiego uprawia podobną do obecnej propagandę sukcesu, ale do bankructwa III PR na długu zagranicznym i równolegle stanu wojennego (wojsko wkracza do akcji i zabiera nieudolnym partyjniakom zabawki) brakuje tylko 7 lat (patrz „Kolejny globalny szczyt cen nieruchomości za 4-5 lat?„). Później hiperinflacja by pozbyć się długu krajowego, Okrągły Stół, kolejna zmiana geopolitycznej orientacji i po mniej więcej 2035 roku już się powoli powinno zacząć poprawiać (na chwilę, bo potem w latach 40-tych zacznie się globalny konflikt hegemoniczny w ramach cyklu Modelskiego, który pewnie – tak jak poprzednie – nie oszczędzi naszego kraju (patrz Belle Époque„).

Ten koszmar wydał mi się nad wyraz realny, ale na szczęście później się obudziłem i za oknem wesoło świeciło słoneczko:

Podsumowanie: jeśli wszystko, co może źle pójść, rzeczywiście pójdzie źle, to nasza „zielona wyspa” zacznie tonąć za mniej więcej 5 lat.

Komentarze

  1. Andrzej

    Nie wiem skąd pan WB wziął swoje przemyślenia ale po ogłoszeniu pomysłu DODRUKU QE 5 w USA i w Europie i już Bank Anglii też będzie luzował i zaraz Japonia to co my się naszym długiem martwimy , nadchodzi czas ,że to BANKI będą płaciły odsetki biorącym kredyty.

    1
  2. podczaszy1

    Jest taka linia na wig-u przechodząca przez szczyty styczeń 2018 i kwiecień 2019 i wig do tej linii doszedł w poniedziałek. Moim zdaniem to od niej zależy czy C skrócone czy nie skrócone. Oczywiście giełda to nie apteka.

  3. bartek

    @WB

    „A co jeśli III RP podzieli los PRL?”

    nie podzieli.

    Mamy jeden z najnizszych wskaźników jezeli chodzi o zadluzenie sektora publicznego i prywatnego.

    Rowniez postepujaca automatyzacja procesow (aka produktywnosc) bedzie niwelowac efekt mnijszej podazy sily roboczej.
    Biorac na tapete porownanie sytuacji np Wloch czy polityki monetarnej w krajach rozwinietych – jestesmy oaza jezeli chodzi o wzrost gosp, stabilnosc finansow i polityke pieniezna.

    Beda zdazaly sie fazy dekoninktury, ale jedyna rzecz ktora moglaby PL wykoleic to konflikt zbrojny. Generalnie bedzie dobrze.

    disclaimer: nie cierpie PiS, jeszcze bardziej PO. generalnie nei glosuje bo nie ma na kogo ;b

    2
    1. tinley

      Automatyzować to można technologiczne gospodarki. Niestety nie uczynisz technologicznej rewolucji w wytwórni mebli, okien czy palet. Gdyby to było takie proste jak zautomatyzowanie i usieciowienie bankowości już dawno w tym kierunku firmy by coś robiły . Masz też przecież czynnik skali – gdzie ci mała firma zainwestuje w automatyzację linii wytwórczej. W Polsce neistety pracownik jeszcze długo jest i będzie potrzebny a zegar tyka i Polaków coraz mniej. Wydatków budżetowych za to coraz więcej.
      Co do długu to lepiej przyjrzeć się strukturze tego długu bo jakby nie liczył nasz kraj jest jednym z najbardziej zadłużonych krajów w obcych walutach i to jest problem – podobnie jak u Turków czy Węgrów. Dług Włoch to tez niby w obcej walucie ale w sumie we własnej. W POlsce zmieniła się niestety mentalnosć wyborcy i od jakiegoś czasu ktoś kto chce wygrać wybory musi produkować masę kiełbasy a to w długiej perspektywie prowadzi do ateńskich Propylejów za którymi stoi Temple of doom. Dlatego ja jestem dużym pesymistą jak chodzi o przyszłość tego kraju. Polacy są po prostu już socjalnie zdemoralizowani. Tworzymy społeczeństwo uzależnione od państwowej daniny a to mocno ogranicza rozwój takiego kraju. Cywilizacyjny, kulturowy i gospodarczy. Przyszłosć jest przed krajami ludnymi i innowacyjnymi. Indie na przykład choć za pieruna nie moge pojąc na jakie licho oni się tak mnozą jak zające? Chińczycy mieli z tym problem w latach 80 bo przegapili wczesniej okazję na w miarę bezbolesne powstrzymanie tego klonowania. Jak się sypnęło to wprowadzili polityke jednego dziecka. Teraz mają nadmiar samców w stadzie i problem demograficzny w drugą stronę.

      1
      1. bartek

        @tinley
        „Automatyzować to można technologiczne gospodarki. Niestety nie uczynisz technologicznej rewolucji w wytwórni mebli, okien czy palet.”

        uczynie – przykład poniżej:
        26 tys. miejsc paletowych i jeden pracownik. Widzieliśmy automatyczny magazyn wysokiego składowania spółki Amica
        https://strefainwestorow.pl/artykuly/relacja-z-wydarzenia/20171020/automatyczny-magazyn-wysokiego-skladowania-amica

        ” ja jestem dużym pesymistą jak chodzi o przyszłość tego kraju”
        A ja nie, spokojnie dogonimy capów z Finlandii, Włochów za chwile, a Greków to już minelismy

        Bez urazy – „you are too brearish”

        „bloodless verdict of the market” – ost 30 lat w PL to super rozwój dzięki PL społeczenstwu na przekór ekipom rzadzacym ktore odchodza co jakis czas na smietnik historii – vide przyd@pas Makreli – Tusk, tak samo bedzie z Morawieckim i innymi. Ale to ludzie tworzą PL a nie te wyperdki.

        1
  4. mac-erson

    @wider
    Chciałem 3 dni temu kupić Elbudowę na podwójnym dnie ale palec nie wskoczył a szkoda byłoby już 25% 🙁
    Dzisiaj do portfela MIS-ów wskoczył w końcu Stalprofil i Mirbud (tutaj czekałem na 1zł ale chyba się nie doczekam a spółka zdrowa fundalmentalnie z potencjałem boję się żeby nie uciekła).

      1. mac-erson

        Mam portfel podzielony na kontrakty, większe spółki (tam na razie jest tylko Energetyka) i MIS-ie.
        MIS-ie rozkładam na około 30 spółek aby zminimalizować ryzyko jakiegoś niespodziewanego trupa w szafie oraz wynaleźć perełki 1000+.
        Za rok zweryfikujemy moją strategię 🙂

            1. Andrzej

              Dlatego ja śledzę tylko FW20 , po co mi oglądac setki wykresów jak tutaj są pieniądze i GRUBAS ,Boss mówi że jego znajomy codziennie po 1000 kontraktów bierze i za chwilę może być u niego , dzisiaj wolumen 9800 szt to ten kumpel to chyba jakiś BIG FISH

              1
        1. Andrzej

          Ale co mam weryfikować , napisz co masz po ile i gdzie SL to można coś weryfikować bo inaczej to bajki dla naiwnych , mam , kupiłem w samym dołku , dobrałem , uśredniłem , mam po 25% na tych tamtych i owamtych itd.

          1
  5. red.007

    @versus_one
    Cześć,może gdzieś jesteś w blogowej przestrzeni.
    Poproszę o niezobowiązującą opinię.
    Chodzi mi po głowie WXY na miedzi od początku 2018,gdzie X skończyliśmy w kwietniu br.
    Chyba zabieramy się za c w Y.
    Jeśli jest to dla Ciebie sensowne,to co sądzisz o zasięgu Y?

  6. Andrzej

    Macerson nie wiem jak ty te fale liczysz , ale dla mnie na S&P od 2300 do 2960 mamy 1 falę , potem na 2730 -2 falę a teraz wyszlismy nad szczyt więc robimy 3 falę dopiero , gdzie ty te 5 fal widzisz ? znaczy ja podaję z wykresu W1 minimum .Aż się boję gzie nas to może zaprowadzić skoro to dopiero początek 3 , jest jeszcze megafon ale ja się na tym nie znam i tam te twoje 3020 jako góra megafonu by pasowała .

    3000 zapalą dzisiaj jak NIC .

    1
    1. mac-erson

      S&P:
      Do 1 maja skończyliśmy 1-kę.
      I teraz zaczynają się schody:
      1 wariant)
      1.05 – 3.06 skoczyliśmy 2-kę i obecnie jesteśmy w pierwszej fali dużej 3-ki (obecnie trwa jej piąta podfala)
      2 wariant)
      2-ka przybiera wariant korekty pędzącej lub nieregularnej. Do 3.06 była jej fala A, obecnie jest fala B, która w korekcie pędzącej / nieregularnej tworzy nowy szczyt. Niebawem rozpocznie się fala C.
      Czas pokaże, który warint będzie rozegrany przez rynek.

            1. mac-erson

              Dzisiaj siadłem nad tygodniowymi na W20 i SWIG80.
              Co mam powiedzieć więcej w końcu hossa rusza. Jesteśmy w kwietniu 2003r. jeszcze będzie ostatnia niewielka szansa w lipcu żeby napełnić portfele dla spóźnialskich ale…
              – WIG20 moim zdaniem nie spadnie poniżej strefy 2250-2260
              – SWIG80 już wogóle nie spadnie i przejmie na tej korekcie pałeczkę
              Stosując analogię z 2003r. a tego się spodziewam:
              – WIG20 do końca roku okolice 3000pkt. (40-50% od majowego dołka)
              -SWIG80 do końca roku okolice 2000pkt (+ 80-90% od majowego dołka).
              Tyle w temacie.

              1
  7. versus_one

    Chyba na pierwszym, albo drugim wpisie gospodarza na obecnym blogu, przesłałem modyfikację fotki Pana Wojtka z 2019-05-29. Jest tam prognoza miedzi bez oznaczeń do końca 2035r. Zakładam, że za kilka miesięcy powinna się rozpocząć w górę fala ABC i szczyt na 450 USD/Ib

    https://bankfotek.pl/image/2139145

    Natomiast mam też ciekawe porównanie fraktala, który ma aktualny stan na 2019-06-06, czyli spodziewałbym się najpierw spadku, a potem wzrostu. Nie będę sugerował jak powinno zejść głęboko, bo pieniądz lubi ciszę 😉 szczególnie w necie. Chociaż w praktyce może się okazać, że boty jutro będą kupować w szale i cena miedz ruszy w górę po moim komentarzu 🙂

    https://www.bankfotek.pl/image/2139146

    2
  8. Andrzej

    SMiać mi się chce jak czytam tutaj tą Carrie i reszte co to po 20% dziennie na wszystkim wyjmują wcześniej nie informując nikogo po ile co i jak , wcześniej jak Pani chciała sie podzielić prognozami przed czasem to wiadomo było od razu ,że się nie sprawdzi , teraz jak nie podaje to oczywiście SAME CELNE I MEGA ZAROBIONE deale robi , ach ten świat internetu , wystarczy napisać i sami zarobieni tylko te statystyki obowiązkowe platform ciągle pokazują 80% TRACI ale oczywiście na tym blogu sami mocno zarobieni , pamiętam takiego jednego szkoleniowa do dzisiaj jak to mega zarabia głównie na szkoleniach , jak zrobił przez poł roku zarabianie na forex LIVE to nie było o czym rozmawiać i zaprzestał , nagle te jego wszystkie magiczne zniesienia fale fibo dołki harmonia itd itp przestała działać , ciągle coś wymyślał ale po pół roku już nie miał czym bajerować , tutaj jest to samo sami MOCNO zarobieni oczywiście po czasie, a spytaj ich żeby ci przedstawili plan zagrania przed czasem to jak zaczną wymyślać 1000 historii dlaczego NIE

    5
        1. mac-erson

          Andrzej co mam poradzić będziesz czekał na 2000 lub ciągłych korekt i hossa przejdzie bokiem.
          Przychodzi taki czas kiedy trzeba zapiąć pasy i usiaść wygodnie w fotelu. W lipcu układam docelowy portfel wchodzę na korekcie na W20 i zamrażam na kilka miesięcy. Przy 3000 będę dopiero myślał.

          1
  9. mac-erson

    Coś mi się wydaje, że budowlanka i powiązane branże będą jednym z liderów nadchodzącej hossy.
    Najbardziej podoba mi się MSW zbierany jak szalony nad ceną wezwania oraz Trakcja. Ale w obwodzie dobry fundamentalnie Mirbud, pozostałe Mostostale, Polimex i Rafako,

    1. Panpozwoli

      Tak. PIss Ci wybuduje. Oni inwestycji w sławojkę by nie przeprowadzili. W Bdx Hiszpanie kasę wycofują. Kupują swoje udziały w innych firmach za kasę bdx. A reszta to firmy wydmuszki. Miliardy w kontraktach i strata na końcu.

      2
    1. tinley

      MOżesz mi wyjaśnić czemu pracownikowi TFI ma zależeć na naganianiu klientów do kupowania akcji na szczycie (w Polsce takowego szczytu na pewno nie widać)? TFI nie żyje z różnicy kursowej i nie żyje z handlowania akcjami z klientem tylko żyje z prowizji. jaki jest sens wiec aby ktoś z TFI miał naganiać klientów specjalnie do kupowania na górce skoro funduszom zależy aby klienci kupowali fundusze cały czas?

      1
  10. cebeerxx

    Rynki od dawna wiedzą to, co Gospodarz namalował nam wczoraj. Zagranica z dużymi pieniędzmi tu nie wejdzie, jak nie weszła przez ostatnie 7 lat. Żadna mityczna ulica nie odbierze na szczytach a propagandowe pseudoprogamy emerytalne Matołusza to wyłącznie biedaszoł dla elektoratu 500+

    1
    1. konsultant121

      Ale was boli to 500+ , ja cie nie mogę;))) Sami nie wiecie czy dać czy zabrać, zmieniacie poglady co 2 dni. Na takich głupotach to się kampanii nie robi. Niestety wasi oficerowie prowadzący sa kiepscy w tym cyklu.

      1
  11. Idmmaximus

    Jeżeli dla ciebie wyceny

    Wig c/z 11 , c/wk 1
    Swig80 c/z 10 , c/wk 1,2

    Nie mówiac o wig energia czy np wig budownictwa gdzie np
    c/z 9,5 , c/wk 0,7

    Polskie Banki które zawsze były notowane drożej niż na zachodzie maja np
    PEO
    c/z 13,6 ,c/wk 1,26

    To uważam, że szczyty to zdecydowanie nie są.

    1. mac-erson

      zorro daj spokój z tymi pracownikami domów maklerskich, chyba już nie pamiętasz kolejek po Bank Śląski w 1994r. czy rok 2007r. gdzie min. znajoma emerytka i Pastor zaczęli kupować akcje.
      Obecnie stan zaangażowania Pokaków w akcje to ok. 8% oszczędności tak więc euforię i naganianie to dopiero zobaczysz przy szczytach hossy.

      1
    2. tinley

      to nie ma nic wspólnego z wpuszczaniem ludzi w maliny na kupowaniu na górce. Funduszom zależy aby klienci kupowali zawsze i jak najwięcej bez wzgl czy jest hossa czy bessa. I jest im w zasadzie obojętne czy będzie to fundusz akcyjny czy dłuzny. Dlatego TFI zawsze zachęcają do kupna. W dzisiejszych czasach fundusze klient indywidualny moze kupić, sprzedać bez żadnych opłat prócz tej za zarządzanie a w dodatku większosć kapitału to pieniądze programów pracowniczych i innych funduszy. Jak fundusz kupuje inny fundusz żeby go mieć w papierach to raczej nie bierze pod uwagę tego co mają do powiedzenia analitycy tylko sam ocenia ryzyko i co wiecej – w zasadzie takiego ‚funduszu w funduszu’ się nie sprzedaje tylko jest on w portfelu na wiele lat bez wzgl na bessę czy hossę bo wynika to z polityki funduszu zapisanej w prospekcie emisyjnym. Stąd niektóre fundusze mają miliardowe kapitalizacje

Dodaj komentarz