Realna wysokość stopy procentowej RPP najbardziej ujemna od 24 lat

RPP nie zmienia wysokości swojej stopy referencyjnej (1,5 proc.) od ponad 4 lat, a tymczasem roczna zmiana głównego wskaźnika tempa inflacji (CPI) wzrosła w czerwcu do najwyższego poziomu od 6,5 roku (2,6 proc.; „Hu hu ha hu hu ha nasza inflacja zła„).

W efekcie realna wysokość stopy RPP spadła do nowego 24-letniego minimum (-1,1 pkt. proc.) poniżej poprzedniego dołka z listopada 2017 (-1 pkt. proc.). Ostatni raz realne stopy naszego banku centralnego były równie ujemne w maju 1995 roku.

Tak niska realna wysokość stóp procentowych oznacza, że w okresie minionego roku trzymanie pieniędzy na rynku pieniężnym czy w bankowych depozytach przyniosło straty.

Powinno to wywoływać odwrót posiadaczy oszczędności od bankowych depozytów i być może trwający od kwietnia lekki spadek rocznej dynamiki przyrostu agregatu pieniężnego M2 (gotówka w obiegu + bankowe depozyty) to początek takiego procesu.

Różnica rocznego tempa wzrostu ilości „gorącego” pieniądza a polskiej gospodarce (M1, gotówka w obiegu + depozyty na żądanie) i rocznego tempa wzrostu M2 (M1+depozyty terminowe) lekko rośnie od lutego, co może sugerować, że proces odwrotu od depozytów terminowych już trwa.

Podsumowanie: realne stopy RPP/NBP są obecnie najniższe od 1995 roku.

Komentarze

  1. wojciech.bialek (Autor
    Wpisu
    )

    @somedaysoon:
    „W 2016 przy analizie crude jeszcze na starym blogu nawiązał Pan do amerykanskiej spolki CHK , po bardzo silnej przecenie , obecnie ona jest na dolku z 2016. Mimo ze crude utrzymuje sie znaczące wyzej . Mozna prosic o opinię co do sektora , ewentualnie jakies obserwacje. Z gory dziekuję.”

    Korelacja kursu CHK z ceną gazu ziemnego w USA jest bardzo wysoka (0,8 w ciągu minionej dekady). Więc to jest w dużej mierze pytanie o cenę gazu. I też o finanse spółki, bo będzie można na niej zarobić, tylko jeśli nie zbankrutuje. Tutaj trochę o niej ktoś pisał 3 dni temu:

    https://seekingalpha.com/article/4276549-chesapeake-energy-corp-priced-disaster

    Co do gazu, to koncepcja przedstawiona tu na razie się sprawdza:

    https://wojciechbialek.pl/2019/04/ropa-versus-gaz-cd.html

    Gdyby się jej trzymać to do dołka ceny gazu w USA brakuje jeszcze 2-6 miesięcy (odpowiednik podwójnego dna wrzesień 2001-styczeń 2002.

    Postaram się przyjrzeć kontraktom na gaz świeżym okiem w najbliższych czasie.

    1. Dante

      Prognozy światowego wzrostu gospodarczego wskazują na dołek koniunktury na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2020 r. – dołek podobny do tego z listopada/grudnia 2001 r., co historycznie bywało dobrym czasem na sprzedaż walut safe haven jak dolar czy frank i zakup AUD, CAD, NZD, akcji rynków wschodzących i surowców (mimo, że spadki na akcjach amerykańskich jeszcze trwały do 2003r .)

    1. red.007

      Optymistyczne spojrzenie to ma Kolega @dociekliwy54-widziałeś jego wykres.
      Cóż znaczy moje 1,31,przy jego 1,60?
      Nie mam zdania co do poziomów na W20.
      Zbytnio mnie to nie zajmuje.
      Czekam na zakończenie spadków na KGH a to jeszcze trochę zajmie czasu.
      Od lutego 2017 rysuje TUK w C.
      Od kwietnia 2019 rysuje jego f5.
      Będzie to fala wydłużona,ponieważ f4 jest większe od f2.
      Przedział 70-60 nie będzie dla mnie zdziwieniem.
      https://stooq.pl/q/?s=kgh&c=3y&t=c&a=ln&b=1

      1
      1. konsultant121

        Ciekawa koncepcja z tym poziomem 60-70:) podoba mi się !!! W takim razie dołki giełd zobaczymy dwukrotnie, po obecnej bessie jak i po kolejnej. I bedą to dołki podobnych niskich poziomów, a w międzyczasie jakas hossa wraz ze wzrostem EURUSD.

        1. red.007

          Zalecałbym umiar z prognozowaniem dołków giełd,ponieważ korelacja KGH z W20 nie jest jednoznacznie dodatnia,widać to na wykresach,szczególnie na dużych interwałach.Z drugiej strony miedź wygląda mi słabo więc może jeszcze wielkiej hossy nie będzie.
          O miedzi pisałem z kolegą @mac-erson tak:

          „mac-erson
          8 lipca 2019 o 10:00
          @red.007
          Spojrzałem na dłuższy okres (tygodniowe i miesięczne) i układ surowca – Copper bardzo mi przypomina kwiecień-maj 2003r.
          Myślę, że to będzie hit i już niżej nie spadnie, a co za tym idzie duże wzrosty PL.”

          „red.007
          8 lipca 2019 o 10:13
          Hit-tak,wypatrzenia-nie.
          Zanim będzie hitem,powinien jeszcze szukać dna poniżej czerwca.
          Spojrzałem na podwójnego zygzaka od końca 2017 zatem cooltowo,nóżka w dół.”

          Czekamy na rozstrzygnięcie.
          https://stooq.pl/q/?s=hg.f&c=1y&t=c&a=ln&b=1

      1. Panpozwoli

        Bo tam jest dla każdego jest coś dobrego.
        Jedni zobaczą konsole na poziomie wybicia B.
        Inni potencjalny koniec c w abc po impulsie.
        Jeszcze inni potencjalny orgr z idealnym dołkiem prawego ramienia.
        A jeszcze inni nietoperza czy Batmana na 42,88 (nie rozróżniam) na 1H
        Ni i potencjalny diamencik na 1D

        Co kto lubi. Ja osobiście jeszcze na coś innego.

    1. Andrzej

      Janusz Jankowiak dzisiaj rano powiedział ,że EBC nic nie zrobi i będzie czekąło na FED bo już -0,4 % depozyty w EBC mocno szkodzą bankom

      Prof. Filar to prawie jak prof. Rybiński , nie będzie żadnych problemów z kredytami w złotych bo nie ma szans żeby już kiedykolwiek stopy rosły , tak samo jak już nigdy w USA nie będzie BESSY bo będą drukować i drukować i drukować coraz więcej i więcej i więcej .

  2. tinley

    niedługo zabraknie skarbówek z rentownościami wyżej niż 2% pomijając jakieś egzotyczne wynalazki. Przytym tempie jestem sobie w tanie wyobrazić polskie w okolicach zera za kilka lat. Do czego ci ludzie chcą doprowadzić to nie mam zielonego pojęcia. Panie Wojciechu – coś końca tej hossy na długu jak nie było widać tak nie można zobaczyć. W dodatku dodruk EBC i zapewne nieskore kroki FED do luzowania uniemożliwiają start hossy na GPW. I tak chyba cykliczność wywodzona z historycznych danych została poważnie zakłócona.

    1. Dante

      @tinley
      Spokojnie – taka sama sytuacja jak dzisiaj miała miejsce po II wojnie światowej. Wtedy to świat był bardzo mocno zadłużony, a dług działa deflacyjnie na gospodarkę, ale zaczęli z tego wychodzić w takt rynku niedźwiedzia na obligacjach. Tym razem będzie podobnie.

    1. tinley

      pewnie działałoby gdyby drukowana kasa szła tam gdzie powinna być a tymczasem idzie tam gdzie płynąć nie powinna a karę za to ponoszą deponenci i generalnie ludzie okradani z oszczędności. Narzędzie kierowania tych strumieni pieniężnych mają jednak rządy a nie banksteria centralna

    2. dociekliwy54

      Co tu rozumieć? Koszt pieniądza zerowy to i stopy zerowe, albo i mniejsze.
      A dlaczego zerowy, bo gotówka ma zerową wartość, czyli nie ma na nią popytu.
      Popytu nie ma, bo nie ma już inwestycji, na których można w Europie zarobić.
      Konkurencyjność Europy wzrośnie dopiero po całkowitym lub częściowym wyeliminowaniu CHRL.

      1. podczaszy1

        Stopa procentowa to stopa preferencji czasowej. Gdyby brać na poważnie to co się dzieje wokół to trzeba by powiedzieć,że nikt nie chce konsumować teraz tylko wszyscy postanowili przenieść konsumpcję na przyszłość. Oczywiście tak nie jest.
        Do kreacji pieniądza bankowego nie potrzebne są już w zasadzie tzw. depozyty/ naprawdę to pożyczki/.

  3. tinley

    O proszem.. Draghi mówi że jest gorzej i gorzej. To tyle by było chyba w kontekście hossy na akcjach choć zapewne w dzisiejszych czasach im gorzej w gospodarce tym lepiej dla akcji. Niedługo to dołek PKB rynki bedą wyceniać na dwa lata zaani on nastapi.
    A swoją droga skoro jest tak źle to po jakiego grzyba wciaż robić to samo – drukować i drukować skoro to jak widać działa jedynie na krótka metę?

    1
  4. Andrzej

    PMI Niemiec 43 pkt 6 miesiąc , IFO tak samo leci a tutejsi WRÓŻBICI 1,30-1,60 na eur/usd widzą , nie wiem czy się śmiać czy płakać , czas wrócić do swieczek i rysowania ołówkiem .

    Teraz będzie osłabianie dolara pod FED a po FED znów umacnianie dolara i tak w kółko ,na tym ta gra polega kupuj -sprzedaj i tak naokrągło

    Europa wchodzi w recesje ze stopami -0,4 % coraz ciekawiej się robi

          1. tinley

            ciekawe kiedy się Niemcy zbuntują? Tam już są poważne problemy na rynku mieszkaniowym a ludzie są oględnie mówiąc mocno wkurzeni na to co się dzieje z ich oszczędnościami. Nie pamiętam zresztą jeszcze rok temu tylu tweetów, dyskusji i nawet artykułów w prasie na ten temat ile jest obecnie. Niemcy to naród który wyjątkowo lubi szparować i nie znosi inflacji – czyli realnie także ujemnej stopy . Kuzyn który jest Niemcem opowiadał mi co się tam dzieje i jak Niemcy psioczą na to że muszą uciekać z banków i kupować dziury w ziemi.
            Zastanawiam się czy ecb nie będzie musiał jednak mieć dwóch stóp dla depozytów bo to się robi mało przyjemne

          2. dociekliwy54

            To zależy w czym mierzysz wartość. Chyba lepiej w złocie niż papierkach
            http://www.bankfotek.pl/view/2140244
            Jak widać nawet te procenty nie pomogą, bo złoto drożeje od lat bardziej w złotówkach niż EUR.
            Tak naprawdę zarabiamy w złocie ok. połowy tego, co kilkanaście lat temu.
            Jakoś nikt tego nie zauważył i nie krzyczy-złodzieje;).
            Załamanie produkcji dóbr konsumpcyjnych, które musi nastąpić z powodu nierównowag, dopiero pokaże,że król jest nagi, albo kto kąpie się bez kostiumu;).

    1. Dante

      @Andrzej
      Jeśli przyjmiemy, że od lipca zaczną się spadki na giełdzie (tak jak w 2000r. po pierwszej obniżce stóp rynek akcji ruszł w długi marsz na południe), to paradoksalnie dolar powinien umacniać się przez cały okres cięcia stóp (taka sytuacja wystąpiła w 2001r . i 2008r.). Po pierwsze amerykańska gospodarka prezentuje się lepiej niż europejska i dolar będzie silny słabością innych walut. Po drugie, przez ten okres powinien spadać deficyt USA w handlu miedzynarodowym i spadać nadwyżka w handlu eurostrefy w skutek ograniczenia konsumpcji przez Amerykanów, co również będzie korzystne dla dolara. W podaży surowców nie widać braków, a wręcz przeciwnie nadpodaż (vide ropa) – a taniejące surowce w skutkach przypominają drożenie dolara (vide 2014r/2015r, gdy taniejące surowce wyciągnęły dolara w górę).

  5. Guy Fawkes

    @@

    Nie tak dawno napisałem, że Johnson jako nowy Churchill przystąpi do wojny z Rzeszą. A tak dzisiaj pisze Frankfurter Allgemeine Zeitung:

    //Jedno jest pewne: nowy brytyjski premier Boris Johnson uderzył w zupełnie inne tony niż jego poprzedniczka Theresa May. Jego zapowiedź, że Wielka Brytania opuści UE +bez żadnego ale+ 31 października jest równoznaczna z wypowiedzeniem wspólnocie wojny.//
    https://wpolityce.pl/swiat/456402-niemiecka-prasa-atakuje-johnsona-to-narcyz

    A więc wojna. A propos wojny, to gdyby pieniądz miał mieć wymienialność na złoto, to uncja musiałaby kosztować 240 tysięcy $, czy jakoś tak. Jest na temat złota film z cyklu wyjaśniania przez zaciemnianie, tzn. coś tu i ówdzie pokazuje, ale ślizga się w politpoprawnej interpretacji. Ciekawy ten człowiek.
    https://www.youtube.com/watch?v=xuW7gfoA-Cw

    Na początku są ciekawostki na temat Aleksandra Macedońskiego i jego skredytowanej (przez fenickiego bankiera) wielkiej wyprawy, a pod koniec o braciach Hunt.

    I na końcu pewien problem. Była tu już mowa o spadku wartości, czyli kruszcu w rzymskim (fiducjarnym) denarze i porównanie ze spadkiem wartości fiducjarnego dolara. Pan Wojtek zamieścił odpowiednie wykresy w artykule o bitcoinie – solidzie.

    Dylewski mówi, że cywilizacja upadła, bo zabrakło kruszcu w monecie. No to ja mam takie pytanie: co się stało z kruszcem w tych monetach, przecież szeroka publiczność go nie wydłubała?
    Inaczej, jest to pytanie o akumulację bogactwa, która skutkowała upadkiem imperium.

      1. Guy Fawkes

        Ja myślę, że zarówno polityka merkantylna jak i jej brak jest po coś. Na początku Rzym potrafił zmobilizować 700 tys. armię i opanować świat, a na końcu, po kilku wiekach, zapomniał jak to się robi i nie potrafił wystawić 30 tysięcznej.

  6. Andrzej

    Panpozwoli

    BOSS to mnie rozśmiesza jak mówiłem o FORTE po 20 zł na dołku żeby brac to wymyślał bzdety , jak doszło do 35 zł to siedział jak mysz pod miotłą , dzisiaj jak w końcu spadło na 28 zł to wylazł i PIEJE jak to spadło , zapomniał tylko napisać ile wczesniej urosło .

        1. mac-erson

          NO widzisz każdy ma swoją strategię. Moim zdaniem granie trendowe w najbliższym czasie będzie zgubne i będzie uszuplało portfel. Ja przyjmuję strategię horyzontalną. Wybija kasuje zysk, dołuje podkupuję. A nie boję się kupować na spadkach bo i tak za rok będzie duuuużo drożej 🙂

            1. mac-erson

              Jesteś niecierpliwy. Obecnie trwa akumulacja przed długą hossą. Nie można mówić o trendzie bo jeszcze hossa się nie zaczęła. Akumulacja to proces przekazywania papierów od niecierpliwych (słabe ręce) do cierpliwych. Dlatego też będą robili fałszywe wybicia, zmyłki aby dawać jak najwięcej pułapek.

              Ja nie wyobrażam sobie grać / inwestować bez długofalowego azymutu. Azymutem jest rok 2021 gdzie spodziewam się szczytu rodzącej się hossy. Oczywiście mogę się mylić najwyżej kasa przeznaczona na inwestycje się wyzeruje 🙂

              1
                  1. Dante

                    Raczej od przełomu pierwszego i drugiego kwarału 2020r, gdzie jest prognozowany dołek światowej koniuktury – analogiczny do tego z listopada/grudnia 2001r, gdy rynki wschodzące zaliczyły minima, od który później był ruch na północ aż do 2007/2008r.

  7. podczaszy1

    Wig banki znów się wybija w dół.
    Na wig-u 20 cały czas działa punkt 2363, a geometria rynku wskazuje na spadki.
    Na mwig-u nic się nie zmieniło od ostatniego wpisu o nim.
    Indeks cenowy po wielotygodniowej konsolidacji próbuje się wybić w dół.

    1
      1. Guy Fawkes

        To był syn znanego restauratora z Olsztyna. Był inwestorem a nie zarządzającym w Bitmarkecie.

        //W rozmowie z serwisem Money.pl Niemiro stwierdził, że nie ma nic wspólnego z kłopotami upadłej giełdy kryptowalut. „Byłem inwestorem finansowym, nigdy nie prowadziłem giełdy Bitmarket, nigdy nią nie zarządzałem. Traktowałem to przedsięwzięcie jako cel inwestycyjny, którym będą zarządzały i rozwiną go kompetentne osoby, następnie uda się z zyskiem cały holding sprzedać. Cel ten nie został osiągnięty. Nie odzyskałem zainwestowanych środków” – tłumaczył Niemiro. Co więcej, przyznał, że na upadku Bitmarketu sam stracił ok. 1,2 mln złotych. //

        I ja mu wierzę.

        2
  8. Andrzej

    Neidek to odkąd wrócił z urlopu to widział same okazje do kupna na webinarach , chyba zbytnio wypoczął , pamiętam kiedyś jak podczas bessy cały czas energetykę proponował , już nie pamiętam którą spółke ale z 22 zł chyba na kilka złotych zjechała , daj sobie z nim i resztą siana , oni biorą pensje bo z rynku by nie wyżyli

  9. Griot1234

    A ja się upieram że musi się zmienić w głowach odwrotna korelacją ropy i dolara i wszystkie związane z ty konsekwencje tak samo jak wzrost wigu 20 do stawki wibor w zależności od kursu walutowego tu mały problem bo trzymamy się kanału w relacji do EUR wg mnie czsy się zmieniły a w głowach schematy stare tkwią.

  10. Dante

    @wojciech.bialek
    W poniższym artykule przedstawił Pan niezbyt ciekawe prognozy dla Polski:
    https://wojciechbialek.pl/2019/07/a-co-jesli-iii-rp-podzieli-los-prl.html

    poniżej „fundamenty”, które najprawdopodobniej doprowadzą do owego scenariusza:

    – kryzys enegetycznym – z powodu braku modernizacji i inwestycji w energetyce, uzależnienia energetycznego od USA (nad którym pracuje obecny rząd Polski), dyrektyw klimatycznych Unii plus koszmarnie wysokie ceny kontraktów na CO2 – efektem będą wysokie ceny energii
    – kryzys hydrologiczny – brak zbiorników małej i dużej retencji, niewielkie zapasy wody na poziomie afrykańskiego kraju, nieuchronna prywatyzacja wodociągów – efektem będą wysokie ceny wody
    – przyczyna zewnewętrzna w postaci mocno taniejącego dolara po 2020r, co spowoduje mocny wzrost cen surowców (ropy, gazu, węgla, miedzi, etc).
    – trzy powyższe przyczyny zmuszą NBP do agresywnego podnoszenia stóp w celu zduszenia inflacji,
    – cztery powyższa zmuszą przemysł (zwłaszcza zagranicznym), aby uciekał z Polski do innego tańszego kraju
    – kryzys rolno-żywnościowy – konsolidacja handlu produktami w rękach kilku podmiotów na rynku, co spowoduje dyktowanie niskich cen polskim rolnikom w sytuacji szybko rosnących dla nich kosztów stałych – efektem będzie los firmy Kanii: bankructwa i dużo wolnej, taniej ziemii do kupienia
    – wszystkie powyższe uderzą w mieszkańców polskich miast – w sytuacji relatywnie niskich płac będą się musięli liczyć z drożejącą żywnością i transportem i wzrastającą mocno ratą kredytu – efektem bedą bankructwa i dużo wolnych mieszkań do zajęcia
    – wszytkie powyższe przełożą się na kłopoty finasowe państwa, a w sytuacji pogłębiających się problemów demograficznych, przełożą się na realne załamanie systemu emerytalnego – tzn. nominalnie państwo może coś jeszcze wypłacać emerytom, ale nie będzie to wystarczające na egzystencję, co powinno przełożyć się na masową sprzedaż nieruchomości przez przyszłych emerytów w celu pozyskania środków na życie.

    5
    1. Andrzej

      Dziwisz się ,uważasz że taki milioner z milionami na żone bankier Mateusz będzie miał więcej dzieci bo dostanie 500 plus , przeciez to jest KUPNO BILETU wyborczego jak w kinie czy teatrze czy na samolot itd. przecież to jest na już istniejące dzieci a nie tylko na te co się mają urodzić , jeżeli PINCETPLUSY dostaną 70 mld co roku a wiadomo że czym bogatsze społeczenstwo tym mniej dzieci to wiadomo że tak musi byc , nie może mniej dzieci rodzić coraz więcej dzieci za 500 pln

      co innego płacić tylko za urodzenie nowych dzieci , ale przeciez PiSowi nie o to chodziło , jemu chodziło o kupienie RZĄDZENIA i sobie kupili za nasze pieniądze , bidocie nie przetłumaczysz ale jak w przyszłym roku dowalą podwyżke cen prądu o 70% to się połapią co i jak , 500 plus dostali tylko ci z dziećmi a reszta 34 mln Polaków dostała tylko wyższe ceny i wzrost podatków .

      3
    2. dociekliwy54

      „Rafał Mundry, ekspert od spraw gospodarczych, ekonomista z Uniwersytetu Wrocławskiego, zauważa, że o zmniejszonej dzietności świadczą też inne dane – wskaźnik TFR. Określa on, ile dzieci przypada statystycznie na jedną kobietę w wieku rozrodczym (15-49 lat). W tym roku jest on niższy niż w ubiegłym – wynosi 1,435. W 2017 roku było to 1,453, a w roku 2016 TFR wynosił 1,357.”
      Moim zdaniem, jeśli te dane są prawdziwe, można postawić tezę, że 500+ „działa”.
      Pomiędzy 1,435 a 1,453 jest niewielka różnica (1,23%). Taka różnica może być skutkiem innych niebadanych czynników. Natomiast skok z roku 2016 do 2017 to było 7,07%(i to pomimo,że 2016 był rokiem przestępnym).
      Moim zdaniem można więc przedstawić następujące tezy:
      1/ Program 500+ spowodował skokowy wzrost wskaźnika TFR
      2/W kolejnym roku ten wskaźnik zatrzymał się a nawet minimalnie cofnął, ale pozostaje na istotnie wyższym poziomie niż przed wprowadzeniem 500+.
      3/Wzrost dzietności jest słabo widoczny w liczbach bezwzględnych( i będzie coraz mniej widoczny) ze względu na spadek liczności kobiet w wieku rozrodczym(malejące echo wyżu).
      4/W związku z powyższym program 500+ działa, ale niedostatecznie.
      5/Artykuł stawia inne tezy, więc pewnie jest inspirowany politycznie.
      Swoją drogą istnieje bezkosztowy sposób podniesienia dzietności.
      Wprowadzić bykowe, a dochody z tego podatku przeznaczyć na kolejne 500+;).
      Na dodatek wzrośnie poparcie partii rządzącej, bo więcej kobiet ma dzieci niż nie ma.

      2
      1. Panpozwoli

        „Wprowadzić bykowe, a dochody z tego podatku przeznaczyć na kolejne 500+;).”
        Ty naprawdę w to wierzysz? Mamy jako społeczeństwo tendencję rozwiązywania problemów przez sankcje. Znaków drogowych nastawiane obficie, a i tak wszyscy robią swoje.

        1. dociekliwy54

          To jest inne pytanie. Szczerze- nie bardzo w to wierzę.
          Przyczyną niskiej dzietności jest zerwanie związku ekonomicznego pomiędzy jakością życia a dzietnością(a nawet stworzenie związku odwrotnego).
          Podatki, obowiązkowe ubezpieczenia społeczne, długi czas dorastania (scholaryzacja, bezrobocie), wreszcie zerwanie więzi społecznych.To są prawdziwe przyczyny, które niszczą demografię społeczności rozwiniętych.

          1
      2. cebeerxx

        Ja jestem za tym, żeby wprowadzić bykowe a za to ufundować 1000plus. Nie może być tak, że sóweren traci siłę nabywczą swojego biletu wyborczego, podobno jest wart już tylko 469 PLN. Myślę, że wszystko przed nami

  11. mac-erson

    @WB
    Panie Wojtku czy mogłby Pan podać swoje spojrzenie na nasz cykl 40 tyg. Mam nieodparte wrażenie, że szuka Pan cały czas jakiegoś załamania rynków a moim zdaniem dołek majowy świetnie wypełnia się w 4 x 40tyg. od stycznia 2016r. i już zaczęliśmy kolejny cykl 3.33.

  12. mac-erson

    @Red.007
    Obejrzałem wykres Euro/USD na tyg. i zauważyłem, że wykres ten ponownie testuje od góry linię trendu spadkowego (sierpień 2015, maj 2016) i górną połowę dużej białej świecy z maja 2017r. i moim zdaniem te poziomy to super okazja inwestycyjna na L, Wiadomo, może jeszcze spaść w okolice 1.10 ale przecież idealnego dołka nie trafimy.
    Czy ten Twój TUK jest już w fazie końcowej ?

      1. mac-erson

        inwestuję nieregularnie.
        1994r. pierwsze transakcje niewielką kasą
        2000r. pierwsza nauczka co to jest bessa zjadło całe zyski
        2000-2004 (odpoczynek urodził się syn, zmiany biznesowe)
        2004-2007 pierwsze poważne pieniązki napłynęły.
        2008-2012r. kolejny odpoczynek.
        2012-2016 słaba aktywność.
        2016r. Powrót na rynek.
        2019r. pierwsze transakcje na indeksach zagranicznych.
        2019r…. chyba pierwsze transkacje na rynku Forex 😉

    1. red.007

      Masz na malunku wszystko pokazane.
      https://www.bankfotek.pl/view/2138300
      Odłóż na aktualnym wykresie linię 1-3.
      https://stooq.pl/q/?s=eurusd&c=1y&t=c&a=ln&b=1
      Czy widzisz aby aktualny kurs przebił tą linię?Przy linii dolnej bardziej stromej niż linia 2-4 i gdy trójkąt jest w fali c ,to z zasady takie przebicie jest częste.Nie jest ono obowiązkiem.Gdyby taki TUK był w fali 5,to z reguły nie ma przebicia linii 1-3 i kurs odbija po dojściu do niej.Ściana,którą wyznacza ten TUK to 1,095,nie ma obowiązku dojścia do tego poziomu a nawet nie powinien.Bądź pewien,że wykres w fali 5 TUKa będzie mataczył i dawał fałszywe wskazania.
      Na moje oko proroka,przed przebiciem dolnej linii wykres wykona jeszcze jedną korektę wzrostową(może będą to okolice FED). Jeśli taka będzie,to przybierze postać zygzaka,ponieważ korekta 1,12-1,128,była korektą płaską.Zatem dopiero po takim zygzaku nastąpi ostatnie szukanie dna.Domniemany zygzak może zajść wysoko np.1,12-1,125 i dać złudne poczucie odwrócenia na północ.Wniosek:L-ka tylko na korekcyjny wzrost.Na dłuższy termin,to chyba za szybko.
      Oczywiście rób po swojemu,żeby później nie było,że coś źle doradziłem.Stopuj.

Dodaj komentarz